X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 18001
Dział: Artykuły

Wkład starożytnego Rzymu w rozwój nauki

Wkład starożytnego Rzymu w rozwój nauki.

Z niewielkiej osady nad Tybrem przez około kilka stuleci wyrosło potężne miasto, które następnie zbudowało potężne i rozległe imperium. Jego cywilizacja i kultura stała się częścią składową i jednym z fundamentów współczesnej cywilizacji europejskiej. Mowa oczywiście o Rzymie, stolicy "starożytnej Italii".
Nie można jednak zapominać, że zanim doszło do założenia Rzymu rozległe obszary Italii zamieszkiwały liczne ludy, które budowały swe miasta i państwa o skomplikowanej strukturze oraz tworzyły kulturę i historię tego regionu.
Rzymianom zawdzięczamy rozwinięcie nauki prawnej i stworzenie wielu ogólnych zasad prawnych. W latach 451-449 p.n.e. dokonano pierwszej kodyfikacji zwyczajowego prawa rzymskiego, ustanawiając tzw. prawo XII tablic (w jęz. łac. "leges duodecim tabularum"), które następnie wyryto na dwunastu spiżowych tablicach. Zostały one wystawione na forum w Rzymie i w wielu koloniach rzymskich dostosowaniu go do wymagań czasów i społeczeństwa. Jednym z głównych źródeł dla poznania prawa rzymskiego jest Kodeks Justyniana Wielkiego, panującego w VI w., jednego z największych cesarzy Bizancjum.Dzieło to określane od XVI w. mianem Corpus Iuris Civilis jest niezwykle uporządkowanym i obszernym zbiorem wszystkich przepisów prawnych starożytnego Rzymu. Zgromadzone w nim zostały zasady i przepisy prawne wchodzące w skład poprzednich kodeksów (Teodozjusza, Gregoriusza, Hermogeniana) oraz później wydanych nowel Justyniana.
Należy nadmienić, iż Kodeks Justyniana przyczynił się do odrodzenia rzymskiej nauki prawnej w XI w., kiedy odnalazł się rękopis, zawierający całość tego dzieła. W XII-XIII w. uczeni z uniwersytetu w Bolonii pracowali nad przetłumaczeniem i objaśnieniem przepisów rzymskiego prawa. U schyłku średniowiecza (XV w.) prawo rzymskie przyjęły Niemcy. Wszystkie dzisiejsze systemy prawne mają swe korzenie w rzymskiej nauce prawnej (zachodnia i środkowa Europa była w XIX w. żywym ośrodkiem studiów nad prawem rzymskim, czego wyrazem jest działalność szkoły prawa w pierwszej poł. XIX w. w Niemczech). Do dziś znajomość prawa rzymskiego stanowi obowiązkowy element wykształcenia każdego prawnika.
W zakresie budownictwa Rzymianie stali się mistrzami. Potrafili wprowadzić do miejskiego życia wiele udogodnień. Jednym z takich udogodnień było rozwiązanie problemu zaopatrzenia dużych miast w wodę przez zastosowanie akweduktów. We wszystkich miastach Cesarstwa rzymskiego budowano łaźnie publiczne (termy). Był to kompleks budowli, służących nie tylko do kąpieli, lecz również do spędzania długich godzin wolnego czasu. Były one po prostu miejscem spotkań i rozmów ze znajomymi. Łaźnie wyposażone były we frigidarium (pomieszczenie z chłodnym basenem), hypokaust (cały system rur, przez które płynęła ciepła woda i ogrzewała pomieszczenia), tepidarium (ciepła sala z ogrzewanym basenem), caldarium (ciepłe pomieszczenie, ale z chłodnym basenem), laconicum (sala, w której znajdowała się wanna parowa, wytwarzająca bardzo wysoką temperaturę). Rzymianie nie używali mydła; nacierali ciało oliwką, a następnie wraz z nią przy pomocy skrobaczki (strygilda) zdrapywali z ciała brud. Rzymianie położyli wielkie zasługi dla rozwoju dróg znacznie ułatwiających komunikację i transport. Budowa tych sieci była im zresztą niezbędna. Wciąż poszerzające się terytorium Rzymu wymagało sprawnej organizacji i kontroli nad uzależnionymi prowincjami. W 312 p.n.e. powstała najstarsza droga rzymska – Via Appia, która kierowała się w stronę ziem ludu Samnitów. Jej nazwa pochodzi od Appiusza Klaudiusza Caecusa, cenzora, który nadzorował jej budowę. Od Stacjusza, poety rzymskiego, otrzymała natomiast nazwę Królowej Dróg. Budowano ją stopniowo - najpierw w czasie wojen samnickich (odcinek Rzym - Kapua), potem uzyskała przedłużenie do miast Tarent i Brundisium. Droga ta była wykonana z tzw. kocich łbów oraz wyposażono ją w kamienie milowe. Fragmenty tego pierwotnego bruku zachowały się do dziś fragmentarycznie zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie via Appia.. Drogi rzymskie budowano z paru warstw. Biegnące po ich obu stronach rowy zapewniały ich odwadnianie.
