X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 23367
Dział: Gimnazjum

Scenariusz zakończenia roku szkolnego klas III gimnazjum

„Żegnaj szkoło”
(Scenariusz na zakończenie roku szkolnego klas III)
..............................
Bardzo serdecznie witam, w imieniu uczniów klas III wszystkich przybyłych na tę uroczystość: Panie Dyrektor, Grono Pedagogiczne, pracowników szkoły, rodziców oraz wszystkich uczniów.
...............................
Nadszedł dzień, kiedy przyszło nam się pożegnać. Minęły 3 lata odkąd wstąpiliśmy w mury koronowskiej „Jedynki”. 3 lata, podczas których stawaliśmy się dojrzalsi, starsi. Dziś nadeszła pora rozstania z nauczycielami, przyjaciółmi i beztroskimi latami młodości, które pozostaną na zawsze w naszej pamięci. Każdy z nas pozostawi w tej szkole cząstkę siebie. Tu przeżywaliśmy nasze sukcesy i gorycz porażek. Tu zawiązały się przyjaźnie, które teraz będą musiały przejść próbę rozłąki. Chwile spędzone w szkole będą najmilszym wspomnieniem.
.......................................
Dziś serca nasze przepełnia nie tylko radość z otrzymania świadectwa ukończenia gimnazjum, ale także smutek z powodu rozstania z tym wszystkim, co stanowiło istotę naszego życia w ciągu 3 lat. I choć nieraz przysparzaliśmy wielu zmartwień naszym nauczycielom, pragniemy, aby w ich pamięci pozostały tylko te najlepsze chwile. Jakże trafne będą tutaj słowa poety Leopolda Staffa:
„Bo coś w szaleństwach jest młodości, wśród lotu, wichru, skrzydeł szumu, co jest mądrzejsze od mądrości i rozumniejsze od rozumu”.
.......................................
Zapraszamy Państwa na nasze wspólne pożegnanie, na wesoło , w duchu optymizmu i dobrych myśli.
Scenka 1
Uczennica mówi (patrząc w podział godzin)
- Co to jutro mamy?
- Język polski – Chociaż właściwie nie wierzę w cuda,
Ale może jakoś się uda. (o matko, ale się rozwinęłam, jakby to pani powiedziała, jak papier toaletowy!)
- Dalej fizyka jest w planie
Jak raz się nie nauczę nic się nie stanie. (chowa książkę do plecaka i tak kolejno
postępuje ze wszystkimi książkami i zeszytami)
- Historia - Cała strona zadana
A... może nie będę pytana.
- Matematyka – Zadane tyle
Nie robię i tak się w obliczeniach pomylę! (tu szczałka, a tam czy pierwiastki szczech)
- Niemiecki – ( jedna zwrotka, wiersza o porach roku po niemiecku) i okrzyk: Umiem!
- Chemia – Jakieś stechiometryczne obliczenia
A może szczęście dopisze
I od Wojtka się odpisze.
(kawałek refrenu piosenki: „Najarana Anka”)
Ciągłe zadania, ciągle pytanie
Już nie zostaje czasu na granie (żongluje piłką)
Tu kartkówka, tu sprawdzianik
Po co nam mieć tyle w bani?

Piosenka - Chórek
Piosenka na melodię: „Pierwsza kadrowa”

Raduje się serce, raduje się dusza,
Kiedy rano uczeń pod tablicę rusza.
Oj da dana dana, pytanie od rana, oj da dana dana, hej.

Nie smakuje obiad, śniadanie, kolacja,
Wczoraj śniła mi się znów chemiczna reakcja.
Oj da dana dana, sprawdziany od rana, oj da dana dana, hej.

Damy pani kwiaty nagozalążkowe,
Bo nam ta biologia już padła na głowę.
Oj da dana dana, biologio kochana, oj da dana dana, hej.

Wiersz : „Testament mój” Kacper

Żyłem z wami — cierpiałem i płakałem z wami... – a raczej przez Was! (kiwa głową w stronę nauczycieli)
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,
Dziś was rzucam i dalej idę w świat — z ocenami (chyba dobrymi...) —
A jakobym szczęśliwy był — idę zadowolony.

Nie zostawiłem tutaj żadnej hańby
Ani dla mojej wychowawczyni, ani dla mamy: —
Imię moje tak przeszło przez tę szkołę jako błyskawica
I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia...

Lecz wy, coście mnie znali, w średnich szkołach przekażcie,
Żem dla „Jedynki” styrał swoje lata młode:
A póki średnia dobra była — siedziałem na lajcie,
A gdy spadła — z głową pochyloną wracałem do domu...

