X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 17210
Przesłano:

"Wstań, Polsko moja!" - scenariusz apelu z okazji Narodowego Święta Odzyskania Niepodleglości

Agata Marszał; Zespół szkół Nr 1 im.Jana Pawła II w Przysusze


„Wstań, Polsko moja!” – scenariusz apelu z okazji Narodowego Święta Odzyskania Niepodległości

1.

Jest w duszy polskiej ukryty zakątek,
Gdzie błądzą ciche lat umarłych cienie,
Leży tam kamień grobowych pamiątek,
A pod kamieniem krwawi się wspomnienie.

A kiedy bliska zbierze się drużyna
I drzwi zamknięte i okna zawarte,
To Polak – kamień duszy swej odklina
I wydobywa tę krwawiącą kartę.

To co przeżyło jedno pokolenie,
Drugie przerabia w sercu i pamięci.
I tak pochodem idą cienie...cienie...
Aż się następne znów na krew poświęci!

Wspomnienie dziadów pieśnią jest dla synów,
Od Racławic do śniegów Tobolska.
I znów przez wnuków grzmi piorunem czynów...,
Pieśń...czyn...wspomnienie – to jedno – To Polska.
(Artur Oppman "Pięciu poległych")

2.
Zanim nadszedł upragniony dla Polaków dzień niepodległości, 11 listopada 1918r., kraj nasz znajdował się 123 lata pod zaborami: rosyjskim, pruskim i austriackim. Przez tyle lat zaborcy próbowali narzucić Polakom swoją kulturę, język, obyczaje, religię. Ale dzięki patriotycznemu sercu naszych pradziadów najcenniejsze wartości zostały uratowane.
Kiedy 1 sierpnia 1914r. Wybuchła wojna pomiędzy Rosją a Niemcami i Austrią w sercach Polaków zapłonęła nadzieja, że nadchodzi godzina wyzwolenia. Szli na wojnę wierząc, że spełnią się ich marzenia.
Dziś w dniu 94 rocznicy odzyskania niepodległości, warto zwrócić się wdzięczną myślą ku naszym pradziadom, wspomnieć, jak z patriotyzmu i entuzjazmu, z walki i idei wyłoniła się POLSKA.

3.
Rzadko na moich wargach -
Niech dziś to warga ma wyzna -
Jawi się krwią przepojony,
Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

Widziałem, jak się na rynkach
Gromadzą kupczykowie,
Licytujący się wzajem,
Kto Ją najgłośniej wypowie.

Widziałem, jak między ludźmi
Ten się urządza najtaniej,
Jak poklask zdobywa i rentę
Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.

A potem podniósłszy głowę,
Do dalszej wstając podróży,
Woła: „Miej radość w duszy,
Bo tylko radość nie nuży.

Podporą ci będzie i brzaskiem
Ta ziemia tak bujna, tak żyzna,
Nią ci ja jestem, na zawsze,
Twa ukochana Ojczyzna”.

Jakiś złośliwy złoczyńca
Pszeniczne podpala stogi,
U bram się wije niebieskich
W rozpaczy człowiek ubogi.

Jakaś mordercza zaraza
Z głodem zawiera przymierze,
Na przepełnionych cmentarzach
Krzyże się wznoszą świeże.

Jakoweś głuche tętenty
Wskroś przeszywają powietrze,
Kłębią się gęste chmurzyska,
Czyjaż to ręka je zetrze?

Jakaś olbrzymia rzeka
Wezbrała krwią i zalewa
W krąg purpurowe swe nurty,
Zabiera domy i drzewa.

A nad tą dolą-niedolą
Poranna nieci się zorza,
Na pieśń mą, Ojczyzny pełną,
Spływa promienność jej Boża.

W mej pieśni, bogatej czy biednej-
Przyzna mi ktoś lub nie przyzna-
Żyje, tak rzadka na wargach,
Moja najdroższa Ojczyzna.
(Jan Kasprowicz "Rzadko na moich wargach")

4.

O Polsko, Polsko, Polsko,
Kto Ciebie chciał, ten wierzył,
Że dobry Bóg się z Tobą
W te krwawe dni sprzymierzył.

Kto Ciebie chciał?... Nie pytaj,
Czy chcących było wielu –
Żołnierskie policz groby
Od Brześcia do Wawelu,

Junakom zajrzyj w oczy
Aż tam, pod Białowieżą,
I wiedz, że tacy sami
W żołnierskich grobach leżą.