Kolejną cechą specyficzną dla rzymskiego budownictwa były sklepienia i łuki. Znalazły one zastosowanie w akweduktach. Najsłynniejsze chyba stanowią część tzw. Koloseum i są przykładem mistrzostwa architektonicznego. Rzymianie stosowali zaprawę (tzw. "opus cementinum"), która potrafiła niemal podobnie jak współczesny beton zespolić sklepienia i łuki. Dawało to niezwykłe efekty, bo umożliwiło rzymskim inżynierom i architektom stworzenie wielkich i obszernych przestrzeni, takie jak publiczne łaźnie z wysokimi sklepieniami. W latach 120-180 n.e. za panowania Hadriana wzniesiono wszystkim bogom świątynię - Panteon - o imponujących rozmiarach. Zbudowano ją na planie okrągłym, zwieńczono dominującą całą budowlę kopułą w formie półkuli i podzieloną na mniejsze fragmenty kasetonami. Wierzchołek kopuły zaopatrzono w otwór, dzięki któremu do wnętrza wpada światło. Na fasadę składa się portyk z ośmioma kolumnami. Charakterystyczne dla rzymskiej architektury monumentalnej są łuki triumfalne, wolno stojące budowle w formie bramy arkadowej (jedno lub trój przelotowe). Okazją do ich wznoszenia stawały się wygrane przez Rzym wojny. Zwycięskie wojsko miało zwyczaj wchodzić przez nie do opanowanego miasta. Rzymianie, mając wielkie upodobanie do igrzysk, budowali również cyrki. Największym i najstarszym z nich w Rzymie jest Circus Maximus, położony między Awentynem i Palatynem i wzniesiony około VI-V w. p.n.e. Do dziś zachowały się tylko jego resztki. Cyrki i organizowane w nich igrzyska spełniały ważną rolę w polityce Cesarstwa, odwracając uwagę ludu od rzeczywistych problemów politycznych czy społecznych. Cyrk był podłużną budowlą, ozdobioną posągami, ołtarzami i obeliskami. Urządzano w cyrku wyścigi rydwanów konnych. Inną ulubioną rozrywką Rzymian było oglądanie walk gladiatorów. Do tego celu budowano specjalne budowle - amfiteatry. Miały one kształt elipsy, punktem centralnym była arena, wokół niej usytuowana była widownia, wznosząca się ku górze półkoliście lub koliście (np. tzw. Koloseum).
Rozwój retoryki w Rzymie wywołany był tak samo jak w Atenach przez stosunki cechujące miasto-państwo. Retoryka potrzebna była mówcom w senacie, na forum, na zebraniach czy w sądzie, dlatego była on obowiązkowa składnią wychowania rzymskiego. Do wyżyn kunsztu wzniósł wymowę Kwintus Hortensjusz Hortalus, ale wszystkich mówców usunął w cień Marek Tulisz Cyceron. Czynny jako adwokat, później zaangażowany politycznie po stronie obozu senatu, wywarł Cyceron ogromny wpływ na umysłowość społeczeństwa rzymskiego u schyłku republiki. On to zapoznał Rzymian z dorobkiem filozoficznym Greków, publikując liczne traktaty z tego zakresu, np. Rozmowy tuskulańskie, O najwyższym dobru i złu. Szcze-gólną zasługą Cycerona było takie wydoskonalenie prozy łacińskiej, że według opinii staro-żytnych słowa nawet do nich nie można by dodać. Jednakże retoryka była prawdziwą tylko w okresie wczesnego cesarstwa. Później stała się ona sztuczna. Przed wystąpieniem cała prze-mowa była przygotowywana dla popisu jednego z mówców.
