X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 15196
Dział: Artykuły

Postawy rodzicielskie - opracowanie

„Kochać to znaczy obdarzyć wolnością. Jedynie wolna psychika, nie spętana emocjonalnie odbieranym obowiązkiem posłuszeństwa rozwinie się w miłości ...”
(W.Giertych)


2.1. OGÓLNA CHARAKTERYSTYKA ZJAWISKA POSTAWY

Zagadnienie postawy podejmowane jest głównie w socjologii i psychologii społecznej, toteż dla ogólnego przybliżenia specyfiki znaczenia omawianego pojęcia w kontekście obu nauk, przedstawione zostaną reprezentatywne dla psychologii i socjologii definicje postaw.

a) Socjologiczne definicje postaw

W „ International Encyklopedia of Social Sciences” zamieszczony jest artykuł Miltona Rokeacha,,The Nature of Attitudes”, w którym autor po szczegółowej analizie rozważań pojęciowych dotyczących terminu „postawa” spotykanych w różnych pracach, proponuje własną, następującą definicje postawy: „Jest to względnie trwała organizacja powiązanych ze sobą przekonań, opisujących, oceniających i zalecających odpowiednie działanie wobec przedmiotu lub sytuacji, przy czym każde przekonanie zawiera składnik poznawczy, afektywny i behawioralny” (Nowakowska J., 1975, s. 174).
W polskiej literaturze socjologicznej najbardziej aktualną definicją postawy jest ta sformułowana przez S. Nowaka (1973): „Jest to ogół względnie trwałych dyspozycji do oceniania przedmiotu i emocjonalnego nań reagowania, oraz ewentualnie towarzyszących tym emocjonalno- oceniających dyspozycjom względnie trwałych przekonań o naturze i własnościach tego przedmiotu i względnie trwałych dyspozycji do zachowania się wobec tego przedmiotu”, ( ibidem, s. 75).
Socjologowie utożsamiają postawę z przekonaniem traktując ją jako strukturę, na którą składają się elementy, będące pochodną stosunku emocjonalnego do danego przedmiotu, poznania go, oraz motywacji do określonego zachowania pod względem niego (Mika S., 1972).
Te trzy składniki są charakterystyczne dla wszystkich definicji postaw sformułowanych przez socjologów i są ich podstawą.
Komponenty postaw, o których mowa (emocjonalny, poznawczy i behawioralny) zostaną omówione w jednym z kolejnych podrozdziałów.

b) Psychologiczne definicje postaw

Za K. Obuchowskim (1935) można ogólnie scharakteryzować definicje postaw formułowanych przez psychologów, jako utożsamiające postawę z dyspozycją osobowości wyrażającą względnie trwały pozytywny lub negatywny stosunek emocjonalny do przedmiotu, pojęcia czy sytuacji, oraz specyficzne na nie reagowanie.
Na pierwszy aspekt, czyli funkcjonalny stan gotowości lub inaczej- dyspozycję osobowości zwraca uwagę Allport. Według definicji tego autora „postawa to psychologiczny stan nerwowy i gotowości, powstały przez doświadczenie i wywierający wpływ na kierunek i dynamikę reakcji jednostki na przedmioty i sytuacje, z którymi ma ona do czynienia” (Siek S., 1994, s. 222- 223). Postawa, zdaniem tego autora, jest zatem cechą osobowości, dzięki której reagujemy w określony sposób wobec określonej klasy obiektów.
Drugi, charakterystyczny dla psychologicznych definicji postaw element to zwrócenie uwagi na komponent motywu i działania (pozytywnego lub negatywnego), na składnik uczuciowy (miłość, czułość itp.), oraz składnik poznawczy (wiedza); przy czym elementy te - inaczej niż według definicji socjologicznych - są nierozłącznie związane z osobowością, wręcz stanowiąc jej cechy, indywidualne dla każdej jednostki. W takim właśnie kontekście J. Rembowski (1978) sformułował następującą definicje postawy: „w zależności od psychologicznej treści postawę można rozumieć jako stan gotowości, oraz organizacji względnie trwałego systemu pozytywnych (negatywnych) ocen, emocjonalnych odczuć i tendencji do działania (...), a więc postawę można określić jeszcze dokładniej jako względnie stałą organizację czynnika poznawczego oraz uczuciowo- motywacyjnego i behawioralnego, związaną podmiotem z określonym przedmiotem. Czynnik poznawczy (wiedza) i uczuciowo- motywacyjny stanowią wewnętrzną stronę postawy, a behawioralny jest związany z zewnętrznym przejawem postawy” (Rembowski J., op.cit., s. 118 i 120).


2.1.1. RODZAJE POSTAW

S. Gerstman (1970) proponuje następujący podział postaw:
Pełne (specyficzne) - takie postawy odnoszą się do ściśle określonych sytuacji szczegółowych, które zazwyczaj są bardzo istotne życiowo dla jednostki, na przykład sytuacja dziecka w domu, ucznia w szkole itd.
Niepełne (szczątkowe)- są pochodnymi postawy pełnej, powstają na skutek jej rozpadu, gdy jakaś sytuacja angażuje jednostkę cząstkowo- emocjonalnie, poznawczo. Wówczas jeden ze składników jest bardziej od pozostałych rozbudowany, dominuje i mówimy na przykład o postawie rozumowej.
Zaproponowany przez Gerstmana podział postaw stanowił dla wielu późniejszych autorów punkt odniesienia i był przez nich powielany, toteż w niniejszej pracy zamieszczony został jako jedyny, najbardziej reprezentatywny dla polskiej literatury przedmiotu.

2.1.2. CECHY POSTAW

W. Kozłowski (1997) wyodrębnia następujące cechy postaw:
- kierunek – może być dodatni lub ujemny,(pozytywny lub negatywny),
- siła – intensywność,
- zakres – ilość obiektów, których dotyczy postawa,
- zwartość – stopień zgodności pomiędzy trzema komponentami postawy,
- przedmiot – jest tym, czego (lub kogo) dotyczy postawa.
Takie bardzo skrótowe, aczkolwiek sygnalizujące najważniejsze aspekty omawianego zagadnienia - pojęcia postawy, ujęcie jest spowodowane założeniem, iż szczegółowa charakterystyka zjawiska zostanie dokonana w następnym podrozdziale. Jest to zabieg zdeterminowany właściwą problematyką rozdziału, a mianowicie zagadnieniem postaw rodzicielskich i właśnie ten sposób- poprzez pryzmat rodzicielstwa, będą szczegółowo analizowane wszystkie aspekty zjawiska postawy.

