X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 14478

Gazetka szkolna "Skrzat"

SKRZAT
GAZETA SZKOLNA DLA UCZNIÓW KLAS I-III
SZKOŁA PODSTAWOWA NR48 W KATOWICACH

„Wieczór wigilijny”
Biały obrus lśni na stole,
pod obrusem siano.
Płoną świeczki na choince,
co tu przyszła na noc.
Na talerzach kluski z makiem,
karp jak księżyc srebrny.
Zasiadają wokół stołu,
dziadek z babcią, krewni..
Już się z sobą podzielili
opłatkiem rodzice,
już złożyli wszyscy wszystkim
moc serdecznych życzeń.
Tadeusz Kubiak
Z życzeniami, aby nadchodzące Święta Bożego Narodzenia były dla Was i najbliższych czasem rodzinnej radości, miłości i pokoju, a Nowy Rok przyniósł same szczęśliwe dni
Życzy Redakcja

Wigilijne przesądy

1. W tym dniu nie należy się sprzeczać, kłócić ani płakać, bo niezgoda i smutek będą częste w domu aż do następnej Wigilii.

2. Zachorowanie lub zranienie się zapowiada słabe zdrowie przez cały rok

3. Jeżeli Wigilię pierwszy przyjdzie lub zatelefonuje mężczyzna to szczęście dla tego domu, a jeśli kobieta-to choroba lub inne niepomyślne zdarzenie.

4. Podczas wieczerzy wigilijnej nie należy zbyt dużo mówić czy przerywać innym, aby w przyszłym roku nie kłócić się i nie wyjawiać powierzonych sekretów.
Wigilijne obyczaje
Dzielenie się opłatkiem zapewnia dostatek chleba w przyszłym roku oraz symbolizuje zgodę, wybaczenie i puszczenie niepamięć wszystkich urazów.
Nie należy wstawać zza stołu w trakcie posiłku. Zakaz ten nie dotyczy gospodyni lub innej osoby
Do stołu należy siadać według starszeństwa, aby i schodzić z tego świata w takiej kolejności.

Liczba potraw powinna być nieparzysta.

Każdą potrawę należy chociażby spróbować, aby jej nie zabrakło na stole w przyszłym roku.

W tym dniu obowiązuje zasada: "Jak w Wigilię, tak i przez cały rok".
Zwyczaje wiejskie
Na wsi po wieczerzy wigilijnej gospodarze udawali się do obory, gdzie dzielili się opłatkiem (często koloru zielonego, bo wypiekanego ze święconym zielem) ze zwierzętami, wierzono też, że w ten najbardziej szczególny dzień w roku o północy zwierzęta mówią ludzkim głosem.
Wtedy także woda w źródłach i potokach zamieniała się w wino, miód czy nawet złoto, ale trwało to bardzo krótko i tylko osobom szczególnym - niewinnym i szczęśliwym - dane było tego doświadczyć. Stąd pochodził zwyczaj rytualnego mycia się w źródlanej wodzie, nabranej o północy, które miało moc zabezpieczającą przed chorobami.
Zwyczaj ubierania choinki w znanej formie przyszedł do nas z Niemiec . Zawieszane na drzewku w wigilię ozdoby i smakołyki nie były dobrane przypadkowo. I tak:
- jabłka symbolizowały zdrowie i urodę,
- orzechy zawijane w złotko miały zapewnić dobrobyt i siły witalne,
- miodowe pierniki - dostatek na przyszły rok,
- opłatek umacniał miłość, zgodę i harmonię w rodzinie,
- łańcuchy wzmacniały rodzinne więzi
- lampki i bombki miały chronić dom od demonów i ludzkiej nieżyczliwości
- gwiazdka na czubku - to pamiątka gwiazdy betlejemskiej oraz znak mający pomagać w powrocie członków rodziny przebywających poza domem,
- dzwonki oznaczały dobre nowiny i radosne wydarzenia w rodzinie
- aniołki - to opiekunowie domu

Co kraj, to obyczaj - wigilijne zwyczaje
W Anglii najważniejszym dniem świątecznym jest 25 grudzień. Nie świętuje się tam Wigilii, natomiast pierwszego dnia świąt podaje się uroczysty obiad.
Głównym daniem jest upieczony w całości indyk, nadziewany kasztanami, obłożony owocami i warzywami. Na deser serwuje się słodki budyń z domieszką kaszy i słodkich bakalii. Pierniczki i orzechy dopełniają deser. O godzinie piętnastej wszyscy Anglicy zasiadają przed telewizorami, aby wysłuchać orędzia świątecznego królowej.


