X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 25914
Przesłano:
Dział: Logopedia

Teoretyczna analiza rozwoju mowy dziecka w świetle źródeł naukowych

Co to jest mowa?

Mowa ona ogromne znaczenie dla rozwoju cywilizacji, ponieważ towarzyszy nam ludziom już od chwili poczęcia aż po starość. Jest ona cechą, która wyróżnia nas ludzi od innych ssaków, a którą człowiek doskonali przez całe swoje życie. Mowa jest dla nas czynnością tak naturalną, że nie zastanawiamy się nad jej znaczeniem. A posługując się mową na co dzień, nie zwracamy uwagi na prawidłowości, które nią rządzą. Natomiast dostrzegamy je dopiero wtedy, gdy pojawiają się problemy w komunikacji. Dlatego dla zrozumienia zaburzeń mowy, poznania ich przyczyn, sposobów zapobiegania i przeciwdziałania oraz konsekwencji jakie ze sobą niosą, należy zwrócić uwagę na termin „mowa”, a mianowicie co oznacza, jakie role spełnia i jakie ma znaczenie dla życia i rozwoju człowieka.
Powszechnie w literaturze funkcjonuje kilka definicji dotyczących mowy. „Mowa jest dźwiękowym porozumiewaniem się ludzi. W celu porozumiewania się ludzie posługują się językiem, który jest systemem wyrazów i reguł gramatycznych”. W świetle tej definicji można wyodrębnić takie czynności jak nadawanie mowy, czyli mówienie oraz odbiór mowy, czyli jej rozumienie. Z kolei mówienie i rozumienie mowy jest zależne od czynności mózgu, narządów mownych (oddechowych, fonacyjnych i artykulacyjnych) oraz narządu słuchu. „Nadawanie mowy polega na wytwarzaniu określonych treści myślowych i przekazywaniu ich odbiorcy za pomocą odpowiednich ruchów narządów mownych”, natomiast odbiór mowy polega na usłyszeniu przez odbiorcę dźwięków i zidentyfikowaniu ich z odpowiednią treścią. Inna definicja mówi, iż „istotą mowy jest przekazywanie i odbiór informacji” Autor tej definicji wymienia składniki mowy, którymi są: język, informacja, przekaz tej informacji poprzez mówienie, pisanie oraz odbiór informacji odpowiednio do jej przekazywania (słuch, wzrok, dotyk). Definicję całkowicie odbiegającą od wyżej przedstawionych oraz powszechnie funkcjonujących w literaturze przedstawia Stanisław Grabias: „mową nazywamy zespół czynności, jakie przy udziale języka wykonuje człowiek poznając rzeczywistość i przekazując jej interpretację innym uczestnikom życia społecznego”. Definicja ta ujmuje w swoim zakresie trzy rodzaje zachowań, a mianowicie: poznawcze czynności człowieka, które dokonują się tylko za pomocą języka, językowe czynności komunikacyjne, które ujawniają się za pomocą mimiki i gestów, czyli parajęzykowych kodów mowy oraz czynności grupo twórczych i socjalizacyjnych, przez które człowiek poznaje rzeczywistość i porozumiewa się z innymi w grupie społecznej, rówieśniczej, czyli poznaje tą grupę zdobywając o niej wiedzę a następnie o regułach zachowań w niej obowiązujących. Istnieje również strukturalistyczne ujęcie pojęcia mowy, które ujmuje język jako mowę zachowań wspólnych danej grupy społecznej a mówienie jako zachowanie indywidualne. Biorąc pod uwagę wymienione powyżej definicje mowy, jej podziały oraz składniki należy stwierdzić, że mowa realizuje się w sferze biologicznej, społecznej jak i psychicznej jednocześnie, a więc jest jedną z ważniejszych form aktywności człowieka. Mowa służy człowiekowi przede wszystkim do przedstawiania świata, rzeczywistości, zjawisk, czynności za pomocą słów oraz do porozumiewania się z innymi ludźmi. Biorąc pod uwagę te dwie role mowy dzieli się ona na wewnętrzną, pełniącą funkcję reprezentatywną i na zewnętrzną, która pełni funkcję komunikacyjną. Oprócz tych dwóch funkcji wymienia się także trzecią zwaną społeczną lub impresywną, która ma za zadanie sprowokować osobę słuchającą do reakcji. Mowa pozwala, oprócz