2.2. PRÓBY ZDEFINIOWANIA POSTAW RODZICIELSKICH

W literaturze przedmiotu nie istnieje jednoznaczna definicja postawy rodzicielskiej, aczkolwiek wielu autorów podejmowało próby konstruowania takiej definicji opierając się na istniejących w socjologii i psychologii definicjach postawy i uwzględniając specyfikę podmiotu postawy - rodzica.
Najbardziej reprezentatywne dla efektów prób zdefiniowania postawy rodzicielskiej zdaje się być sformułowanie M. Ziemskiej (1973, s. 33): „jest to nabyta struktura poznawczo- dążeniowo- afektywna, ukierunkowująca zachowanie się rodziców wobec dziecka; ta tendencja do reagowania w określony sposób w stosunku do dziecka musi być w pewnym stopniu utrwalona, aby uzyskać miano postawy rodzicielskiej”.

2.3. KOMPONENTY POSTAW RODZICIELSKICH

Trójskładnikowa budowa postawy jest podkreślona w niemal każdej definicji dotyczącej omawianego zagadnienia (Nowak S., op.cit.; Allport, 1935; Gerstman S., op. cit.; Ziemska M., op.cit.; Rembowski J., op.cit. i inni). Należy więc dokonać w niniejszym opracowaniu opisu treści poszczególnych komponentów postawy rodzicielskiej:
Element poznawczy- jest to swego rodzaju zasób wiedzy o dziecku
Element emocjonalny- to uczucia do dziecka,
Element behawioralny- to zachowania rodziców wobec dzieci

Wszystkie składniki postaw rodzicielskich są powiązane i działają na zasadzie sprzężenia zwrotnego, a największe znaczenie ma tu sfera uczuciowa.

2.4. UWARUNKOWANIA POSTAW RODZICIELSKICH

Postawy, jakie przyjmują rodzice w stosunku do swoich dzieci zależą od bardzo wielu czynników; J. Błeszyński, J. Damrat, R. Parol (1999) w swoim artykule dokonują następującego podziału tych uwarunkowań na:

Wewnątrzpochodne
- wizja oczekiwanego dziecka,
- wcześniejsze doświadczenia z dziećmi,
- stosowane modele wychowawcze,
- jakość pożycia małżeńskiego rodziców,
- poczucie kompetencji rodzicielskich,
- zgodność i gotowość do uczestnictwa w rolach matki, ojca,
-przyczyna podjęcia decyzji o posiadaniu potomstwa,
- interakcje między rodzicami i dziećmi,
- zgodność płci i liczby potomstwa z oczekiwaniami rodziców
Do czynników wewnątrzpochodnych B. Janiszewska i H. Misiewicz (1994) zaliczają, oprócz wyżej wymienionych jeszcze:
- kolejność przyjścia dziecka na świat.

Zewnątrzpochodne
- „wielkość rodziny,
-stosunki między rodzeństwem,
- warunki materialno- bytowe rodziny”

Podsumowując przegląd uwarunkowań postaw rodzicielskich można uogólnić, że te postawy są częścią osobowości ludzi - zależą więc od obrazu własnej osoby, od obrazu świata, systemu wartości, ogółu postaw, oraz mechanizmów kontroli i mechanizmów obronnych. Należy także zaznaczyć, że postawy rodziców wobec dzieci mogą ulegać zmianie w trakcie procesu wychowania, (Janiszewska B., Misiewicz H., op. cit.), na zmiany te mają wpływ między innymi stan zdrowia dziecka, skuteczność oddziaływań wychowawczych stosowanych przez rodziców, stopień spełnienia oczekiwań i aspiracji rodziców przez dzieci i tym podobne (Filipczuk H.,1972).

2.5. KSZTAŁTOWANIE SIĘ POSTAWY RODZICIELSKIEJ

Jest to proces skomplikowany i długotrwały. Problem postaw rodzicielskich w aspekcie rozwoju omawia E. B. Hurlock (1985).
Zdaniem tej autorki proces kształtowania się postawy rodzicielskiej przebiega równolegle z rozwojem społecznym jednostki, który można porównać z teorią wykształcania nowych cech na poszczególnych etapach wyodrębnionych przez E. Ericksona. Zaznaczyć tu należy, że nieprawidłowy przebieg stadiów rozwojowych, może się stać przyczyną dysfunkcji w kształtowaniu się następnych etapów, a także niemożności osiągnięcia dojrzałości osobistej.
E. B. Hurlock przedstawia etapowość kształtowania się postaw rodzicielskich w powiązaniu z okresami kształtowania się poziomów społecznego funkcjonowania w mikrostrukturze społecznej, jaką jest rodzina

Koncentracja na sobie DZIECIŃSTWO
Uspołecznienie ukierunkowane na małżeństwo jako upragniony cel:
-„randki”
-„chodzenie ze sobą” ADOLESCENCJA
- narzeczeństwo
- małżeństwo

Koncentracja na partnerze WCZESNE LATA WIEKU DOJRZAŁEGO
- narodziny dziecka

Koncentracja na rodzinie RODZICE DZIECI DOROSŁYCH

ŻRÓDŁO: E. B. Hurlock 1985, tabela 17.1, s. 387


Odnosząc te etapy do rozwoju koncentracji na obiekcie, można porównać je do trójkąta (wykres 2), którego centralny punkt stanowi rodzina. Jest ona etapem przełomowym w dalszym kształtowaniu zmian postaw od egoistycznej, poprzez partnerstwo do rodzinnego altruizmu, a następnie powrót do egoizmu.

Rozwojowe ujęcie zaproponowane przez E. B. Hurlock stanowi swoisty schemat prawidłowego przebiegu procesu kształtowania się postaw rodzicielskich, należy jednak zauważyć, iż może stanowić punkt odniesienia dla szukania źródeł ukształtowanych już postaw negatywnych, bowiem w którymś momencie trwania tego procesu nastąpiła patologizacja, a przejrzysty schemat zaproponowany przez autorkę pozwala na wyizolowanie etapu, w którym on zaistniał, co może okazać się istotne w procesie świadomej, zamierzonej zmiany negatywnych postaw rodzicielskich.


2.6. PRZEGLĄD MODELI POSTAW RODZICIELSKICH

Spośród wielu czynników oddziaływujących na dziecko w jego otoczeniu społecznym, decydujące znaczenie ma fakt akceptowania go przez rodziców, ich miłość, pozytywna atmosfera w rodzinie, lub wręcz odwrotnie, odrzucenie, niechęć, nienawiść. Zależy to od całościowego ustosunkowania się rodziców do dziecka, zagadnień wychowawczych, które kształtują się podczas pełnienia funkcji rodzicielskich, czyli tego, co definiuje się jako postawę rodzicielską.