Grecy i Rzymianie mieli trzystopniowy system nauczania, obejmujący szkoły podstawowe - uczono w nich umiejętności czytania i pisania; szkoły średnie - czytano i interpretowano dzieła literatury greckiej i łacińskiej (rzymskiej) pod kierunkiem nauczyciela za. grammaticus; szkoły wyższe - prowadzone przez retorów, gdzie uczono gł. krasomówstwa. Istotną innowacją rzymską było wprowadzenie nauczania prawa - wykształcało się powoli szkolnictwo wyższe typu prawniczego.
Na początku Rzymianie byli rolnikami. Miejscem zamieszkania przeciętnego Rzymianina była willa. Początkowo oznaczała ona wiejskie domostwo wraz z towarzyszącymi mu zabudowaniami gospodarczymi, które znajdowało się w centrum posiadłości ziemskiej. Zróżnicowanie społeczne przejawiało się poprzez wielkość gospodarstw. Na najmniejszych pracowały poszczególne rodziny. Większe i bogatsze mogły sobie pozwolić na niewolników i służbę. Wraz z rozwojem cesarstwa wytworzyła się warstwa kolonów. Kolonowie byli chłopami przywiązanymi prawnie do ziemi, podobnie jak później chłopi pańszczyźniani.
Od II w. n. e., gdy Rzymianie wzbogacili się na wojnach, zaczęto budować bardziej wyrafinowane wille. Architekci planowali je tak, aby stanowiły jedną kompozycję razem z krajobrazem. Ich lokalizacją często były brzegi morza, tereny podmiejskie lub wiejskie. Oczywiście stanowiły one głównie własność bogatych Rzymian, którzy nieraz posiadali wiele willi w swoich posiadłościach. Każdą posiadłością zarządzali wyznaczeni do tego zarządcy zwani villicusi. Jej ziemie uprawiali wolni dzierżawcy albo niewolnicy. Taki wzór gospodarowania, gdzie mamy do czynienia z willą i otaczającą ją posiadłością, rozprzestrzenił się razem z kulturą rzymską na prowincjach i tak np. w Brytanii znamy już ok. 60 willi. Z nastaniem średniowiecza willę i posiadłość zastąpiły dwory oraz majątki dworskie.

W początkowym okresie rozwoju państwa rzymskiego edukacja dzieci szła różnymi torami. Dzieci wywodzące się z biednych rodzin uczęszczały do szkół prywatnych, gdzie za symboliczną opłatą literator (nauczyciel), uczył je podstawowych elementów wiedzy. Dzieci z bogatszych rodzin uczyły się we własnym domu, indywidualnie pod kierunkiem swojego osobistego nauczyciela. Z chwilą zetknięcia się Grecją, hellenizacji ulegała zarówno rzymska myśl polityczna jak i kultura. Nastąpiła zamiana obyczajów i myślenia. Szkoły stały się instytucjami publicznymi, a nauczycieli zaczęto traktować jak urzędników. Wypłacano im regularne pensje i zwolniono od innych powinności na rzecz państwa, m.in. od służby wojskowej oraz danin. Rzymianie, podobnie jak Grecy wprowadzili trzystopniowy system nauczania, obejmując "szkoły podstawowe", w których uczono umiejętności czytania i pisania, szkoły średnie, gdzie czytano i interpretowano dzieła literatury greckiej i łacińskiej pod kierunkiem nauczyciela zwanego grammaticus oraz szkoły wyższe, prowadzone przez retorów, gdzie nauczano głównie krasomówstwa. Istotną innowacją rzymską było wprowadzenie nauczania prawa, z czego wykształciło się stopniowo szkolnictwo wyższe typu prawniczego.