oddziaływania w większym stopniu na innych ludzi, przedstawiać swoje przeżycia i wrażenia. Przy pomocy mowy dziecko może przedstawić w jaki sposób rozumuje oraz ustalić sens doznań emocjonalnych i czynności jakie wykonuje przez nadawanie im nazw. Umożliwia także wyrażanie własnych emocji, co pozwala lepiej zrozumieć przeżycia innych ludzi oraz swoich pragnień, przez co może je zaspokoić. Przywoływanie przedmiotów, które widzi i może wskazać palcem lub w przypadku ich braku, przez samo wypowiedzenie ich nazwy. W ten sposób możliwe jest przedstawienie każdego elementu rzeczywistości jakim może być czynność, stosunki, cechy, zjawiska. Dzięki mowie można planować swoje czynności, sposób ich wykonania oraz jakie chce się osiągnąć efekty, a każde dziecko jest w stanie opanować język w jego najprostszej postaci nawet w mało sprzyjających warunkach. Jednak pełne opanowanie umiejętności mówienia wymaga zaangażowania dziecka i jego otoczenia, i dlatego też rodzice powinni wykorzystywać każdą sytuację, aby wspomagać rozwój mowy jak i ją rozwijać niezależnie od miejsca i czasu.

Czynniki warunkujące rozwój mowy dziecka

Nie potrzeba wnikliwej obserwacji, aby stwierdzić, że każde dziecko jest indywidualnym podmiotem pod względem zarówno rozwoju fizycznego, psychicznego jak i tempa rozwoju mowy. I tu należy nadmienić, że nie tylko od narodzin dziecka rodzice mają wpływ na rozwój mowy swojej pociechy, ale ten wpływ wywierają już od momentu poczęcia.
Okres prenatalny, jest to czas, gdy formują się i rozwijają podstawowe organy odpowiedzialne za odbiór i nadawanie mowy. Tak więc profilaktykę w tym zakresie będzie stanowiło zapobieganie przez matkę wszelkim nieprawidłowościom, czyli stworzenie optymalnych warunków w okresie ciąży już od pierwszych jej tygodni. Po okresie ciąży na świecie pojawia się dziecko, dziecko z predyspozycją do mówienia. Ale jeszcze tej umiejętności nie posiada, natomiast będzie ją nabywało przez kolejne lata swojego życia. Na początku jest tylko odbiorcą wypowiedzi do niego kierowanych, potem samo staje się nadawcą komunikatów nieświadomych, a następnie intencjonalnie nadawanych przez nie. W tym okresie zaczyna się kształtować nastawienie komunikacyjne. W tym okresie ogromne znaczenie odgrywa postawa otoczenia, zwłaszcza matek, które swoim postępowaniem znacząco wpływają na proces kształtowania się umiejętności komunikacyjnych niemowląt. Z tym, że rola matki nie ogranicza się tylko do wypracowania komunikacyjnej postawy dziecka, ponieważ przebywając z nim i zaspokajając jego podstawowe potrzeby, takie jak potrzebę miłości i bezpieczeństwa, umożliwia prawidłowy jego rozwój. Matka dostarcza dziecku bodźców stymulujących jego rozwój ogólny, a przez to i rozwój mowy (wzorce językowe).
Kolejną bardzo ważną kwestią, która dotyczy rodziców, jest świadoma praca nad rozwijaniem mowy dziecka poprzez czytanie bajek, wspólne oglądanie ilustracji, opowiadanie o nich, gry językowe, zabawy dźwiękonaśladowcze. Co wiąże się z klimatem panującym w rodzinie, który ma niebagatelny wpływ na dziecko. Klimat korzystny zapewnia dziecku zaspokojenie podstawowych potrzeb psychicznych, ogranicza sytuacje stresowe i konfliktowe. Istotny jest również kontakt z osobami zapewniającymi wymianę werbalną, a jeżeli środowisko dziecka (rodzina) wystarczająco stymuluje jego rozwój, to udoskonalają również nawyki językowe swojego dziecka. Opisane powyżej czynniki należą do rodzaju zewnętrznych, natomiast czynniki wewnętrzne należą do bardziej złożonych, a należą do nich:
- prawidłowo ukształtowany obwodowy narząd mowy
- prawidłowo ukształtowany ośrodkowy układ nerwowy
- prawidłowo funkcjonujący narząd słuchu
- prawidłowo funkcjonujący narząd wzroku
- prawidłowy rozwój umysłowy.
