X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 1613
Rozmiar tekstu: A A A

Opis i analiza przypadku wychowawczego - dziecko nadpobudliwe psychoruchowo

Wstęp:

Termin „nadpobudliwość psychoruchowa” dotyczy zarówno sfery ruchowej jak i psychicznej. Przejawia się w postaci wzmożonego pobudzenia ruchowego, nadmiernej reaktywności emocjonalnej oraz zaburzeniach funkcji poznawczych, głównie w postaci zaburzeń uwagi ( wg H. Nartowskiej). Dzieci nadpobudliwe są bardzo kłopotliwe dla otoczenia. Swoim zachowaniem stwarzają wiele problemów wychowawczych zarówno rodzicom w domu jak i nauczycielom w przedszkolu, szkole. Dzieciom nadpobudliwym należy poświęcać dużo uwagi. Wymagają one nie tylko specjalnego sposobu postępowania ale również odpowiedniej postawy rodziców i wychowawców.

I. IDENTYFIKACJA PROBLEMU

Problem dotyczy Kacpra – lat 6. Już od pierwszych dni pobytu chłopca w mojej grupie zauważyłam u niego niepokojące objawy jakie występują u dzieci przy nadpobudliwości psychoruchowej:
wydaje się nie słuchać tego, co się do niego mówi,
często jest w ruchu „biega jak nakręcony”,
zachowuje się głośno,
jest na przemian milczący i nadmiernie gadatliwy,
łatwo rozprasza się pod wpływem zewnętrznych bodźców,
ma trudności ze spokojnym bawieniem się,
ma kłopoty z zaczekaniem na swoją kolej,
nie może dłużej usiedzieć w jednym miejscu,
często wybucha złością, jest płaczliwy,
zaczepia dzieci stwarzając konflikty,
jest agresywny.

Zajęłam sie tym problemem ponieważ zachowanie Kacpra utrudniało mi prowadzenie zajęć. Kacper skupiał na sobie uwagę całej grupy. Nie uczestniczył w zajęciach tylko spacerował lub skakał po sali, rozrzucał zabawki, rozpraszał uwagę kolegów. Nierzadko wdawał sie w bijatykę. Działania wychowawcze zmierzające do opanowania nadpobudliwości chłopca i przeciwdziałania jej skutkom postanowiłam zacząć jak najwcześniej.

