X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 24901

Dogoterapia

Uczuciowość to niewątpliwie najładniejsze dziedzictwo jakie otrzymaliśmy po naszych przodkach. Zapotrzebowania emocjonalne normalnych ludzi są tak duże, że nawet codzienne kontakty z najbliższymi osobami pozostawiają jeszcze niezaspokojone pragnienie doznawania z czyjeś strony autentycznego przywiązania i obdarzania nim. Człowiek, który zechce łagodnie i umiejętnie te cenne zasoby uczuciowości realizować, wdzięcznych odbiorców i nadawców ciepłych uczuć znaleźć może w zwierzętach, które wyróżniają się wyjątkowo dużymi potrzebami w zakresie związków emocjonalnych. Coraz więcej spośród nas zaczyna rozumieć zwierzęta. Nie chodzi tu tylko o ich język, ale i o coś znacznie głębszego – o świat wewnętrznych przeżyć. Uświadamiamy sobie, że każda żywa istota to nasz młodszy brat, bardziej nieświadomy swego ja i obdarzony mniejszym rozumem, to przecież dlatego winniśmy okazać mu dużo serca i starać się ze wszystkich sił ulżyć jego doli. Zwierzęta choć przewyższamy je inteligencją, są wrażliwe i uczuciowe na równi z nami. Ich świat przeżyć prawdopodobnie różni się bardzo od naszego, one także znają radości, nadzieję, miłość, może ogarnąć je strach, smutek, tęsknota i rozpacz. Zwierzęta żyją w harmonii z naturą są związane z rytmem przyrody. Szukają tego co im potrzebne, wszystko w świecie ma dla nich stałe miejsce. Zwierzęta żyją w harmonii z naturą, są związane z rytmem przyrody. Szukają tego co im potrzebne, wszystko w świecie ma dla nich stałe miejsce, jak element w wielkiej układance.
Już w starożytnych Indiach, Grecji i Rzymie miano najlepszego przyjaciela zyskał pies. Obraz psa symbolizował wierność, oddanie, odwagę, a także stałość i czujność. W starożytnym Egipcie ceniono psy z powodu ich przydatności. Pies pomagał przy polowaniu, brał udział w walkach, chronił ludzi i ich majątek. Egipcjanie cenili go za wierność i chęć do zabawy. Współcześnie pies przejmuje wiele zadań, które obciążają człowieka, uzupełniając ludzkie niedoskonałości. Jest przewodnikiem, stróżem, pasterzem, wkomponowuje się w ludzką społeczność, wypełnia wyznaczone mu zadania.
Dogoterapia to najbardziej naturalny sposób “przemycenia” trudnych, czasem żmudnych ćwiczeń wspomagających rehabilitację z pomocą odpowiednio wybranych i przygotowanych psów. Dzieci nie lubią wykonywać “suchych” gestów, za którymi nic się nie kryje. Pies daje możliwość wykonania ćwiczeń w naturalny sposób i jednocześnie okazania uczuć. Jeśli nam się uda, to jest to nasza wspólna wygrana.

Podczas zajęć wykonuje się wiele rodzajów ćwiczeń i zabaw, które mają służyć podstawowemu celowi dogoterapii, wszechstronnemu rozwojowi podopiecznego. Dogoterapia oddziałuje na sferę emocjonalną przez przełamanie bariery niepewności przed kontaktem z psem, akceptowanie obecności psa w bliskim otoczeniu, eliminowanie agresji i autoagresji u dziecka, kształtowanie pozytywnych emocji dziecka, rozwój empatii i poprawę samooceny.
Zajęcia z udziałem psa mają również na celu rozwijanie sfery umysłowej dziecka, wpływając na koncentrację uwagi, rozwój mowy i funkcji poznawczych, pobudzanie zmysłu wzroku, słuchu, dotyku i węchu.
Osoby biorące udział w zajęciach uczą się określania związków przyczynowo-skutkowych, rozpoznawania kolorów i kształtów, różnic i podobieństw.
Dzięki nawiązaniu i pogłębieniu kontaktu z psem osoba niepełnosprawna czuje się pewniej we własnym środowisku, łatwiej nawiązuje kontakty społeczne, poprawia komunikację, zdobywa nowych przyjaciół.
Różnego rodzaju zabawy wpływają na aktywność fizyczną podopiecznych.