Mowa jest czynnością złożoną, a do wytworzenia dźwięków mowy konieczne są należycie ukształtowane układy anatomiczne, czyli układ oddechowy, fonacyjny i artykulacyjny. Właściwie ukształtowany narząd obwodowy mowy stanowi istotny warunek rozwoju mowy, ale rozwój ten zależy przede wszystkim od prawidłowo funkcjonujących struktur mózgowych, ponieważ informacje zmysłowe są odbierane przez odpowiednio wyspecjalizowane analizatory wzrokowe, słuchowe i ruchowe. Percepcja dźwięków warunkuje odbiór mowy. Zależy ona od słuchu fonematycznego, czyli zdolności słyszenia i różnicowania dźwięków mowy. Inaczej jest to umiejętność rozróżniania najmniejszych elementów składowych wyrazu, czyli dźwięków. Umiejętność ta umożliwia rozróżnianie wyrazów, które zbudowane są z fonemów danego języka. Za nią odpowiada ośrodek w mózgu zwany analizatorem słuchowym albo ośrodkiem czuciowym mowy. Oprócz ośrodka czuciowego w mózgu istnieje ośrodek zwany ruchowym, bądź kinestetycznym mowy odpowiedzialny za czynność mówienia. Od okolicy tej zależne jest czucie ułożenia narządów mowy a w konsekwencji przybieranie odpowiednich pozycji narządów artykulacyjnych. Ośrodki te i inne, biorące udział w procesie mówienia są połączone drogami nerwowymi z jądrami nerwów czaszkowych, które kierują pracą nerwów ruchowych mięśni głosowo- artykulacyjnych. Bodziec językowy odebrany uchem zostaje przetworzony w mózgu. Odpowiedź powstaje w mózgu i dzięki analizatorowi ruchowemu może być wypowiedziana za pośrednictwem aparatu mowy.
Kolejnym warunkiem opanowania mowy jest jej słyszenie i widzenie, ponieważ w przyswajanie mowy zaangażowany jest zmysł wzroku. Widzenie jest podstawowym sposobem poznawania świata. Dziecko tworząc pojęcia, tworzy także wyobrażenia przedmiotów, które widzi w rzeczywistości. Czerpie ono informację na temat języka obserwując zachowanie, wyraz twarzy tego, kto do niego mówi. Prawidłowy wzrok odgrywa ważną rolę, gdyż pierwsze słowa dziecko nie tylko słyszy, ale i widzi, naśladując ułożenie i ruchy narządów artykulacyjnych osób mówiących. A ponieważ język umożliwia kontakt z otoczeniem, a tym samym pozwala na zaspokojenie wielu potrzeb psychicznych, tak dużą wagę przywiązuje się do wczesnej stymulacji rozwoju mowy i zachęcania dziecka do komunikowania się z otoczeniem.

Czynniki zaburzające rozwój mowy dziecka

Czynników zaburzających mowę jest wiele, a wszyscy piszący na ten temat posiadają tą samą wiedzę, natomiast różnice w tym zakresie dotyczą jedynie terminologii i sposobu jej przekazywania. Anna Sołtys- Chmielowicz przytacza czynniki zaburzające mowę dziecka za L. Kaczmarkiem, a mianowicie: „audiogenne (słuchowe, sensoryczne), mechaniczne (uwarunkowane uszkodzeniami obwodowych narządów mowy), funkcjonalne (środowiskowe), centralne (uwarunkowane uszkodzeniami ośrodków i dróg nerwowych), i sprzężone.” Inaczej formułuje czynniki zaburzające mowę dziecka E. M. Skorek, która wymienia: „zmiany anatomiczne aparatu artykulacyjnego, nieprawidłowe funkcjonowanie narządów artykulacyjnych, nieprawidłowa budowa i funkcjonowanie narządu słuchu, nieprawidłowe funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego, czynniki psychiczne oraz czynniki społeczne”. Natomiast H. Rodak twierdzi, że „wady wymowy mogą mieć swoje źródła w zaburzeniach słuchu fonematycznego, braku troskliwości rodziców i opiekunów o wymowę, obniżeniu inteligencji, anatomicznych uszkodzeniach narządów mowy, słabej sprawności narządów mowy, chorobach organicznych oraz porażeniu okolicy rdzenia przedłużonego.” Wszystkie powyżej wymienione czynniki są ujęte ogólnie, a rozszerzając je lista czynników znacznie się rozszerzy.