Wielu badaczy koncentruje się na psychologicznej lub socjologicznej analizie postaw rodzicielskich i ich znaczeniu w kształtowaniu się osobowości dzieci. Efektem tych analiz są poszczególne typologie postaw rodzicielskich, których przegląd zostanie przedstawiony w niniejszym podrozdziale:

2.6.1. TYPOLOGIE POSTAW RODZICIELSKICH WEDŁUG
AUTORÓW ZAGRANICZNYCH

Jedną z pierwszych typologii postaw rodzicielskich jest ta autorstwa L. KANNERA; wyodrębnił on cztery typy postaw rodzicielskich:
a) akceptacja i miłość- dziecko jest w centrum zainteresowania, wzrasta w poczuciu akceptacji, bezpieczeństwa; rozwój jego osobowości przebiega prawidłowo,
b) jawne odrzucenie- dziecko jest zaniedbywane, wręcz nienawidzone, ma ograniczony kontakt z rodzicami; w dziecku rodzi się bunt, agresja, które mogą prowadzić do przestępczości, a rozwój uczuciowy ulega zahamowaniu,
c) nadmierne wymagania (perfekcjonizm)- nieakceptowanie dziecka takiego jakim jest, brak pochwał, krytykowanie, częste nagany; w dziecku rodzi się frustracja, lęk, brak wiary we własne siły,
d) nadmierna opieka- przesadne poświęcanie się dla dziecka, rozpieszczanie go, nadmierne pobłażanie lub ograniczanie swobody, dziecko później, w porównaniu z rówieśnikami, osiąga dojrzałość, szczególnie społeczną, jest niezdolne do samodzielności.(Żebrowska. M., 1982).
A. ROE na podstawie obserwacji zachowania matek i ojców wobec małych dzieci, wyróżniła sześć typów postaw rodzicielskich, które to postawy przedstawiła w wymiarze chłodu lub ciepła (nie ma postaw obojętnych, niezaangażowanych emocjonalnie). Wykres 3. przedstawia hipotetyczny model postaw rodzicielskich według A. Roe

Determinujące postawy naczelne, które zostały podzielone, w zależności od wymiaru chłodu lub ciepła na postawę unikania, akceptacji lub uczuciowej koncentracji na dziecku, są charakteryzowane przez następujące postawy cząstkowe:
a) kochająca- odznacza się czułym, serdecznym, ale racjonalnym stosunkiem rodziców do dziecka i udzielaniem mu pomocy w planach, zamierzeniach,
b) ochraniająca- charakteryzuje się przedkładaniem dobra dziecka ponad wszystko
inne oraz dawanie mu szczególnych przywilejów, pobłażanie, osłanianie przed ujemnymi wpływami otoczenia, wymagającą- stawianie dziecku wygórowanych zadań, wymaganie stosowania się dziecka do dokładnie ustalonego przez rodziców planu, który rzadko jest możliwy do zrealizowania odrzucająca- objawia się pozostawieniem dziecka w samotności, bez fizycznej, psychicznej, emocjonalnej opieki, a także nie liczeniem się ze zdaniem dziecka,
zaniedbująca- wyraża się w braku troski o dziecko, niezaspokajaniu potrzeb fizycznych i psychicznych,
obojętna- cechuje się zwracaniem uwagi na dziecko tylko wówczas gdy jest ono blisko fizycznie i oddaleniem od niego gdy jest daleko, a także brakiem dbałościo przyszłość dziecka
(Błeszyński J., Damrat J., Parol R., op. cit.; Harwas- Napierała B.,1994).
realizowania,

Do typowych postaw rodzicielskich E. B. HURLOCK zalicza:
- nadmiernie opiekuńczą,
- permisywną (liberalizm),
- pobłażającą (przesadny permisywizm),
- odrzucającą,
- akceptującą,
- dominującą,
- ulegającą,
- faworyzującą,
- ambicjonalną.
Postawy te nie ukazują jednorodności funkcjonowania i można je podzielić ze względu na zakres podejmowanych przez rodziców działań, oczekiwań, czy ustosunkowania się emocjonalnego do dziecka. Podsumowując: na podstawie tak sformułowanych postaw można wyszczególnić, następujące formy oddziaływań w rodzinie: autorytarne, permisywne, demokratyczne.

2.6.2. TYPOLOGIE POSTAW RODZICIELSKICH WEDŁUG
WYBRANYCH AUTORÓW POLSKICH

Tematykę postaw rodzicielskich w polskiej bibliografii podjęła M. Ziemska (1969, 1973, 1977, 1978, 1980, 1986), która dokonała analizy tych postaw i przedstawiła je w autorskim opracowaniu (1973) dzieląc na prawidłowe i nieprawidłowe:

a) prawidłowe:
- akceptacja dziecka, poszanowanie go takim, jakie jest,
- współdziałanie z dzieckiem- pozytywne zaangażowanie i zainteresowanie rodziców sprawami dziecka i na odwrót- „wciąganie” dziecka w sprawy rodziców, członków rodziny,
- dawanie dziecku rozumnej swobody- właściwej dla jego wieku, fazy rozwoju psychofizycznego, rodzice prezentujący taka postawę są obiektywni w ocenie ryzyka zagrożeń grożących ich dziecku,
- uznawanie praw dziecka- w rodzinie jako równych, bez przeceniania ani niedoceniania jego roli, poszanowanie dla jego indywidualności.
b) nieprawidłowe:
- odtrącająca- niechęć do dziecka,
- unikająca- nadmierny dystans uczuciowy,
- zbyt wymagająca- uporczywie korygujący kontakt z dzieckiem
- nadmiernie chroniąca- dążenie do „utrzymywania symbiotycznego kontaktu z dzieckiem (...) ograniczenie mu innych kontaktów społecznych” (Ziemska M., op.cit., s. 55).

M. Plopa dokonał przeglądu istniejących typologii postaw rodzicielskich (Goldin, 1969; Rembowski J., op.cit.; Ziemska, op.cit.) i sprowadził różne oddziaływania rodziców na dzieci do następujących, podstawowych wymiarów:
akceptacja- stosunki rodziców z dzieckiem układają się na płaszczyźnie partnerskiej, występuje obustronne zaufanie; w trudnych sytuacjach rodzice identyfikują się emocjonalnie z dzieckiem,
odrzucenie- próby emocjonalnego zbliżenia są traktowane z dużym dystansem, rodzice nie wykazują poszanowania dla potrzeb psychicznych dziecka, ograniczając się jedynie do zaspokajania potrzeb materialnych,
autonomia- zachowanie rodzica jest elastyczne, dostosowane do potrzeb rozwojowych dziecka, taka postawa gwarantuje dziecku aprobatę ze strony dorosłego dla prób samodzielnego rozwiązywania problemów, a w miarę potrzeby może ono liczyć na życzliwą pomoc, racjonalną dyskusję.
nadmierne ochranianie, nadmierne wymaganie, niekonsekwencja- stosunek rodziców do dziecka jest zmienny, uzależniony od chwilowego nastroju, samopoczucia, innych spraw osobistych niekoniecznie związanych z życiem rodzinnym, brak stabilności w postępowaniu rodzica, powoduje u dziecka „zamykanie się w sobie”, ukrywanie własnych problemów, odbieranie dorosłego jako nerwowego, zmiennego.