II. GENEZA I DYNAMIKA ZJAWISKA

Kacpra poznałam kiedy przyszło mi prowadzić grupę sześciolatków z jednorocznym oddziaływaniem przedszkolnym. Już na początku roku szkolnego dało sie zauważyć,
że Kacper zachowuje się niegrzecznie. Zaczęłam obserwować chłopca. Kacper nie brał udziału w zajęciach, ale przeszkadzał innym dzieciom. Biegał, skakał, rozpraszał uwagę kolegów. Naśmiewał się z ich rysunków, chociaż sam zaledwie „bazgrał” lub w ogóle nie chciał rysować. Kacper często miał trudności ze skupieniem uwagi. Nie mógł usiedzieć przy stole. Dużym problemem było wykonywanie ćwiczeń w książce. Często wstawał od stołu, zmieniał miejsce, zabierał kolegom kredki, zaczepiał ich podczas zajęć. Dłuższą uwagę skupiał tylko podczas słuchania czy oglądania bajek. Podczas zabaw prowokował bójki z kolegami, obrażał ich wyzwiskami, wyśmiewał. Upominany zrzucał winę na kolegów. Dzieci niechętnie bawiły sie z Kacprem. Matka dziecka często podkreślała, że jest zmartwiona takim zachowaniem syna, ale nie wie jak temu zaradzić. Jednocześnie nie mogła uwierzyć, że jej dziecko tak zachowuje sie w grupie.
Kacper wychowuje się w pełnej rodzinie. Ma młodszego o trzy lata brata, który obecnie też chodzi do przedszkola i jest w grupie „maluszków”. Sytuacja materialna rodziny jest wystarczająca. Ojciec dziecka ma wykształcenie zawodowe, matka uczy sie w szkole średniej w systemie wieczorowym. Pod nieobecność rodziców Kacprem zajmują się babcie. Obie bardzo miłe i pogodne. Bardzo kochają wnuka i na wszystko mu pozwalają. Rodzinę Kacpra poznałam ponad sześć lat wcześniej. Kacper miał siostrę, której nigdy nie poznał. Była chora na mukowiscytozę, chorobę nieuleczalną. Pamiętam bezradność matki wobec choroby własnego dziecka oraz ogromne przeżycia po stracie córki. Kacper był wówczas w łonie matki. Kiedy się urodził jako zdrowe dziecko cały świat kręcił się wokół niego. Rodzice poświęcali mu wiele uwagi. Z relacji mamy wiem, że Kacper od urodzenia był ruchliwy. Kiedy urodził się brat bardziej niż zwykle domagał sie pieszczot mamy, był o niego zazdrosny. Zauważyłam, że matka Kacpra jest bardzo nerwowa, mówi bardzo szybko i chaotycznie, w mojej obecności gani chłopca. Zauważyłam, że często mu ulega i nie jest do końca konsekwentna w swoim działaniu. Chłopiec jej nie słuchał. Bał się natomiast ojca. W jego obecności był cichy i spokojny.
W opisanym przypadku przyczyną nadpobudliwości psychoruchowej były prawdopodobnie przeżycia emocjonalne matki w okresie ciąży. Według Marii Bogdanowicz przeżycia takie mogą wywołać znaczny i długotrwały skurcz naczyń krwionośnych w macicy oraz nadmierne wydzielanie adrenaliny z nadnercza, co ma niekorzystny wpływ na układ nerwowy płodu.
Chłopiec zawsze był otoczony opieką i kochany, lecz proces wychowawczy nie zawsze przebiegał prawidłowo. Niekorzystnie na dziecko z pewnością wpłynęła niekonsekwencja rodziców oraz nadopiekuńczość rodziców i dziadków. Dziecko wychowywane niekonsekwentnie, nie wie czego w danym momencie od niego oczekują rodzice. Nie ma także równowagi w nagradzaniu i karaniu.

III. ZNACZENIE PROBLEMU

W związku z problemem zapoznałam sie z literaturą fachową. Odbyte szkolenia
a także moje własne doświadczenia nabyte w ciągu wieloletniej pracy pomogły mi stwierdzić, że Kacper przejawia typowe reakcje dziecka nadpobudliwego. Dziecko prezentuje taki zespół cech układu, w którym istnieje znaczna przewaga procesów pobudzania nad procesami hamowania przy dużej ruchliwości (wg H. Spionek i H. Nartowskiej).
Niepokojące zachowania chłopca sprowadzają sie do:
nadmiernej ruchliwości,
wzmożonej emocjonalności,
specyficznych zaburzeń funkcji poznawczych, przejawiających się głównie w formie koncentracji uwagi.

Nadpobudliwość chłopca charakteryzuje znaczna męczliwość, brak wytrwałości, nierównomierność tempa i wydajności pracy. Często nie doprowadza pracy do końca, oczekuje ciągłej pomocy, chociaż powierzone zadania są na miarę jego możliwości. Jego uwaga jest chwiejna, natomiast zapamiętywanie bezpośrednie i trwałość pamięci tak samo dobra jak u kolegów w grupie. Kacper ze względu na brak umiejętności przestrzegania zasad i skłonności do nadmiernie żywych reakcji emocjonalnych, stwarzanie sytuacji konfliktowych w gronie rówieśników, łatwości obrażania się na wszystkich stał się dzieckiem nie lubianym przez grupę. Nie cieszył się popularnością wśród kolegów. Brak akceptacji ze strony kolegów nasilało jego agresywne zachowanie wobec otoczenia.

