X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 19979

Opis i analiza przypadku dydaktycznego - uczeń z trudnościami w nauce

§ 8 ust.2 pkt 5

UMIEJĘTNOŚĆ ROZPOZNAWANIA I ROZWIĄZYWANIA PROBLEMÓW EDUKACYJNYCH, WYCHOWAWCZYCH LUB INNYCH,
Z UWZGLĘDNIENIEM SPECYFIKI TYPU I RODZAJU SZKOŁY, W KTÓREJ NAUCZYCIEL JEST ZATRUDNIONY.

Opis i analiza przypadku rozpoznawania i rozwiązywania problemu dydaktycznego.

I. IDENTYFIKACJA PROBLEMU

Współpracę z Karoliną rozpoczęłam we wrześniu 2011 r., kiedy to objęłam wychowawstwo w klasie Ii, dodatkowo z częścią swojej klasy miałam zajęcia z języka angielskiego w grupie kontynuującej naukę języka po gimnazjum. Karolina trafiła właśnie do tej grupy. W drugim tygodniu września przeprowadziłam testy diagnostyczne, sprawdzające stopień opanowania wiedzy i umiejętności z języka angielskiego po gimnazjum. Wyniki testu wypadły dość obiecująco. Najwyższy wynik wynosił 97,5%, pozostałe wahały się w granicach od 54 % - 86 %. Jednak wynik Karoliny znacznie odstawał od wyników reszty grupy, bowiem wynosił tylko 21,5 %. Biorąc pod uwagę fakt, że test diagnostyczny był testem zamkniętym, obawiałam się, że faktyczny stan wiedzy i umiejętności językowych Karoliny może być gorszy niż wskazują na to wyniki testu i że uczennica będzie miała poważne trudności w nauce języka i dorównaniu tempu pracy grupy, co może być dla niej demotywujące i źle wpłynąć na samoocenę dziewczyny. Moje obawy potwierdziły się w kolejnych tygodniach, postanowiłam więc pomóc Karolinie w wyrównaniu szans edukacyjnych w nauce języka angielskiego, z uwagi chociażby na fakt, że decydując się na kontynuację języka angielskiego, Karolina prawdopodobnie będzie chciała przystąpić do egzaminu maturalnego właśnie z tego języka.

II. GENEZA I DYNAMIKA ZJAWISKA
Badanie przyczyn trudności Karoliny w nauce rozpoczęłam od zapoznania się z dokumentacją szkolną przy współpracy z pedagogiem szkolnym, rozmowy z uczennicą na temat tego, jak radziła sobie na poprzednich etapach edukacyjnych oraz rozmowy z matką. Uczennica przyznała, że nauka w szkole podstawowej i gimnazjum sprawiała jej duże trudności, zwłaszcza z języków obcych, języka polskiego i matematyki, ale dzięki przychylności nauczycieli udawało się jej zdawać do następnej klasy. Świadectwo gimnazjalne nie wskazywało na tak poważne problemy, bowiem Karolina uzyskała dostateczne i dobre wyniki z poszczególnych przedmiotów. Z wywiadu z matką uczennicy wynikało, że sytuacja rodzinna była bardzo trudna, co również miało spory wpływ na jej sytuację szkolną. Matka od wielu lat chorowała na stwardnienie rozsiane, jej stan pogarszał się z miesiąca na miesiąc, utrudniając poruszanie się, a nawet mówienie. W domu była jeszcze dwójka młodszego rodzeństwa w wieku 5 i 7 lat. Ojciec uczennicy pracował jako kierowca tira w transporcie międzynarodowym. Wyjeżdżał więc często na kilka tygodni. W tej sytuacji większość obowiązków domowych spadała na Karolinę.
W klasie wychowawczej i grupie językowej, do której uczęszczała Karolina, wyraźnie dało się zauważyć, że uczennica izoluje się od reszty grupy, jest zamknięta w sobie, nieśmiała i niepewna siebie.
Pierwsze tygodnie pracy z Karoliną na lekcjach języka angielskiego ujawniły ogromne braki sięgające jeszcze szkoły podstawowej. Karolina nie znała podstawowego słownictwa, wykazywała całkowitą nieznajomość najbardziej elementarnych zagadnień gramatycznych, miała problemy z czytaniem, zrozumieniem najprostszych pytań i poleceń nauczyciela, skonstruowaniem prostej wypowiedzi pisemnej, nie mówiąc już o ustnej. Przeglądając zeszyt uczennicy zauważyłam, że popełnia dużo błędów ortograficznych, przestawia litery. Czasem jej wypowiedzi nie przypominały nawet wypowiedzi w języku angielskim. Wskazywało to na dysleksję rozwojową. Dokumentacja szkolna oraz informacje uzyskane od matki potwierdziły jednak, że Karolina nigdy nie miała robionych badań pod tym kątem w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Uczennica otrzymywała oceny niedostateczne praktycznie ze wszystkich sprawdzających wiedzę i umiejętności form na lekcjach języka angielskiego. Wyniki oscylowały w granicach od 0% do 17% punktów, podczas gdy próg zaliczenia w naszej szkole wynosi 41%. Do tego dochodziły problemy z innych przedmiotów, co potwierdzały liczne rozmowy z innymi nauczycielami. Należy przy tym zauważyć, że Karolina wykazywała chęci i zaangażowanie w celu poprawy swojej sytuacji, po prostu nie była w stanie sobie sama poradzić. Regularnie uczęszczała też na zajęcia. Matka próbowała usprawiedliwiać niepowodzenia szkolne uczennicy sytuacją rodzinną, ubolewała też nad faktem, że ze względu na swoje problemy zdrowotne, nie jest w stanie pomóc córce w uzupełnieniu braków w wiedzy i umiejętnościach.

