X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 23790

Opis i analiza przypadku rozpoznania i rozwiązania problemu wychowawczego: Dziecko nadpobudliwe psychoruchowo

Opis i analiza przypadku rozpoznania i rozwiązania problemu wychowawczego:
Dziecko nadpobudliwe psychoruchowo.

1. Identyfikacja problemu.
Problem dotyczy Michała-lat 4. Już od pierwszych dni pobytu chłopca w przedszkolu, zauważyłam u niego niepokojące objawy jakie występują u dzieci przy nadpobudliwości psychoruchowej:
- zaczepia dzieci stwarzając konflikty,
- zachowuje się głośno,
- wydaje się nie słuchać tego, co się do niego mówi,
- nie wypełnia poleceń skierowanych do grupy,
- wymaga poleceń kierowanych bezpośrednio do niego,
- sprawia wrażenie jakby męczyły go sytuacje wymagające skupienia-wtedy kręci się, kładzie na podłodze, gdy inne dzieci siedzą,
- zawsze jest w ruchu, nawet gdy siedzi ręce i nogi są w ruchu, dużo biega po sali,
- podczas zabaw grupowych wykazuje zainteresowanie, jednak nie potrafi współdziałać z innymi dziećmi,
- preferuje zabawy wymagające swobodnego ruchu,
- ma dużą potrzebę wypowiedzenia się,
- notorycznie wyrywa się do odpowiedzi nie czekając na swoją kolej,
- często wybucha złością, jest płaczliwy.
Zajęłam się tym problemem, ponieważ zachowanie Michała utrudniało mi prowadzenie zajęć. Chłopiec skupiał na sobie uwagę całej grupy. Przeszkadzał podczas różnych czynności wykonywanych w przedszkolu. Działania wychowawcze zmierzające do opanowania nadpobudliwości Michała i przeciwdziałania jej skutkom postanowiłam zacząć jak najszybciej.

2. Geneza i dynamika zjawiska.
Michał edukację przedszkolną zaczął od stycznia 2014 roku. Już od pierwszych dni zauważyłam, że chłopiec zachowuje się niegrzecznie. Zaczęłam uważnie obserwować chłopca. Nie zawsze zachowywał się żle. Potrafił być też grzeczny, miły, bawić się spokojnie z kolegami. Ale bywały dni, gdy Michał przeszkadzał na zajęciach innym dzieciom, rozpraszał ich uwagę, kręcił się, zaczepiał kolegów. Gdy zwracałam mu uwagę złościł się, wzruszał ramionami, robił obrażoną minę i często zamykał się w sobie na kilka minut. Michał miał trudności ze skupieniem uwagi. Nie mógł usiedzieć przy stole. Dużym problemem było wykonywanie ćwiczeń w książce. Często wstawał od stołu, zmieniał miejsce, zabierał kolegom kredki, zaczepiał ich podczas zajęć. Podczas zabaw prowokował bójki z kolegami, obrażał ich wyzwiskami, wyśmiewał. Upominany zrzucał winę na kolegów. Dzieci niechętnie bawiły się z Michałem. Matka dziecka często podkreślała ,że jest zmartwiona takim zachowaniem syna i nie wie jak temu zaradzić. Jednocześnie nie mogła uwierzyć, że jej dziecko tak zachowuje się w grupie.
Michał wychowuje się w rodzinie niepełnej. Z wywiadu z mamą dziecka dowiedziałam się, że ojciec chłopca z nimi nie mieszka. W wychowaniu dziecka pomaga jej matka, z którą mieszka we wspólnym mieszkaniu. Ojciec zabiera Michała na weekendy. Zawsze był dla niego autorytetem. Poza tym chłopiec często chorował, był nadpobudliwy i płaczliwy. Te problemy nasilały się wraz z wiekiem chłopca.
W opisanym przypadku przyczyną nadpobudliwości psychoruchowej były prawdopodobnie przeżycia emocjonalne chłopca w związku z rozstaniem się rodziców. Chłopiec zawsze był otoczony opieką i kochany, lecz proces wychowawczy nie zawsze przebiegał prawidłowo. Niekorzystnie na dziecko z pewnością wpłynęła niekonsekwencja matki oraz brak ojca. Dziecko wychowywane niekonsekwentnie, nie wie czego w danym momencie od niego oczekują rodzice.