We Francji natomiast tylko część rodzin siada do wigilijnej kolacji. Po skończeniu uroczystego posiłku biesiadnicy udają się wspólnie na pasterkę.
Młodzi świętują Wigilię w swoim gronie, najczęściej umawiając się w spokojnych i lubianych przez siebie lokalach.
Kolacja wigilijna nie jest postna, pojawia się zazwyczaj pieczony indyk lub gęś. Prezenty roznosi "bożonarodzeniowy ojciec".

W Hiszpanii nie jest tak ważna choinka, lecz żłobek z figurką Jezusa, najczęściej naturalnych rozmiarów. Urządza się nawet konkursy na najpiękniejszy żłobek.
Podobnie jak w Anglii nie obchodzi się uroczyście wieczoru wigilijnego. Dopiero 25 grudnia zjadany jest uroczysty posiłek.
Jednak w hiszpańskich domach najważniejszym świętem jest święto Trzech Króli, które przypada 6 stycznia. Wtedy na stołach zjawia się "turrone", słodka potrawa zrobiona z miodu i migdałów. To właśnie Trzej Królowie dają prezenty grzecznym i niegrzecznym dzieciom. Prezenty są rozwieszane w skarpetkach lub chowane do butów.


W Szwecji do wigilijnej kolacji zasiada się tak jak w Polsce, ale dość szybko, bo około godziny piętnastej. To z powodu krótkich nocy pierwsza gwiazdka dość szybko pojawia się na niebie. Na wigilijnym stole oprócz tradycyjnych potraw z ryb podaje się słodki chlebek pachnący cynamonem i goździkami, przypominający trochę nasz polski piernik.
Świętego Mikołaja zastąpił skrzat Jultomte. Zjawia się on w Wigilię z workiem pełnym prezentów. Choinka u Szwedów stoi długo, bo aż do 13 stycznia, wtedy przypada święto św. Knuta i rozpoczyna się karnawał. Ogólnie to Szwedzi świętują najdłużej.

U naszych sąsiadów Niemców niepodzielnie króluje choinka, stamtąd przyszła do nas. Boże Narodzenie jest tam bardzo ważnym świętem, ale równie ważny jest czas adwentu, czyli oczekiwania. Wiesza się wówczas kalendarz adwentowy, każdego dnia można odsłonić jedno okienko, w którym znajduje się coś słodkiego, zatem dzieci szczególnie czekają na ten moment. Na drzwiach wejściowych zawiesza się wieniec adwentowy.

Najdłuższe i najweselsze są chyba święta w Holandii, zwłaszcza, że 6 grudnia do portu w Schwvingen przypływa Mikołaj i od tego już dnia aż do świąt rozpoczyna się wzajemne obdarowywanie prezentami. Wigilia jest postna, ale uświetnia ją specjalny wigilijny tort. Obiad świąteczny jest bardzo wystawny i podaje się wtedy pieczonego w całości indyka.


Przepisy bożonarodzeniowe

„KARP W ŚMIETANIE”
Składniki
por - 1 kg
seler - ok. 1 kg
marchew
sól, pieprz
śmietana
karp
Przepis
Zetrzeć warzywa na tarce.
Pokroić karpia w kawałki.
Sprawionego i pokrojonego karpia przykryć warzywami i pozostawić na 24 godziny.
Warzyw musi być sporo, tak aby bez problemu można było przykryć karpia kołderką.
Następnego dnia karpia przełożyć do brytfanki, dotrzeć świeżych warzyw - pora, seler i marchew- i dołożyć w brytfance do tych, w których marynowany był karp. Posolić i popieprzyć do smaku.
Całość zalać śmietaną 30%.
Piec w piekarniku przez ok 1.5 h.
*************************************************************