Do czynników audiogennych zalicza się niedosłuch i głuchotę, a także zaburzenia słuchu fonematycznego, niektórzy autorzy zaliczają tu również wybiórcze uszkodzenia słuchu oraz zaburzenia analizy i syntezy słuchowej. Do czynników mechanicznych zalicza się różnego rodzaju wady zgryzu, nieprawidłowości w budowie anatomicznej języka oraz anomalie w budowie podniebienia. Wśród tych czynników należy również wymienić wszelkiego rodzaju wady anatomiczne, które mają wpływ na prawidłowe oddychanie, a więc przerost trzeciego migdałka oraz skrzywienie przegrody nosowej.
Czynniki funkcjonalne, inaczej środowiskowe to przede wszystkim wpływ otoczenia na rozwój mowy dziecka, a wśród nich można wymienić zły wzór otoczenia i niedostateczny kontakt językowy.
Natomiast sprzężenia łączą w sobie kilka czynników zaburzających mowę. Czasami wśród czynników wywołujących wady wymowy wymienia się opóźniony rozwój psychomotoryczny oraz emocjonalny dziecka, co ma związek z uwarunkowaniami psychicznymi.
Czynniki zaburzające rozwój mowy dziecka:
1. audiogenne: niedosłuch, głuchota, zaburzenia słuchu fonematycznego;
2. mechaniczne: wady zgryzu, zaburzenia w anatomii języka, anomalie w budowie podniebienia, przerost trzeciego migdałka, skrzywienie przegrody nosowej;
3. funkcjonalne: zły wzór mowy otoczenia, niedostateczny kontakt językowy, nieprawidłowy styl wychowania, nieprawidłowe postawy rodziców, brak stymulacji rozwoju mowy;
4. centralne: zaburzenia analizy i syntezy słuchowej, zaburzenia słuchu mownego, zaburzenia kinestezji artykulacyjnej.
Wśród wymienionych czynników, należy zwrócić uwagę na te, które występują najczęściej u dzieci w wieku przedszkolnym i w jakim stopniu zaburzają rozwój ich mowy.
Wędzidełko języka (czynnik mechaniczny) jest miękkim tworem włóknistym, który łączy dolną powierzchnię języka z dnem jamy ustnej w linii środkowej. Uwidacznia się ono po podniesieniu czubka języka do podniebienia. Prawidłowo rozwinięte pozwala dziecku na swobodne ruchy języka w każde miejsce jamy ustnej. Zdarza się jednak, że jest ono krótkie i uniemożliwia ruchy języka na boki i ku przodowi, co z kolei powoduje, że dziecko nie może dotknąć koniuszkiem języka do łuków zębowych. Skrócone wędzidełko podjęzykowe zaburza prawidłowe brzmienie spółgłosek przedniojęzykowych, zwłaszcza dziąsłowych sz, ż, cz, dż ,r. W bardzo prosty sposób można sprawdzić czy wędzidełko podjęzykowe jest prawidłowo zbudowane. Jeśli dziecko przy próbie wyciągnięcia języka na zewnątrz jamy ustnej ma sercowaty kształt zamiast owalu, świadczy to o skróconym wędzidełku. Wędzidełko jest tworem, który można rozciągnąć dzięki odpowiednim ćwiczeniom. Jeżeli ćwiczenia nie dają efektu, dziecko poddaje się zabiegowi podcięcia wędzidełka, ale decyzję tą podejmuje lekarz foniatra. Sam zabieg podcięcia nie usprawnia jeszcze języka, umożliwia jedynie ćwiczenie pionizacji języka, które należy rozpocząć w ciągu trzech dni od zabiegu. Wszelkie ćwiczenia rozciągające fałd podjęzykowy polegają na wysuwaniu języka poza jamę ustną lub wykonywaniu szybkich, zdecydowanych ruchów językiem wewnątrz jamy ustnej.
