X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 18270
Dział: Przedszkole
Rozmiar tekstu: A A A

Scenariusz przedstawienia pt. "Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków"

KRÓLEWNA ŚNIEŻKA I SIEDMIU KRASNOLUDKÓW – WERSJA 2013

Narrator
Zapraszam na przedstawienie pt:,, Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków”
Zbieżność osób, nazwisk, oraz dobór utworów muzycznych jest przypadkowy.

Posłuchajcie oto bajka, stara bajka samograja, ale dla was daje słowo wymyśliłam ją na nowo,
A jeśli jej nie znacie to dziś właśnie ją poznacie. A było to tak:

Za górami, za lasami, za rzeczką żył dobry król ze swoją córeczką. (wychodzi Śniezka)
Białą buzię dziewczynka miała i dlatego Śnieżka się nazywała.
Dobre serduszko dziewczynka miała.
Lubiła kwiaty, ptaki kochała.
Na scenie pojawia się królowa, która podchodzi do czarodziejskiego lustra.

Narrator
Śnieżka swojej mamusi nie miała,
A królowa- zła macocha jej nie kochała.
Przed swym magiczny lustrem stawała i pewna odpowiedzi
takie pytanie wciąż zadawała:

Królowa :
Lustereczko powiedz przecie kto jest najpiękniejszy w świecie?

Lustro :
Ty pani jesteś piękna jak gwiazda na niebie
Nie ma piękniejszej kobiety od ciebie.

Narrator
Mijają lata, szumi las z wodą, a Śnieżka wszystkich zachwyca urodą:

W tym czasie na scenę wbiega rozradowana Śnieżka, a z za kulis słychać:

- Jaka ona piękna (słyszy to królowa)

Królowa:
Jaka ona piękna?
Piękna jestem tylko ja ! Ha, ha, ha ...śmiejąc się, podchodzi do lustra i pyta;
Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie ?

Lustro:
Ty królowo jesteś piękna, jak gwiazdy na niebie,
lecz Śnieżka jest tysiąc razy piękniejsza od Ciebie!

Królowa
Więc to tak!
Moja zemsta będzie okropna!
Uroda Śnieżki długo nie potrwa!
Wezwać myśliwego!

Myśliwy:
Tak Pani.....

Królowa :
Śnieżkę do lasu zaprowadź skrycie i tam skończ jej życie!

Myśliwy:
Ale....
Królowa :
Żadnego ale....
Albo Śnieżka już nie żyje.
Albo Ty dasz katu szyję!
Myśliwy :
Zrobię, jak każesz Pani.

W rytm melodii idzie pochmurny Myśliwy, w ślad za nim tanecznym krokiem podąża Śnieżka
Co chwilę dziewczynka zatrzymuje się,, zrywa kwiatki, wesoło nuci melodię

Śnieżka :
Jak tu pięknie, jak wesoło, a właściwie dlaczego przyszliśmy do lasu?
Myśliwy przygotowuje strzelbę i mówi :

Myśliwy:
Zła królowa zabić mi Ciebie kazała.
Ale.... nie, nie uczynię tego!
Śnieżko nie zbliżaj się do zamku!
Śnieżko, uciekaj od losu złego!
Myśliwy oddala się, Śnieżka krąży po lesie zatroskana i popłakując, mówi:

Śnieżka:
Co ja teraz zrobię? Gdzie będę mieszkać?
A to co ? Domek, jak z bajki.
Ciekawe , kto tu może mieszkać?
Mały stolik, siedem talerzy, a na nich smaczne jedzenie leży.
Zjem trochę, bo głodna jestem.
O, jakie małe łóżeczka, położę się na nich i trochę odpocznę

Z oddali słychać piosenkę śpiewaną przez powracające z pracy krasnoludki
Krasnoludki (maszerują, śpiewają)
Hej ho , hej ho , do domku by się szło, hej ho.....

Piękniś: Ktoś tam jest, jakiś gość, naszą lampkę włączył ktoś.

Śmieszek: Ktoś do domku nam się wkradł
Idę pierwszy, jestem chwat

Pracuś: Czekaj bracie, czekaj chwacie, czyste buty wszyscy macie . Ja o czystość w domku dbam i porządki robię sam.