III. ZNACZENIE PROBLEMU

Praca z uczniem słabym i z dysfunkcjami rozwojowymi jest coraz częściej występującym zjawiskiem we współczesnej szkole. Jest to zadanie trudne, ale rola nauczyciela jest w tym względzie niezmiernie ważna, spoczywa na nim bowiem obowiązek nie tylko nauczania, ale też inspirowania i wspomagania procesu uczenia się. Jeżeli zabraknie chęci, umiejętności motywowania uczniów do nauki, współdziałania z nimi w pokonywaniu licznych trudności, jeśli zabraknie cierpliwości w eliminowaniu niepowodzeń i stresów, uczniowie skazani są na porażkę. W przypadku Karoliny była to groźba pozostania w tej samej klasie, gdyż pozbawiona wsparcia nie była w stanie poradzić sobie z piętrzącymi się trudnościami szkolnymi.

IV PROGNOZY

Sformułowałam następujące prognozy dotyczące problemu:

Negatywna

- zbagatelizowanie problemu przez nauczyciela.
- pogłębienie zaległości w nauce do tego stopnia, że niemożliwe stanie się ich nadrobienie w odpowiednim czasie, a w konsekwencji uczennica nie uzyska promocji do klasy drugiej.
- niska samoocena uczennicy wpłynie na jej relacje z rówieśnikami
- zahamowanie własnego rozwoju uczennicy
- utrata wiary we własne możliwości.

Pozytywna

- dostrzeżenie problemu przez nauczyciela i podjęcie środków zaradczych.
- zorganizowanie zajęć wyrównawczych i pomocy koleżeńskiej.
- zmniejszenie zaległości w nauce.
- podbudowanie wiary we własne możliwości
- pozytywne wsparcie ze strony nauczyciela.
- uzyskanie promocji do następnej klasy.

V PROPOZYCJE ROZWIĄZAŃ

Działania podjęte wobec Karoliny miały doprowadzić do nadrobienia braków w wiadomościach i umiejętnościach szkolnych oraz pomóc uczennicy w przezwyciężeniu trudności, które mogłyby doprowadzić do poważnych niepowodzeń szkolnych. Przede wszystkim, należało, w porozumieniu i za zgodą matki skierować uczennicę na badania Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej, co pozwoliłoby poznać przyczynę jej niepowodzeń i zobligować nauczycieli do zmodyfikowania ich metod pracy z uczennicą i dostosowania wymagań w stosunku do niej zgodnie z zaleceniami Poradni. Ponadto należało zorganizować zajęcia wyrównawcze i pracować z uczennicą dodatkowo, by pomóc jej w wyrównaniu braków z języka angielskiego, a także zachęcić i zmobilizować kolegów i koleżanki do pomocy koleżeńskiej z innych przedmiotów, co zwiększyłoby szanse Karoliny na uzyskanie promocji do następnej klasy, a w dalszej perspektywie dałoby szansę na przystąpienie do egzaminu maturalnego z języka angielskiego na poziomie podstawowym i uzyskanie z niego wyniku pozytywnego.