IV. PROGNOZA

Negatywna: Jeżeli dziecko będzie wychowywane w nieprawidłowych warunkach
środowiskowych, a jednocześnie pozbawione pomocy, zaburzenia zachowania nasilą
się i będą przyczyną konfliktów z innymi dziećmi. Stałe „odrzucanie” chłopca przez
rówieśników będzie pogłębiało jego agresywność wobec otoczenia. W wyniku słabej
koncentracji dziecko nie osiągnie dojrzałości szkolnej, co z kolei stanie się przyczyną
problemów w przyszłej nauce szkolnej.

Pozytywna: Po wdrożeniu działań wychowawczych i dydaktycznych mam nadzieję,
że:
ustąpią trudności wychowawcze,
zostanie zniwelowana nadpobudliwość w sferze ruchowej i emocjonalno- -uczuciowej,
zmniejszy się agresja chłopca wobec otoczenia,
nauczy się unikania konfliktów z kolegami,
dziecko będzie akceptowane przez grupę rówieśniczą,
zwiększą się jego możliwości w zakresie koncentracji uwagi,
będzie się chętnie uczyć, dzięki czemu osiągnie gotowość do podjęcia nauki w szkole.

V. PROPOZYCJE ROZWIĄZAŃ

Cele:
eliminowanie zachowań agresywnych i niepożądanych,
uświadomienie dziecku celowości własnej zmiany,
ukazywanie pozytywnych sposobów rozwiązywania konfliktów,
wdrażanie do koncentracji uwagi,
usprawnienie funkcji myślowych i percepcyjno – motorycznych,
wdrażanie rodziców do współpracy z nauczycielką w celu pomocy dziecku.

Zadania:

nawiązać współpracę z rodziną chłopca i ustalić wspólny sposób oddziaływania na dziecko,
otoczyć dziecko życzliwą, pełną ciepła i zrozumienia atmosferą i pomocą
nakłonić grupę do zaakceptowania kolegi
starać się analizować z chłopcem jego niewłaściwe zachowanie, skłonić do refleksji,
zachęcać do regularnego wykonywania czynności, z którymi dobrze sobie radzi, wzmocni to jego samoocenę i poczucie własnej wartości,
uświadamiać dziecku, że praca może być przyjemna i daje konkretne korzyści,
wskazywać pozytywne zachowania w literaturze,
włączyć chłopca do zajęć korekcyjno-wyrównawczych,
dobierać zajęcia z całą grupą tak aby umożliwić dziecku nadpobudliwemu osiągnięcie pozytywnych wyników.

