X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 20464

Szopka szkolna z nutką patriotyzmu i tradycji. Scenariusz przedstawienia szkolnego zawierającego ofertę edukacyjną

Szopka szkolna z nutką patriotyzmu i tradycji
Scenariusz przedstawienia szkolnego zawierającego ofertę edukacyjną. Może być wykorzystany na akademii z okazji DEN, Dnia Otwartego Szkoły i innych.
Zapowiadający: 1
Już za chwileczkę, już za momencik i otworzymy tu z szopką kram
Gdybyście mogli przestać się kręcić, byłoby bardzo miło nam
Wierzymy wszyscy, że się uda, rozerwać chociaż trochę was
Będą się dziać tu różne cuda, bo szopki się zaczyna czas.

(przewodniczący SU)
Nasza szkoła jest wesoła
Przypomina ogród zoo
Albo czasem cyrk na przerwach
Każdy może się rozerwać
(dyrektor)
Mówią, że wyglądam pięknie,
Lecz mi raczej serce pęknie
Niż pozwolę na cyrk w szkole!
Inne rozwiązanie wolę!
(matematyk)
Jakie rozwiązanie? Najpierw musi być zadanie!
Z zadaniami kiepsko będzie, w rozwiązaniu błąd na błędzie.
(dyrektor)
W głowach się poprzewracało!
Tu komputer, tam zaś ksero! A na koncie ciągle zero.
Co dyrekcja zrobi, to ciągle za mało.
... Są warsztaty, zaplecze gastronomiczne, pracownia mechatroniczna, nawet stacja diagnostyczna.

(wicedyrektor)
Oj, do Europy daleko nam jeszcze!
Kupmy chociaż opał, ogrzejmy się wreszcie!

(przewodniczący SU)
Teraz wam przedstawię osobliwe oblicza 2
Stanie tu przed publicznością nasza rada pedagogiczna.
(polonista)
Te koniugacje, te deklinacje
Od tego w głowie kręci się wam
Zróbmy już w styczniu sobie wakacje
Uczniom w to graj i nam w to graj!

(polonista recytuje)
Ale: Repertuar teatrów już śledzą
Co, gdzie grają, już wiedzą
Bilety w loży zamawiają,
Do Warszawy się udają.
O muzeum i stadion zahaczą
Pawiak, Sejm i Łazienki zobaczą
W Polskim Radiu pozdrowienia już ziomkom nadają
W gmachu Telewizji krótki program nagrywają
Kulturę i tradycję w ten sposób poznają.
(historyk)
Uczcie się historii, moje miłe dziatki,
Wtedy zmniejszą się liczebnie wasze historyczne wpadki.
Niewiele na temat historii wy wiecie
Więc większość na sprawdzianach dyrdymały plecie!

A przecież : Imię Armii Krajowej, szczytna nazwa to wiecie
I konkurs o AK w naszej szkole jest przecież!
(Pieśń patriotyczna w wykonaniu zespołu muzycznego: „Rozszumiały się wierzby płaczące”)
(biolog) 3
Kiedyś mi się śniło, że moi uczniowie kochali zwierzęta, nie deptali kwiatków...
Sen – mara, niestety, tak każdy powie
Mało jest aniołów wśród naszych gagatków.

(geograf)
Gdzie Anarktyda, gdzie Ameryka?
To jest zagadka! Co tu kryć
Do naszych uczniów nic nie przenika!
Jak mamy dalej z takimi żyć!!!

(geograf recytuje)
Raz do Wilna pojechali
Wnętrza kościołów zwiedzali
Rossę, Antokol nawiedzili
Po wizycie w Trokach do Wysokiego wrócili.

Paryż, Hiszpanię też zobaczyli
Wiele doświadczeń wówczas nabyli
Wyjazd do Lwowa w przyszłości planują
Toteż bagaże powoli pakują.

(nauczyciel języków obcych)
Łan, tu, fru, sru!...
Bardziej wy podwórkową łacinę znacie,
A innych obcych języków uczyć się chcecie?
Jakże was nauczyć tylu pięknych słów?
Gdy wam te brzydkie wpadają do głów!

