X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 25321

Dzień Edukacji Narodowej - scenariusz uroczystości (cz. II)

DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ - SCENARIUSZ UROCZYSTOŚCI

(powitanie, zaproszenie na program artystyczny)
UCZEŃ:
- Witamy wszystkich serdecznie! ...
- W czas złotej jesieni
To święto przypada,
Gdy wśród drzew podcieni
Grad kasztanów spada.
- Kiedy liście wiatrem
Tańczą bosanowę,
A świt wiesza mokre
Mgły październikowe.
- Złocisty, październikowy, świąteczny dzień...
- W tym dniu chcemy złożyć wszystkim Nauczycielom nasze podziękowania za przekazywaną wiedzę oraz za trud włożony w kształtowanie naszych serc i umysłów.
- Swoją wdzięczność pragniemy wyrazić poprzez nasz program artystyczny, do obejrzenia którego serdecznie zapraszamy.
...

(dźwięk rozpoczynającego się Teleexpresu)
REPORTER I:
- „Szczególny dziś dzień – święto polskiej szkoły, święto uczniów i nauczycieli oraz tych, co szkoły prowadzą i nadzorują”.
REPORTER II:
- 14 października ....
REPORTER I:
- Izabela Malara...
REPORTER II:
- Sylwia Zawadzka...
REPORTER I i II:
- Witamy w Teleexpresie.
REPORTER I:
- Wydanie szczególne Teleexpresu – przedstawimy szczególne informacje... dotyczące edukacji.
REPORTER II:
- Korzenie szkolnictwa sięgają czasów starożytnych.
REPORTER I:
- Pierwsza Akademia powstała w Atenach. Założycielem tej szkoły był Platon. Miało to miejsce ok. 387 r. p.n.e.

REPORTER II:
- W starożytności nauczycielami byli niewolnicy filozofowie.
REPORTER I:
- W Polsce pomysł wprowadzenia obowiązku nauki powstał ok. 550 lat temu. Wcześniej edukowali się jedynie najbogatsi.
REPORTER II:
- Początkowo do szkoły mogli chodzić tylko chłopcy.
REPORTER I:
- Obecnie obowiązek pobierania nauki obejmuje osoby od 7 do 18 roku życia. Każdy obywatel musi poświęcić przynajmniej 11 lat na edukację.
REPORTER II:
- Początki czytania były bardzo trudne – nie tak szybko wynaleziono odstępy między wyrazami. Wszystkie słowa były połączone, trzeba było domyślać się, gdzie kończy się każdy wyraz.
REPORTER I:
- Ciekawostka: ściąganie nie zostało uznane prawnie za przestępstwo. Pamiętajcie o tym, uczniowie i nauczyciele.

REPORTER II:
- A oto reportażowy materiał filmowy; przybliży on państwu realia polskiej szkoły, pracę nauczycieli, ich codzienne zmagania, dylematy.
REPORTER I:
- Nie tylko uczniowie przechodzą w szkole szkołę życia.
REPORTER II:
- Mamy nadzieję, że przedstawiony materiał skłoni Ministra Edukacji Narodowej do refleksji oraz do zreformowania nastrojów nauczycielskich.
(sygnał Teleexpresu) (scenka 1 – rozmowa nauczycieli)

NAUCZYCIEL I:
- 1 września – wielkie nieba!
Plany pracy oddać trzeba!
Tu zajęcia dydaktyczne,
Innowacje dynamiczne,
A tu program mam autorski
Obszerny i nowatorski!
Ścieżki międzyprzedmiotowe
Też już muszą być gotowe:
Czytelnicza i medialna,
Edukacja regionalna...
Trzeba dzieci przysposobić,
Co w dorosłym życiu robić!
Wszak w gimnazjum się wymaga,
Żeby uczeń się wykazał
Swoją wiedzą, doświadczeniem,
Czytał tekst ze zrozumieniem...
NAUCZYCIEL II:
- Ja już siły nie mam wcale
Szóstą klasę mam w przydziale!
I od lipca myślę o tym,
Jak uporać się z robotą!
Egzaminy muszą zdać!
Mnie rozliczy szkolna brać!
NAUCZYCIEL III:
- Namnożyło się bez liku
W szkołach nowych podręczników.
Kiedyś jeden elementarz
Do nauki nas zachęcał.
Ala miała w domu kota, kot uwielbiał Alę,
Ala szła do szkoły z Olą,
Z pieskiem Asem oraz Tolą.
Dzisiaj nie wiem, czego szukać,
Może dobra będzie Juka?
Rożak, Wiedza? Nowa Era
Do nas tutaj też dociera.
Trudny wybór moje drogie,
Przyszły na nas czasy srogie.
Elementarz znowu śni się
Szkoda, że go nie ma dzisiaj.