Pierwszy etap kształcenia rozpoczynał się w szkole elementarnej, gdzie nauczano łaciny, greki a także podstaw matematyki, pisania i czytania. Po ukończeniu 12 roku życia, aż do 15 roku życia dziecko przebywało w szkole gramatykalnej (podstawowej). Uczono w niej głównie podstaw gramatyki łacińskiej i greckiej, zapoznawano z poezją i literaturą, która służyła nie tylko do rozbudzenia wartości artystycznych i estetycznych u ucznia, ale także była głównym źródłem wiadomości z zakresu historii, czy geografii. Uczniowie posiadali swoje zeszyty. Do szkoły tej uczęszczały dzieci zarówno biedne, jak i bogate. Mimo tego, czynnik finansowy był nadal bardzo ważny w procesie edukacyjnym, bowiem po ukończeniu nauki w owej szkole, tylko dzieci z bogatych rodzin miały szansę kształcić się nadal, w szkołach retorycznych. Ci biedniejsi podejmowali pracę. W szkole retorycznej nauka trwała 2-3 lata. Uczono pięknego wysławianie się, poezji, poprawnej dykcji i wymowy.
Na temat rzymskiego kształcenia państwowego wypowiadali się najwięksi ówcześni filozofowie. Kato Starszy (234- 149 p.n.e.)pisarz, polityk i wódz rzymski, cenzor, przedstawiciel konserwatywnego grona arystokratycznego postanowił sam kształcić swego syna, co było czymś nienaturalnym, bowiem rodzice bogaci wynajmowali dla swych dzieci własnych nauczycieli. Kato uznał jednak, iż tylko on sam zapewni swemu synowi najlepsze wykształcenie. Nauka obejmowała pisanie, czytanie, znajomość prawa i polityki, religię, tradycje i obyczaje oraz sprawność fizyczną, do której należały takie umiejętności jak: jazda konna, rzut dzidą, pływanie, czy jazda na koniu. Kato uznał jednak, iż sama wiedza intelektualna i sprawność fizyczna nie jest wystarczająca. Dlatego też uczył swego syna podstawowych zasad rolnictwa, medycyny, zarządzania niewolnikami, a więc wszystkich czynności, które uznał za niezbędne w prowadzeniu własnego gospodarstwa rolniczego. Z racji tego, iż sam był politykiem, dużą wagę przykładał do nauki wymowy i retoryki, a więc umiejętności charakterystycznych dla osób uczestniczących w życiu publicznym państwa.
Cycero Marek Tulliusz, zwany Cyceronem (106- 43 p.n.e.), wybitny teoretyk wymowy, filozof, mówca i polityk rzymski. . Przedmiotem nauki powinno być według niego 7 sztuk wyzwolonych, w skład których miały wejść: gramatyka, retoryka, logika, arytmetyka, geometria, astronomia i muzyka. Dużą wagę przywiązywał także do wykształcenia wśród młodych ludzi systemu wartości moralnych, uczenia co jest dobre, a co jest złe.
