X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 23072

Ruch jako czynnik rozwoju i środek terapii - praktyczne zastosowanie wybranych ćwiczeń metody W. Sherborne. Scenariusz lekcji otwartej z dziećmi z głęboką niepełnosprawnością intelektualną

Ruch jako czynnik rozwoju i środek terapii – praktyczne zastosowanie wybranych ćwiczeń metody W. Sherborne.
Scenariusz lekcji otwartej z dziećmi z głęboką niepełnosprawnością intelektualną.

Data: 25 listopada 2013r. (poniedziałek)
Czas: 1030 – 1100
Miejsce: sala rewalidacyjna
Uczestnicy: chłopcy z głęboką niepełnosprawnością intelektualną
Temat: Ruch jako czynnik rozwoju i środek terapii – praktyczne zastosowanie wybranych ćwiczeń metody W. Sherborne

Cele ogólne
- Kształtowanie świadomości własnego ciała
- Wspomaganie rozwoju dziecka poprzez ruch, kontakt emocjonalny i wzrokowy
- Kształtowanie poczucia bezpieczeństwa i pewności siebie, rozwijanie zaufania do partnera
- Stwarzanie sytuacji za pomocą ćwiczeń do spontanicznego przeżywania radości i beztroski

Cele szczegółowe
Dziecko:
- zaspokoi potrzebę bliskiego kontaktu
- doświadczy swojego ciała
- usprawni motorykę dużą
- wyciszy napięcia
- przeżyje chwile radości i beztroski

Pomoce: materace, koce


Przebieg zajęć:
1. Powitanie uczestników zajęć: wychowanków i nauczycieli
2. Krótka teoretyczna prezentacja metody ruchu rozwijającego Weroniki Sherborne
Weronika Sherborne (1922 – 1990) nauczycielka wychowania fizycznego i fizjoterapeutka opracowała dla rodziców i terapeutów program aktywności ruchowej umożliwiający wspieranie rozwoju dziecka poprzez zapewnienie bliskości emocjonalnej z dorosłym oraz przeżywanie radości ze wspólnych działań. W Polsce metoda ruchu rozwijającego znana jest od lat 70 XX wieku. Nazwa „ruch rozwijający” wyraża główną ideę metody, czyli posługiwanie się ruchem jako narzędziem do wspomagania rozwoju psychoruchowego dziecka oraz terapii zaburzeń tego rozwoju. Wykorzystywanie w metodzie doznań dotykowych i kinestetycznych pozwala na zaspokojenie podstawowych potrzeb takich jak: bezpieczeństwo, miłość, poczucie więzi społecznej z drugim człowiekiem.
Metoda jest wykorzystywana w Polsce w placówkach oświatowych i służby zdrowia dla dzieci z różnymi zaburzeniami rozwoju i różnorodnymi potrzebami edukacyjnymi:
- dzieci niepełnosprawnych intelektualnie,
- dzieci autystycznych,
- dzieci z wczesnym mózgowym porażeniem dziecięcym,
- dzieci z zaburzeniami emocjonalnymi i zaburzeniami zachowania,
- dzieci z niekorzystnych środowisk wychowawczych, np. domów dziecka,
- dzieci głuchych i niewidomych.
Rolę „osób dorosłych” podczas zajęć w niektórych ośrodkach pełnią nauczyciele, terapeuci lub rodzice dzieci.
Praca metodą ruchu rozwijającego z dziećmi niepełnosprawnymi intelektualnie w stopniu głębszym przyczyniać się ma do:
- kształtowania obrazu samego siebie,
- nawiązywania kontaktów społecznych,
- wyczuwania części ciała,
- wzmacniania poczucia bezpieczeństwa,
- doskonalenia płynności ruchów.
Wymienione cele osiąga się poprzez kilka kategrorii ćwiczeń:
ćwiczenia prowadzące do poznania siebie i własnego ciała (świadomość własnej osoby, ciała),
ćwiczenia pomagające zdobyć pewność siebie i budować poczucie bezpieczeństwa w swoim otoczeniu (świadomość przestrzeni),
ćwiczenia ułatwiające nawiązanie kontaktu oraz współpracę z partnerem i grupą (świadomość innych osób i kontakt z nimi):
oparte na relacji „z” (jeden partner jest bierny, drugi aktywny i opiekuńczy wobec niego),
oparte na relacji „przeciwko” (daje uświadomienie własnej siły, jest pozbawiony agresji i konkurencyjności, przebiega przy współdziałaniu z partnerem),
oparte na relacji „razem” (wymaga jednakowego zaangażowania partnerów, ćwiczenia te prowadzą do wytworzenia harmonii i równowagi),
ćwiczenia twórcze.
Planując pracę z dziećmi niepełnosprawnymi intelektualnie w stopniu głębokim należy mieć świadomość wielu ograniczeń, gdyż dzieci te są często leżące, z niedowładami, przykurczami, zazwyczaj nie rozumieją poleceń i nie kontrolują swoich ruchów. Zdarza się również, że nie odczuwają potrzeby spontanicznego poruszania się. Czucie ruchu staje się początkiem rozwoju świadomości siebie, własnego ja. Pozwala też na wyodrębnienie siebie z otoczenia, powoduje wzmożenie aktywności i emocji.
Opracowując sesję ruchową wykorzystałam tylko niektóre elementy tej metody z uwagi na ograniczenia spowodowane głęboką niepełnosprawnością naszych dzieci. Ćwiczenia, które zaprezentuję mają na celu spontaniczne przeżywanie radości i beztroski. Oparte przede wszystkim będą na relacji „z”. Ruch „z” to takie ćwiczenia ruchowe, w których jeden z partnerów jest bierny, drugi zaś aktywny i opiekuńczy względem niego. Wymaga to ze strony aktywnego partnera zrozumienia potrzeb i możliwości drugiej osoby, a ze strony partnera pasywnego — całkowitego zaufania do osoby aktywnej. W opracowaniach omawiających metodę W. Sherborne stwierdza się, że w fazie bardziej zaawansowanej bierny partner pozwala się unieść osobie aktywnej (ćwiczenia „z” odbywają się na poziomie podłogi), co świadczy o pełnym zaufaniu do niej. To zaś pomaga partnerowi aktywnemu wzmocnić zaufanie do siebie samego, zaufanie wypływające ze świadomości, że jest on w stanie udzielić pomocy swemu podopiecznemu. W ten sposób w pierwszej fazie ćwiczeń ruchowych „z” buduje się wzajemne zaufanie i zrozumienie przy pełnieniu odmiennych, uzupełniających się ról.