(wuefista) 4
Raz na sportowo, raz wystrzałowo!
Biegi przez pola i strzały w bok.
Czasami bywa też wyjątkowo,
Że w dal się uda kangurzy skok!
Lecz my wuefiści wiemy oczywiście,
Że talent młodzieży od nas zależy.
Dziś wam tu obiecujemy, że na przyszłej olimpiadzie na podium staniemy!
(księża)
Wjeżdżają na hulajnogach
My zaczniemy z innej beczki
Teraz módlcie się dziateczki
O to, żeby w przyszłym roku,
Nastał na religii spokój.
Ojciec Franciszek nam w tym dopomoże!
Więc nas wspieraj, Panie Boże!
(zawodowcy)
Z jednej strony młodzież, z drugiej zaś dyrekcja
Przerw prawie, że nie ma. Ciągle lekcja, lekcja...
Może w nowym roku da się tak zamienić
Żeby lekcje w przerwy, przerwy w lekcje zmienić?
Przecież z naszej pracy wciąż nie ma pożytku!
Już lepiej spróbować swawoli i zbytków!

(dyrektor)
Też pomysły? Co za szopka? Co mnie jeszcze dzisiaj spotka?
(nauczyciele p. ogólnokształcących)
Nas w tej szkole nikt nie widzi. Mamy tego dość!
Czasem któryś uczeń spojrzy, skąd tu taki gość?
I od nowego roku, my chcemy, my żądamy 5
Żeby nas traktowano z należytymi względami
My chcemy więcej pracy i więcej hospitacji!
Dzień w szkole chcemy spędzić od rana do kolacji!
(wicedyrektor)
To mi się podoba! To wspaniały gest!
Dobrze, że pracusiów chociaż grupka jest.
A myśmy myśleli od pewnego czasu,
Że nam cała rada ucieknie do lasu
(na scenie pozostaje tylko dyrektor i przewodniczący SU, pozostali schodzą ze sceny)
(dyrektor)
Oj!... może i ucieknie?!
(dyrektor recytuje)
Nauczycielowi smutno, nauczycielowi źle
Do emigracji przymierza więc się.

Już podanie o urlop smaruje
Do wyjazdu się szykuje.
Porzuca dziatwę szkolną, dziennik, labirynty korytarzy
O życiu lżejszym coraz częściej marzy.

A gdy funtów i dolarów zarobi
Wspomni Polskę, jej tradycje i rodzinne progi
Myślą wspomnień przeszłość przemierzy
I do swoich na skrzydłach przybieży.
(przewodniczący SU)
„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba 6
Tęskno, mi Panie...”
(Piosenka w wykonaniu szkolnego zespołu muzycznego: „Batory statku jedyny)
(Kostiumy charakterystyczne dla poszczególnych nauczycieli uczących w szkole; ksiądz- sutanna;dyrektorzy- garnitury, przewodniczący SU- mundurek uczniowski,
Rekwizyty: hulajnoga, globus,piłka)

(przewodniczący SU)
No i nareszcie przyszedł czas, żeby pokazać w szopce nas!
Popatrzmy na siebie w tym krzywym zwierciadle,
Czy nam nie wyrosły czasem różki diable?

M e c h a n i c y
My jesteśmy mechanicy i lubimy majstrować w głowicy
Skręcamy silniki, skręcamy koła
Frajda z tego niemała.

Silnik trzeszczy, silnik stuka
Jest już dla nas nowa fucha
Pracujemy w pocie czoła
Pojąć tego nikt nie zdoła.

Precyzyjnie naprawiamy, dokładnie skręcamy
Klientów do siebie zachęcamy.
(dyrektor)
A w wolnych chwilach nasi chłopcy marzą o miłości.
(Piosenka w wykonaniu zespołu muzycznego: „Pierwsza miłość”)

(przewodniczący SU)
„Wsi spokojna, wsi wesoła
Który głos twej chwale zdoła
Kto twe wczasy, kto pożytki
Może ująć za nas wszytki”.
R o l n i c y (Bartek i Paweł)
Więc rolnikiem będę sobie 7
Ile zechcę, tyle zrobię
Skibę orał będę głęboko
Kukurydzę hodował wysoką.

Wybuduję ogromną oborę
Żonkę swoją do niej zabiorę
Morze mleka przewodami popłynie
Z Mlekowitą hodowca nie zginie

Do agencji w poniedziałek pojadę
Zgłoszę swego dobytku plejadę
Po czym paszporty odbiorę
Powrócę, by uprawiać swą rolę.