NAUCZYCIEL II:
- A ja skończę to biadanie,
Kiedy oddam sprawozdanie.
Staż zaczęty, czas upływa,
A ja jestem ledwo żywa!
Przede mną papierów stos,
Tu waży się mój los!
Czy komisja sroga
Nie uzna mnie za wroga?
W przepisach ciągle siedzę
I nad tą teczką się biedzę!

NAUCZYCIEL IV:
- Ta twarz znajoma mi
W koszmarach wciąż się śni.
Jest ona po prostu straszna!
Ach! To moja własna!
Gdzie podziała się dziewczyna
Z buzią słodką jak malina?
Gdzie uleciał cały zapał?
Chyba go minister złapał!
Nie wybiorę się z klasą do lasu,
Bo na to nie mam czasu.
Muszę stemplować papiery
I analizować sfery.
A IPET-y???

NAUCZYCIEL I:
- Rety! Drogie panie, skończmy już to narzekanie!
Czy nie mamy czym się chwalić?
Trzeba głową w mur ten walić?

NAUCZYCIEL III:
- No, kochane! Czy już wiecie?
Stronę mamy w Internecie!
Szkoła nasza, szkoła z klasą
Szczyci się w niej własną pracą.
W niej programy, referaty,
Scenariusz na Święto Taty,
Konspekty i sprawozdania,
Przepisy na smaczne dania...

NAUCZYCIEL IV:
- Nie będziemy tu mędrkować!
Trzeba szkołę wypromować.
Zaraz będzie rwetes wielki,
Przyszło pismo z ministerki.
Nowy konkurs się pojawił
I na nogi nas postawił.
Trzy kolory – duża rzecz,
Więc z lenistwem precz!
Podwiniemy rękawy
I wejdziemy w sedno sprawy.
Lecz czy starczy nam jeszcze siły
Panie ministrze miły?...

(Nagle rozlega się dzwonek na lekcję)

NAUCZYCIEL II: (ze smutkiem w głosie)
- Oj, na lekcję czas! Dzwoniło!

(Nauczyciele rozchodzą się. Jeden zostaje... - kolejna scenka to jego lekcja)
(sygnał Teleexpresu)
(Uczniowie wbiegają do klasy, zajmują miejsca w ławkach. Do klasy wchodzi nauczyciel.)

Nauczyciel: Dzień dobry dzieci!
Uczniowie: Dzień do-bry pa-ni!
(Nauczyciel rozgląda się i pyta zdziwiony)
Nauczyciel: Czy to klasa zasadniczej szkoły zawodowej?
Uczeń I: Tak, a dlaczego pani pyta?
Nauczyciel: Bo was nie poznaję. Siedzicie spokojnie, jesteście grzeczni, mili, żadnej szyby żeście jeszcze nie wybili.
Uczeń II: Bo my, proszę pani, Dzień Nauczyciela dzisiaj obchodzimy i z tej okazji wszystkiego najlepszego Pani życzymy.
(Uczeń podchodzi z kwiatami.)
Nauczyciel: Ach, bardzo dziękuję za kwiaty i życzenia.
...
Nauczyciel: Drogie dzieci, czas szybko umyka, więc pora zajrzeć do dziennika.
Zaczniemy od sprawdzenia obecności.
- Kapusta Jan
Uczeń III: Nie ma, jest w bibliotece, na pewno zaraz będzie.
Nauczyciel: Acha...
- Kalafior Marysia
Kalafior: Obecna.
Nauczyciel: Marchewka Stanisław
Marchewka: Stanisława, proszę pani! Moi rodzice mają tylko córkę.
Nauczyciel: Och, przepraszam. A Wiercipięta Wojciech jest?
Wiercipięta: Zgłaszam nieprzygotowanie.
Nauczyciel: Spokojnie, na razie sprawdzam obecność.
Wiercipięta: No to jestem.
(Nagle wpada do klasy spóźniony Jasiu.)
Nauczyciel: No, proszę, jest nasz spóźnialski.
Gdzie byłeś, Jasiu?
Jasiu: Ja, w bibliotece, proszę pani.
Nauczyciel: W bibliotece, mówisz. A co tam robiłeś?
Jasiu: Szukałem pana Tadeusza, bo pani kazała mi iść po niego.
Nauczyciel: Ach, zupełnie zapomniałam. I co, był?
Jasiu: Nie, proszę pani. Nie mogłem go znaleźć a szukałem wszędzie, nawet w toalecie.
Nauczyciel: Gdzie, w toalecie?
Jasiu: No tak, bo Zenek mówił, że się źle poczuł. Ale okazało się, że wcześniej wyszedł i będzie dopiero jutro.
Nauczyciel: Jutro, powiadasz? Co Ty mówisz, Jasiu? Powiedz mi w takim razie, czy słyszałeś o Mickiewiczu, Słowackim, Sienkiewiczu?
Jasiu: O kim? A czy słyszała pani o Czarnym, Łysym i Balonie?
Nauczyciel: O kim? ........ Nie, nie słyszałam.
Jasiu: To co mnie pani swoją bandą straszy?!