SKARBNIK - DUCH ŚLĄSKICH KOPALŃ

Skarbnik żyje sobie gdzieś w opuszczonych chodnikach śląskich kopalń i od czasu do czasu ukazuje się górnikom. Czasami niczym się od nich nie różni: zjawia się ubrany jak oni, z górniczą lampą i kilofem w ręku. Niekiedy przybiera postać starca z długą, siwą brodą. A bywa też i tak, że wciela się na przykład w mysz lub inne żyjące w kopalni stworzenie.
Różnie go górnicy przedstawiają i różnie o nim powiadają. Podobno nieraz górnikowi drugie śniadanie podbierze, nieraz połowy zarobku zażąda, by się za to baryłką złota odwdzięczyć, nieraz też pokład najlepszego węgla pokaże i przed niebezpieczeństwem ostrzeże.
Tak też bywało z tym górnikiem, co to małymi wagonikami węgiel z przodka do szybu przewoził. Toczyły się te wagoniki po szynach, toczyły, pogwizdywał sobie górnik raźno, aż ty nagle widzi przed sobą światłość od górniczej lampki bijącą. Ktoś mu na drodze stanął i dalej jechać zabrania. Zatrzymał górnik parowozik, który wagony popychał, biegnie do przodu, a tu nikogo. Ani żywej duszy, ani światła. Obejrzał wagonik, po wagoniku, zajrzał do wszystkich załomów i zakamarków - i nic.
- Był i go nie ma - drapał się po głowie wózkarz. - A może mi się przywidziało? Może się na chwileczką zdrzemnął.
Nie znalazłszy na te pytania odpowiedzi, ruszył dalej. Nie ujechał jednak daleko, bo oto znowu jasne światło poraziło mu oczy.
- Teraz nie śnię - powiedział głośno, żeby nie mieć do tego wątpliwości, i krzyknął przed siebie: - Hej, coś ty za jeden? Dosyć tych figli, bo za trzecim razem wózków nie zatrzymam i za to, co się stanie, nie odpowiadam.
Ponieważ nikt mu nie odpowiedział, a światło zgasło, górnik ponownie uruchomił parowozik, co nieco do samowara podobny.
Ledwo ruszył, a lampa po raz trzeci oślepiła go jaskrawym światłem. Tym razem nie zdążył jednak zahamować. Tajemnicza lampka z brzdękiem uderzyła w wyrobisko i zgasła, a jednocześnie nieludzki krzyk wypełnił korytarz.
- O, Boże! - wyszeptał górnik.- Zabiłem człowieka... A może on jeszcze żyje? - dodał z nadzieją w głosie.
Chciał biec z pomocą, ale nogi odmówiły mu posłuszeństwa. Dopiero po chwili odzyskał w nich władzę i rozjaśniając sobie drogę własną lampką, ruszył ku pierwszemu wózkowi.
I po raz trzeci zdumienie wypełniło jego oczy. Znowu ani śladu lampy, ani ślady ofiary.
- Na pewno mam gorączkę - stwierdził górnik i dotknął czoła, na którym rzeczywiście pojawiły się kropelki potu. - Podepchnę wózki do przodka - pomyślał - i poproszę sztygara o wolne.

Parowóz jeszcze raz sapnął, stuknęły wagoniki i potoczyły się naprzód... I nagle rumor straszny zagrodził im drogę. Ze stropu posypały się zwały węgla, z trzaskiem pękały stemple, czarna chmura pyłu uderzyła w przerażonego wózkarza.
- Przecież mogłem się tam znaleźć!...- wykrztusił. - Gdyby nie to światło na drodze, miał bym tam swój grób!...- I po chwili dodał: - To on mnie uratował - Skarbnik!
Szybko wycofał wózki, aby sprowadzić pomoc dla tych co na przodku pracowali. Nie zapomniał jednak, by w podzięce Skarbnikowi swoje drugie śniadanie zostawić.


Górnicze godło
Godło stanowią młot żelazny, perlik, nie mający wystającego górą końca trzonka oraz klin żelazny również na trzonku, zwany żelazkiem.