3. Znaczenie problemu.
W związku z problemem zapoznałam się z literaturą fachową. Odbyte warsztaty metodyczne „Oswoić nadpobudliwość-praca z dzieckiem nadpobudliwym”, a także moje własne doświadczenia nabyte w ciągu wieloletniej pracy pomogły mi stwierdzić, że Michał przejawia typowe reakcje dziecka nadpobudliwego.
Chłopiec ze względu na brak umiejętności przestrzegania wytyczonych norm i zasad, stwarzanie sytuacji konfliktowych wśród kolegów, łatwości obrażania się na wszystkich, skłonności do nadmiernie żywych reakcji emocjonalnych stał się tzw. „kozłem ofiarnym” w przedszkolu, co z kolei nasiliło jego agresywne zachowania w stosunku do otoczenia. Nie cieszył się popularnością wśród kolegów, stał się dzieckiem nie lubianym przez grupę. Dlatego też nie można lekceważyć tego problemu, gdyż może doprowadzić to do fatalnych skutków dla Michała i jego otoczenia.

4. Prognoza
Negatywna:
W przypadku braku odpowiednich oddziaływań ze strony nauczyciela jak i domu nasilać się będą trudne zachowania chłopca wobec dzieci, nauczyciela oraz rodziców. Stałe „odrzucanie” Michała przez rówieśników będzie pogłębiało jego agresywność wobec otoczenia.
Pozytywna:
Wskazane są tu działania, które zmienią relacje między rodzicami, poprawią komunikację w rodzinie, utwierdzą chłopca w przekonaniu, że jest akceptowany i potrzebny. Matka wykaże się odpowiedzialnością i konsekwencją w postępowaniu z synem.
Po wdrożeniu działań wychowawczych i mojej współpracy z rodzicami mam nadzieję, że nastąpią pozytywne efekty takie jak:
- odzyskanie poczucia własnej wartości. Pozwoli to dziecku pozytywnie zaistnieć w grupie,
- nauczy się unikania konfliktów z kolegami,
- zwiększą się jego możliwości w zakresie koncentracji uwagi,
- stopniowe wyeliminowanie zaburzeń zachowania i agresywnych poczynań chłopca,
- zostanie zaspokojona jego potrzeba bezpieczeństwa, akceptacji i zrozumienia. Spowoduje to poprawę zachowania dziecka w przedszkolu i w domu.

5. Propozycje rozwiązań.
Cele:
- uświadomienie chłopcu celowości własnej zmiany i korzyści z tego płynących,
- ukazywanie i wdrażanie pozytywnych sposobów rozwiązywania konfliktów,
- wdrażanie do koncentracji uwagi,
- eliminowanie zachowań agresywnych i niepożądanych,
- wdrażanie matki do współpracy z nauczycielem.

Zadania:
- podjęcie współpracy z rodzicami, omówienie problemu,
- stwarzanie sytuacji wychowawczych, umożliwiających osiąganie sukcesów i wyzwalanie pozytywnych emocji,
- analizowanie z chłopcem jego niewłaściwe zachowania, skłaniać do refleksji,
- wskazywać pozytywne zachowania w literaturze.