Do dogoterapii nadają się psy różnych ras z wyłączeniem bojowych i stróżujących. Najczęściej spotykane są: Labrador Retriever, Golden Retriever, Nowofundland, Cavalier King Charles Spaniel, Berneński Pies Pasterski. Po odpowiednim przeszkoleniu, łagodne, zdrowe, objęte systematyczną kontrolą weterynaryjną, czyste, tolerancyjne, pewne siebie, akceptujące obcych mają możliwość niesienia radości i pomocy osobom potrzebującym.

O dogoterapii czyli metodzie wspomagania terapii osób niepełnosprawnych zrobiło się w Polsce dosyć głośno. Moda na wykorzystanie zwierząt w terapii przyszła do nas z zachodu – głównie ze Stanów Zjednoczonych. Tam terapia z udziałem zwierząt stosowana jest oficjalnie od 1964 roku, kiedy to amerykański psychiatra Boris Levinson opublikował w artykule pod tytułem „Pies jako współterapeuta” („Dog as Co-therapist”) obserwacje jakich dokonał, gdy zaczął używać swojego psa w sesjach terapeutycznych z kilkorgiem dotkniętych autyzmem dzieci. Psychiatra zauważył, że dzieci akceptują towarzystwo psa, a nawet nawiązują z nim przyjaźń. Nasunęło mu to myśl, że właśnie pies może być kluczem do nawiązania kontaktu z dzieckiem. I faktycznie udało mu się. Stopniowo wkradając się w zabawy psów i dzieci udało mu się nawiązać pewna nic porozumienia, osłabić wrogość i rezerwę swoich pacjentów i dzięki temu rozpocząć terapię. Levinson zasugerował również, że towarzystwo zwierzęcia, które jest nieograniczenie tolerancyjne sprawia, iż dziecko czuje się bezpieczniejsze w środowisku gdzie przebywa zwierzę. Pozytywne efekty zastosowania zwierząt w terapii dzieci autystycznych zachęciły go do dalszych obserwacji relacji pacjent – zwierzę. Zaowocowało to wieloma wysuniętymi przez niego hipotezami:

• opieka nas zwierzęciem w dzieciństwie może wyrobić zwiększoną wrażliwość na uczucia i postawy innych ludzi, nauczyć tolerancji, samoakceptacji i panowania nad sobą
• życie w towarzystwie zwierząt domowych pozwala wcześnie unaocznić dziecku fakty życia i śmierci
• zwierzęta mogą sprzyjać rozwojowi emocjonalnemu, będąc w okresach wyobcowania, odrzucenia lub kryzysu stałym źródłem przyjaźni, poczucia bezpieczeństwa i otuchy.
Efekty działań terapeutycznych z psami są różne w zależności od dysfunkcji jaką ma dziecko. Podstawowym zadaniem zajęć z psami jest sprawienie dziecku radości poprzez kontakt ze zwierzęciem oraz wydłużenie czasu ćwiczeń. Już sama obecność psa, możliwość jego pogłaskania, zabawy z nim, umożliwia pokonanie pewnych barier psychologicznych takich jak wstyd czy niepewność siebie. Dziecko podczas zabawy z psem zapomina o kalectwie, wyglądzie, kulach czy wózku inwalidzkim. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta, pies traktuje wszystkich tak samo, nie ocenia, nie przygląda się - chce tylko żeby dziecko go pogłaskało, nakarmiło lub pobawiło się z nim. Pies rekompensuje w pewnym sensie brak kontaktu z rówieśnikami.