Niech przyjaciele moi po lekcjach się zgromadzą
I biedne zdjęcie moje spalą w aloesie,
kiedy wychowawczyni me świadectwo przyniesie...

Lecz zaklinam — niech kolejne pokolenia nie tracą nadziei
I przed „Jedynką” chylą czoła;
Bo kiedy trzeba, na przedstawienia, reprezentować pójdą szkołę po kolei,
Ci zdolniejsi aktorsko uczniowie, przez panią Iwonkę na głębokie wody rzuceni!...

........................................
Uczyli się w „Jedynce” śmiałkowi niebywali,
Którzy częściej niż do szkoły chodzili na wagary,
Ale i na tych śmiałków Pani Dyrektor sposób swój miała
I nowy punkt do regulaminu dopisała.
A że ponadto darmowe minuty dostała,
To je w taki oto sposób wykorzystywała:

Piosenka – Chórek
Piosenka na melodię: „Dzięki ci za to” - Ich Troje

- „Zadzwonila, odebrał mój stary: „pana syn chodzi na wagary i w szkole nie pojawia się”
- „Już zwolnienie wypisałem. Rozchorował się, więc chciałem, by w domu wykurował się”
- „Zawsze w domu chciałem być, dzięki ci tata!, i o wakacjach śnić, kocham cię za to!”

........................................

Tak właśnie, czym róża bez płatków, czym noc bez gwiazd, czym nauczyciel bez uczniów, tym jest gimnazjum bez dyrektora.
Mamy to szczęście, że w naszej szkole pracują dwie Panie dyrektor. Za wszystko, co dla nas zrobiły, chcemy im zadedykować nasze wiersze, które powstały z obserwacji, zapisków i przemyśleń...

.......................................

Jakaż to Dyrektor piękna i młoda,
Jakaż to za nią Vice
Po korytarzach gimnazjum przemierzają drogi,
By ład i porządek opanować srogi.
Biada palaczom i wagarowiczom,
Władza w ich rękach, jest jak piorun przeciw biczom.

O! Panie Dyrektor!
Akt w gabinecie macie jak w ogródku grządek,
Lecz tam zawsze panuje wzorowy porządek!
Teczki z danymi przechowujecie skrycie,
By później ułatwić sobie i nam przyszłe życie.
Byłyście z nami przez trzy lata, zimy, wiosny
I uśmiechem witałyście nas radosnym.
Wspominać będziemy Was mile,
szkoda że już nie wrócą te piękne gimnazjalne chwile.

Piosenka - Chórek
Piosenka na melodię: „Nie noszą lampasów, lecz szary ich strój”

Nie noszą pukawek, lecz pokazują szyk,
Nie skąpią ni trudu, ni czasu,
Lecz proszą i proszą, do skutku, na mur,
Nim bladzi uczniowie znów wejdą do klasy.

Galopują po korytarzach, galopują,
Że aż uczniów oblatuje strach.
Mieszają w pokoju i w planach
Ale w tym właśnie jest ich smak

Nie mają wytchnienia, nie starcza im snu,
Po nocach ich straszą uczniowie,
Przez lata, roczniki wciąż pędzą bez tchu.
Byśmy kończąc szkołę dobrze mieli w głowie.

........................................
Nauczyciele już tak mają, że co trzy lata swoich uczniów żegnają.
Z tego powodu wszyscy płaczemy, choć nie ukrywamy, do domu chętnie idziemy.
Życzymy wychowawcom miłych wakacji, dużo uśmiechu, słońca i radości,
Bo we wrześniu kolejna niegrzeczna klasa tu zagości.
Nas już nie będzie, w sercach pamięć pozostanie oraz zdjęcia klasowe na ścianie.

Wiersze dla wychowawców: (po jednym przedstawicielu z każdej klasy)

III b

Ania to nasza szefowa, na maxa odjazdowa
Pełno myśli w głowie ma i o cielunów swych dba,
Gdy są dwójki i jedynki, nigdy nie ma miłej minki
Krzyczy, trochę nas wystraszy, ale zawsze wytłumaczy.
Kumpli z głowy nam wybiła, bo są testy - tak mówiła.
Nasza mamcia jest dlatego, bo się troszczy o każdego,
Sandra często denerwuje, Ania jest cool i się nie przejmuje,
Kochamy ją, bo dzięki niej z chemii tyle już wiemy i za wszystko z całego serduszka dziekujemy.