3. Zajęcie miejsc. Nauczyciele z dziećmi siadają w kole dotykając się stopami – dzieci i nauczyciele są bez obuwia
- przywitanie piosenką „Witaj Adaś, jak się masz...” - witamy każde dziecko,
- przywitanie z częściami ciała innych osób: stopami, rękoma,
- witamy poszczególne części ciała (nogi, tułów, ręce, głowa),
- łokieć wita się z kolanem (ruchy naprzemienne).
4. Siadamy z dzieckiem w foteliku II - dorosły siedzi w rozkroku na materacu, obejmując rękoma dziecko siedzące przed nim; dziecko siedzi odwrócone do dorosłego plecami. Kołysanie na boki, poruszanie się wraz z nim w przód i w tył.
5. Siadamy z dzieckiem w foteliku III - dorosły siedzi na materacu z lekko ugiętymi nogami, obejmując siedzące przed nim dziecko; dziecko siedzi na udach dorosłego, zwrócone przodem do niego, obejmując go rękoma. Kołysanie na boki, poruszanie się wraz z dzieckiem w przód i w tył.
6. Piłowanie drewna - dorosły siedzi w rozkroku, zwrócony przodem do dziecka, trzymając je za dłonie; dziecko siedzi w rozkroku zwrócone przodem do dorosłego, trzymając go za dłonie; nogi wyprostowane w kolanach znajdują się pod nogami dorosłego. Dorosły i dziecko na przemian kładą się na plecach na podłodze, cały czas trzymając się za ręce (relacja „razem”).
7. W bujanym fotelu - dorosły siedzi na materacu w rozkroku z ugiętymi nogami; dziecko siedzi odwrócone do dorosłego plecami; dorosły podtrzymując za uda siedzące przed nim dziecko, przetacza się na lewy lub prawy bok.
8. Rolowanie na podłodze - dorosły klęczy na podłodze przy leżącym na materacu dziecku; dziecko leży na plecach na materacu; dorosły stara się lekko i powoli obrócić (przetoczyć) dziecko na brzuch. Podczas wykonywania tej czynności na chwilę zatrzymuje dziecko na boku, przez moment kołysze je w tej pozycji i przetacza dalej.
9. Chodzenie na czworaka - dziecko leży na plecach na materacu; dorosły przemieszcza się nad dzieckiem w pozycji na czworaka; dorosły podczas przechodzenia nad dzieckiem może je na moment delikatnie przygniatać swoim ciałem.
10. Masażyki-pisarzyki - dorosły siedzi na materacu z wyprostowanymi nogami; dziecko leży brzuchem na udach dorosłego (w poprzek jego nóg); dorosły masuje plecy dziecka, lekko opukuje je palcami i kantami dłoni; wykonuje masaż z jednoczesnym opowiadaniem. Przykładowy tekst.