B. Getka (1994) analizując i oceniając stosunki w rodzinie wyodrębnił kilka kategorii postaw rodzicielskich, które z pedagogicznego punktu widzenia niekorzystnie oddziałują na dzieci:

rodzice bezkrytyczni- kierując się „ślepą miłością” do dziecka, w nieprawidłowy sposób pomagają mu zaspokoić aspiracje, wyręczają go we wszystkim pozbawiając potrzeby dążenia do celu; wyzwalają tym samym u dziecka postawę konsumpcyjną. W dziecku kształtuje się przesadne mniemanie o sobie, fałszywa ambicja, nieustępliwość i temu podobne niepożądane cechy osobowości,

rodzice uparci- są przeświadczeni, że ich metody wychowawcze stosowane wobec dziecka są jedynie słuszne, nie podporządkowują się korektom wychowawczym sugerowanym przez nauczyciela, psychologa, w konsekwencji przyczyniają się do lekceważenia autorytetu nauczyciela i obowiązków ucznia, a sprzeczne informacje powodują u dziecka zamęt „uniemożliwiając mu poznanie i przyswojenie prawidłowych zasad postępowania (...), powodują zachwianie wewnętrznej równowagi dziecka wywołując niepokój, są przyczyną nadpobudliwości” (Getka B,, op. cit. s. 17),

rodzice wyżej ceniący pracę niż dziecko- mają zbyt mało czasu dla rodziny, na rozmowy z dzieckiem; troskę za prawidłowy jego rozwój i postępy w nauce zrzucają na szkołę.

rodzice o nastawieniu aspołecznym- to, zdaniem autora, osoby reprezentujące bardzo ubogie cechy osobowości w aspekcie etyczno - moralnym, ci „komercyjni rodzice” wychowują dzieci na „istoty aspołeczne, wyalienowane z realiów życia, które charakteryzują się cechami egoistycznymi” (ibidem, s. 18)

rodzice mający ukryte życie pozarodzinne- są skonfliktowani, ale formalnie nie rozwiązują rodziny; tego rodzaju sytuacje mają bardzo niekorzystny wpływ na wychowanie dziecka, albowiem jest ono bardzo wrażliwe i intuicyjnie wychwytuje konflikty między rodzicami.

Ostatnią z prezentowanych typologii postaw wobec dzieci jest ta skonstruowana przez J. Rostowskiego (1999); warto zaznaczyć, iż autor odnosi ją nie tylko do rodziców, ale w ogóle do osób dorosłych, które podjęły się (z różnych względów) posiadania i wychowania dziecka:
obojętna- ma miejsce, kiedy rodzice postrzegają zarówno niewiele korzyści jak i strat, związanych z faktem posiadania dziecka. Ta postawa dotyczy najczęściej rodziców młodych, którzy odraczają rodzicielstwo z różnych powodów ( najczęściej zewnętrznych) i pojawienie się nieplanowanego dziecka powoduje zmianę postawy na prodziecięcą, lub wręcz przeciwnie, na wrogo- destruktywną, postawa może tez pozostać obojętna. Przesunięcia zależą między innymi od czynników sytuacyjnych i wpływów środowiskowych,
ambiwalentna- gdy rodzice postrzegają zarówno wiele strat, jak i korzyści wynikających z faktu posiadania dzieci; charakteryzuje ona rodziców, którzy mają kłopoty (finansowe, małżeńskie i tym podobne).; mogą tu także mieć znaczenie wygórowane oczekiwania wobec dziecka. Rodzice tacy także w stanach dużej ambiwalencji (różnych napięć, zagrożenia) mogą zaniedbywać, czy bardzo źle traktować dziecko.
antydziecięca (wrogo- destruktywna)- jest charakterystyczna dla rodziców dostrzegających mało korzyści, a zbyt wiele strat, ograniczeń, wręcz kar wynikających z faktu posiadania dziecka. J. Rostowski oprócz różnych czynników zewnętrznych, wini za tą sytuację przede wszystkim „przyczyny i mechanizmy nieświadome, które warunkują postawę wrogą wobec posiadania dziecka prowadząc do jego zaniedbywania, złego traktowania” (op. cit., cz., s. 15),
prodziecięca ( pozytywno- konstruktywna)- jest typowa dla tych rodziców i opiekunów, którzy w fakcie posiadania dziecka upatrują przede wszystkim wielu korzyści, a niewielu strat; charakteryzują się oni zasadniczo wysokim poziomem „pozytywnego tradycjonalizmu” (ibidem), religijnością, integracją społeczną i rodzinną, wysokim poziomem jakości małżeńskiego związku, akceptacją moralności zgodnej z nauczaniem Kościoła, tożsamością osobową; dla takich rodziców dziecko zajmuje ważne miejsce w systemie wartości, a postawa wobec niego jest analogiczna do ich ogólnego postrzegania życia społecznego.


2.7. RODZICE JAKO WZORZEC OSOBOWY DZIECI

W kontekście wymogów współczesnej pedagogiki należy zauważyć to,iż rodzice stanowią pierwsze wzory osobowe dla swoich dzieci, są głównymi reprezentantami świata dorosłych w ich otoczeniu.
Rodzina, stanowiąc podstawowy (Tyszkowa M. 1990), lub jak określa go U. Bronfenbrenner prymarny kontekst rozwojowy jednostki- ma niebagatelny wpływ na jednostkę w dzieciństwie jak i w okresie adolescencji. Zwłaszcza w okresie dorastania wpływ rodziny, a szczególnie wzorców rodzicielskich jest silny (B. Harwas, op.cit.); należy go rozpatrywać z punktu widzenia przygotowania młodzieży do pełnienia ról społecznych człowieka dorosłego- dorosłego (małżeńskich, rodzicielskich) i zawodowych.
Doświadczenie wyniesione z domu rodzinnego determinuje późniejszy sposób funkcjonowania jednostki, szczególnie w rolach rodzicielskich (Ziemska M., 1977; Jaworowska A., 1986 i inni). Takie powielanie wzorców funkcjonowania rodziców dziecko przyswaja sobie na drodze społecznego uczenia się, czy jak to ujęła M. Tyszkowa (op. cit.) tak zwanego „procesu dziedziczenia społecznego”.
Proces, o którym mowa, następuje zdaniem J. Rembowskiego (op. cit.), dzięki psychologicznemu zjawisku identyfikacji. Jest to kluczowe zagadnienie dla wyjaśnienia zależności między sposobem funkcjonowania rodziców, a rozwojem osobowości ich dzieci, należy więc poświęcić mu nieco więcej miejsca w niniejszym rozdziale.