Łasuszek: Ojej, kto to, cóż za gość, na mym łóżku leży ktoś.
Piękna panna tutaj śpi, ciszej bracia, skrzypią drzwi

Smutuś: Dziwna sprawa, w lesie sama...
Gdzie jej tatuś ,gdzie jej mama?

Śpioszek: Patrzcie bracia budzi się,
wszystko wnet wyjaśni się.

Śnieżka: Długą drogę pokonałam, przed złą królową uciekałam,
Szłam Wjazdową, Wyścigową, Słowackiego i Chrobrego,
a w Orońsku się zgubiłam no i do was tak trafiłam

Wszystkie krasnoludki: My jesteśmy krasnoludki, małe, miłe leśne ludki
W rządku tu się ustawimy i Śnieżce się przedstawimy.
Pracuś: Ja jestem Pracuś sprzątam, prasuje porządek w domu tym utrzymuje
Łasuszek: Ja to Łasuszek, gdy za dużo zjem boli mnie brzuszek
Smutuś: Ja jestem Smutuś – wciąż popłakuje, nic mego serca nie rozraduje
Śmieszek: Cześć jestem Śmieszek, chcesz cię rozbawię, czas ze mną ci minie na ekstra zabawie.
Piękniś: Ja jestem Piękniś, na modzie się znam, z chęcią o twoje stroje zadbam.
Śpioszek: Ja jestem Śpioszek, szybko usypiam, nawet gdy głośno gra muzyka.
Maluszek: Jestem najmniejszy, mały Paluszek, troszeczkę większy niż twój paluszek.

Krasnale razem: Zostań Śnieżko razem z nami, my o ciebie tu zadbamy.
Narrator
Krasnoludki wysłuchały Śnieżki dziwnej opowieści i stwierdziły jednogłośnie, że to w głowie się nie mieści. Pozwoliły jej zamieszkać w leśnej chacie, pod warunkiem, że nie będzie już kebabów na kolację. Że im będzie robić rosół, żurek i kotlety. Na zmywanie też przystała – choć nie znosi go niestety.Śnieżka z krasnoludkami została, codziennie domek krasnali sprzątała i pyszną, zdrową zupkę im gotowała .
Krasnale razem: Czyścioszka z ciebie, Śnieżko, największa na świecie. Dbać o czystość i zdrowie ty umiesz najlepiej.
Narrator
Zła królowa znów chciała się upewnić, że nie ma na całym świecie nikogo piękniejszego od niej....
W trakcie słów Narratora, Krasnale i Śnieżka układają się do snu. Z boku sceny pojawia się Królowa.




Królowa (zwraca się do lustra):
Lustereczko, powiedz przecie,
kto jest najpiękniejszy w świecie?

Lustro:
Ty Królowo jesteś piękna , jak gwiazdy na niebie,
Ale Śnieżka, która mieszka w domku krasnoludków - jest jeszcze piękniejsza od Ciebie!

Królowa
To ona żyje? Już ja się z nią rozprawię !!!!!
Po chwili znów się pojawia z Księgą czarów w ręku i „odprawia” czary

Narrator :
We wściekłość wpada zła królowa ,
czarną księgę wyjmuje
i zemstę dla Śnieżki szykuje.
Czary odprawia, truciznę dolewa i....
w miłą staruszkę się zamienia.
Zła Królowa okrywa się chustą – przypomina staruszkę

Narrator :
Rano idzie do lasu, gdzie Śnieżka mieszka...
Królowa krąży przed domkiem krasnoludków i czeka kiedy one pójdą do pracy.

Narrator:
Tymczasem Krasnale zbierają się do pracy

Piękniś
Nowy dzień się zaczyna.
Pracuś
Musimy iść do pracy.
Śnieżka
Proszę drugie śniadanie: Od tego naukę zacznę, że danie musi być smaczne. Zdrowe także być musi, a jego wygląd niech kusi. Jadłospis urozmaicony – sukces zapewniony.

Krasnale razem:
Dziękujemy serdecznie, te przekąski są bajeczne. Z chęcią wszystko zjemy i zdrowie mieć będziemy.
Maluszek
Śnieżko, tylko nie otwieraj nikomu !
Śpioszek:
Gdy macocha dowie się, że żyjesz , na pewno będzie chciała Cię zabić
Śnieżka :
Nie martwcie się o mnie. Skąd ona będzie wiedziała, że jestem u Was ?
Krasnale biorą narzędzia. Wychodzą, radośnie machają Śnieżce na pożegnanie.

