X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 16614
Dział: Poezja

Po horyzont

Pałać miłością jak pochodnia
to po horyzont unieść spojrzenie
wędrować w mroku ciemną doliną
rozgrzewać chłodne serca płomieniem

i nie potrzeba nam silnych łokci
i stóp żelaznych by brnąć przez knieje
wystarczy powiew czuć jednostajny
poczuć we wnętrzu boże natchnienie

i nie potrzeba nam zachwytu
od luksusowych sprawców zdarzeń
nie warto nawet śnić w takim blasku
kochać się w jednym z takich marzeń

mamonie duszę zaprzedać łatwo
i łatwo w sidłach jest się zatrzasnąć
bywa że płomień który był żywy
nagle w natłoku pobladł i zgasnął

czasami ślepcem jest się w ogrodzie
owoc dojrzewa i pachnie sadem
tak mimochodem nam nie po drodze
podążać stale jednakim śladem

tam na pustyni stale gorączka
i każdy biega jak opętany
fatamorgana wzmaga euforię
nieustające wschodzą omamy

ci co ulegli pokusom czarta
dawno się płomień w sercu wypalił
głęboko wierząc w świata ułudę
to co bezcenne w życiu przegrali

pałać miłością być jak pochodnia
poza horyzont unieść spojrzenie
to takie proste takie zwyczajne
sercem spoglądać mieć to pragnienie.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.