6. Wdrażanie oddziaływań.
Pierwszym etapem moich oddziaływań na dziecko było zaproszenie matki Michała na rozmowę w sprawie zachowania syna w przedszkolu. Matka sprawiała wrażenie osoby zrezygnowanej i bezradnej wobec swoich kłopotów z synem. Była jednak otwarta na moje propozycje i sugestie. Nie do końca była jednak konsekwentna w dalszym działaniu (np. zakaz typu: korzystanie z gier komputerowych, czy oglądanie bajek były natychmiast łamane). Niekonsekwencja w działaniach wychowawczych zmuszała mnie do częstych rozmów z matką. Sugerowałam matce, aby w stosunku do syna starała się unikać nadmiaru bodźców (np. nadmiar hałasu, agresywne gry komputerowe, zbyt wyczerpujące zabawy). Starałam się też wskazać matce skuteczne sposoby nagradzania dziecka, nawet za najmniejsze osiągnięcie.
Nawiązałam bliski kontakt z Michałem. Często z nim rozmawiałam o jego ulubionych zabawach i bajkach. Czuwałam nad tym, aby kończył rozpoczęte czynności, aby jego prace były staranne. Czytałam opowiadania z literatury dziecięcej, w których bohaterowie są postaciami pozytywnymi a chłopiec coraz dłużej skupiał uwagę. Michał bardzo lubi być chwalony. Każdego roku wprowadzam dla całej grupy system nagradzania (znaczki-„słoneczka”)za pozytywne zachowanie lub szczególne osiągnięcie w ciągu dnia. Coraz większa ilość zebranych „słoneczek” motywowała chłopca do dalszych pozytywnych zachowań. Za każdy najdrobniejszy sukces chwaliłam go indywidualnie a nawet przed całą grupą.
Zawsze starałam się włączać Michała w różne prace na rzecz przedszkola (np. pomoc w nakrywaniu do stołu, rozdawanie pomocy do zajęć), a przy okazji sugerowałam, że to co robi jest miłe i pomocne innym. Prowadziłam także zestawy zabaw i gier na uspokojenie (np. zabawy z chustą animacyjną, słuchanie płyt relaksacyjnych).
Michał nie zawsze zachowywał się poprawnie podczas zabaw i zajęć. Początkowo był nieufny, obrażał się. Stopniowo wdrażałam go do uczestnictwa w zabawie, jednocześnie chwaliłam za wszystkie wysiłki i starania.

7. Efekty oddziaływań.
W efekcie wdrożonych przeze mnie działań oraz zaangażowania matki Michała, zauważyłam pierwsze pozytywne zachowania u chłopca. Mniej przeszkadzał na zajęciach, chętniej wykonywał polecenia. Starał się czekać na swoją kolej, chociaż czasami było mu bardzo trudno opanować emocje. Także coraz rzadziej dochodziło do konfliktów chłopca z rówieśnikami, szukał z nimi kontaktu i coraz częściej zdobywał kolegów do wspólnej zabawy. Poznawał zasady w grupie i wiedział, kiedy ich nie przestrzega. Potrafił ponieść konsekwencje np. porozrzucał klocki- musiał je pozbierać; biegał i potrącił kolegę- musiał go przeprosić itp.
Wnioski:
- chwalić osiągnięcia dziecka,
- organizować zajęcia wymagające dłuższego skupienia uwagi,
- działania zmierzające do korygowania zachowań dziecka w przedszkolu i w domu,
- powierzać dziecku zadania o charakterze społeczno- użytecznym jak: dyżury zarówno w domu jak i w przedszkolu, prace porządkowe itp.,
Mam nadzieję, że dalsze konsekwencje oddziaływania dydaktyczno- wychowawczego stosowane przez przedszkole przy współpracy z rodzicami sprawią, że Michał będzie coraz lepiej czuł się w przedszkolu, a systematyczna praca spowoduje lepsze osiągnięcia i większe sukcesy w nauce.

BIBLIOGRAFIA:
1. Chrzanowska B.: „Oswoić ADHD. Poradnik dla rodziców i nauczycieli dzieci nadpobudliwych psychoruchowo”, Difin.
2. Nartowska H.: „Wychowanie dziecka nadpobudliwego”, Nasza Księgarnia, Warszawa 1986 r.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.