(Zgłasza się Wiercipięta.)
Wiercipięta: Proszę pani, mogę wyjść?
Nauczyciel: Wyjść? Teraz? Absolutnie . Mówiłam, żeby wziąć pampersy!
Wiercipięta: Aleee..... ja nie wytrzymam!
Nauczyciel: To masz pecha. Teraz sprawdzimy, co umiecie. Proszę do odpowiedzi Stasię.
Stasiu, czy podobało ci się „Nad Niemnem”?................ No, proszę Stasiu, śmiało.
Marchewka: A....... nad Nie – mnem?
Nauczyciel: No właśnie, „Nad Niemnem”.
Marchewka: Ja, proszę pani, jeszcze tam nie byłam, ale mój dziadek mówił, że tam jest pięknie.
Nauczyciel: O rety, ale mi się klasa trafiła. Tamten o Mickiewiczu nie słyszał, ten „Nad Niemnem” nie przeczytał. Ja chyba oszaleję!!!

Kalafior: Ładnie pani dziś wygląda.
Nauczyciel: Tak? Dziękuję, Marysiu!
Marchewka: Niech jej pani nie słucha. Ona kłamie. To samo mówiła już dziś pani od j. niemieckiego.
Kalafior: Skarżypyta, już po tobie.
Nauczyciel: Spokój!!! Proszę zapisać temat lekcji: Smutne życie wiejskich dzieci na przykładzie „Janka Muzykanta” Henryka Sienkiewicza.
Uczeń II: Odda nam pani sprawdziany z lektury?
Nauczyciel: Ależ oczywiście. W ogóle się nie przygotowaliście do niego. Same jedynki. Jak wzięłam się do sprawdzania, to się przeraziłam.
Uczeń II: My też, kiedy usłyszeliśmy pytania.
(Rozlega się dzwonek. Uczniowie wychodzą.)
(sygnał Teleexpresu)
REPORTER I:
- Rytm życia wyznacza w pewnej mierze kalendarz, a szczególne akcenty przypadają w momentach ważnych rocznic, świąt. Dziś jest taki dzień.
REPORTER II:
- Ale zanim okaże się on dniem uroczystym, świątecznym, nauczyciele muszą włożyć wiele pracy, wysiłku i cierpliwości w przygotowanie uczniów.
REPORTER I:
- Zajrzyjmy do Ośrodka Szkolno – Wychowawczego im. Marii Grzegorzewskiej w Zgorzelcu, by podglądnąć zmagania nauczycieli pracujących nad przygotowaniem uczniów do uroczystej akademii z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

REPORTER II:
- Zapraszamy do obejrzenia reportażu.
(sygnał Teleexpresu)
(kolejna scenka - próba śpiewu – piosenka „O uczniu”)
(śpiew, gitara, flet)
NAUCZYCIEL: Kochani! Zaczynamy próbę śpiewu!
słowa piosenki:
Ucz się matmy, mój kochany
I polskiego też się ucz,
Jeśli nie – ten fakt jest znany,
Że kamienie będziesz tłuc.

Cztery pałki masz z polskiego,
A z tej matmy chyba pięć
I z fizyki sroga pani
Też postawić ma je chęć.

Ref.: Cztery razy dwa to osiem,
Każdy dobrze o tym wie,
Jeśli uczeń ma to w nosie,
To tragicznie jest i źle.

W geografii – kto tam trafi?
Na biologię też ma fobię,
Lewe ręce do techniki,
Nie mam słuchu do muzyki.

Lubię chodzić na plastykę,
Kocham również gimnastykę,
A ta chemia, ależ skąd,
To życiowy jest mój błąd.

Ref.: Cztery razy dwa...

Na historię chodzę w kratkę,
Różne daty znam przypadkiem,
A języki cztery lata –
To życiowa wielka strata.

Już od września w szkolnej izbie,
Wszystko wiem o katechizmie.
To teoria, a w praktyce
Piekło czasem też zachwycę.