2.7.1. DEFINICJE IDENTYFIKACJI

Termin identyfikacji został wprowadzony do psychologii rozwojowej i wychowawczej przez Z. Freuda. Używał on tego pojęcia w wielu różnych kontekstach treściowych, jednakże znaczenie identyfikacji według tego autora można ująć następująco „... identyfikacja zmierza do uformowania własnego człowieka na podobieństwo osoby obranej za wzór”. (Rembowski J. s. 132 za: S. M. Stoke, „An inquire into the concept of identification”, „Journal of Genetic Psychlogy” 1950, nr 1, s. 163- 189).
Freudowski termin identyfikacji przetrwał do dziś, ale nawet w obrębie psychoanalizy zmienił się sposób rozumienia tego słowa.
E. Tolman sformułował trzy znaczenia identyfikacji (ibidem):
- proces, w którym ktoś próbuje naśladować kogoś, kto mu imponuje,
- przyłączenie się jednostki do grupy i przyjęcie przez nią obowiązujących norm i zasad współżycia grupowego,
- akceptowanie przez jednostkę idei, poglądów i motywacji o charakterze ogólnym.

Większość badaczy przyjmuje, że identyfikacja wyraża pewną relację między osobami: podmiotem (subiektem) i przedmiotem, modelem (obiektem). J. Rembowski proponuje ten ogólny pogląd sklasyfikować w trzy grupy:

w I grupie autor proponuje definicje zachowania się osoby tak, jakby to ona i model byli tą samą osobą, takie zjawisko opatrując mianem pseudotożsamości ,

II grupa to tak zwana imitacja- polega ona na kopiowaniu czynności i postępowania modela przez przedmiot; imitacja od identyfikacji różni się tym, że imitacja odnosi się tylko do pewnych zakresów działań, do pojedynczych, wyizolowanych aktów i nie zachodzi tu (inaczej niż w identyfikacji) zmiana osobowości według wzoru,

według III grupy, identyfikacja odnosi się do zmiany osobowości, który to proces Freud nazwał wręcz „przyjmowaniem do osobowości” (Rembowski J., op. cit.,s.135).

W. Okoń (1995) sformułował zwięzłą definicję identyfikacji, która zwraca uwagę na motywację: „Identyfikacja (łac. Idem- ten sam) to utożsamienie się jednej osoby z poglądami, przekonaniami czy postawami innych osób lub grup społecznych, oparte na wspólnej motywacji. Podstawę identyfikacji stanowią silne więzi uczuciowe łączące osobę utożsamiającą się- z kimś innym (...) w przypadku identyfikacji z grupą czynnikiem doniosłym jest wspólność celów i zasad działania” (ibidem, s. 98).

2.7.2. MOTYWY WYSTĘPOWANIA IDENTYFIKACJI W KONTAKTACH RODZICE - DZIECI

Jak już wiadomo (wykazane to zostało w poprzednim podrozdziale) istotą identyfikacji jest to, że podmiot może reagować na przeżycia modela tak jakby były to jego własne doświadczenia, należy jednak zaznaczyć, że reakcja na taką sytuację nie zawsze jest świadoma w kontekście skojarzenia jej z postępowaniem według wzoru modela.
Różna jest motywacja identyfikowania się podmiotu z modelem, J. Rembowski (op. cit.) proponuje wyodrębnić następujące motywy występowania zjawiska identyfikacji:
model posiada cechy interesujące i godne posiadania- zdaniem podmiotu, co wywołuje pragnienie posiadania ich w takim stopniu jak model,
chęć posiadania cech modela generuje wiarę w to, iż im większe przedmiot uzyska podobieństwo do modela, tym łatwiej osiągnie cel, którym jest dana umiejętność wzoru (modela), na przykład „... dziecko stwierdza pewne fakty u matki (...) i stwierdza umiejętności wykonywania ich przez nią, co powoduje chęć wzniesienia do tego poziomu, pragnienie zaś wywołuje sugestie, ze warunkiem osiągnięcia tej umiejętności jest upodobnienie się do modela; upodobnienie się zaś jest niczym innym jak przyswajaniem sobie nowych cech modela” (ibidem, s.137),
identyfikacja ulega wzmocnieniu przy każdej okazji zauważania przez przedmiot podobieństwa siebie i modela, na przykład wtedy gdy „dziecko dostrzega podobieństwo stanów afektywnych pomiędzy sobą, a matką” (ibidem, s. 137); uświadomienie swoich zachowań naśladowczych przez dziecko jest także powodowane stresem, który wynika z potrzeby upodobnienia się do jednego z rodziców, na przykład „ojciec często gniewający się na dziecko, smutny lub wesoły daje okazję swemu dziecku do poddania się tym nastrojom (...) stwarza okazję do tego aby mogło samo spostrzec ów nastrój u siebie” (ibidem),
dziecko (podmiot), aby utrzymać identyfikację musi nie tylko widzieć swoje podobieństwo do rodzica (modela), ale również samo przeżyć pewne doświadczenie; jeśli jest to przeżycie pozytywne, to silnie umacnia identyfikację z modelem, takim przeżyciem może być na przykład aprobata otoczenia dla zachowania podmiotu, analogicznego z zachowaniem modela,
zjawisko identyfikacji utrzymuje się tak długo, jak długo podmiot obserwuje działanie pozytywne modela; kiedy przestaje się nim interesować, motywacja identyfikacji i intensywność czynników wzmacniających słabnie i zanika.