Pies w rehabilitacji dzieci z dysfunkcjami ruchu.
U dzieci z dysfunkcjami ruchu (np. porażenie mózgowe) tradycyjne ćwiczenia rehabilitacyjne można wzbogacić, w dobrane z zależności od stanu dziecka, zabawy z psem. Do najprostszych ćwiczeń należy: głaskanie (prośba o zrobienie „dużej rączki”, likwidowanie przykurczów dłoni), karmienie psa (dobrze wyszkolony pies potrafi językiem otwierać zaciśnięta piąstkę dziecka), czesanie, przytulanie. U dzieci z mniejszymi dysfunkcjami oprócz wyżej wymienionych stosuje się: przeciąganie liny z psem, prowadzenie na smyczy, aportowanie, przechodzenie pod psem, chodzenie przy psie zamiast przy chodziku (to ćwiczenie można stosować tylko u dużych i silnych psów, które nie maja tendencji do wybiegania w przód), naśladowanie psa - (siadanie tak jak pies, leżenie, czołganie się, służenie itd.) Sposobów wykorzystania psa jest jeszcze mnóstwo, wszystko zależy od inwencji terapeuty oraz od wielkości i charakteru psa.
Doświadczenie osób wspomagających terapię dzieci psami pokazało, że gdy w zajęciach uczestniczy pies dzieci dłużej i chętniej ćwiczą, zwiększa się częstotliwość powtórzonych czynności. Oprócz tego dzieci często nieświadomie rozprostowują ręce, stają samodzielnie i zmniejszają napięcie mięśni.

Dogoterapia u dzieci autystycznych
W zajęciach z dziećmi autystycznymi stosuje się dwie metody. Pierwszą z nich jest metoda „swobodnego kontaktu”, która polega na systematycznych około 45 minutowych sesjach, w których terapeuta pełni na początku tylko role obserwatora. Dziecko, terapeuta i pies znajdują się w dość dużym pomieszczeniu. Pies puszczony jest luzem i zachęcany przez przewodnika do zabawy, biegów, skoków, aportowania. Należy starać się tak kierować psa, nie używając przy tym słów, by często znajdował się blisko dziecka, ocierał się o nie, zaczepiał. Do tej metody należy dobierać bardzo żywe psy, które same zachęcają do zabawy i będą zaczepiać dziecko. Należy je wtedy bacznie obserwować. Zazwyczaj po paru spotkaniach dziecko powoli zaczyna zauważać psa. Obserwuje się nie tylko kontakt wzrokowy, ale i delikatne otarcie, muśnięcia ręką, szarpnięcia - dziecko zaczyna otwierać swój świat na psa. Zjawisko to tłumaczy się zrozumieniem niewerbalnych przekazów dziecka i psa - dziecko rozumie podświadomie, ze nic mu nie grozi ze strony psa i otwiera się na tą „niegroźna” dla niego istotę. Zadaniem terapeuty jest uchwycenie momentu, gdy dziecko jest otwarte i powolne dotarcie do niego razem z psem. W tym wypadku pies uchyla małą furtkę, przez która musi teraz przejść specjalista i dalej umiejętnie pokierować terapią.
Drugim pomysłem na wykorzystanie psów w terapii osób autystycznych jest włączenie psa do zajęć prowadzonych metodą behawioralną. Pies jest świetnym uzupełnieniem tradycyjnych zajęć i pozwala na włączenie do zajęć również opiekunów dziecka. Poniżej przedstawiam kilka ćwiczeń opracowanych przez terapeutkę Fundacji Dogtor Magdalenę Klein:

Ćwiczenia na naśladowanie:
1. - zrób to, co ja - głaskanie psa, branie go za łapę, oklepywanie psa, chodzenie z nim, i jakiekolwiek inne; najpierw daną czynność wykonuje terapeuta[rodzic, przewodnik], potem dziecko: jest to o tyle zasadne, że niektóre dzieci zwłaszcza autystyczne czy upośledzone umysłowo mają trudności z uczeniem się przez naśladowanie, często nie uczą się od innych w ten sposób, normalnie wszyscy uczymy się tą drogą, generalnie nie jest ważne jaką czynność dziecko wykona - czy pogłaszcze, poklepie - ważne by w ogóle wyrabiało u siebie ten mechanizm, a obecność psa w tym kontekście może być motywująca,
2. - zrób to, co pies - pies wykonuje czynność - siad, leżenie, podskok, czołganie się itd. - dziecko może wykonać czynność samodzielnie lub ze wspomaganiem i wówczas pomaga się dziecku sterując nim z tyłu: to może być dobre dla każdego dziecka nawet tego, które ma problemy z poruszaniem się, przy czym dostosowujemy ćwiczenie, czynność do możliwości dziecka: może być to niezła frajda, wszak lepiej jest robić to co pies, niż to, co dorosły,
3. - zróbmy wszyscy to, co pies - pokażmy dziecku, że my jesteśmy dokładnie tacy sami jak ono, to jest wspólna zabawa, a nie kolejne zajęcia terapii czy rehabilitacji:
4. - pokaż, co ma zrobić pies - dziecko kładzie się, siada, szczeka, je, biega za piłką i inne czynności - ale tylko te, które potrafi zrobić pies. Dziecko musi się już tu odnieść do swojej wiedzy, skorzystać z niej, także bacznie obserwować psa, na przykład można najpierw pokazać kilka sztuczek z udziałem psa, nie uprzedzając dziecka co ma robić potem, ale wydając polecenie dziecku: "popatrz uważnie", "zobacz, co piesek potrafi", ćwiczenie bezsłowne ze strony dziecka, które powinno uruchomić maksymalnie swoją wyobraźnię i zdolność ekspresji do wyjaśnienia tego co pies ma wykonać:
oczywiście wszystko proporcjonalnie do możliwości dziecka i psa,

Rozumienie mowy
1. pokaż - znane wszystkim ćwiczenie - pokaż gdzie pies ma nos, ogon itd., dziecko musi pokazać dokładnie wymagane części ciała psa, pokaż gdzie ty masz nos, gdzie ja, gdzie pies - tu dziecko musi wyjść poza schemat, uczy się topografii swojego ciała, przenosi to na innych - generalizuje - zwłaszcza u dzieci z autyzmem, u których świadomość własnego ciała jest znikoma [trzeba ją wyuczyć],
2. daj psu , rzuć psu - i inne polecenia jakie przyjdą nam do głowy - chodzi o to, by dziecko słyszało polecenia, rozumiało i wykonywało dokładnie,
3. połóż, stań, połóż się - obok psa, za psem, na psie, pod psem, przed psem, z prawej strony psa, z lewej strony, w psie [tu podpowiedź - włożenie psu do pyska zabawki, smakołyka o ile się da ], ćwiczenie na orientację przestrzenną, lub u dzieci z niewłaściwą lateralizacją. W tym ćwiczeniu dziecko może samo usytuować się w pożądany sposób do psa i możemy mu ewentualnie podpowiedzieć, że pod psem może się przeczołgać, na psie położyć rękę, obok psa położyć się, przed psem usiąść, nad psem przejść, wydawać polecenia: "połóż rękę na psie", "połóż lewą rękę na psie", , "usiądź po turecku przed psem" itd. W zależności od możliwości dziecka można formułować coraz to bardziej skomplikowane polecenia - " połóż się na plecach z prawej strony psa", przejdź nad psem przodem zaczynając od prawej nogi" -

Mowa czynna
1. dziecko mówi do psa- komendy, miłe słowa,
2. dziecko odpowiada na pytania - „co to jest?” - „nos, ucho”, „jak robi pies?” - „hau, hau”, - „co teraz pies ma zrobić?” - „am, siad” - zależy na ile dziecko mówi,

Imitacja werbalna
- naśladowanie mowy, mówimy dziecku: "powiedz - pies", "powiedz hau, hau" [tu piesek może zaszczekać], "powiedz siad!" , powiedz- daj łapę! " itd.

