X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 1825
Dział: Artykuły

"Księga Henrykowska" jako źródło historyczne

Jednym z najciekawszych pomników historycznych a zarazem językowych naszego średniowiecza jest „Księga Henrykowska”1. Pierwsza o niej wzmianka wraz z urywkami jej tekstu ukazała się w zarysie historii dawnego klasztoru cystersów w Henrykowie, ogłoszonym we Wrocławiu w 1846 roku przez Wilhelma Pfitznera. Spowodowało to zainteresowanie „Księgą” wśród niemieckich historyków, a zwłaszcza przez profesora Gustawa Stenzla. Wydał on we Wrocławiu w 1854 roku pełny tekst „Liber fundationis claustri sanctae Mariae Virginis in Heinrichow”2, z obszernym wstępem zawierającym omówienie rękopisu i spraw związanych z autorstwem zabytku oraz czasem jego powstania. Do tekstu „Księgi” wydawca dodał również 60 dokumentów klasztornych z czasów objętych opowiadaniem, tj. z lat 1227-1310. Historycy niemieccy użytkowali informacje zawarte w „Księdze” do wyjaśniania dziejów lokalnych i terytorialnych Śląska.
Nauka historyczna polska zainteresowała się „Księgą Henrykowską” dużo później. Historycy Uniwersytetu Jagiellońskiego profesorowie Piekosiński i Smolka czerpali z niej bezcenne wiadomości dla wyjaśnienia najwcześniejszego ustroju społecznego Polski, zaś profesor Uniwersytetu Lwowskiego Tadeusz Wojciechowski dla procesów osadniczych na naszych ziemiach. Na specjalne wyróżnienie zasługuje wybitny badacz literatury i języka polskiego oraz historyk, profesor Antoni Małecki, który spopularyzował ten niezwykły „Zabytek” wśród ogółu polskich historyków za pomocą treści zawartych w rozprawie o „Wolnej ludności wieśniaczej w Księdze Henrykowskiej”3.
Fragmenty „Księgi” w polskim przekładzie ogłosił w 1923 roku w Warszawie Antoni Rybarski4. Tłumaczenie na język polski całości „Księgi henrykowskiej” opracował profesor Roman Grodecki5.
„Księga Henrykowska” to bez wątpienia źródło historyczne wyjątkowej wartości, trudne do sklasyfikowania. Zazwyczaj zalicza się ją do źródeł dokumentacyjnych, tj. opisów dóbr. Nie jest ona jednak księgą uposażeń. Tamte bowiem opisują przekrojowo stan posiadania instytucji kościelnej. „Księga Henrykowska” została spisana w celu przygotowania obrony praw majątkowych klasztoru. Cel ten wpłynął na jednostronny dobór materiału informacyjnego i wątku opowiadania. Są to wyłącznie szczegóły dotyczące spraw majątkowych. Nie ma w niej słowa o religijno-kościelnej działalności zakonników lub o budowie klasztoru i kościoła, nie zawiera ona też informacji o dziejach ogólnopolitycznych6. „Księga Henrykowska” opisuje historię tworzenia się podstaw materialnych klasztoru cystersów w Henrykowie. Ścisłe zakreślenie granic tematu w rezultacie dało opowiadanie o charakterze lokalnym i treści jednostronnej. Po głębszej analizie tego źródła widać, że są to jednak tylko pozory bo w opowiadaniu wielokrotnie przed oczami czytelnika przesuwa się całe ówczesne społeczeństwo: szereg rodzin chłopskich, nie mniej liczny zastęp drobnych rycerzy, jest też duchowieństwo w szerokiej hierarchicznej skali i wyższe rycerstwo w charakterze ziemian i wyższych urzędników państwowych, jest wreszcie i dwór książęcy w swym urzędowym i prywatnym trybie życia.
„Księga Henrykowska” dostarcza nam niemało wiadomości, nieznanych nam z innych ówczesnych źródeł, dotyczących historii politycznej – wewnętrznej. Odzwierciedla nam to przede wszystkim przełomowe znaczenie pierwszego najazdu tatarskiego dla ziemi śląskiej. Chaos wewnętrzny wywołany śmiercią księcia Henryka Pobożnego pod Legnicą, tak wstrząsnął ustalonym ładem i życiem społeczeństwa, że rok 1241 stał się dla współczesnych datą rozgraniczającą to, co działo się „przed poganami”, od tego co nastąpiło „po poganach”7.
Również ważne są dane dotyczące ówczesnego prawa własności. Lakoniczne, a przez to zazwyczaj mało jasne określenia zawarte w wielu dokumentach owego czasu, są tu opisane, dokładnie scharakteryzowane i zilustrowane jasnymi przykładami. W ich świetle wiadomo, że chłopom nie przysługiwało prawo własności ziemi lecz jedynie dziedziczne prawo jej użytkowania. Wymowny i przekonywujący pod tym względem jest fakt dotyczący próby odzyskania przez ród chłopski Piroszowiców lasu Głębowic na zasadzie uznawanych przez księcia ich praw dziedzicznych do spadku po zmarłym bracie ich dziada. Książę prawa chłopów do dziedziczenia lasu uznał, ale bezpośrednio po tym, las ten nadał na własność rycerzowi Stefanowi, chłopów zaś usunął z wcześniej przyznanego im gruntu8. Wszyscy współcześni rozumieli, że las ten jest własnością księcia, a nie tych chłopów.
W „Księdze Henrykowskiej” wyjaśniona jest zasada działania tzw. „prawa bliższości” funkcjonująca wśród rycerstwa i duchowieństwa. Zasada ta polegała na tym, że każdy akt nadania a zwłaszcza sprzedaży ziemi przez właściciela – rycerza mógł być następnie zakwestionowany i sądownie unieważniony przez któregokolwiek z jego krewnych lub współrodowców, o ile o zamierzonej transakcji nie był przedtem powiadomiony. Przez zwrot ceny kupna mógł on w każdej chwili odebrać nowonabywcy kupioną ziemię jako „bliższy” jej własności9.
Ważną sprawą jest ustalenie czy materiał źródłowy, na którym opierali się Autorzy „Księgi” był wiarygodny. Wiemy, że opat Piotr – Autor Księgi I, pisał o tym, co sam słyszał i widział. Posługiwał się też relacjami cudzymi, zbieranymi celowo od naocznych świadków lub osób dobrze poinformowanych10 oraz dokumentami klasztornymi. Autor Księgi II – nie znany z imienia zakonnik, wzorował się na swym poprzedniku. Sprawa wiarygodności materiału źródłowego jest niezwykle ważna, mówi ona nam o tym, czy podane w „Zabytku” wiadomości są wiarygodne, czy nie.
Nie mamy możliwości przeprowadzenia badania krytycznego całości „Księgi”. Na podstawie konfrontacji twierdzeń opata Piotra o dokumentach i samej treści dokumentów, możemy powiedzieć, że „Zabytek” ten jest wiarygodny. Świadczy o tym zgodność narracji Autora z faktami poświadczonymi dokumentami. To upoważnia do wierzenia Autorowi w tych przypadkach, gdzie jego twierdzeń dokumentami skontrolować nie możemy11.
„Księga Henrykowska” to bez wątpienia zabytek literatury staropolskiej, ale i nie tylko, bowiem bogactwo treści, wyjątkowość wielu informacji nakazuje nam uznać ją również za jedno z najbardziej wartościowych źródeł historycznych. Szczególnie jasno przedstawia ona dzieje wewnętrzne Polski Piastowskiej. Umiejętna analiza i interpretacja jej treści dostarcza nauce wielu cennych spostrzeżeń. Bez wątpienia jest ona dokumentem polskości Śląska oraz wyjaśnia najwcześniejszą fazę jego germanizacji w XIII i na początku XIV wieku.

