W pewną grudniową noc
Przychodzi do nas gość.
Czekają na niego dzieci
W swych saniach, kiedy przyleci.
Nos ma czerwony,
Zmarznięte dłonie
I prezentów cały worek.
Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.