W dawniejszych czasach spotykamy godło o kształcie nieco innym na przykład cieńsze trzonki, żelazko zbliżone do dwustronnego kilofa.
Barwami górniczymi są czerń i zieleń.
Czerń symbolizuje ciemności podziemia.
Zieleń symbolizuje uczucia pracującego górnika, tęskniącego do przyrody i światła.


Konkurs na przyrodnicze rebusy zimowe!

Wszyscy lubimy je rozwiązywać. Ogłaszamy więc konkurs na rebusy przyrodnicze dotyczące zimy. Najmłodsi rysują pojedyncze słowa, starszych uczniów zapraszamy do układania rebusów złożonych. Prosimy o rysunki wyraźne,
na czystych kartkach (bez linii i kratek). Czekają nagrody!!!


***Krótkie zagadki dla najmłodszych***

1.Wszystkie pojazdy na świecie muszą mieć koła, jak wiecie. a te, nie mają ich wcale! i zimą jeździ się na nich wspaniale.

............................

2.Kapie z dachu woda, lecą zimne krople, ale gdy mróz chwyci, zamieni je w...
.............................

3.Podłoga z wody – twarda jak kamień. Tańce i zawody urządza się na niej.
............................

4.Co to za gwiazdeczki odpowiedzcie śmiało, które stroją ziemię w sukieneczkę białą?
...........................


5.Często w nim bywają jeszcze mrozy trzaskające. Za to jest w calutkim roku, najkrótszym miesiącem.
...........................
6.Co to za woda, twarda jak kamień? Można na łyżwach ślizgać się na niej.
...........................

7.Z lodowych klocków - dom nie wysoki. Jego lokator jadł mięso foki.
..........................

8.W jakiej stołówce za każde danie, goście dziękują nam - ćwierkaniem?
.........................

9.Wesoły dzwoneczek i sznur saneczek.
........................

10.Latem było tu boisko, a gdy zimą mróz ścisnął, wylano wodę czystą, to już jest...
........................

11.Ze śniegu zrobiony, kapelusz na głowie. Zgadnij, kto to taki. Ja wiem, lecz nie powiem!
..........................
U W A G A ! U W A G A !!!
Jeżeli rozwiążesz wszystkie zagadki to ponumerowane odpowiedzi zapisz na kartce, napisz imię i nazwisko oraz klasę –karteczki przynoś do sali nr 15 w pierwszym tygodniu stycznia. CZEKAJĄ NAGRODY!!!!



„ZUPA RYBNA”
Składniki
2 litry wywaru z warzyw
700 g filetów z ryby(morszczuka,mintaja,pangi)
1 łyżka mąki
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
natka pietruszki
Przepis
Rybę kroimy w paseczki, zalewamy wywarem i gotujemy 20 minut na małym ogniu. Mąkę mieszamy w garnuszku z małą ilością zimnej wody, wlewamy ją do wrzątku ciągle mieszając.
Gdy się zagotuje dodajemy przyprawy i posiekaną zieloną pietruszkę.
Tę zupę można podawać także z łazankami.
TOMASZ M
Wywiad z górnikiem

Jaka jest praca górnika?
Praca górnika jest ciężka i męcząca. Czasem pracuje się w bardzo ciężkich warunkach i wtedy jest trudniej wydobywać węgiel.
Czy praca w kopalni jest bezpieczna?
Ta praca jest jedną z najbardziej niebezpiecznych zawodów. Trzeba pracować 25 lat, aby pójść na emeryturę.
Jak wygląda dzień górnika?
Wstaje się bardzo wcześnie rano, ponieważ trzeba się przebrać w ubrania robocze, a zjazd na dół jest o 6.00 . Każdy górnik zabiera ze sobą potrzebny sprzęt: lampę , aparat tlenowy i maskę przeciwpyłową.

Bardzo dziękuję za wywiad- Wiktoria kl.3b

Z OKAZJI WASZEGO ŚWIĘTA ŻYCZYMY WSZYSTKIM GÓRNIKOM SPOKOJNEJ PRACY I NIECH WAS ŚWIĘTA BARBÓRKA MA W SWOJEJ OPIECE.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.