Że ledwie polska szabla
U naszych bram zadzwoni
Ci, którzy nie wierzyli,
Uwierzą tak jak oni...

I staną pod twym znakiem
W żołnierskiej szarej zbroi,
Ci wczoraj niewierzący,
Dziś już mściciele Twoi.

O Polsko, Polsko, Polsko,
Łuny się wkoło szerzą,
Na gruzach twierdz zdobytych
Zwęglone trupy leżą.

Lecz patrz – już dzień twój świta –
Ktoś w ogniu dział i w dymie
Krwią własną na sztandarach
Twe święte kreśli imię.

Ktoś krew swa żyzną rosą
Na Twoje rzuca piaski...

- Niech będzie cześć i chwała
żołnierzom z Bożej łaski!

(Edwartd Słoński "Kto Ciebie chciał, ten wierzył")

5.

Okwieciła się dziś ziemia wiosną
i sen spełnia się dzisiaj wyśniony,
gdy wieść echo w dal niesie radosną:
idą polskie w bój z Moskwą Legiony.
Idą chłopcy, mężowie i dzieci,
każdy w dłoni karabin zaciska,
grają trąbki, bagnetów las świeci –
czyżby chwila wyzwolin już bliska?
idą polscy żołnierze-mściciele;
prowadźże ich, Zwycięstwa Aniele!
Marsz, marsz Legiony,
na bój wyśniony,
w mury Warszawy,
Kijowa, Wilna!
Kto Polak prawy,
czyja dłoń silna –
ten naprzód z nami.
marsz Legionami!...
Marsz! marsz! marsz!
Wypiszemy wrogowi na skórze
dziś bagnetem swym imię Polaka,
a w krwi wroga dymiącej purpurze
utopimy swe krzywdy odwieczne;
za łzy gorzkie sióstr naszych i matek
skąpie w wroga łzach sztandar nasz krwawy
i gnać będziem, aż wrogów ostatek
wypędzimy precz z wolnej Warszawy –
nie spoczniemy, póki jedna wraża
stopa ziemię nam polską znieważa!
Marsz, marsz Legiony (itd.)

Niesiem Wolność wam, bracia i sobie!
Zmartwychwstanie niesiemy Ojczyźnie!
Odwalimy precz kamień na grobie,
na słoneczne wywiedziem Ją szlaki;
niby orły zlecim w polskie sioła,
bunt zażegniem wśród cichych ustroni,
aż krzyk gromki rozebrzmi dokoła
jak przed laty: do broni! do broni!
i aż Polska powstanie jak zorza,
i aż wskrześnie od morza do morza!

Marsz, marsz Legiony (itd.)
Hej! do broni dziś plemię junacze!
kto polegnie, śmierć będzie miał piękną
i niech nad nim nikt, bracia, nie płacze!
kto nie legnie, ten wróci zwycięzcą!...
Okwieciła się dziś ziemia wiosną
i sen spełnia się dzisiaj wyśniony,
gdy wieść echo w dal niesie radosną:
idą polskie w bój z Moskwą Legiony.
Idziem, polscy żołnierze-mściciele!
prowadźcie nas, Zwycięstwa Aniele!
(Józef Relidzyński "Pieśń Legionów")

6.
Ani kontusz na nim aksamitny,
Ani pas go zdobi lity, słucki,
W szarej burce, lecz duchem błękitny,
Jedzie polem brygadier Piłsudski.

Ręce cicho na łęku oparte,
Patrzy twardo w wir śnieżnej zawiei,
Śród pustkowia sprawuje swą wartę,
Nieśmiertelnej brygadier nadziei.

Były lata zła, nędzy i głodu,
Aż się ozwał głos walki z barykad —
Zapomniano już krzywdy narodu,
Kto dziś mściwy — romantyk, unikat.

Niewolnictwo zmroczyło krwi tętno,
Przygłuszyło wolności głos ludzki.
Ten ci krwią ją miłuje namiętną,
Wartujący brygadier Piłsudski.

Poczerniały od mroków więzieni,
Kędy nie masz uśmiechów radości —
Termopilczyk, gdy inni znużeni,
Czuwa bacznie w serdecznej wierności.