Krasnale razem:
Do zobaczenia Śnieżko!
Krasnale (śpiewają):
Hej ho, hej ho, do pracy by się szło.

Zza drzewa wychodzi Królowa
Królowa:
Dzień dobry skarbeczku, daj mi łyk wody w kubeczku.
Śnieżka:
Usiądź babuniu, odpocznij sobie, a ja wody przyniosę tobie......
Królowa:
Dziękuję ci moje dziecko. Za twe dobre serduszko, dam ci smaczne, czerwone, nie umyte jabłuszko.

Śnieżka
Dziękuję! (Śnieżka gryzie kawałek jabłka i upada na ziemię.)
(Królowa schodzi ze sceny, śmiejąc się szyderczo . :

Królowa:
Ha, Ha, Ha ! Teraz znów jestem najpiękniejsza!

Tymczasem z pracy wracają krasnoludki . Idąc , raz po raz podskakują i wesoło śpiewają :
Krasnoludki:
Hej ho, hej ho, do Śnieżki by się szło, hej ho..........

Łasuszek: Już jesteśmy Śnieżko ,a kiszki marsza nam grają,
obiadku się domagają!
Śmieszek: Kto żyw nich tu szybko bieży, na podłodze Śnieżka leży! .
Pracuś: Może jest biedaczka chora, trzeba wezwać tu doktora!
Smutuś : z ziółek napar uwarzymy i biedaczkę ożywimy..

Reanimacja – wszystkie krasnale w kolejności
Krasnale do siebie przekazują:
Śnieżka nie żyje
Śnieżka nie żyje
Śnieżka nie żyje
Śnieżka nie żyje
Śnieżka nie żyje
Śnieżka nie żyje
Maluszek : Śnieżka nie żyje, co my zrobimy ,moi bracia sami
Kto się będzie teraz opiekował nami? (płacze)
Śpioszek: Kto mi do snu łóżeczko przygotuje?
Pracuś: Kto nam posprząta i uprasuje?
Łasuszek: Kto nam obiadek zdrowy ugotuje?
Piękniś: Z kim się ciuchami dzisiaj wymienię?
Smutuś: Kto mi do płaczu posłuży ramieniem?
Śmieszek: Kto się z żartów moich będzie śmiał?
Krasnale razem: Teraz smutno będzie nam!!!






Pukanie do drzwi
Książę:
Dzień dobry .Jadę z dalekich stron. Moje konie muszą odpocząć. Czy mogę się u was zatrzymać?
Krasnale razem:
Wejdź królewiczu ,w krasnalów progi, Uratuj życie Śnieżki niebogi .
Książe podchodzi do łóżka
Książe:
To przecież jest Królewna Śnieżka co zamku królewskim mieszka. Wiele słyszałem o jej urodzie, o dobrym sercu- co dziś nie w modzie, i rzeczywiście jest niezwykle piękna .
Królewno Śnieżko otwórz oczęta, podaj mi rękę, bądź uśmiechnięta.
Jak ją można uratować? chcę ją chociaż pocałować..(całuje)

Śmieszek; Żyje, ach żyje nasza królowa, cieszmy się bracia,
Śnieżka jest zdrowa!!
Krasnoludki (razem):
Hurrra! Śnieżka żyje!
(Padają sobie w ramiona. Krasnale cieszą się, podskakują, z radością ściskają się nawzajem)
Narrator:
A czy wiecie, co było dalej?
Królowa, jak się dowiedziała, że Śnieżka żyje, wpadła w taką wściekłość, że aż stłukła swoje zaczarowane lustro. Zapłaciła za uczynki swe i zbrodnie i musiała spać na ziemi, więc jej było nie wygodnie. Do jedzenia dostawała obrzydliwe zupki w proszku, lecz bez wody, więc musiała zjadać obiad swój po troszku.
A książę, który Śnieżkę uratował, serce swoje jej darował,,
zabrał na zamek ze sobą i uczynił królową. Dwa tygodnie się bawili urządzając różne bale, grał im przy tym świetny zespół, który zwał się WOW KRASNALE.

Opracowane na podstawie bajki ,,Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków” oraz słuchowiska DE MONO i Anna Dereszowska.
Zobacz w sieci:

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2014 Bartosz Musznicki, Elżbieta Musznicka.
Wszystkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności | XHTML | CSS |
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.