Chodził jeżyk przez dzień cały,
aż go łapki rozbolały x 2
Nasz jeżyk maluszek,
Tralala
zwinął się w kłębuszek
Tralala
Jeżyk poszedł spać, a konik zbudził się.

Chodził konik przez dzień cały,
aż go nogi rozbolały x 2
Nasz konik maluszek,
Tralala
zwinął się w kłębuszek
Tralala
Konik poszedł spać a słoń zbudził się.

Chodził słonik przez dzień cały,
aż go nogi rozbolały x 2
Nasz słonik maluszek,
Tralala
zwinął się w kłębuszek
Tralala
Cicho ci, cicho ci.
Nasz malutki słoń już słodko śpi.

11. Relaksacja - dziecko leży na plecach na materacu; dorosły przykrywa dziecko chustą i przesuwa nią spokojnie po dziecku.
12. Wycieczka I - dorosły stoi przed leżącym na podłodze dzieckiem; dziecko leży na plecach na podłodze, z ramionami wyciągniętymi w tył, za głowę; dorosły przytrzymując dziecko za nogi na wysokości kostek, lekko przeciąga je w różnych kierunkach.
13. Wycieczka II - dorosły stoi przed leżącym na podłodze dzieckiem; dziecko leży na plecach na podłodze, z ramionami wyciągniętymi w tył, za głowę; dorosły trzymając dziecko za dłonie i nadgarstki, lekko ciągnie je po podłodze.
14. Podróż na kocu I - dorosły trzyma za brzeg koca; dziecko siedzi lub leży (na plecach, na brzuchu) na kocu; dorosły ciągnie po ziemi siedzące na kocu dziecko.
15. Naleśnik - dorosły stoi obok leżącego na kocu dziecka; dziecko leży na kocu; dorosły zawija dziecko w koc nie zawijając jego głowy, a potem trzymając za wolną krawędź koca - „naleśnika”, rozwija je. Przy zawijaniu naleśnika wygodniej jest, gdy dziecko trzyma ręce wyciągnięte w górę.
16. Bujanie na kocu - 2 dorosłych trzyma koc (każdy za dwa rogi); dziecko leży na kocu; dorośli podnoszą dziecko w kocu nad podłogę i kołyszą je na boki.
17. Jasno-ciemno - co najmniej 2 dorosłych trzyma koc rozłożony nad głowami dzieci; dzieci siedzą na podłodze; dorośli podnoszą i opuszczają koc, odpowiednio zakrywając i odkrywając dzieci.
18. Mały tunel - co najmniej 2-3 dorosłych wykonuje obok siebie klęk podparty (głowy zwrócone w jednym kierunku) tworząc tunel; dziecko na czworaka ustawia się z jednej strony „tunelu”; dziecko przechodzi pod dorosłymi na drugą stronę (dzieci mniej sprawne można położyć na kocu i przeciągnąć przez tunel).
19. Tworzymy koło, siadamy z dziećmi w Foteliku II - dorosły siedzi w rozkroku na materacu, obejmując rękoma dziecko siedzące przed nim; dziecko siedzi odwrócone do dorosłego plecami; kołysanie na boki, poruszanie się wraz z nim w przód i w tył.
20. Relaksacja – śpiewanie przytulonym chłopcom piosenki np. „Na Wojtusia z popielnika”. Wyciszenie dziecka.
21. Pożegnanie z innymi dziećmi stopami, rękoma
22. Zakończenie zajęć

Bibliografia:
- Marta Bogdanowicz, Dariusz Okrzesik, Opis i planowanie zajęć według Metody Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne, Gdańsk, 2009
- Małgorzata Skórczyńska, Agata Gruna-Ożarowska, Ludwika Sadowska, „Metody wspomagające proces rehabilitacji dziecka” (Założenia teoretyczne i podstawy praktycznego zastosowania) s. 219 – 233 w: Ludwika Sadowska (red.), Neurofizjologiczne metody usprawniania dzieci z zaburzenimi rozwoju, AWF Wrocław 2004.
- Marta Bogdanowicz, Bożena Kisiel, Maria Przasnyska, Metoda Weroniki Sherborne w terapii i wspomaganiu rozwoju dziecka, Warszawa 1997.
- Materiały szkoleniowe z kursu doskonalącego „Ruch Rozwijający metodą Weroniki Sherborne” prowadzonego przez mgr Hannę Czerwińską Szulc, Słupsk, ODK ATENA, 6-8.09.2013r.


Opracowała Joanna Orlik nauczyciel SOSW w Damnicy, Filia przy Domu Pomocy Społecznej w Przytocku

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.