VI. WDRAŻANIE ODDZIAŁYWAŃ

Pierwszym etapem moich oddziaływań na dziecko było zaproszenie rodziców Kacpra na rozmowę w sprawie zachowania ich syna w przedszkolu. Na spotkanie przyszła tylko matka. Była ona bardzo zainteresowana dzieckiem i jego postępami, sprawiała wrażenie osoby, która nie ma pojęcia o kłopotach własnego dziecka. Była jednak otwarta na moje propozycje i sugestie. Nie do końca była jednak konsekwentna w dalszym działaniu
(np. zakaz typu kupno nowej zabawki, czy korzystania z gier komputerowych był natychmiast łamany). Niekonsekwencja w działaniach wychowawczych zmuszała mnie do częstych rozmów z matką. Czasami spotykałam ojca. Pozornie zainteresowany dzieckiem stwarzał wrażenie groźnego i surowego. Kacper sie go bał, przez co bardziej go słuchał niż matki. Sugerowałam rodzicom aby w stosunku do syna starali się unikać nadmiaru bodźców (np. częste oglądanie telewizji, nadmiar hałasu, zbyt wyczerpujące zabawy, agresywne gry komputerowe, zwracanie się do dziecka podniesionym tonem, kłótnie rodzinne). Starałam sie też wskazać rodzicom skuteczne sposoby nagradzania dziecka za każde najmniejsze osiągnięcie. Zapraszałam rodziców na zebrania grupowe, na które przygotowywałam referaty o treści wychowawczej.
W toku codziennych zajęć i czynności w przedszkolu przestrzegałam ustalonych reguł. Nawiązałam bliski kontakt z dzieckiem. Często z nim rozmawiałam o jego ulubionych zabawach i bajkach. Początkowo Kacper miał osobny stolik przy moim biurku, głównie dla bezpieczeństwa pozostałych dzieci. Jednocześnie czuwałam nad tym aby kończył rozpoczęte czynności, aby jego prace były staranne. Pilnowałam, żeby wszystkie prace Kacpra były gromadzone w segregatorze. Mogłam później sprawdzić końcowe osiągnięcia i porównać je z tymi na początku roku. Wraz z upływem czasu Kacper wykonywał coraz trudniejsze zadania i potrafił coraz dłużej skupiać uwagę na wykonywanych czynnościach. Kacper wraz z całą grupą słuchał opowiadań z literatury dziecięcej, w których bohaterowie są postaciami pozytywnymi. Zauważyłam, że chłopiec bardzo lubi być chwalony, dlatego wprowadziłam dla całej grupy system nagradzania „uśmiechniętą buźką” za grzeczne zachowanie lub szczególne osiągnięcie w ciągu dnia. Coraz większa ilość zebranych uśmiechów motywowała Kacpra do dalszych pozytywnych działań. Za każdy najdrobniejszy nawet sukces chwaliłam chłopca przed całą grupą.
Ze względu na dużą potrzebę ruchu postanowiłam właściwie pokierować działalnością dziecka i wykorzystać ją do celów społeczne pozytywnych. Podsuwałam mu do wykonania różne czynności jak: rozdawanie pomocy do zajęć, układanie zabawek czy książek w półkach, pomoc pani woźnej w nakrywaniu do stołu. Za każdym razem sugerowałam, że to co robi jest bardzo ważne i, że pomaga innym.

Dla rozwiązania problemów wychowawczych posługiwałam się znanymi i sprawdzonymi metodami, które poznawałam podczas licznych szkoleń oraz na podstawie literatury pedagogicznej. Korzystałam również z cennych wiadomości zawartych w internecie.
Pomocą służyły mi takie metody jak:
Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne,
Metoda Dobrego Startu wg Marii Bogdanowicz wzorowana na francuskiej metodzie Bon Departe.

Dzięki metodzie Weroniki Sherborne wspomagałam emocjonalny rozwój nie tylko Kacpra ale wszystkich moich wychowanków. Metoda dawała dziecku poczucie bezpieczeństwa, zaufania, pewności siebie, wiary we własne siły i możliwości. Kształtowała pozytywne relacje z otoczeniem, partnerem w zabawie. Rozwijała własną inwencję, inicjatywę, spontaniczność.
Podstawowe założenia tej metody to rozwijanie przez ruch:
1.Świadomości własnego ciała i usprawnienia ruchowego,
2.Świadomości przestrzeni i działania w niej,
3.Dzielenie przestrzeni z innymi dziećmi i nawiązywanie z nimi kontaktu.


Metoda Dobrego Startu rozwijała umiejętność prawidłowego wykonywania czynności ruchowych w harmonii z czynnościami poznawczymi. Celem metody jest jednoczesne usprawnienie analizatorów: słuchowego i kinestetyczno-ruchowego, kształcenie lateralizacji, orientacji w schemacie własnego ciała i przestrzeni. Dla Kacpra ważne były ćwiczenia z zakresu koncentracji uwagi. Zastosowanie tej metody spowodowało,
że Kacper zainteresował się poznawaniem liter oraz odwzorowywaniem „szlaczków” usprawniających rękę. Podczas ćwiczeń Kacper uczył się samokontroli.
Opracowałam również własny zestaw zabaw i gier na uspokojenie. Wykorzystałam
do tego propozycje zawarte w literaturze fachowej. Duże walory odprężające
i wychowawcze dawały moim wychowankom możliwość odpoczynku po intensywnej pracy. Kacper zaś wyciszał się w zabawie i nabierał pewności siebie.
W łagodzeniu zaburzeń emocjonalnych u Kacpra pomógł mi również realizowany przeze mnie Program Promocji Zdrowia Psychicznego p.n. „Przyjaciele Zippiego”.
W czasie trwania programu chłopiec uczył się m.in. jak radzić sobie z emocjami, jak rozwiązywać konflikty z kolegami oraz jak pomagać innym.
Kacper nie zawsze zachowywał sie poprawnie podczas zabaw i zajęć. Początkowo był nieufny, obrażał się. Stopniowo i powoli wdrażałam go do uczestnictwa w zabawie , równocześnie chwaliłam za wszystkie wysiłki i starania.

