X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 17290
Dział: Artykuły

Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne

Opracowanie:
Anna Sumionka

Metoda Ruchu Rozwijajacego Weroniki Sherborne

Weronika Sherborne wypracowała w latach sześćdziesiątych własny system ćwiczeń. Ma on zastosowanie we wspomaganiu prawidłowego rozwoju dzieci i w korygowaniu jego zaburzeń. Ćwiczenia te wywodzą się ze szkoły R. Labana i z doświadczeń własnych i są znane pod nazwą Developmental Movement, która uczyniła też tytułem swojej książki – podręcznika tej metody. Nazwa Developmental Movement, czyli Ruch Rozwijający, bo taką rolę przypisuje mu autorka, wyraża główną ideę metody: posługiwanie się ruchem jako narzędziem wspomagania rozwoju psychoruchowego dziecka i terapii zaburzeń tego rozwoju.
Metoda ta upowszechniana jest w Polsce od przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych dzięki współpracy ówczesnego Ministerstwa Oświaty i Wychowania oraz British Council. Była ona w Polsce kilkakrotnie prezentowana przez Weronkę Sherborne i jej uczniów: Annę Leonard oraz George`a Hilla; szkolenia obejmowały nauczycieli szkół specjalnych i „szkół życia”, nauczycieli wychowania fizycznego i rehabilitantów, a także studentów psychologii i pedagogiki.
Opracowany przez Sherborne system ćwiczeń wywodzi się z naturalnych potrzeb dziecka, zaspokajanych w kontakcie z dorosłymi. Z tak zwanego baraszkowania, które pojawia się we wczesnym dzieciństwie każdego zdrowego dziecka i w każdej – normalnej rodzinie, stworzyła ona system terapeutyczny. Genialność tej metody polega na jej prostocie i naturalności. Podstawowe założenia metody to rozwijanie przez ruch:
1) Świadomości własnego ciała i usprawniania ruchowego
2) Świadomości przestrzeni i działania w niej
3) Dzielenia przestrzeni z innymi ludźmi i nawiązywania z nimi bliskiego kontaktu
Normalna aktywność człowieka, wykonywanie przez niego czynności ruchowych o charakterze dowolnym – celowym jest uwarunkowana świadomością własnego ciała i własnej tożsamości. Człowiek musi zatem odczuwać i znać swoje ciało, jego części. Musi mieć też poczucie wyodrębniania się od tego, co go otacza, posiadania własnego „ja”, istnienia jako jednostki. W rozwoju dziecka dokonuje się to ostatecznie w trzecim roku życia. Jednym ze źródeł tej świadomości jest kontakt naszego ciała z podstawą (ziemią- podłogą). Stojąc „mocno na ziemi”, odczuwamy to podłoże, własne stopy, czujemy własne ciało. Doznania płynące od poruszających się części ciała i doznania dotykowe na skutek zetknięcia się ich z elementami otoczenia powodują, że poznajemy je. Drugim ważnym źródłem odczuwania ciała jako całości jest wyczucie centralnej części ciała: brzucha, tułowia jako elementu integrującego ciało.
Dzieci upośledzone umysłowo oraz dzieci nerwicowe nie mają tej świadomości i „poczucia ugruntowania”, a dzieci autystyczne i psychotyczne – poczucia tożsamości.
Ciało ludzkie porusza się w „osobistej przestrzeni”, którą zakreśla kula. Jeśli chcemy ustrukturować ruchy ludzkie w przestrzeni, możemy je wpisać, jak proponował Laban, w dwudziestościan.
Udział w ćwiczeniach metodą W. Sherborne ma na celu stworzyć dziecku okazję do poznania własnego ciała, usprawnienia motoryki, poczucia swojej siły, sprawności i zwiazku z tym możliwości ruchowych. Ponieważ dzięki temu zaczyna mieć ono zaufanie do siebie , zyskuje tez poczucie bezpieczeństwa. Podczas ćwiczeń ruchowych dziecko może poznać przestrzeń, w której się znajduje, przestaje być dla niego groźna. Dlatego dziecko czuje się w niej bezpiecznie, staje się bardziej aktywne, przejawia większą inicjatywę, może być twórcze.
G. Hill porównywał tę osobista przestrzeń do „balona powietrza”, który nas otacza i wraz z nami przemieszcza. Poza nią jednak otwiera się przestrzeń znacznie rozleglejsza, która normalnego, zdrowego człowieka pobudza do penetracji. Jest to naturalny odruch: dzieci wprowadzone do nowego pomieszczenia biegają po nim w kółko, dorośli przechadzając się poznają nową przestrzeń i do niej się adoptują. W ten sposób człowiek zmierza do poznania, a przez to do kontrolowania przestrzeni, która go otacza. Potrzeba kontrolowania przestrzeni bierze się stąd, że nie znana przestrzeń wywołuje niepokój, a nawet lęk.