Motywy identyfikacji są bardzo różne i (szczególnie u dzieci) trudne do uchwycenia. Liczni badacze twierdzą, że motywem identyfikacji jest lęk przed przewidywaną agresją lub utrata miłości, chęć dorównania idolowi, dążenie do uzyskania akceptacji otoczenia.
J. Kagan (1956) jest zdania, że głównymi motywami procesu identyfikacji są:
- poczucie siły i panowania nad otoczeniem,
- miłość i afekt.
Bardzo interesująca jest teoria R. Burtona i W. Whitinga, którzy badając motywy identyfikacji stworzyli „hipotezę zawiści o status”; zgodnie z tą hipotezą ludzie identyfikują się z modelem posiadającym możliwości, których oni sami pożądają, potrzebują. W takiej sytuacji identyfikowanie się polega na potajemnym (wyobrażonym lub podczas zabawy) odgrywaniu roli statusu, który jest obiektem zawiści, więc motywem identyfikacji jest tu zawiść do osoby uprzywilejowanej (Burton R. i Whiting W. „The absent father and cross sex identity”, „Merrill- Palmer - Quartality”, 1961; s. 85- 95 w: Rembowski J., op. cit.). pogląd tych autorów jest bardzo oryginalny w porównaniu z poprzednio przedstawionymi, albowiem zakłada, iż całkowicie satysfakcjonujący związek między dwoma osobami nie prowadzi do identyfikacji, a wręcz odwrotnie, w myśl ich teorii dziecko identyfikuje się tylko z osobami korzystającymi w jego obecności z dóbr, których mu nie udzielają. „Tylko wtedy identyfikuje się z osobami, które kocha, gdy nie udzielają mu tego, czego pragnie. Miłość zatem sama nie prowadzi do identyfikacji a kształtuje się w wyniku zawiści o status”

2.7.3. UWARUNKOWANIA SIŁY IDENTYFIKACJI

Według wcześniejszych rozważań identyfikacja „jest funkcją siły motywu, a także jakości i częstości działania elementów wzmacniających” (ibidem, s. 141) można więc przypuszczać, że najsilniejsza identyfikacja pojawi się w sytuacji, gdy podmiot żywi silną potrzebę uczucia, albo poczucia siły i tym podobne, a sam czuje się niezdolny do osiągnięcia tego celu.
Istnieją dwie hipotezy dotyczące siły identyfikacji:
- siła identyfikacji powinna maleć wraz z wiekiem, albowiem zdolność jednostki do zaspokajania potrzeby dominowania nad otoczeniem i potrzeba miłości w miarę dorastania wzrasta,
- identyfikacja jest silniejsza z osobą, z którą jest się w częstej interakcji, niż
z osobą obcą, ponieważ model jest obecny, dostępny, bezpośredni.

2.7.4. CZYNNIKI WYZNACZAJĄCE KIERUNEK IDENTYFIKACJI

Jest to zagadnienie niemożliwe do jednoznacznego rozstrzygnięcia, bowiem w każdym indywidualnym przypadku identyfikacji uczestniczy wiele czynników, których nie można uogólniać dla tworzenia sztucznych norm. W takiej sytuacji uzasadnione jest jedynie przytoczenie czynników wyznaczających kierunek identyfikacji z zastrzeżeniem, że nie każdy z nich działa na każdy podmiot identyfikujący się z modelem:
- płeć i związane z nią predyspozycje do zachowania się osobniczego,
- nacisk grupy rówieśniczej i otoczenia rodzinnego na dziecko w kierunku identyfikowania się z płcią, którą dziecko reprezentuje,
- uczucia okazywane dziecku przez osobę z którą się ono identyfikuje,
- stopień znajomości (interakcje) łączący dziecko z osobą będącą przedmiotem identyfikacji,
- zdolność dziecka do upodobnienia się do osoby, z którą się dziecko identyfikuje,
- stopień zaspokojenia potrzeb dziecka przez osobę będącą dlań modelem,
- nastawienie dziecka względem osoby mogącej być przedmiotem identyfikacji,
- jasność roli odgrywanej wobec dziecka przez osobę z którą się dziecko identyfikuje,
- istnienie u dziecka silnych potrzeb pokrywających się lub stojących w opozycji z wymaganiami oraz ogólnym wzorem osoby, z którą dziecko usiłuje się identyfikować,
- nastawienie środowiska, osób postronnych do człowieka z którym dziecko się identyfikuje


2.8. ROLA INNYCH WZORCÓW W KSZTAŁTOWANIU OSOBOWOŚCI DZIECI

Nie bagatelizując ogromnego wpływu wzorców rodzicielskich na rozwój osobowości dzieci, należy zauważyć, iż w praktyce rzadko natrafia się na przykłady dziecięcych zachowań, które byłyby bezpośrednim odzwierciedleniem zachowań rodziców.
Istotne jest więc poza wyizolowaniem pewnych sublimatów zachowań zdeterminowanych wykształconymi postawami rodziców, odszukanie szerszego aspektu w warunkach środowiskowych i społecznych, ekonomicznych, kulturowych mających pośredni wpływ na kształtowanie się różnorodnych zachowań.
Na szerszy charakter wpływów zwraca również uwagę Z. Tyszka (1980) uwzględniając w swojej charakterystyce wzorców takie zmienne jak:
- ilość osób w rodzinie,
- ich pozycje i pełnione role społeczne,
- struktura wewnątrzrodzinnego rozkładu miłości i względów.
Kształtowanie ról jako jeden z elementów socjalizacji ma tu miejsce w codziennych interakcjach rodzinnych, ale również we współdziałaniu kręgów: sąsiedzkiego i społeczności lokalnej. Dopiero całokształt warunków działań socjalizacyjnych stanowi faktyczne środowisko dla kształtowania się osobowości dziecka.
Również J. Rembowski (op.cit.) zwraca uwagę na to, że co prawda, identyfikacja dzieci z rodzicami jest najważniejsza w procesie tworzenia się osobowości dzieci, to błędem byłoby sądzić, że jest to jedyna identyfikacja. „W miarę rozszerzania się kręgu znajomości dziecka zmienia się też model jaki sobie dziecko obiera, z osoby matki lub ojca przenosi się na jakąś inna osobę z kręgu go otaczających” (ibidem, s. 147).
Autor powołując się na dotychczasowy stan wiedzy dotyczącej procesu identyfikacji, oraz na badania własne przedstawia następującą dynamikę procesu identyfikacji:
- dzieci w wieku 7-8 lat, aż w 52% identyfikowały się z rodzicami i najbliższymi członkami rodziny;
- od 11 do 12 roku życia liczba dzieci identyfikujących się z rodzicami lub innymi członkami rodziny spadła do 20%;
- a od 15 do 26 roku życia do 13%.
Zauważono także przesuwanie się przedmiotu identyfikacji dzieci z rodzicami w kierunku bohaterów filmowych: w 8- 9 roku życia – 8%, 11-12 roku życia – 30%, 15-16 roku życia – 31%.
Uważa się, iż siła i rozmiar identyfikacji dzieci z innymi osobami zależą od przyczyn podobnych do tych, od których zależała identyfikacja z rodzicami, pomimo to wywiera ona mniejszy wpływ na rozwój osobowości. Zdaniem J., Rembowskiego (op. cit.) jest to spowodowane tym, że nowe modele nie mają takiego „ładunku” czułości, serdeczności i miłości, jakie dziecko odnajduje u swych rodziców, poza tym wiele z takich identyfikacji ma tylko przelotny, a więc krótkotrwały charakter.