I ołowiem tnie w ruskie okopy,
A strzał każdy wśród wrogów śmierć wznieca,
Stoi w mroku pod bokiem Europy
Niepodległej Ojczyzny forteca.

Sztandar z Orłem powiewa na wale —
Któż się zdobył na trud ten nadludzki?
Sztandar Polski wzniósł w niebo zuchwale
Wartujący brygadier Piłsudski.

(Alfons Dzięciołowski "Pieśń o Józefie Piłsudskim")

7.

Starym Ojców naszych szlakiem
Przez krew idziem ku wolności!...
Z dawną pieśnią- dawnym znakiem
My- żołnierze sercem prości,
Silni wiarą i nadzieją,
Że tam, kędyś, świty dnieją!

Zawołały ku nam z dala
Starych haseł złote dzwony!
Zaszumiała kłosów fala...
Wiatr z dalekiej powiał strony
I na złotym grał nam rogu
Pieśń o Sławie – i o wrogu!

Starym Ojców naszych szlakiem
Przez krew idziem w nowe zorze!
Z dawną pieśnią- dawnym znakiem
Po wyroki idziem Boże
W przełomowej dziejów chwili,
Którą w snach my wymodlili!

Niech za nami nikt nie woła!
Niech tam po nas nikt nie płacze!
Górą jasne niesiem czoła-
Radość w piersiach nam kołacze,
Duma ogniem lica płoni,
Że idziemy- jako Oni!

Starym Ojców naszych szlakiem
Przez krew idziem w jutra wschody.
Z dawną pieśnią, dawnym znakiem
Na śmiertelne idziem gody,
By z krwi naszej życie wzięła
Ta- co jeszcze nie zginęła!

(Józef Mączka "Starym ojców naszych szlakiem...")

8.

Już Ją widzieli idącą
żołnierze nasi w okopach –
koronę miała na głowie
i krew zakrzepłą na stopach.

Już Ją widzieli idącą
w przedśmiertnych swoich tęsknotach
ci, którzy z ran umierali
w poleskich borach i błotach.

Widzieli Ją i mówili,
że tędy droga jej bieży,
kędy rząd mogił żołnierskich
bez krzyżów gdzieś w polu leży.

Widzieli Ją i mówili,
że z łun wyrosła czerwonych,
z żołnierskich głodów i chłodów,
i z zasług nie zapłaconych.

Widzieli Ją i mówili...
wieść coraz dalej się szerzy...
- Czyżby naprawdę wyrosła
z serc tych zabitych żołnierzy? –

Wieść coraz dalej się szerzy,
idzie po wioskach i w dworach –
Już Ją widzieli idącą
bartnicy i drwale w borach.

Grajkowie i pastuszkowie
już dla Niej, kiedy szła tędy,
w spalonych chatach śpiewali
swe nieuczone kolędy.

I tam, gdzie jeszcze nad ranem
śmiertelne świstały kule,
wieczorem stary pasiecznik
z melisą obchodził ule.

I tam, gdzie wczoraj śmierć była,
dziś pieśń pod niebo się wzbija:
- Bogurodzica, dziewica,
Bogiem sławiona Maryja!

(Edward Słoński "Już Ją widzieli idącą")

9.

Wpatrz się i wsłuchaj!...
Oto Polska idzie,
żywcem w męczeńskiej pogrzebana trumnie,
i zmartwychwstaje królewsko i dumnie
po bólach zbrodni i gwałtów ohydzie,
by jako ongi, z wielkopańskim gestem
zająć swe miejsce i zawołać:
- Jestem!"

Polska!...
O ileż w jednym slowie
Może się zmieścić wielkiej treści,
Ile rozpaczy i boleści –
Nikt nie wyliczy, nikt nie powie,
Chybaże tylko polskie serce,
Co wiek przetrwało w poniewierce
I zniosło takich mak bezedno,
Od których, zda się, gwiazdy bledną...

O Polsko, w strzępy żywe darta,
Krwawiej niż Chrystus umęczona,
Twej hańby się odwraca karta,
Cierniowa spada Ci korona
I znowu w złoty strojna diadem
Swych bohaterskich czynów śladem
Iść będziesz tam, gdzie palec Boży
Wrota przeznaczeń Ci otworzy,
Aż ołtarz chwały twej się spiętrzy,
Jeszcze wspanialszy, jeszcze świętszy...

