X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 18706
Przesłano:
Dział: Świetlica

Opis i analiza przypadku wychowawczego

I. Identyfikacja problemu.
Problem, który chciałam przedstawić dotyczy trudności wychowawczych grupy chłopców z klasy trzeciej. Wykazują oni zaburzone zachowania, które ujawniają się we wzajemnych relacjach oraz w kontaktach z nauczycielami. Chłopcy są niezdyscyplinowani, lekceważą nakazy i polecenia nauczycieli. Mają problemy z komunikowaniem się z innymi, wyrażaniem emocji, często nie chcą odpowiadać, lekceważą nauczycieli i wychowawców. Używają przemocy słownej i fizycznej wobec kolegów.
Chłopiec 1 – wychowuje się w rodzinie, w której rodzice nadużywają alkoholu. Często jest świadkiem pijaństwa i awantur w rodzinie. Jego słownictwo jest wulgarne. Demoralizuje inne dzieci prezentując swoją nieadekwatną do wieku wiedzę seksualną w sposób wulgarny i czerpie z tego satysfakcję. Jest prowodyrem w grupie do wszczynania bójek i zaczepek.
Chłopiec 2 – wychowuje go ojciec, gdyż matka odeszła i założyła nową rodzinę – chłopiec widzi ją codziennie z młodszym bratem ale matka nie utrzymuje z nim kontaktów – co pogłębia jego tęsknotę i frustrację.
Chłopiec 3- wychowuje się w rodzinie gdzie ojczym nadużywa alkoholu, ma starszą siostrę która też sprawia kłopoty wychowawcze i ma problemy z nauką. Matka nie radzi sobie z tą sytuacją.
Chłopiec 4- wychowuje się z matką, ma dwóch braci. Matka starsza już kobieta, często choruje i nie radzi sobie z wychowywaniem synów.
II. Geneza i dynamika zjawiska.
Chłopcy ogólnie nie są lubiani w swojej klasie, wynika to z tego, iż często wyśmiewają swoich kolegów, brzydko do nich mówią, zastraszają ich. Wiele osób w klasie się ich boi (szczególnie dziewczynki). Chcą za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Na lekcji przekrzykują innych, dogadują, wyśmiewają wypowiedzi innych dzieci i nie reagują na upomnienia nauczyciela.
Prowodyrem takiego zachowania zawsze jest chłopiec 1. To on zaczyna głośno komentować, używa obraźliwych słów, opowiada o scenach erotycznych wzbudzając u swoich kompanów śmiech i akceptację a u reszty grupy zdziwienie i strach. Na przerwach zawsze są nadmiernie ruchliwi, zaczepiają innych. Dzieci próbują unikać „ tych chłopców” i starają się nie wchodzić im w drogę. Zaczepiani, często uciekają narażając się na śmiech i wyzwiska. Jeżeli nie są w stanie nikogo „zaczepić” biją się między sobą. Popisują się, przewracają, przeklinają a upominani zawsze z wielkimi pretensjami tłumaczą, że oni tylko się bawią i to im chyba wolno. Reagują wyzywająco, impulsywnie, odgrywają rolę bohaterów.
Z rozmów z rodzicami wynika, iż w domu też mają takie problemy. Dzieci tak samo zachowują się w stosunku do rodzeństwa i rodziców.
W rodzinie, gdzie nie ma porozumienia, są awantury, pijaństwo, przemoc, dzieci reagują agresją i nieposłuszeństwem. Brak tutaj norm społecznych a dzieci mają złe wzorce od rodziców. Muszą się przystosować by funkcjonować w tych rodzinach i przyjmują różne role. Charakterystyczna jest tutaj rola chłopca 1 „błazna” który musi funkcjonować w rodzinie alkoholowej i „popisuje się”. Jego zadaniem jest rozśmieszyć, rozbawić swoim zachowaniem osoby dorosłe. Jest też „wyrzutek”, kozioł ofiarny, który działa pod wpływem lęku i osamotnienia. Dziecko w tej roli często się buntuje, stwarza trudności wychowawcze, ma słabe wyniki w nauce. Poprzez bunt próbuje zwrócić na siebie uwagę. Nie akceptuje norm i zasad panujących w społeczeństwie.