2.9. POSTAWY RODZICIELSKIE W PERCEPCJI DZIECI

Dziecko - zdaniem J. Rostowskiego - jest bystrym, wnikliwym obserwatorem życia we własnej rodzinie i krytycznie ocenia wszystko, co się w niej dzieje, a także wszystkie osoby, które go otaczają. Rodzice, jako osoby najwięcej znaczące w życiu dziecka, podlegają szczególnego rodzaju jego percepcji . Warto więc zastanowić się czy i w jakim stopniu dzieci skłaniają się do percypowania swoich rodziców jako kompetentnych wychowawczo, emocjonalnie i tym podobne.

2.9.1. CHARAKTERYSTYKA ZJAWISKA PERCEPCJI

Percepcja jest to „spostrzeganie, ujmowanie, uświadamianie sobie osoby, przedmiotu lub zjawiska postrzeganego (...) to zjawisko leży u podstaw większości teoretycznych i praktycznych przedsięwzięć ludzkich” (Rembowski J., op.cit., s. 106).
W kontekście omawianych stosunków rodzinnych percepcja oznacza więc proces psychiczny polegający na odzwierciedlaniu przez dziecko sytuacji mających miejsce w życiu rodzinnym, wśród których zasadniczą role odgrywają: motywy działania, zainteresowania, czynniki społeczne, emocjonalne.
W miarę rozwoju dziecka zwiększa się jego doświadczenie życiowe i percepcja otoczenia staje się coraz bogatsza i angażująca cały organizm dziecka. Zachodzi również bardzo znaczący proces, który polega na tworzeniu się ustosunkowania emocjonalnego ( z percypowanych przez dziecko między innymi postaw rodzicielskich, ich ról społecznych, stosunku do otoczenia), następnie ustosunkowanie emocjonalne przekształca się w postawę, (ibidem).

2.9.2. RODZICE W PERCEPCJI DZIECI:

Wyniki badań nad percepcją społeczną rodziców przez ich dzieci, iż dużą rolę odgrywa tu płeć rodzica (J. Kagan, op.cit. i inni):
matka- rola matki w percepcji dziecka wiąże się z ciepłem macierzyńskim stwierdza także, że dzieci widzą matkę jako bardziej wychowującą (Kagan J. op.cit.; Rembowski J., op.cit.),
b) ojciec- rola ojca w percepcji dzieci odnosi się do jego zdolności i umiejętności adaptowania się do otoczenia; poza tym ojciec jest postrzegany jako bardziej karzący, kompetentny i częściej będący źródłem władzy, siły, strachu .
Oprócz uwarunkowania percepcji dziecięcej płcią rodziców, liczni autorzy łączą ją ze statusem społecznym rodziny wysuwając hipotezę, iż w rodzinie dobrze zorganizowanej, o wyższym poziomie intelektualnym rodziców, zupełnie inaczej przebiega proces wrastania dzieci w role społeczne i postrzeganie stosunków rodzinnych (w tym ról i postaw rodzicielskich).


2.10. ANALIZA PROBLEMU WSPÓŁCZESNYCH ZMIAN W POSTAWACH RODZICIELSKICH

Postawy rodzicielskie są w znacznej mierze odzwierciedleniem wiodących tendencji współczesnego świata, gdy chodzi o sposób postrzegania istnienia dziecka, jego roli w rodzinie.
Optymistyczne wizje sprzed kilkudziesięciu lat zapowiadające, że wiek XX będzie do końca „wiekiem dziecka” minęły się z rzeczywistością i to w takim stopniu, że koniec XX wieku można wręcz nazwać czasem „ambiwalencji wobec dziecka” (Rostowski J.1993 za Neal i inni,1989);co więcej w ostatnim półwieczu doszło do – czasem wręcz epidemiologicznego -zjawiska zaniedbywania i złego traktowania dziecka.
Na ukształtowanie się aktualnego stanu postaw wobec dziecka miało wpływ wiele czynników, za Rostowskim (op.cit.) można przytoczyć najważniejsze z nich:
Po tak zwanym „boomie dziecka” w połowie lat pięćdziesiątych XX wieku nastąpił diametralny zwrot w podejściu do spraw dzieci. Było to spowodowane rewolucją naukowo - techniczną, która wymagała wzmożonej aktywności zawodowej rodziców. Na ten czas przypada powstanie dwóch koncepcji:
- koncepcja kryzysu (Masters,1956 ) głosiła, iż wraz z pojawieniem się dziecka
w małżeństwie następuje kryzys;
- teoria społecznej wymiany (Kelly, Tibaut;1956), niejako wspomagająca poprzednią koncepcję, głosiła, że wszystkie stosunki międzyludzkie, a więc i rodzinne należy rozpatrywać w kategorii zysków - strat, nagród- kar i tym podobne.
Przez pryzmat tych dwu teorii zaczęto wartościować pojawienie się dziecka w rodzinie:
Czynnikiem o niebagatelnym znaczeniu dla omawianego zagadnienia była i jest wzrastająca liczba małżeństw, które z powodów indywidualnych, bądź społecznych decydują się na bezdzietność lub posiadanie jednego dziecka.
Fakt ten odgrywa dużą rolę przede wszystkim w sferze psychologicznej, ale też społecznej i ekonomicznej (Rostowski J., op.cit. za: Bond, 1984; Callan, 1985),
Kolejnym z negatywnych czynników, które wystąpiły po II połowie XX wieku i z upływem czasu nasilały się, było rozpowszechnianie się coraz skuteczniejszych środków antykoncepcyjnych, aborcji czy nawet sterylizacji. Ten fakt sprawił, iż obecnie- jak nigdy wcześniej w historii- obniżył się poziom płodności, rozrodczości, a co za tym idzie obniżyła się wartość dziecka w małżeństwie, wartość rodzicielstwa, pogorszył się sposób traktowania dziecka (Rostowski J., op. cit. za: Bulatao i inni 1989; Candit, 1990; Ryan, Plutzer, 1989),
Następnym czynnikiem jest wzrastająca liczba rozwodów, separacji, a z drugiej strony coraz częstszy konkubinat i coraz większa liczba tak zwanych „dzieci z nieprawego łoża”. To zjawisko jest zdecydowanie niekorzystne ze względu na stwierdzoną prawidłowość zależności między wartością przypisywaną małżeństwu, a wartością dziecka,
Ostatnim z czynników problemu, o którym mowa jest zmieniający się dynamicznie status kobiety - żony; w tym kontekście bowiem prokreacja, rodzicielstwo, wychowanie dzieci stało się bardziej niż kiedykolwiek dotąd przedmiotem wolnego wyboru, a wolny wybór (z natury rzeczy) pociąga za sobą kalkulowanie bilansu zysków i strat- a zatem rozpatrywanie „dobrych” i „złych” stron faktu posiadania dzieci (ibidem).
Warto w tym miejscu zauważyć, że w takim kalkulacyjnym małżeństwie dokonuje się bardzo niebezpieczny, dwukierunkowy proces, a mianowicie: z jednej strony dziecko przedstawia coraz mniejszą wartość, z drugiej strony również rodzice zaczynają coraz mniej znaczyć dla swoich dzieci ( Rostowski J., op.cit.). Zdaniem badaczy problemu jest to zjawisko dotąd niespotykane i powoduje ono powiększenie tak zwanej „luki pokoleniowej” to znaczy, że w miejsce dotychczasowych silnych związków instytucjonalnych, pojawiają się słabe, ambiwalentne relacje oparte na nietrwałej satysfakcji emocjonalnej (ibidem).
Na zakończenie należy zauważyć, że na cały szereg sygnalizowanych przez J. Rostowskiego czynników (liberalizm seksualny, środki antykoncepcyjne, aborcje, odrzucenie tradycyjnych form małżeństwa) nałożyło się jeszcze jedno niepokojące zjawisko, a mianowicie „jakaś nowa fala w postaci książek, filmów, podejmowanych działań, które stawiają dziecko w niekorzystnym świetle (...), przejawem tej wrogiej, a nawet dewiacyjnej postawy wobec dziecka są coraz częstsze przypadki seksualnych nadużyć popełnianych na dzieciach, przejawianej wobec nich przemocy, wykorzystywanie dzieci do celów przestępczych (...), przesadne podkreślanie ujemnych następstw jakie wynikają z faktu posiadania dzieci, na przykład w sferze ekonomicznej, zdrowotnej, społecznej, indywidualnej” (ibidem., s. 6).
Zasygnalizowany problem nieprawidłowych postaw wobec dzieci, niepokojących, negatywnych zmian w tej sferze niewątpliwie istnieje i nie sposób go nie zauważyć, aczkolwiek nie znaczy to, że wszyscy, czy choćby większość aktualnie funkcjonujących związków małżeńskich prezentuje ambiwalentne, czy nieprawidłowe postawy wobec dzieci.