Kwintylian Fabiusz Marek (35- 100),retor, pisarz i pedagog rzymski, adwokat. Był pierwszym opłacanym przez państwo retorykiem. Wybitnym krasomówcą, odznaczającym się niezwykłym poszanowaniem rodzimej tradycji i obyczajów, znający zagadnienia polityczne, wybitnie wykształcony. Najwybitniejszym przedstawicielem rzymskim w dziedzinie teorii wymowy. W swoim najważniejszym dziele "O kształceniu mówcy", przedstawił poglądy na temat kształcenia i wychowania młodzieży, która nie powinna wywoływać lęku i strachu, lecz przyjemność i chęć do pogłębienia swojej wiedzy Uznawał, iż ojciec powinien już od najmłodszych lat interesować się swoim synem, odnajdywać w nim talenty i rozwijać je. Stanowiło to swego rodzaju novum, bowiem dotychczas rola ojców w wychowaniu swego potomstwa, głównie synów, była bardzo ograniczona. Jeśli rodzice nie są ludźmi wykształconymi, co uważał za złe, to nie zwalnia ich to z obowiązku wykształcenia swojego dziecka i rozwijania w nim ukrytych talentów. Złe wychowanie bowiem, brak wartości intelektualnych, a także nie zauważanie zdolności dziecka niesie ze sobą zmarnowane życie. Nie należy od najwcześniejszych lat poddawać dziecko zbyt intensywnej nauce, która powinna być dostosowana do potrzeb rozwojowych i intelektualnych dziecka. Ma być ona zabawą, a nie przymusem. Należy pokazywać dzieciom różne rodzaje nauki, nie można ograniczać się tylko do jednego przedmiotu. Wszechstronność zainteresowań jest bardzo ważna i odgrywa kluczową rolę we wstępnej fazie nauki. Nauka podstawowych umiejętności jak: czytania i pisania, powinna być dobrze przemyślana. Dziecko musi odróżniać litery, ale sama metoda pamięciowa nie jest dobra, bowiem jest bardzo krótkotrwała. W celu przyswojenia wiedzy należy udostępnić dziecku różnego rodzaje pomoce, na przykład zabawki, które kojarzyłyby się z literami. Nauka pisania jest także bardzo ważna. Dziecko nie może robić błędów i pisać zbyt wolno - co według Kwintyliusza osłabiało procesy myślowe. Rola rodziców polegać musi na nieustannym przepytywaniu dziecka, gdyż wiedza musi być gruntowna i dobrze przyswojona. W nauce nie powinno się nastawiać na szybkość. Każde dziecko ma inne zdolności, jedno uczy się szybciej, drugie wolniej. Nie można ponaglać w nauce, gdyż dziecko zaczyna się bać i zniechęcać. Nauczyciel, w pierwszej kolejności rodzic powinien być wyrozumiały i konsekwentny. Podobnie powinna wyglądać nauka czytania. Trzeba ćwiczyć z dzieckiem tyle czasu, ile ono potrzebuje, by nauczyć się płynnie i bezbłędnie czytać. Można napisać dziecku lub dać do czytania bardzo trudne fragmenty wierszy, składające się z rozbudowanych i złożonych zdań. Nauka czytania powinna w tym przypadku opierać się na metodzie wędzidła - dziecko tak długo czyta w kółko te zdania, coraz szybciej, aż wymawia je poprawnie. Podstawą nauki pisania i czytania powinny być dzieła wielkich uczonych i pisarzy rzymskich (szczególnie Cycerona), by dziecko już od samego początku edukacji zapoznawało się ze spuścizną kulturową swego kraju. Kwintylian przypisywał także dużą role zwykłym dziecięcym zabawom, które rozwijają dziecko, rozbudowując w nim kreatywność oraz kształcą ich charakter. Zabawa może być połączona z nauką, na przykład dziecku w trakcie zabawy, można zadawać pytania na które musi udzielić krótkiej i zwięzłej odpowiedzi. Tego typu zadania kształtują proces szybkiego kojarzenia i rozwijają umiejętność myślenia. Zabawa oczywiście nie powinna dominować nad nauką, gdyż dziecko szybko zniechęci się do wysiłku, uważając za najważniejsze właśnie przyjemności. Poglądy jego na temat kształcenia były pewnym przełomem. Szczególne znaczenia przypisał on wczesnym latom dziecięcym, które są najważniejsze w dalszym rozwoju. Wtedy bowiem dziecko uczy się najszybciej i rozwija w sobie wiele umiejętności. Do roli rodziców należy zadbanie o ten ważny etap w życiu każdego dziecka. Nie oznacza to jednak, że potępił on całkowicie szkoły publiczne. Wskazywał na wady i zalety zarówno edukacji powszechnej, jak i wychowania domowego. W szkole, która często wpływa demoralizująco na dzieci (są tam uczniowie z różnych rodzin i środowisk), nie ma całkowitej kontroli nad uczniem, z racji tego, iż jeden nauczyciel musi poświęcić swój czasu wielu uczniom. Z drugiej zaś strony przebywanie dziecka w otoczeniu swoich rówieśników przygotowuje je, już od najmłodszych lat do życia w społeczeństwie, uczy umiejętności kooperacji, współzawodnictwa, które może rozbudzać ambicje, bądź je hamować. Ponadto nauczycielowi łatwiej jest dostrzec zdolności ucznia, niż rodzicom, którzy nie mają porównania. Wychowanie domowe jest ważne i dobre, o ile odpowiednio przygotowani są do tego sami rodzice. Jeśli nie potrafią oni zadbać o rozwój swego dziecka, to szkoła jest w tym przypadku lepszym rozwiązaniem. Ponadto dziecko przebywające w domu nie uczy się życia w grupie, koleżeństwa, nie rozwija się pod kątem emocjonalnym. Bardzo ważną rolę w wychowaniu odgrywa rozwijanie w dziecku ambicji, które oczywiście nie mogą przewyższać możliwości dziecka. Należy pokazywać dziecku autorytety, dawać dobre wzory do naśladowania, uczyć co jest dobre, a co jest złe. Praca z dzieckiem powinna uwzględniać jego możliwości, stan dotychczasowej wiedzy, zainteresowania, różnorodność, a także operować karami i nagrodami za wyniki w nauce.