Również w szkole, gdzie chłopcy mają „przyszytą łatkę” tych „złych” i „bezczelnych” utrudnia im to funkcjonowanie. Pogłębia się u nich poczucie niskiej samooceny i brak poczucia własnej wartości.
III. Znaczenie problemu.
Zachowanie chłopców ma negatywny wpływ na resztę klasy. Część dzieci jest zastraszona i nie może sobie z tą sytuacją poradzić. Chłopcy czują się natomiast bezkarni i nie przejawiają chęci poprawy. Nauczyciele mają problemy z prowadzeniem lekcji w tej klasie. Rodzice innych dzieci znają ten problem ale czują się bezradni i myślą o przepisaniu swoich dzieci do innych klas.
IV. Prognoza.
Negatywna:
W przypadku braku reakcji na problem i sposobu jego rozwiązania sytuacja będzie miała negatywny wpływ na całą klasę. Coraz więcej osób będzie się bało, a część z obawy może „przyłączyć” się do grupki chłopców. Demoralizacja może tutaj zataczać szersze kręgi.
Pozytywna:
Pod wpływem działań wychowawczych i socjoterapeutycznych chłopcy zmienią swój stosunek do innych osób i nauczą się prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie.
Propozycja rozwiązania problemu:
Po rozmowie z wychowawcami, rodzicami i pedagogiem szkolnym postanowiono skierować dzieci na zajęcia socjoterapeutyczne z pedagogiem. Rodzinom została zaproponowana została terapia rodzinna, ale rodzice chłopca 1-go nie wyrazili na nią zgody. Celem zajęć dla chłopców jest głównie eliminacja zachowań agresywnych i korygowanie nabytych doświadczeń.
Podjęte działania miały na celu:
- pokazywanie pozytywnych wzorców do naśladowania w różnych sytuacjach życia społecznego,
- poprawę funkcjonowania w grupie (sposoby rozwiązywania konfliktów bez użycia przemocy, współpraca w grupie, tolerancja, pomoc innym),
- wyrabianie umiejętności kontrolowania własnych emocji,
- poznanie technik jak radzić sobie z agresją,
- wyrabianie umiejętności prawidłowej komunikacji międzyludzkiej,
- wyrobienie umiejętności krytycznej oceny negatywnych zachowań,
- zmobilizowanie dzieci do chęci wyzbycia się negatywnych zachowań;
- budowanie poczucia własnej wartości;
- wskazanie nauczycielom i rodzicom konkretnych sposobów rozwiązania problemu poszczególnym dzieciom,
- zachęcanie uczniów do uczestniczenia w zajęciach zgodnie z ich potrzebami i zainteresowaniami;
- przedstawienie możliwości aktywnego i pożytecznego spędzania czasu wolnego.
Efekty oddziaływań:

Praca wychowawcza i zajęcia socjoterapeutyczne z dziećmi trwa nadal. Nie widać radykalnej zmiany w zachowaniu chłopców, gdyż terapia jest procesem długotrwałym. Są jednak sytuacje, w których dzieci już potrafią zachowywać się poprawnie. Widoczne jest to, gdy mają do wykonania jakieś konkretne zadanie, są zajęci czymś co je interesuje. Nie trwa to jednak zbyt długo, następuje powrót do zachowań niestosownych, ale jest już postęp. Zauważyłam też, że zupełnie inaczej chłopcy funkcjonują, gdy są rozdzieleni. Wtedy każdy z nich osobno nie popisuje się, nie jest agresywny, chyba dlatego, iż brak konkretnego odbiorcy negatywnego zachowania. Myślę, że gdy zajęcia terapeutyczne będą dalej kontynuowane(w grupie i indywidualnie) przyniosą po dłuższym czasie oczekiwane rezultaty.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.