X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 21101
Dział: Świetlica
Rozmiar tekstu: A A A

Jak być uprzejmym wobec siebie? Ballada o uprzejmym rycerzu - Wiery Badalskiej. Pasowanie na Świetlika

Scenariusz zajęć

Prowadząca: Magdalena Brzozowska
Temat: Jak być uprzejmym wobec siebie? Ballada o uprzejmym rycerzu-Wiery Badalskiej. Pasowanie na Świetlika.
Cele ogólne: -Aktywizowanie i rozwijanie wyobraźni i twórczego myślenia.
-Okazywanie uprzejmości wobec siebie.
Cele operacyjne: (dziecko)
-współdziała w grupie
-nawiązuje kontakty z kolegą,
-rozwija umiejętności pantomimiczne,
-rozwija percepcję wzrokową,
-porusza się w rytmie muzyki.
Metody: słowna, poglądowa, ekspresyjna, zadaniowa
Forma pracy: grupowa, indywidualna.
Środki dydaktyczne: kotyliony z czterema postaciami dla każdego dziecka, obrazki z królem, królewną, rycerzem i smokiem, dwa arkusze szarego papieru, muzyka na płytach, koperty z zadaniami dla czterech grup, instrumenty perkusyjne dla grupy rycerzy, tekst Regulaminu Świetlicy i ,,Obietnicy wzorowego świetlika”, duża kredka, niespodzianki dla dzieci.

Tok zajęć
1. Powitanie dzieci, losowanie kotylionów z 4 postaciami (królem,
królewną, rycerzem i smokiem.
2. Przydział zadań dla grup. Wszystkie dzieci śledząc tekst, uważają na słowa:
-król (naśladuje nakładanie korony),
-królewska córka (przegląda się w lustrze)
-rycerze (wyciąga szpadę)
-smok (zieje ogniem)
3. Przeczytanie ballady Ballada o uprzejmym rycerzu (podkład muzyczny).Pantomima dzieci.
4. Zadania dla poszczególnych grup (rozdanie kopert).
Grupa król:
Taniec grupowy przy muzyce na cześć królewny,
Grupa królewska córka:
Przygotowuje rysunek sukni ślubnej,
Grupa rycerze:
Przygotowują hymn na cześć królewny,
Grupa smok:
Układa jadłospis na wesele królewny.
Zaprezentowanie poszczególnych grup.
Wszystkie grupy biją sobie brawo, kłaniają się sobie.
5. Wspólna zabawa przy muzyce.
6. Przypomnienie zasad panujących w świetlicy Regulamin Świetlicy.
7. Złożenie obietnicy Wzorowego Świetlika.
Nauczyciel czyta, dzieci powtarzają. Obiecuję że...
• będę zawsze słuchał nauczycieli i rodziców,
• będę miły i sympatyczny dla wszystkich,
• będę szanował zabawki, gry i inne przedmioty znajdujące się w świetlicy,
• będę używał magicznych słów –proszę, przepraszam, dziękuję, dzień dobry, do widzenia.
• nie będę używał brzydkich słów,
• nie będę krzyczał, bił się z kolegami i marudził,
• będę chętnie brał udział we wszystkich zajęciach proponowanych przez nauczycieli.
8. Pasowanie na świetlika przy pomocy dużej kredki.
9. Rozdanie niespodzianek.

Wiera Badalska
Ballada o uprzejmym rycerzu
Za górą wielką, stromą, Niejeden tam już śmiałek
w czasach niezmiernie dawnych, konno i z mieczem w dłoni
żył pewien mężny rycerz, z okrzykiem –Giń, poczwaro!-
ze swej grzeczności sławny. do smoczej jamy gonił.

Niezwykle był uprzejmy, Lecz smok tak ogniem ziajał
(co się nie często zdarza) i ryczał tak donośnie,
nikogo nie zaczepiał, że każdy, choć odważny,
nikogo nie obrażał. umykał, gdzie pieprz rośnie!

Grzecznie rozmawiał z każdym, Wreszcie rzekł rycerz grzeczny:
słów brzydkich nie używał, -Ja pójdę, proszę króla!
mile widzianym gościem Ten smok coś tu za długo
na zamku króla bywał... bezkarnie sobie hula!

A nie opodal zamku- Poszedł. Przy smoczej jamie
jak głoszą dzieje stare- Przystanął w pełnej zbroi
smok , groźny i podstępny, i palcem – puk! puk!- w skałę
w górach miał swą pieczarę. zapukał jak przystoi.

Gdy noc zapadła czarna, -Przepraszam, że przeszkadzam-
z jamy wyłaził skrycie lecz to poważna sprawa...
i swoim zachowaniem Chciałbym z szanownym panem,
zatruwał ludziom życie. poważnie porozmawiać.

Król z gniewu brodę targał Smok zdębiał! Już rycerzy
i – jak to często bywa- przepłoszył stąd niemało...
temu, kto zgładzi smoka, Teraz nie pisnął słowa.
córkę swą obiecywał. Po prostu go zatkało!


A rycerz mówił dalej:
- Zwykle unikam bójek,
ale się pan niestety,
okropnie zachowuje!

Niestety, ogniem zionie,
niestety, owce dusi
więc w skórę pan, niestety,
ode mnie dostać musi!

Mam pana kolnąć mieczem?
Czy kopią? Jak pan woli?
Ale uprzedzam z góry,
że to okropnie boli.

Więc może by pan jednak
stąd dobrowolnie poszedł.
Niechże się pan namyśli,
uprzejmie pana proszę...

Smok tylko okiem łypnął,
podumał jeszcze chwilę
i sapnął- Chyba pójdę,
gdy mnie tak prosisz mile...

Chociaż owieczek tłustych
spora tu jest gromada,
lecz gdy ktoś grzecznie prosi,
odmówić nie wypada.

-Pa! Żegnam- machnął łapą,
ukradkiem łzę starł z oka,
rozwinął smocze skrzydła,
i zniknął gdzieś w obłokach.

Król z córką na zwycięzcę
już czekał na tarasie.
I weselisko huczne
wyprawił w krótkim czasie.
Zobacz w sieci:

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2014 Bartosz Musznicki, Elżbieta Musznicka.
Wszystkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności | XHTML | CSS |
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.