Trudności w artykulacji głosek mają dzieci, u których zaobserwować można brak pionizacji języka, co związane jest z zaburzeniem w czynności połykania. Opóźnienie się pionizacji języka lub jego brak może być spowodowane zbyt długim spożywaniem przez dziecko pokarmów płynnych podawanych przez smoczek lub przez długotrwałą obecność smoczka w jamie ustnej dziecka, co utrudnia docieranie języka do podniebienia oraz utrwalenia niemowlęcego typu połykania. Ponadto zbyt długie używanie przez dziecko smoczka może być przyczyną wad zgryzu i zmianą kierunku wyrastania zębów. Aby uniknąć tego stanu, należy w momencie pojawienia się pierwszych zębów mlecznych wprowadzać do jadłospisu dziecka pokarmów stałych, które zmuszają język do pracy- następuje proces pionizacji języka przy przesuwaniu pokarmu w stronę przełyku po podniebieniu oraz wytworzenie się prawidłowego typu połykania.
Kolejnym czynnikiem typu mechanicznego są anomalie w budowie warg i podniebienia, czyli rozszczepy warg i podniebienia. ”Wyróżnia się następujące rodzaje rozszczepów:
- rozszczep wargi
- rozszczep wargi i wyrostka zębodołowego
- rozszczep podniebienia
- rozszczep wargi, wyrostka zębodołowego i podniebienia”
Rozszczep wargi jest to przerwanie ciągłości wargi górnej i powoduje utrudnienia w artykulacji większości głosek. Analogicznie „rozszczep podniebienia to przerwanie ciągłości podniebienia, czyli sklepienia jamy ustnej, wskutek czego istnieje otwarte połączenie jamy nosowej z jamą ustną.” Rozszczepy, zarówno warg jak i podniebienia, stanowią poważną przeszkodę w procesie kształtowania się mowy i jego rozwoju. U dzieci małych występuje opóźnienie rozwoju mowy, natomiast u dzieci już mówiących występują charakterystyczne cechy w postaci nosowania otwartego, nosowego zabarwienia głosu, spowolnionego rozwoju słownictwa oraz zaburzonego toru oddechowego (jama ustna połączona jest z jamą nosową). Połączenie jamy nosowej z jamą ustną stanowi u dzieci z rozszczepem podniebienia bardzo niekorzystne warunki do rozwoju artykulacji, ponieważ podczas artykulacji prąd powietrza nim dotrze do miejsca artykulacji odpowiedniej głoski, uchodzi przez nos. W takim przypadku pomoc stanowi leczenie operacyjne we wczesnym dzieciństwie a następnie terapia logopedyczna.
Kolejny czynnik należy do tej samej grupy- czynnik mechaniczny- a są to anomalie w uzębieniu. Są one najczęściej spotykane. Ustawienie zębów górnych i dolnych względem siebie nazywamy zgryzem. Wszelkie odchylenia w ustawieniu szczęki dolnej w stosunku do szczęki górnej nazywamy wadami zgryzu. Wyróżnia się następujące wady zgryzu: zgryz otwarty, przodozgryz, tyłozgryz i zgryz głęboki. Najczęściej spotykane to przodozgryz- wysunięcie do przodu żuchwy i tyłozgryz- cofnięcie szczęki dolnej w głąb jamy ustnej w stosunku do szczęki górnej. Podkreśla się brak związku pomiędzy wadami zgryzu a zaburzeniami artykulacji, jednak nieprawidłowo ukształtowany stanowi czynnik wpływający ja jakość artykulacji, szczególnie głosek detalizowanych, które mogą być artykułowane międzyzębowo lub przyzębowo.