2.11. POSTAWY RODZICÓW WOBEC DZIECI UPOŚLEDZONYCH UMYSŁOWO

H. BORZYSZKOWSKA badając postawy rodzicielskie wobec dzieci upośledzonych wyodrębniła następujące ich rodzaje:
właściwe – ma miejsce wówczas gdy rodzice zdają sobie sprawę z upośledzenia dziecka, akceptując ten fakt, stawiają dziecku wymagania adekwatne do jego możliwości psychofizycznych, starają się dziecko uaktywnić, usamodzielnić,
zbyt łagodne- rodzice odczuwają upośledzenie swojego dziecka jako wielką krzywdę wyrządzoną im przez los, chcąc mu ją zrekompensować otaczają dziecko zbyt troskliwą opieką, nie stawiają żadnych wymagań.; konsekwencją takiego traktowania jest niezaradność życiowa dziecka,
zbyt surowe- występuje gdy rodzice nie chcą uznać faktu upośledzenia swojego dziecka i stawiają mu wymagania przekraczające jego możliwości psychofizyczne., skutki są zdecydowanie niekorzystne: stany stresowe, utrata wiary we własne siły, niechęć do podejmowania samodzielnych działań,
obojętne- gdy rodzice rozumiejąc, że ich dziecko jest umysłowo upośledzone przestają się interesować wspomaganiem jego rozwoju, uważają bowiem że i tak żadne zabiegi nie przyniosą rezultatu.; dziecko zazwyczaj bardzo dotkliwie odczuwa takie traktowanie, reagując nierzadko agresją lub „zamknięciem się w sobie”, lub wręcz regresem w rozwoju.(Borzyszkowska H. 1971).
T. GAŁKOWSKI (op.cit.), który również badał postawy rodziców wobec upośledzonych dzieci stwierdza, że można zaobserwować trzy wyraźne ich grupy, a mianowicie:
niedocenianie możliwości dziecka- taka postawa powoduje odrzucenie dziecka jako nie rokującego nadziei na stanie się pełnowartościowym członkiem społeczeństwa, lub też otaczanie go nadmierną opieką,zastępowanie we wszystkich czynnościach, ograniczanie samodzielności,przecenianie możliwości dziecka- wiąże się z mobilizowaniem czy wręcz zmuszaniem dziecka do zbyt intensywnego wysiłku, stawianie mu nadmiernych wymagań nieadekwatnych do poziomu jego rozwoju psychofizycznego, a tym samym niewykonalnych dla niego,
serdeczny stosunek- otaczanie dziecka czułą, mądrą opieka, żeby zrozumiało, że jest kochane i akceptowane; ma wtedy szansę żyć „normalnie”, wierzy, że jego wygląd, czy niska sprawność intelektualna (w jego odczuciu jest to niemożliwość osiągania sukcesów w nauce) nie stanowią dla rodziców bariery w kochaniu go,
Również U. LAUSCHOWA w swojej pracy „O rodzicach dzieci specjalnej troski” wyróżnia cztery rodzaje postaw rodzicielskich:
a) pozytywno- aktywna- rodzice akceptują swoje dziecko i pomagają mu jeśli jest taka potrzeba, mobilizuje je to do pracy, nauki,
b) pozytywno- bierna- rodzice akceptują co prawda swoje dziecko, ale niezapewniają mu niezbędnej pomocy, biernie przyjmują tak sukcesy i porażki. Działa to demobilizujaco i nie aktywizuje do wysiłku,
c) negatywno- oczekująca- nie akceptują dziecka, ale oczekują, że ktoś inny powinien to zrobić i zająć się nim, pomóc mu,
d) negatywno- zrezygnowana- rodzice tacy nie starają się nawet dziecku pomóc, nie oczekują też pomocy od nikogo, nie wierzą bowiem w możliwość poprawy stanu swojego dziecka. (Grodzicka I., 1989).

Na zakończenie przeglądu postaw rodzicielskich warto przedstawić za T. Gałkowskim etapy kształtowania się tych postaw: „- Uświadomienie sobie faktu upośledzenia dziecka;
- Zaznajomienie się z istotą jego upośledzenia;
- Próba wykrycia przyczyn;
- Szukanie pomocy;
- Akceptacja, odrzucenie lub pośrednia forma ustosunkowania się do całego układu warunków” (Grodzicka I., za:Gałkowski, 1972).
Przebrnięcie rodziców dziecka upośledzonego umysłowo przez przedstawione fazy życia rodzinnego i osobistego powoduje ukształtowanie się w nich określonych postaw wobec faktu posiadania takiego dziecka i wobec niego samego.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.