Ref.: Cztery razy dwa...,
Ref.: Czarny chleb i czarna kawa,
Opętani samotnością.
Myślą swą szukają szczęścia,
Które zwie się wolnością. / 2x
........ (dzwonek – koniec lekcji)
(sygnał Teleexpresu)
NAUCZYCIEL: Dziewczyny, próba części poetyckiej!!!
(kolejna scenka - próba części poetyckiej – recytacja wierszy; po każdym fragmencie uczeń wkłada gałązkę do „dzbana wiedzy”)

UCZEŃ I:
- Bo nauka jest jak morze,
Im więcej pijesz, tym bardziej pragniesz...
Nie w złocie, bogactwie, które często brudzi,
Lecz w księgach i rozumu potędze,
Tkwi przyszłość i szczęście, i moc wszystkich ludzi,
Więc pokłoń się każdej księdze.
(uczeń wkłada gałązkę)

UCZEŃ II:
- Tak dziecku świat się otwiera,
W obrazkach, w kształtnych literach.
I w śpiewnie - naiwnych wierszach.
Pierwsza lektura w szkolnych murach,
Bywa, jak miłość pierwsza.
(uczeń wkłada gałązkę)

UCZEŃ III:
- Nauko! Ty tu mieszkasz, tu masz swych przewodników, którzy potrafią dotrzeć do serc
I młodych umysłów.
Wdzięczni jesteśmy im za to,
Że przekazują siłę i słoneczność własną.
(uczeń wkłada gałązkę)

UCZEŃ IV:
- Różne są drogi wiodące przez życie.
I różne ludzkiej dobroci są style.

Jest też i taki: bez pozy, reklamy,
Bez pawich piórek i skrzydeł motyli.
Dobroć, co płomień jasnej życzliwości
W czynu realne kształty przyobleka.
I całym życiem wiernie, nieprzerwanie,
Trwa w służebnictwie drugiego człowieka.
(uczeń wkłada gałązkę)

(sygnał Teleexpresu)
REPORTER I:
- Duszą każdej szkoły są uczniowie.
W Ośrodku Szkolno – Wychowawczym, w którym montowaliśmy nasz reportaż filmowy, udało nam się przeprowadzić krótki wywiad z uczniem. Połączymy się teraz z panią Sylwią i obejrzymy materiał. Halo, halo – pani Sylwio...
Czy mamy już połączenie?
REPORTER II:
- Dzień dobry, Sylwia Zawadzka z SOSW w Zgorzelcu.
(reporter zadaje uczniowi kilka pytań dotyczących życia w szkole, pyta o ulubione przedmioty, o nauczycieli, potem dziękuje uczniowi za udzielone odpowiedzi)
(sygnał Teleexpresu)
REPORTER I:
• I jeszcze króciutka anegdota:
Nauczyciel kazał Jasiowi napisać w zeszycie 100 razy: „Nigdy nie będę mówił do nauczyciela „TY”.
Nazajutrz Jasio przynosi zeszyt.
- „Dlaczego to zdanie napisałeś nie 100, ale 200 razy?”
- „Bo Cię lubię!”
REPORTER II:
- I takich na co dzień dowodów sympatii ze strony uczniów życzymy wszystkim nauczycielom..., sobie również.
REPORTER I:
- A teraz poważniej...
REPORTER II:
- Nauczyciel nieustannie w swej pracy ma do czynienia z problematyką wychowawczą, moralną, obywatelską, kulturową oraz cywilizacyjną.
- To nauczyciel, w znaczącym stopniu, dba o jakość cywilizacji, w której żyjemy i w której przyjdzie żyć następnym pokoleniom.

REPORTER I:
- Kończąc dzisiejsze wydanie Teleexpresu, składamy wszystkim nauczycielom i pracownikom szkół życzenia, by w zetknięciu się w życiu zawodowym z problemami: sprawiedliwości, równości, przemocy, posłuszeństwa i alienacji – które muszą rozwiązywać – potrafili zachować wierność samym sobie, a konflikty rozwiązywali w sposób obiektywny i sprawiedliwy.
REPORTER II:
- Zapraszamy na jutrzejsze wydanie Teleexpresu, które poprowadzi dla Państwa już o zwykłej porze Maciej Orłoś.
REPORTER I – REPORTER II:
- Do widzenia.
(sygnał Teleexpresu)

Autorzy scenariusza:
Izabela Malara
Sylwia Zawadzka
Ośrodek Szkolno – Wychowawczy im. M. Grzegorzewskiej w Zgorzelcu

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.