X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 24795
Dział: Świetlica

Scenariusz zajęć świetlicowych: Żegnamy ptaki

SCENARIUSZ ZAJĘĆ ŚWIETLICOWYCH


TEMAT ZAJĘĆ: Żegnamy ptaki.

CZAS TRWANIA ZAJĘĆ: 60 minut.

CEL OGÓLNY: Uczeń zna kilka gatunków ptaków odlatujących na zimę.

CELE SZCZEGÓŁOWE:
• Doskonalenie umiejętności wypowiadania się pełnym zdaniem.
• Doskonalenie umiejętności słuchania i rozumienia czytanego tekstu.
• Doskonalenie umiejętności koncentracji.
• Rozwijanie zdolności plastycznych dzieci.

METODY FORMY PRACY:
• pogadanka,
• burza mózgów,
• praca z tekstem opowiadania,
• zajęcia plastyczne,
• praca indywidualna uczniów.

POMOCE DYDAKTYCZNE:
• tekst opowiadania „O zziębniętym Elemelku, pustym brzuszku i rondelku” H. Łochockiej,
• szablony ptaszka,
• papier kolorowy, bibuła, sznurek, nożyczki, klej,
• albumy z różnymi gatunkami ptaków,
• rozsypanka wyrazowa z nazwami ptaków.

PRZEBIEG ZAJĘĆ:
Powitanie dzieci.
Nauczyciel prosi, aby dzieci usiadły na dywanie.

WPROWADZENIE:

1. Pogadanka wstępna na temat zmienności pór roku i co za tym idzie zmian w przyrodzie i środowisku. (Pytania typu: proszę wymienić wszystkie pory roku? jaką mamy porę roku?, czym charakteryzuje się zima?).

ROZWINIĘCIE:

1. Wysłuchanie oraz praca z tekstem opowiadania pt. „O zziębniętym Elemelku, pustym brzuszku i rondelku” H. Łochockiej

Miał wróbelek Elemelek miskę, łyżkę i rondelek. W misce mył się choć był ptaszkiem, w rondelku warzył kaszkę, a łyżeczką mieszał żwawo ptasią zupę w lewo, w prawo.
Ale przyszły niepogody, zimne wiatry, przykre chłody, noce długie, a dzień krótki. Znikły muchy i jagódki, o jedzenie coraz trudniej. Trzeba lecieć na południe. Lecz we wróblim jest zwyczaju, by na zimę zostać w kraju. Rzucać gniazdko? Nie wypada! Chłodno? Głodno? Trudna rada...
Spojrzał smutno Elemelek na łyżeczkę i rondelek. I na piecyk z długą rurą. Patrzał długo i ponuro. Potem siadł, załamał skrzydła.
- Już ta sprawa mi obrzydła! Godzinami szukać trzeba, by okruszek znaleźć chleba lub zaschniętych pięć jagódek. Dziś zdobyłem z wielkim trudem muchy dwie, lecz mówią szczerze, bardzo były już nieświeże. Nawet mnie rozbolał brzuszek po zjedzeniu tych dwóch muszek...
W prawym oku Elemelku zakręciła się kropelka i upadła pac! W rondelek. Wytarł dziobek Elemelek nową chustką w piękne kratki, co ją dostał od sąsiadki.
Wiewióreczka przebiegała, zapukała i spojrzała.
-A, moje uszanowanie! Czy skończyłeś już śniadanie? Wstąpię tylko i zobaczę. Elemelku, co to- płaczesz?
- Ach, wiewiórciu, Ruda Kitko, wiem że płakać bardzo brzydko... Ale, cóż tu mówić wiele, spojrzyj: pusty mój rondelek. Ty przynajmniej w swoim mieszkaniu masz na zimę dość orzeszków. Lecz gdzie moje tłuste muchy? Gdzie ziarenka? Gdzie okruchy?
- Elemelku w górę dziobek! Pomyślimy nad sposobem, by wróbelki przez dzień cały głodem już nie przymierały. Popatrz we wsi szkoła stoi. Przecież dzieci się nie boisz? Poleć tam i puknij w szyby jeden, drugi raz, jak gdyby dla przesłania dzieciom znaku: Puku- puku! Piku- paku!
Więc wróbelek Elemelek nie namyślał się już wiele. Umył dziobek doskonale szyję sobie zawiązał szalem, piórka zaczesał zaś na jeża i do szkoły prosto zmierza.
Słyszą dzieci z pierwszej klasy jakieś stuki i hałasy. To pod oknem ktoś się szasta. A kto? Wróbel- no i basta!
- Ktoś ty, ptaszku?
- Elemelek.
- Czego chciałeś?
- Ej niewiele. Mam okropnie pusto w brzuszku... Może macie z pięć okruszków? Może jakąś skórkę chleba? Mnie tam wiele nie potrzeba... Mam apetyt dobry, ale nie grymaszę wcale, wcale.
- Elemelku, choć że do nas! Sprawa jest już załatwiona! Chleb dziś mamy na śniadanie, więc okruszki wnet dostaniesz. A któż się tam jeszcze kręci?
- To mój kuzyn Wiercipięcik. Nie dojada od niedzieli, więc się musze z nim podzielić.
- A ten, co tak skacze w górę?
- To mój wujek Strzaszypiórek. Bardzo miły, daję słowo. Zjadłby pewnie to i owo...
- A tam dalej?
- To mój stryjek. Skrzydełkami z głodu bije, bo z jedzeniem u nich krucho. Żywił się zeschniętą muchą.
Hej nie śmiechy, hej nie żarty! Wróbel drugi, trzeci, czwarty- głodnych wróbli cała chmara dostać się do okna stara. Przyszedł z bratem swym gołąbek uczesany w piękny ząbek i o ile się nie mylę, przyplątały się też gile.
Dla zgłodniałej tej gromady zabrakło chleba- nie ma rady! W samej tylko pierwszej klasie więcej zebrać nie da się. Lecz od jutra szkoła cała będzie ptaszkom jeść dawała. Tam na płocie, koło lasu, przybijemy deskę płaską, damy też w miseczce wody naszym gościom dla wygody. Ot, dla ptaszków najzwyczajniej założymy jadłodajnię.
Elemelek wraz z rodziną pewnie z głodu już nie zginą. Utył nawet w tym tygodniu, bo objada się dzień po dniu. Także kuzyn Wiercipięcik z raźna miną dziobem kręci. Zaś wujaszek Straszopiórek przyprowadził siedem córek, które wdzięcznie chyląc główki, korzystają ze stołówki.
Skoczył promyk spoza chmurki, powyzłacał im pazurki, rozpadła się na krążki złote i przycupnął gdzieś za płotem. Czar i świergota wokół rośnie:
- Może idzie już ku wiośnie.