A gdy przyjdzie sroga zima
Siądę z przyjaciółmi wokół komina
Do Kuczyna pojadę na bal karnawałowy
Zaszaleję, aż do bólu głowy

A gdy kasę wreszcie wezmę za mleko
Oj, pojadę ja sobie daleko
W Egipcie pod palmą poleżę
I alpejskie szlaki na nartach przemierzę.

Ja księgowy, ja biznesmen, ja szef
Płynie we mnie szlachecka krew
Być rolnikiem dalej u nas jest w modzie 8
Bo rolnik w swej zagrodzie równy wojewodzie.

(Wprowadzenie tekstu o fryzjerkach fragmentem piosenki „Kaczka dziwaczka” : Mariusz O.)
„Nad rzeczką , opodal krzaczka
Mieszkała kaczka dziwaczka
I zamiast trzymać się rzeczki,
Robiła piesze wycieczki.
Raz poszła więc do fryzjera.....

Fryzjerki (Ela i Kasia)
My jesteśmy fryzjereczki-
Takie fajne dziewczyneczki
Wszystkich mężczyzn ostrzyżemy
I główeczkę umyjemy.

W modnym stylu obetniemy
I dokładnie wymodelujemy
Kosmetyk wciśniemy
Potem premię dostaniemy.

K u c h a r z (Bartek)
Jestem kucharz doskonały
Mój kunszt wzbudza wciąż pochwały
Mam przepisów bagaż duży
Wiem, jak przypiec korpus kurzy.
Jak przysmażyć żabie udko
Wieprzowinę przyprawić świeżutką
Jak korzennych przypraw użyć
By brzuchowi się przysłużyć.
Jak upichcić, upitrasić
Żeby nie mógł nikt grymasić
Jak przyrządzić grzyby świeże
Każdy z nas niech przykład bierze.

Sprzedawca, stolarz, rzeźnik
Są sprzedawcy, sprzedawczynie
Stolarzyki i rzeźniki
Policzymy, poskładamy,
Miłym ludziom szynkę damy
Klienta sprawnie obsłużymy
Meble wnet skręcimy
Kiełbas smacznych przyrządzimy.
(kostiumy i rekwizyty charakterystyczne dla poszczególnych zawodów)
R a p e r z y
Ech ty szkoło! Zbrzydłaś nam!
Każdy dzień jest taki sam!
Czy to wtorek, czy to piątek
Tylko w weekend jest wyjątek.
Deklinacje, daty, sole i zadania
Czy nigdy nie będzie dość tego wkuwania?
Może w przyszłym roku, zamiast dwój, jedynek
Każdemu uczniowi dawać upominek?

(dyrektor)
To próżne marzenia!
Szóstki nie dla lenia!
Za co upominek?
Za tuzin jedynek?
Toż to każdy dobrze wie,
By dostawać dobre stopnie-
Trzeba uczyć się!
(przewodniczący SU)
Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy.
Na koniec szopki też przyszedł czas!
Nas jednak wszystkich wspólny los łączy
Już wkrótce wakacje i to cieszy nas!
(Piosenka w wykonaniu zespołu muzycznego: „Luz” na melodię piosenki zespołu AS- „Na zamku”)
Tekst piosenki „Luz”:
Ja lubię szkołę i nauczanie
Lubię na lekcjach podpowiadanie
Nauczycieli lubię i już
A nade wszystko ja lubię luz.
Refren:
Bardzo bym chciał więc
By od tej chwili
Luz taka lekcję nam wprowadzili
Byłaby lekcja wspaniały szał
A na klasówce szóstkę bym miał.

A tak to gola z matematyki
Dostałem lufę z mechatroniki
Lekcji polskiego nie licząc już
To nie ja winien, to winien luz.
Refren:
(Podczas wykonywania tej piosenki wszyscy artyści tańczą na scenie).


Dziękujemy.
W scenariuszu wykorzystano fragmenty tekstów literackich:
Brzechwa Jan, Kaczka dziwaczka
Kochanowski Jan, Pieśń świętojańska o Sobótce
Słowacki Juliusz, Smutno mi, Boże!
Tytuły wykorzystanych tekstów muzycznych uwzględniono w scenariuszu.

Scenariusz został opracowany z przeznaczeniem na imprezę o charakterze lokalnym
„Dzień z Powiatem Wysomazowieckim”.
Opracowanie: Celina Mioduszewska, nauczycielka języka polskiego w Centrum Kształcenia Zawodowego w Wysokiem Mazowieckiem.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.