Bardzo ważny czynnik stanowi migdałek gardłowy, szczególnie przerośnięty. Powoduje trudności w oddychaniu przez nos, nosowanie zamknięte a także upośledzenie słuchu. Dziecko z przerośniętym migdałkiem gardłowym oddycha przez usta, w konsekwencji czego usta są cały czas otwarte. Oddychanie przez usta powoduje, że wdychane powietrze jest nie ogrzane, nie oczyszczone i nie nawilżone, wskutek czego dziecko jest narażone na częste infekcje dróg oddechowych. Pomoc może stanowić zabieg usunięcia przerośniętego migdałka. Niektóre dzieci nawet po zabiegu oddychają ustami, jest to czynność tak mocno utrwalona, że należy im przypominać o oddychaniu przez nos i zamykaniu ust.
U wielu dzieci z trudnościami w artykulacji poszczególnych głosek stwierdza się niską sprawność motoryczną narządów artykulacyjnych: języka, warg, podniebienia miękkiego, żuchwy. Dzieci te mają trudności z unoszeniem koniuszka języka do góry, ze swobodnym poruszaniem języka zarówno wewnątrz jamy ustnej jak i na zewnątrz, ze ściąganiem i rozciąganiem kącików ust, szerokim otwieraniem ust oraz ze swobodnym poruszaniem żuchwą i ruchomością podniebienia miękkiego. U dzieci z niską sprawnością narządów artykulacyjnych stosuje się ćwiczenia usprawniające motorykę narządów mowy w celu podniesienia sprawności ruchomych narządów oraz zdobycia umiejętności układania narządów mowy w sposób charakterystyczny dla danej głoski. Zdarza się, że gimnastyka narządów mowy wystarcza do zlikwidowania zaburzeń artykulacyjnych.
Bardzo istotny wpływ na rozwój mowy dziecka mają zaburzenia słuchu mownego. Według E. M. Skorek „słuch mowny to złożona umiejętność umożliwiająca różnicowanie wyrazów, które zbudowane są z fonemów danego języka oraz decydująca o poprawnej, zgodnej z przyjętymi normami artykulacji i prozodyzacji. Nie jest bowiem możliwe wykształcenie się prawidłowych wzorców kinestetyczno- ruchowych, a więc i ich prawidłowa wymowa, jeśli wcześniej nie zostały utrwalone w odpowiednich ośrodkach słuchowych w mózgu. Słuch mowny składa się z trzech elementów, trzech rodzajów słuchu: fonemowy, prozodyczny i fonetyczny.
Słuch fonemowy umożliwia człowiekowi rozróżnianie fonemów, czyli najmniejszych części składowych poszczególnych wyrazów. Natomiast słuch fonetyczny umożliwia rozróżnianie wymawiania poszczególnych głosek w wyrazach. Prozodyczny natomiast odpowiada za rozróżnianie akcentu, melodii, tonu, intonacji. Ważne jest rozbicie słuchu mownego na poszczególne elementy ponieważ każdy z nich odpowiada za inną umiejętność, a które mają różnorodny wpływ na rozwój mowy dziecka. Zaburzenia w słuchu fonemowym powodują zastępowanie głosek i są obserwowane bardzo często, dzieci te w procesie komunikacji natychmiast zwracają na siebie uwagę. Niekiedy zaburzenie to jest źródłem zakłóceń w porozumiewaniu się z innymi w przeciwieństwie do zaburzeń słuchu fonetycznego, które nie utrudnia procesu komunikacji. Deformowanie głosek stało się tak powszechne, że nie zwraca się na to uwagi. Jednak z punktu widzenia logopedii nie powinno być dopuszczalnym zjawiskiem w aspekcie społecznym. Jeżeli u dziecka zostało stwierdzone zaburzenie słuchu mownego to należy prowadzić z dzieckiem ćwiczenia mające na celu rozróżnianie dźwięku pożądanego od pozostałych, a w szczególności od tego, z którym był mylony.