Rozmowa na temat wysłuchanego opowiadania (Pytania wspomagające: Jak miał na imię bohater opowiadania?, Z czym się borykał?, Co ogrzało ptaszka?, Oprócz wróbelków jakie ptaszki i zwierzęta potrzebują naszej pomocy?).

2. Usystematyzowanie wiedzy na temat ptaków poprzez mini wykład nauczyciela.

Do ptaków lęgowych należą te, które jesienią odlatują w cieplejsze strony, a na wiosnę wracają w celu odbycia lęgów. Zimują one w Afryce, niektóre w Azji, a wiele gatunków w południowej i zachodniej Europie.
Główną przyczyną emigrowania ptaków do ciepłych krajów jest chłód i brak pożywienia. W kraju robi się coraz chłodniej, ptaki nie znajdują już owadów i innych małych zwierząt, którymi mogłyby się odżywiać. Większość roślin zielnych też obumiera.
Odloty ptaków zaczynają się w sierpniu i trwają do grudnia.
Przed wędrówką intensywnie żerują i odkładają pod skórą tłuszcz, który podczas podróży posłuży jako paliwo. Informacje o wędrówkach ptaków uzyskiwane są dzięki ich obrączkowaniu.

3. Rozpoznawanie i nazywanie na przedstawionych obrazkach ptaków pozostających u nas na zimę i odlatujących do ciepłych krajów.

4. Ułożenie rozsypanki wyrazowej na dwie grupy:
- ptaki odlatujące do ciepłych krajów – słowik, bocian, jaskółka, kukułka, szpak, wilga,
- ptaki zostające w kraju na zimę - sójki, sikory, dzięcioły, puszczyki, sóweczki, gawrony, wróble, gile, gołębie, kosy, kawki.

ZAKOŃCZENIE:

1. Praca plastyczna – Ptaszki wykonane z kolorowego papieru i bibuły.


Opracowała:
Justyna Steć
świetlica szkolna

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.