Ćwiczenia logopedyczne
- ćwiczenie dmuchania - dziecko może dmuchać delikatnie w sierść psa, co daje ciekawy efekt wizualny, na sierści robi się taka ładna gwiazdka, gniazdko: ważne by dziecko wdychało powietrze nosem a wydychało ustami,
- gwizdanie - nauka gwizdania, wdech nosem, wydech ustami,
- dyszenie jak pies,
- wycie,
- naśladowanie dźwięków wydawanych przez psa

Budowanie poczucia własnej wartości
- budowanie poczucia własnej wartości u dziecka, podnoszenie jego pewności siebie - dziecko oprowadza psa po mieszkaniu trzymając za smycz [oczywiście pod pełną kontrolą i wspomaganiem, ale tak by dziecko czuło, że ono tu rządzi]
- stajemy za dzieckiem i dyskretnie pokazujemy psu co ma robić, przewodnik psa również dyskretnie nakłania psa do wykonania czynności - pies robi to co dziecko chce;

Umiejętności społeczne
- uczenie dziecka czym jest pies - zobacz to taki śliczny piesek, on jest taki delikatny, potrzebuje uczucia, przytul go, ukochaj, podziękuj, że przyszedł itd. - czyli wyrabianie u dziecka właściwej postawy do zwierząt, innych istot w ogóle,
- uczenie dziecka czym ono jest dla psa - zobacz jak pies Ciebie lubi, jak się łasi, jak chętnie bawi się z Tobą - znów wzmacnianie poczucia własnej wartości u dziecka.

Współuczestnictwo
- schodzimy do poziomu dziecka i psa, robimy ćwiczenia razem, wszyscy wygłupiamy się, wtedy zrozumiemy jakie są potrzeby dziecka, dojdzie to do nas na poziomie mentalnym, bez słów i sami wyczujemy jakie ćwiczenia robić, pomysły same przyjdą.

Inne
- angażujemy wszystkie możliwe receptory dziecka, działamy wszystkimi dostępnymi bodźcami, działamy na receptory czuciowe na skórze - delikatne głaskanie ciała dziecka końcem ogona, lub nieco mocniejsze przez ubranie łapą, niech dziecko dotyka psa, sprawdza jaki jest "w uszach", "w łapach - szorstkie poduszki, twarde pazurki, delikatna sierść" i tak dalej.

Przeciwwskazania do dogoterapii
Pomimo wszystkich pozytywnych efektów jakie daje dogoterapia istnieją poważne przeciwwskazania do jej stosowania. Są to między innymi: fobia, strach przed psem, alergia na sierść, agresywne zachowanie dziecka wobec zwierząt, możliwość skrzywdzenia psa przez dziecko. Należy pamiętać, że pies jest zwierzęciem, które czuje ból, męczy się i nigdy nie możemy zagwarantować 100% bezpieczeństwa. Nawet najlepiej ułożony pies, gdy jest zmęczony lub chory nie zawaha się ugryźć.
Gdy zdecydujemy się na dogoterapię w swojej placówce pamiętajmy by psy używane do zajęć były odpowiednio przeszkolone, zdrowe, pod ciągłą kontrola tresera. Nie wolno wpuszczać jednego psa na zajęcia częściej niż dwa razy w tygodniu. Nie należy zapraszać do placówek psów niewiadomego pochodzenia, od osób trzecich. Psy używane do pracy z dziećmi wymagają specjalistycznej tresury, gdyż tylko wtedy można zapewnić dzieciom minimum bezpieczeństwa. Najlepiej zgłosić się do jednej z zarejestrowanych organizacji, które mają doświadczenie w prowadzeniu tego typu zajęć oraz gdzie psy są pod ciągłą kontrola fachowców.
I najważniejsze...
Najważniejszą rzeczą o której musimy pamiętać stosując dogoterapię to fakt, że zajęcia z psami są tylko kolejnym elementem wspomagającym tradycyjna trapię. Nie należy stosować jej w odszczepieniu od reszty prowadzonych zajęć. Pamiętajmy również, ze tylko wtedy możemy liczyć na efekty jeśli to pełen pomysłów i posiadający minimum wiedzy o zachowaniu psa, terapeuta (a nie pies) będzie prowadził zajęcia.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.