O Polsko, ziemio moja biedna,
Co symbol Boga kryłaś w łonie,
Albowiem byłaś nam trójjedna,
Dla Ciebie zorza też dziś płonie,
Bo krew, co z serca Ci się leje,
Wróży Ci nowe, wielkie dzieje,
Ze zgliszcz dymiących i popielisk
Górnie wynoszą twój obelisk
W daleką przyszłość, a tak władnie,
Iż nie zniszczeje i nie padnie...
........................................
Wpatrz się i wsłuchaj!...
Oto Polska idzie,
żywcem w męczeńskiej pogrzebana trumnie,
i zmartwychwstaje królewsko i dumnie
po bólach zbrodni i gwałtów ohydzie,
by jako ongi, z wielkopańskim gestem
zająć swe miejsce i zawołać:
- Jestem!"
(Remigiusz Kwiatkowski "Polska idzie")

10.

Przez sto lat była Polska pokutnicą,
za winy za gorzkie łzy i krew,
wróg ją katował żelazną prawicą
chcąc ducha wypruć z ćwiartowanych trzew!...

Dziś, kiedy nieszczęść dopełnia się miara,
gdy legł w popiołach domów naszych próg,
wstała w nas Wolność...wskrzesła krzepkość stara,

My młodą piersią łamiem najazd dziki...
-godnym praojców okazał się syn!-
my już nie będziem carskie niewolniki!...
wszak wskrzesza Polskę nasz ofiarny czyn!...

Legiony polskie!... szczęśliwa drużyno!...
zmieniamy w ciało tęsknot złote sny!...
niechaj z nas mocy w naród strugi spłyną...
Legiony nasze!...wszak Polska - to my!...
("Polska- to my!")

11.

Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą!
Łańcuch twych kajdan stał się tym łańcuchem
Na którym z lochu, co był twą stolicą
Lat sto, swym własnym dźwignęłaś się duchem.

Dzisiaj wychodzisz po wieku z podziemia,
Z ludów jedyny ty lud czystych dłoni,
Co swych zaborców zdumieniem oniemia,
Iż tym zwycięża jeno, że się broni.


Żadne cię miana nad to nie zaszczycą,
Co być nie mogło przez wiek twą ozdobą!
Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą!
Lecz czymś największym, czym być można: Sobą.
(Leopold Staff "Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą...")

12.

,,Jedna jest Polska, jak Bóg jeden w niebie”,
Bo nie istnieje inna dla Polaka,
Póki swej duszy w błocie nie zagrzebie
I nie zatraci się na obcych szlakach.
[...]
Jedna jest Polska i w nią święcie wierzę,
Jak ci, co za nią ginęli, żołnierze.
A że z jej piersi, z krwi i czynów braci
Wyssałem nakaz : -dług ojczyźnie spłacić...,
Więc ,,wszystkie siły jej składam w ofierze”,
Chociaż wyszedłem na obce rubieże.
Jej górny nakaz, to honor przed światem,
Że jestem wiernym braci – Słowian bratem,
Że pielęgnuję piękny język Reja,
Że Łukasiński, Traugutt i Okrzeja
Są mi przykładem w walce o jej imię
Zrodzone w burzach dziejowych i dymie...
Przeto swe siły jej w ofierze składam,
By wnuk i prawnuk jej językiem władał
Aby najdalsze moje pokolenia
Jaśniały dumą swego pochodzenia !
(Stefan Wyszyński "Jedna jest Polska")



Bibliografia:

1. Artur Oppman, Pięciu poległych
2. Jan Kasprowicz, Rzadko na moich wargach
3. Edward Słoński, Kto Ciebie chciał, ten wierzył
4. Józef Relidzyński, Pieśń Legionów
5. Alfons Dzięciołowski, Pieśń o Józefie Pisłudskim
6. Józef Mączka, Starych ojców naszych szlakiem
7. Edward Słoński, Już ją widzieli idącą
8. Remigiusz Kwiatkowski, Polska idzie
9. Polska to my
10. Leopold Staff, Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą
11. Stefan Wyszyński, Jedna jest Polska
12. Fryderyk Chopin, Preludium e-moll, Nokturn Es-Dur, Preludium Des-Dur, Nokturn fis-Dur, Mazurek a-moll, Nokturn Es-dur, Walc cis-moll

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.