Aby nie bać się przestrzeni – głosi R. Laban – trzeba nauczyć się bycia w niej, poznania, jak nasze ciało się w niej porusza. Ta wiedza rodzi zaufanie do własnego ciała i poczucie bezpieczeństwa wobec otoczenia.
W przestrzeni człowiek nie jest sam. Spotyka w niej inne osoby. Dzielenie przestrzeni z druga osobą nie musi być zagrażające, a wręcz przeciwnie- może stać się źródłem współprzeżywania.
Założenia metody wskazują na korzyści, jakie płyną z udziału w zajęciach prowadzonych metodą W. Sherborne. Ukazują szerokie możliwości stosowania metody w pracy z dziećmi z różnego rodzaju odchyleniami w rozwoju. Może być ona przydatna do pracy z dziećmi z zaburzeniami intelektualnymi, motorycznymi, emocjonalnymi i trudnościami w nawiązywaniu kontaktów społecznych.
Zajęcia z wykorzystaniem metody W. Sherborne można z powodzeniem stosować jako oddziaływanie indywidualne, jednakże z uwagi na wartość, jaką dla rozwoju społecznego dziecka niesie możliwość kontaktu z innymi osobami, zachęca się do prowadzenia ich w formie zajęć grupowych. Aby dziecko swobodnie i bezpiecznie się poczuło się w grupie, nie może być ona zbyt liczna. Najbardziej komfortowe warunki zapewnia grupa licząca 6 –14 dzieci. Wiek uczestników nie jest ograniczony: mogą to być zarówno dzieci w wieku niemowlęcym, jak i osoby dorosłe. Skład grupy powinien być raczej stały. Do decyzji terapeuty należy, czy grupa będzie się składała z dzieci prezentujących określony, ten sam rodzaj zaburzeń, czy też, co szczególnie jest polecane, z dzieci z problemami dotyczącymi sfery emocjonalnej i intelektualnej.
Ważne jest, żeby zajęcia odbywały się systematycznie, minimum raz w tygodniu, lepiej gdy odbywają się częściej. Czas trwania jednego spotkania – około 1 godziny.
Prowadzeniem grupy powinny zajmować się dwie osoby, które mogą sobie wzajemnie pomagać w czasie zajęć i przygotowaniu programu oraz wspólnie analizować to, co wydarza się w ich trakcie.
Metodę W. Sherborne można zaliczyć do niewerbalnych treningów interpersonalnych. Jako korzyści płynące z tej metody wymienia się:
- pozytywne odczucie w kontakcie z innym człowiekiem
- swobodę zachowań i naturalność
- okazje do rozładowania energii
- próbę pokonania własnych zahamowań wynikających z uprzednich doświadczeń
- doznanie radości
- wyzwolenie zaangażowania
- możliwość zaspokojenia własnych potrzeb
- pewność siebie
- zbliżenie do siebie uczestników zajęć
- poczucie harmonii z innymi
- poczucie bezpieczeństwa
- poczucie partnerstwa
Zarówno projektując, jak i prowadząc zajęcia, należy pamiętać o obowiązujących zasadach, którymi powinna kierować się osoba prowadząca. Niektóre z nich są ogólnymi normami prowadzenia terapii, część z nich to zasady specyficzne dla metody Weroniki Sherborne, tj.: uczestnictwo dziecka w zajęciach jest dobrowolne (możesz je zachęcać, ale nie zmuszać), nawiązanie kontaktu z każdym dzieckiem, branie udziału prowadzącego we wszystkich zajęciach, zauważanie i stymulowanie aktywności dziecka, unikanie stwarzania sytuacji rywalizacyjnej, zmniejszanie udziału swojej inicjatywy na rzecz coraz aktywniejszego udziału dziecka w kształtowaniu programu zajęć.


Literatura:
M. Bogdanowicz, B. Kisiel, M. Przasnyska , Metoda Weroniki Shreborne w terapii i wspomaganiu rozwoju dziecka, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1994

E.M. Minczakiewicz, Jak pomóc w rozwoju dziecka z zespołem Downa, Wydawnictwo Naukowe Akademii Pedagogicznej, Kraków 2001

E. Pasternak, Materiały z metodyki kształcenia upośledzonych umysłowo w stopniu lekkim w szkole specjalnej, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej, Lublin 1994

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.