EFEKTY ODDZIAŁYWAŃ

W efekcie wdrożonych przeze mnie działań oraz zaangażowania rodziców Kacpra zaczęłam zauważać pierwsze oznaki „postępowania naprawczego”. Kacper zaczął brać czynny udział w zajęciach, przestał przeszkadzać, chętniej wykonywał polecenia. Starał sie czekać na swoją kolej chociaż czasami było mu trudno zapanować nad swoimi emocjami. Wprawdzie zdarzały mu się wybuchy złości i brak chęci do pracy ale nie były one tak częste i nasilone. Również coraz rzadziej dochodziło do konfliktów chłopca
z rówieśnikami, szukał z nimi kontaktu i coraz częściej znajdował kolegów do zabawy.
W pracy indywidualnej widać duże postępy i dość dobrze opanowanie treści programowych. Badanie dojrzałości szkolnej wykazało dobrą znajomość liczb, liczenia
w zakresie 10, figur geometrycznych. Słabiej radził sobie z czytaniem.

WNIOSKI I REFLEKSJE

Należy kontynuować działania zmierzające do korygowania zachowań dziecka w szkole
i w domu
organizować zajęcia niezbyt często zmieniające się, wymagające dłuższego skupienia uwagi,
powierzać dziecku zadania o charakterze społeczno-użytecznym (dyżury, prace porządkowe i.t.p.),
chwalić osiągnięcia dziecka,
unikać nadmiaru negatywnych bodźców (kłótnie domowe, hałas, zbyt częste oglądanie telewizji, agresywne gry komputerowe i.t.p.).

Wychowanie dziecka nadpobudliwego psychoruchowo jest procesem długofalowym. Wymaga czasu, cierpliwości i konsekwencji w działaniu. Mam nadzieję, że dalsze działania dydaktyczno-wychowawcze podejmowane przez szkołę przy stałej współpracy
z rodzicami sprawią, że Kacper nie będzie buntował sie przeciwko normom społecznym, będzie dobrze czuł sie w szkole a systematyczna praca z dzieckiem wpłynie na pozytywne wyniki w nauce.


W podsumowaniu zacytuję fragment książki H. Nartowskiej pt. „Wychowanie dziecka nadpobudliwego”. „Dzieci nadpobudliwe psychoruchowa wychowywane od najwcześniejszego dzieciństwa w spokojnej atmosferze, w systemie konsekwentnych wymagań i stałej kontroli, przy pełnej pomocy rodziców i nauczycieli mają wszelkie szanse prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie, aczkolwiek nadal pozostaną skłonne do przejściowych zaburzeń równowagi procesów nerwowych”.


BIBLIOGRAFIA

1.Bogdanowicz M.: Psychologia kliniczna dziecka w wieku przedszkolnym, WsiP, Warszawa 1985 r. r.,
2.Bogdanowicz M. , Kisiel B., Przasnycka M.: metoda Weroniki Sherborne w terapii i wspomaganiu rozwoju dziecka, WsiP, Warszawa 1992 r.
3.Nartowska H.: wychowanie dziecka nadpobudliwego, Nasza Księgarnia, Warszawa 1986 r.,
4.Rojewska J.: Grupa bawi sie i pracuje – cz II, Wrocław 2000 r.
5.Spionek H.: psychologiczna analiza trudności i niepowodzeń szkolnych, Warszawa 1970 r.
Zobacz w sieci:

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2014 Bartosz Musznicki, Elżbieta Musznicka.
Wszystkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności | XHTML | CSS |
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.