Przypisy:

1. Rękopis księgi przechowywany jest w Archiwum Archidiecezjalnym we Wrocławiu. Składa się z 51 pergaminowych kart.

2. W tłumaczeniu tytuł brzmi: „Księga fundacyjna klasztoru Najświętszej Marii Panny w Henrykowie”.

3. Małecki A., Wolna ludność wieśniacza w Księdze Henrykowskiej [w:] Kwartalnik Historyczny 1894.

4. Rybarski A., Księga Henrykowska [w:] Dokumenty Historyczne, Warszawa 1923.

5. Profesor Grodecki tłumaczenie „Księgi Henrykowskiej” przygotował jeszcze przed II wojną światową. Miało ono ukazać się staraniem i nakładem Instytutu Śląskiego w Katowicach. Tekst tłumaczenia został złożony ale wybuch wojny uniemożliwił jego odbicie. Ze zniszczeń wojennych udało się ocalić odbitkę korektową, którą to wykorzystano po wojnie. Nowym wydawcą został Instytut Zachodni. „Księgę Henrykowską” przetłumaczoną przez Romana Grodeckiego wydano dopiero w 1949 roku w Poznaniu.
Grodecki R., Księga Henrykowska, Poznań 1949.

6. Czasami można spotkać wiadomości z zakresu polityki wewnętrznej poszczególnych książąt, ale tylko i wyłącznie w związku ze sprawami majątkowymi i dla ich objaśnienia. Autor Księgi II, który był kontynuatorem dzieła opata Piotra był pod tym względem jeszcze bardziej powściągliwy niż poprzednik.

7. Grodecki R., Księga Henrykowska, s. 123-125.

8. Tamże, s. 118.

9. Tamże, s. 120.

10. Np. biskupa Pawła, biskupa Wawrzyńca, wieśniaka Kwiecika, notariusza Konrada.

11. Zdarzają się drobne rozbieżności, które trudno wyjaśnić. Jednak nie budzą one podejrzeń co do uczciwości opata Piotra, są raczej wynikiem drobnej pomyłki, czy roztargnienia, np. w ustępie o wsi Schönwalda Autor przytoczył pewien akt pod datą 1240, podczas gdy oryginał tego dokumentu zawiera datę o rok wcześniejszą.

Bibliografia:

1. Grodecki R., Księga Henrykowska, Poznań 1949.
2. Małecki A., Wolna ludność wieśniacza w Księdze Henrykowskiej [w:] Kwartalnik Historyczny 1894.
3. Rybarski A., Księga Henrykowska [w:] Dokumenty Historyczne, Warszawa 1923

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.