Kolejnym czynnikiem bardzo ważnym, a do którego nie przywiązujemy wagi i nie zastanawiamy się podczas mówienia co robimy z naszą buzią, to kinestezja artykulacyjna. Odpowiada on za czucie ułożenia narządów mowy podczas wymawiania poszczególnych głosek. Dziecko z zaburzoną kinestezją ma niedostatecznie wykształcone wzorce lub całkowity brak wzorców kinestetyczno- ruchowych wymawianych głosek. „Wzorce kinestetyczne głosek wykształcają się w okresie rozwoju mowy. Przy zupełnym braku kinestezji mowy, tzn. wzorców ułożeń narządów mownych właściwych dla poszczególnych głosek, mowa nie rozwija się, przy ich utracie następuje także utrata możliwości mówienia, natomiast przy ich niedokształceniu lub przy częściowej utracie występują zaburzenia mowy polegające na myleniu w mowie głosek.” Objawy tego zaburzenia są podobne do zaburzeń słuchu fonemowego. Ćwiczenia kinestezji artykulacyjnej polegają na wielokrotnym powtarzaniu danej artykulacji w celu wyczucia ułożenia narządów mowy podczas wymawiania konkretnej głoski.
Ostatnim czynnikiem, który omówię, a który wywiera wpływ na rozwój mowy w życiu codziennym dziecka, są niekorzystne czynniki środowiskowe. Czynnik ten ma odzwierciedlenie w najbliższym otoczeniu dziecka, głównie w jego środowisku rodzinnym. Do przyczyn wadliwej wymowy dziecka należą nieprawidłowe wzorce wymawiania, nieprawidłowe postawy rodziców oraz zmiana struktury rodziny (rozwód rodziców, śmierć jednego z rodziców, narodziny kolejnego dziecka). Rodzina jest strukturą, w której dziecko uczy się języka, który słyszy wśród najbliższych. Nieprawidłowe wymawianie głosek przez któregokolwiek członka rodziny, mamę, tatę lub kogoś innego bliskiego dziecku stanowi błędny wzorzec do naśladowania. Taki sam wpływ na rozwój mowy dziecka mają nieprawidłowe postawy rodzicielskie, zwłaszcza postawa nadmiernie wymagająca jak i jej przeciwieństwo, postawa nadmiernie opiekuńcza. W przypadku postawy nadmiernie wymagającej rodzice mają wygórowane ambicje i pouczają dziecko jak powinno poprawnie wymawiać daną głoskę, dziecko natomiast chce sprostać wymaganiom i za wszelką cenę wymówić oczekiwaną głoskę. Jednak brak gotowości dziecka powoduje, że dziecko szuka w jamie ustnej takich miejsc, które mogą pomóc w uzyskania podobnych dźwięków do dźwięków wzorcowych. Tak powstają nieprawidłowe wzorce, które następnie zostają utrwalone i zautomatyzowane. W przypadku postawy nadmiernie opiekuńczej istnieją dwa aspekty: wyręczanie dziecka w mówieniu lub stosowanie mowy pieszczotliwej. Wyręczanie dziecka w mówieniu nie sprzyja rozwojowi mowy zarówno w artykulacji, bogactwie słownictwa jak i budowaniu zdań poprawnych pod względem gramatycznym. Podobne zaburzenia mowy powoduje mowa pieszczotliwa, która stosowana długo utrwala się u dziecka. Aby nie dopuścić do tego typu zaburzeń artykulacyjnych, rodzice i osoby z najbliższego otoczenia dziecka nie powinny oczekiwać nienagannej i prawidłowej artykulacji u małego dziecka. Powinni wiedzieć, że rozwój mowy rządzi się swoimi prawami i zadbać o to, aby dziecko miało wszelką sposobność do rozwoju mowy w każdym jej aspekcie.


Literatura:
A. Sołtys- Chmielowicz „Zaburzenia artykulacji. Teoria i praktyka” wyd. Impuls 2008
E. M. Skorek „Oblicza wad wymowy” wyd. Żak 2001
G. Demelowa „Elementy Logopedii” WSiP 1979
H. Rodak „Terapia dziecka z wadą wymowy” Wydawnictwo Polskiej Fundacji Zaburzeń Mowy Warszawa 1992r.
I. Styczek „Logopedia” PWN Warszawa 1981
S. Grabias „Mowa i jej zaburzenia” ,(W) „Logopedia. Pytania i odpowiedzi”

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.