VI WDROŻENIE ODDZIAŁYWAŃ

Pod koniec listopada zaczęłam spotykać się z Karoliną na zajęciach wyrównawczych 2 razy w tygodniu, a w miarę możliwości 3 razy. Opracowywałam dla niej materiał leksykalny, który miała systematycznie przyswajać i którego opanowanie sprawdzałam. Pracowałam z uczennicą nad podstawowym materiałem gramatycznym i sprawnościami takimi jak czytanie, pisanie, mówienie. Przesyłałam dodatkowe materiały drogą mailową. Mimo naprawdę ciężkiej pracy, na początku efekty były nieznaczne. Karolina miała duże problemy z kojarzeniem podstawowych faktów i zapamiętywaniem na dłużej informacji i wiadomości. Nie udało się jej nadrobić braków z języka angielskiego na tyle, by uzyskać ocenę pozytywną z języka angielskiego na I semestr, ze względu na krótki okres czasu, ale nie poddawałam się. Wiedziałam, że tylko dzięki cierpliwości, samozaparciu i zaangażowaniu uda mi się małymi krokami pomóc uczennicy. Kontynuowałam więc współpracę z Karoliną przez okres ferii i cały II semestr.
Karolina częściowo nadrobiła zaległości w znajomości podstawowego słownictwa i elementarnych zagadnień gramatycznych przynajmniej na tyle, że była w stanie skonstruować proste i w miarę komunikatywne wypowiedzi pisemne i ustne z języka angielskiego. Zaczęła otrzymywać pozytywne oceny, co dodatkowo dodawało jej sił do dalszego, wytężonego w jej przypadku wysiłku i przywracało wiarę w jej możliwości.
Dodatkowo zaangażowałam innych uczniów klasy Ii w pomoc. W miarę możliwości, koledzy i koleżanki Karoliny spotykali się z nią po lekcjach, pracując nad jej zaległościami z innych przedmiotów.
W porozumieniu z matką i we współpracy z pedagogiem szkolnym, Karolina została skierowana na badania w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, gdzie potwierdzono dysleksję rozwojową u uczennicy.

VII EFEKTY ODDZIAŁYWAŃ

Podjęte przeze mnie działania doprowadziły do oczekiwanych rezultatów. Diagnoza Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej pomogła mi i innym nauczycielom dostosowań formy i metody pracy oraz wymagania edukacyjne do obniżonych możliwości poznawczych uczennicy oraz uwzględniać powyższe w systemie oceniania szkolnego. Karolina ogromnym wysiłkiem, poświęceniem, mobilizacją i zaangażowaniem, mimo niesprzyjającej sytuacji rodzinnej, zdołała nadrobić zaległości z języka angielskiego i innych przedmiotów na tyle, że uzyskała promocję do klasy drugiej. Moja współpraca z Karoliną na tym się jednak nie zakończyła. Przez cały okres wakacji, uczennica otrzymywała ode mnie drogą mailową materiały dodatkowe do nauki języka angielskiego, po to, by sytuacja w klasie drugiej się nie powtórzyła i by zwiększyć jej szanse na egzaminie maturalnym z języka angielskiego w przyszłości.
W drugim semestrze klasy II matka uczennicy zdecydowała o przeniesieniu jej do innej szkoły, z uwagi na problemy z innych przedmiotów, ale mimo to, cieszy mnie fakt, że moje wysiłki nie poszły na marne i że pomogłam Karolinie uwierzyć, że jeśli się czegoś bardzo chce, to można osiągnąć cel.
Przed uczennicą jeszcze długa droga nauki, ale wierzę, że przy odpowiednim wsparciu i pomocy innych nauczycieli, już w nowej szkole, uda się jej pomyślnie zdać maturę z języka angielskiego na poziomie podstawowym.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.