IIIc
Pani Ewa na lekcjach nieźle zmotywowała i do egzaminu dobrze nas przygotowała
Lecz szczęśliwą mamą ponownie zostanie i pani Ania nam zrobi pożegnanie.
Lekcji wychowawczej pożałuje, bo angielski nad wszystko miłuje,
Największych głupków w klasie wychowa, nawet gdy ją boli głowa.
Z cała pewnością tęsknić za paniami będziemy i na pewno kiedyś jeszcze Was odwiedzimy.

IIId

Chociaż nie jesteśmy jakieś tam asy, to żaden nauczyciel nie miał takiej klasy,
I choć mnóstwo było z nami kłopotów, to dziękujemy Pani za to wylewanie potów,
Może tego nie okazujemy, ale do serca Pani rady bierzemy. Język polski z panią to był zaszczyt, dajemy słowo i na pewno te 3 lata wspominać będziemy kolorowo.

IIIe
Smutno nam Boże. Ty dla naszej pani
Stworzyłeś świat ten tak skomplikowany.
Równoleżników siatkę także dla niej.
Dla naszej pani.
Po szkole chodziliśmy zabłąkani.
Na przekór naszej pani.
Choć nieraz kartkówką dręczy i się często z nami męczy
Nieraz z równowagi ją wyprowadzamy, lecz to dlatego, że ją bardzo kochamy!

Chór:
piosenka: (na podkład Krawczyka Mój przyjacielu)

Mój pedagogu, byłeś mi naprawdę bliski
Mój pedagogu, wiedz, że byłeś mi jak brat.
Dałeś mi pałę, zabrałeś spokój
Dałeś nadzieję, że w przyszłym roku
Że w przyszłym roku...szkołę skończę sobie sam!

Mój wychowawco, przyprowadzałeś mnie z ulicy,
mój wychowawco, pomagałeś mi jak brat
dałeś pochwałę i serce całe
Dąłeś mi wiarę, choć sam nie miałeś
Punktów nie dałeś, punkty wpisałem sobie sam.

Nauczycielu jesteś mi naprawdę bliski
Nauczycielu, czy naprawdę wierzysz mi?
Że dam ci dowód i w przyszłym roku,
pójdę do średniej, kupię samochód
I wykorzystam wiedzę, którą dałeś w szkole mi!

Ref.
Teraz szczerze, głośno zaśpiewajmy tak
Niech nauczyciele żyją nam sto lat
W zdrowiu szczęściu niechaj upływa im czas
Pamiętajcie o nas
Przez szeregi długich lat!

........................................

"Codziennie rano tu siadałam
Przez szereg długich, długich dni
Często po lekcjach zostawałam
By wyryć imię drogie mi
I choć zmieniały się imiona
I kleks za kleksem brudził blat
Byłaś mi tarczą i ochroną
Ma przyjaciółko szkolnych lat

Ławko szkolna - ławko stara
Niewygodna i niemodna
Moje troski i zmartwienia
Dziś ci mówię DO WIDZENIA

I kiedy spojrzę dziś za siebie
W tamte cudowne sześć lat
Widzę tam Ciebie no i siebie
Znowu schronienie dajesz mi.
Ktoś znów mnie ciągnie za warkocze;
Ktoś mi podrzuca krótki list
I nie chcę myśleć wcale o tym
Że mi bez Ciebie przyjdzie żyć.

Ławko szkolna - ławko stara
Niewygodna i niemodna
Moje troski i zmartwienia
Dziś ci mówię DO WIDZENIA"

Chór:
Piosenka: (na podkład Menchester „Ostatni raz z moją klasą”)

Nie do wiary jak szybko płynie czas
Wczoraj mali dziś dorosły świat
Wciąż pamiętam pierwszy szkolny dzień
Tak wyraźnie widzę to

Moja szkoła jak majowy dzień
Czasem słońce
Czasem chwile złe
Pierwsza miłość
Pierwsze smutku łzy
Nigdy tego nie zapomnę

Ostatni raz z moją klasą
Już pożegnać czas
Mych przyjaciół
Dzisiaj każdy ma
Swój dorosły świat

Ostatni raz z moją klasą
Już pożegnać czas
Mych przyjaciół
Dzisiaj każdy ma
Swój dorosły świat

Ostatni raz z moją klasą
Już pożegnać czas
Mych przyjaciół
Dzisiaj każdy ma
Swój dorosły świat
Swój dorosły świat

........................................

Dobiega końca nasze przedsięwzięcie
Dziękujemy za nasze w 2010 roku przyjęcie
Za wszystkie mądrości, które wbijaliście nam do głów niestrudzenie przez te trzy lata, chociaż nie raz była to ciężka orka na ugorze, jeszcze raz serdecznie dziękujemy. Życzymy wszystkim udanych wakacji.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.