Do szkoły gramatycznej powinni uczęszczać wszyscy chłopcy, którzy opanowali umiejętność czytania i pisania, bez względu na wiek, nie uwzględniając także indywidualnych zdolności. Szkoła taka powinna mieć charakter ogólnokształcący i nauczać o wielu dziedzinach wiedzy, na zasadzie encyklopedycznej: łacina i greka i związana z nią gramatyka, geometria, arytmetyka, astronomia, muzyka, wymowa, filozofia oraz sprawność fizyczna - gimnastyka. Uczeń powinien umieć myśleć krytycznie, analizować i przedstawiać pewne zjawiska.
Szkoła retoryczna powinna być dostępna tylko dla bogatych dzieci, po ukończeniu 13-14 roku życia. W niej bowiem kształcenie nie ma cech ogólnych, lecz bardzo konkretne. Uczy się w niej przede wszystkim sztuki wymowy, prowadzenia dialogów, umiejętności wysuwania odpowiednich argumentów, czyli cech które powinien posiadać każdy przyszły polityk, czy człowiek piastujący urząd państwowy. Nauczyciel zaś powinien zaprzyjaźnić się z uczniami, ale stosować także kary. Jednocześnie powinien być dla nich Poglądy na temat wychowania zmieniały się wraz z upływem czasu. W pierwszej kolejności, wychowanie podporządkowane było celom militarnym państwa. Szkoła nie miała na celu rozwijania cech indywidualnych ucznia i przekazywania mu wiedzy merytorycznej, lecz przygotowanie do obrony własnego kraju w obliczu zagrożenia i w realizacji zamierzeń ekspansyjnych państwa.. W okresie późniejszym szkoła zaczęła jawić jako miejsce publiczne, do którego uczęszczają nie tylko dzieci pochodzący z rodzin arystokratycznych, lecz i z biedniejszych warstw społecznych, której celem stała się szeroko rozumiana edukacja. Mimo tylu ważnych zmian, nadal możliwości zdobycia gruntownej wiedzy posiadali tylko bogaci.
Dla Rzymian nauka była ważna tylko wtedy, gdy dało się z niej wydobyć coś praktycznego, gdy odnajdywała swe odzwierciedlenie w życiu codziennym.Rzym wniósł pragmatyzm w późniejsze czasy. To Rzymianom zawdzięczamy cywilizację miejską. Handel, gospodarka, administracja to miasto, a miasta to Rzym.


Bibliografia:
1.Józef Wolski, „Historia powszechna. Starożytność.”, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002r.,
2.Tadeusz Zieliński, „ Rzeczpospolita Rzymska”, Wydawnictwo „Śląsk”, brak roku,
3.Lidia Winniczuk, „ Ludzie, zwyczaje i obyczaje starożytnej Grecji i Rzymu”, .”, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2008r.
4. red. Tadeusz Skoczek, ‘Historia literatury światowej. Starożytność. Tom 1”, Wydawnictwo SMS, Bochnia-Kraków-Warszawa, brak roku
5.red. Jean Carpentier i Francois Lebrun, „Historia świata śródziemnomorskiego”, Zakład
Narodowy Ossolińskich- Wydawnictwo,Wrocław , 2003r.,

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.