X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 18619
Dział: Artykuły

To nie zostawia siniaków…

To nie zostawia siniaków...

Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak często nasze dziecko pada ofiarą przemocy, a także jak często to my sami jesteśmy jej sprawcami. O ile przemoc fizyczna jest dość łatwa do zidentyfikowania, gdyż na ciele jej ofiary często widać ślady w postaci siniaków i blizn, to przemoc psychiczną – emocjonalną, słowną i intelektualną - jest dużo trudniej rozpoznać. Przemoc fizyczna traktowana jest już jak przestępstwo i ścigana prawnie, natomiast przemoc psychiczna jest bardzo często pomijana, a na jej temat niejednokrotnie milczy się nawet w rodzinach. Dorośli udają, że niczego nie widzą i nie słyszą, albo wydaje im się, że nie ma nic złego w takim traktowaniu dziecka. A przecież doznawana w dzieciństwie jakakolwiek przemoc zawsze ma swoje skutki w funkcjonowaniu dorosłych już osób.
Najbardziej powszechną formą cichej przemocy stosowanej wobec dzieci jest przemoc emocjonalna, czyli granie na uczuciach dziecka. Polega między innymi na braku lub niedostatku miłości w relacji dziecko – dorosły opiekun. Dzieje się tak często w rodzinach, w których dziecko traktowane jest jak obiekt podnoszący prestiż w oczach otoczenia, np. dziecko śpiewa i recytuje wiersze przy znajomych, pomimo, iż tego nie lubi; uczęszcza na różne zajęcia dodatkowe po to, żeby rodzice mogli pochwalić się, że pociecha gra na pianinie, jeździ konno, tańczy w balecie i zna angielski, pomimo iż najchętniej zostałaby w domu i spędziła ten czas z rodzicami. W takich wypadkach zdanie dziecka na dany temat jest tak samo nieistotne jak wtedy, kiedy ono chce inaczej i dostaje za to klapsa. Dziecko w obawie przed utratą miłości i zainteresowania rodziców zaspokaja ich potrzeby, zupełnie nie licząc się z własnymi odczuciami.
Kolejnym dość okrutnym typem przemocy jest podwójne wiązanie, polegające na konsekwentnym i długofalowym nadawaniu przez rodzica wewnętrznie sprzecznych komunikatów, na jednoczesnym mówieniu dziecku „tak” i „nie”. Rodzice oczekują od dziecka żeby stawało się samodzielne jednocześnie ograniczając mu wolność i niezależność; oczekują błyskotliwości, a traktują dziecko jak niedojrzałe i głupie; chcą by było otwarte i śmiałe w kontaktach z ludźmi, a przedstawiają mu świat jako zagrażający i niepewny; mówią dziecku, że ma być szczere i otwarte, a zabraniają odczuwania takich uczuć jak złość, smutek czy lęk mówiąc „grzeczne dzieci tak się nie złoszczą”, „ chłopcy nie płaczą”, „dziewczynki nigdy tak głośno nie krzyczą”.
Bardzo trudną do wykrycia i powszechną formą przemocy jest zaniedbanie, porzucenie emocjonalne dziecka. Najczęściej dotyka dzieci z bardzo dobrze sytuowanych rodzin, w których zamiast czasu i rozmowy daje się dziecku modne ubrania, zabawki i gadżety, wyszukuje drogie rozrywki, ale nie ma świadomej obecności rodziców i ich uwagi. Rodzice, choć fizycznie obecni w domu, mają swoje zajęcia i oddalają się emocjonalnie od dziecka. Zmęczeni ojcowie zasłaniają się gazetą albo telewizorem, matki są tak pochłonięte domowymi obowiązkami, że cieszą się, kiedy dziecko grzecznie i cicho bawi się samo. Dziecko zaniedbane pod względem emocjonalnym odczuwa, że między nim, a rodzicem jest jakby szklana ściana, przez którą nie przedostają się żadne uczucia, tylko codzienne sprawy organizacyjne. Zatraca się umiejętność nawiązania bliskich relacji, co poważnie rzutuje na dalsze funkcjonowanie dziecka.
Powszechnym zjawiskiem jest przemoc słowna wobec dzieci. Bardzo łatwo jest zranić słowami... Rany te nie pozostawiają widocznych śladów na ciele, ale bardzo głęboko wchodzą w psychikę. Repertuar słów i zwrotów, które odbierają dziecku godność i poniżają je, jest naprawdę bardzo szeroki... Niekorzystne jest również wymyślanie i zwracanie się do dziecka w pseudoczuły sposób, mówiąc np. „moje cielątko” do dziecka, które potrzebuje troszkę więcej czasu na reakcję niż jego rówieśnicy. Dziecko poniżane traci godność i nabiera negatywnych przekonań na swój temat. Przemoc słowna jest jak refren wciąż słyszanej piosenki, utrwala w psychice dziecka negatywne stereotypy.
Dziecko wykazuje naturalną ciekawość i zainteresowanie otaczającym je światem.
W pewnym momencie pragnie korzystać z wiedzy i doświadczenia tych, do których ma zaufanie. Zaczyna wówczas zadawać dużo pytań. Jest to dla rodziców sprawdzian cierpliwości i tego, czy rzeczywiście szanują swoje dziecko i jego potrzeby poznawcze. Trzeba mieć sporo dobrej woli, uwagi, otwartości i skupienia, by udzielić dziecku sensownych odpowiedzi na niektóre powtarzające się w nieskończoność pytania, ale żadnych pytań, nawet tych najbardziej naszym zdaniem błahych nie wolno lekceważyć. Jeśli dorośli potrafią w sposób rozważny i mądry odpowiadać cierpliwie na pytania dzieci, otrzymują one podstawy do budowania dojrzałej osobowości i poprawnego obrazu świata. Lekceważenie poznawczej ciekawości dziecka nosi znamiona psychologicznego zaniedbania. Dorośli często uważają, że dziecko jest za małe lub za mało jeszcze rozumie, żeby cokolwiek pojąć, a tymczasem to im samym brakuje cierpliwości i umiejętności dostosowania odpowiedzi do wieku i możliwości dziecka. Nie potrafią przyznać się dziecku, że czegoś nie wiedzą, a przecież udzielenie takiej odpowiedzi jest wyrazem uczciwości i szacunku w stosunku do dziecka jako do równego sobie rozmówcy.
Nie pozwólmy, aby nasze dzieci stykały się z wyżej wymienionymi sytuacjami. Nie bądźmy obojętni na to, czego nie widać może gołym okiem, ale o czym w zasadzie wszyscy wiemy. Jako rodzice i opiekunowie pokażmy dzieciom, że są kochane, jedyne, niepowtarzalne i wspaniałe. Przecież tak właśnie jest i nie ma powodów, aby nie były tego świadome.

Opracowała Katarzyna Misztal

Bibliografia: „Charaktery” nr 9 wrzesień 2009

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.