X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 14465
Dział: Artykuły

Prekursor pedagogiki opiekuńczo - wychowawczej Anton Semionowicz Makarenko

Małgorzata Bucior
Przedszkole Nr2 w Zamościu

Prekursor pedagogiki opiekuńczo – wychowawczej
Anton Semionowicz Makarenko.


Anton Semionowicz Makarenko to ukraiński pedagog, pisarz i twórca systemu wychowania komunistycznego. Żył na przełomie XIX i XX wieku. Urodził się 13 marca 1888r. w Biłopillia.
W jego proletariackiej rodzinie panował surowy tryb życia, umiejętnie i racjonalnie gospodarowano zarobkami, które były bardzo skromne. Miłość rodziców, rozumna świadomość i rzeczowe wymaganie ze strony ojca, ciepło i serdeczność matki, wysokie poczucie własnej godności sprzyjały i korzystnie wpłynęły na jego rozwój moralny. To wszystko kształtowało u Antonina Makarenki określony stosunek do życia ludzi i do samego siebie. Można powiedzieć, że zaważyło to na wielu celach jego koncepcji pedagogicznej.
Atmosfera domu rodzinnego znalazła odbicie w jego utworach, szczególnie w Książce dla rodziców oraz w powieści Honor. Postacie występujące w utworze były odzwierciedleniem jego rodziców. Osobiście przekonał się jak wygląda życie tzw. wyższych sfer, przygotowując syna arystokratycznej książęcej rodziny do egzaminu. Nie pochwalał takiego życia. Wolał swoją robotniczą rodzinę.
Wychowywał się podczas rewolucyjnych wydarzeń. Po ukończeniu miejskiej cztero - klasowej szkoły zdobywał początkowe wykształcenie pedagogiczne na specjalnym jednorocznym kursie.
Rodzice postanowili kształcić go dalej, chociaż wiedzieli jaki jest stosunek carskiego rządu do oświaty ludowej. Ukończył szkołę otrzymując złoty medal. Jako syn robotnika, malarza w klejowych warsztatach, Anton Makarenko wcześnie i dotkliwie odczuł jak ciężkie i pełne wyrzeczeń było życie ludzi pracujących w carskiej Rosji.
Pierwszą swoją pracę zawodową rozpoczął w przyfabrycznej kolejowej szkole. Po wielu latach pisząc wspominał szkołę, że „ powietrze w niej było bez porównania czystsze niż gdzie indziej, robotnicze prawdziwie proletariackie społeczeństwo”.
Jako siedemnastoletni pedagog uczestniczył w zjeździe nauczycielskim i już wtedy zaczął kształtować się jego styl myślenia i oddziaływania pedagogicznego. Jego twórcze poszukiwania szły w kierunku wzbogacenia treści i metod pracy szkolnej. Osoby, które mu się przygladały, opowiadały, że z dużym zaangażowaniem zajmował się dziećmi, organizował zabawy, przygotowywał z uczniami sztuki teatralne na wieczorki uczniowskie.
Uczniowie, rodzice jak i koledzy ze szkoły bardzo go lubili. Uważano go za utalentowanego pedagoga.
Pracując w szkole starał jak najdokładniej poznać uczniów, ich warunki życia, zainteresowania i dążenia. Otaczał ich codzienną opieką. Żądał od rodziców by dbali o dzieci, żeby były odpowiednio ubrane. Napotykał wiele trudności, ale osiągał zamierzony cel, chociaż był młodym pedagogiem cieszył się dużym autorytetem. Problemy wychowawcze zawsze rozwiązywał sam. Jako nauczyciel był wymagający, dbał o staranne, kaligraficzne pismo ucznia. Sam posiadał piękny charakter pisma, uczniowie starali się naśladować jego sposób pisania.
Posiadał duże doświadczenie w zakresie metodyki nauczania języka rosyjskiego i historii ojczystej. W sposób szczególnie interesujący przedstawiał dzieciom obrazy bohaterstwa narodowego i patriotyzmu – lekcje pozostawiały na dzieciach głębokie wrażenie.
Był organizatorem zajęć pozalekcyjnych, propagował wśród dzieci czytelnictwo, prowadził koło literacko – dramatyczne. Rozszerzył swoje doświadczenie pedagogiczne poprzez próby organizowania życia internatowego. Wspólnie mieszkał z dziećmi, pełniąc również obowiązki tzw. pedagoga nadzorującego. Martwiły go prymitywne warunki w jakich żyli wychowankowie.
W tym też okresie wprowadził regulamin dnia nad którym czuwali uczniowie. Uważał, że dyscyplina jest rezultatem wychowania. Jest to postawa wobec potrzeb ludzi, a nie posłuszeństwo czy podporządkowanie się. Należy ją realizować poprzez wymagania, autorytet, a w szczególności poprzez regulamin. Z problemem dyscypliny związany jest autorytet wychowawcy. O autorytecie wypowiadał się głownie w aspekcie wychowania w rodzinie. Organizował wycieczki, uczestników dzielił na grupy, które miały przydzielone zadania. To organizacyjno – pedagogiczne doświadczenie wykorzystał w późniejszej pracy.
Zawsze starał się by życie powierzonych mu dzieci było bardziej interesujące i radosne, by rozwijały swoją aktywność i pomysłowość.
On sam miał rozległe zainteresowania, był uzdolniony w wielu kierunkach, ale o jego sukcesach pedagogicznych zdecydowało osobiste zaangażowanie się w proces przemian, pasja życia i chęć wyprowadzenia uczniów, którzy znajdowali się w ciężkich warunkach na lepszą drogę.
Mając za sobą dziewięć lat praktyki pedagogicznej rozpoczął studia podczas, których ujawniły się jego historyczne jak również literackie zainteresowania.
W tym też okresie poznał bliżej najnowsze prądy pedagogiczne, które od początku XX wieku zaczęły przenikać do Rosji. Po rewolucji Październikowej zaczął rozwijać nowatorską działalność pedagogiczną, łączenie nauki z pracą typu wytwórczego. Mimo trudnych warunków i braku odpowiednich środków podjął współpracę z komitetem rodzicielskim, dzięki któremu wynajął na użytek szkoły duży sad owocowy. Tworzył uczniowskie oddziały robocze: sadownika, ogrodnika, kwiaciarzy. Starał się wykorzystywać wychowawcze oddziaływanie do zespołowej pracy. Dbał o to by praca miała pożyteczny, poważny, a zarazem atrakcyjny charakter.
Pedagog podkreślał, że wychowania do pracy nie można zacieśniać do wychowania przez pracę. Praca – według niego bez równoczesnego kształcenia, wychowania politycznego i społecznego nie przynosi właściwych rezultatów wychowawczych.
Do pracy wychowawczej w szkole włączył elementy „ uwojskowienia” i przywiązywał do tego wielką wagę. Traktował „uwojskowienie” jako doskonałą okazję do nasycenia zespołu dziecięcego elementami gry i zabawy. W tym też okresie przeprowadził interesujący eksperyment, którego celem było wzmożenie wychowawczych oddziaływań szkoły na dzieci i poprzez dzieci na rodzinę. Tworzył brygady, które miały składać mu raporty o działalności swojej i zachowaniu innych brygad. Odwiedzał uczniów w ich domach, w ten sposób nawiązywał bliskie kontakty pomiędzy rodzicami, a szkołą.
W dalszym ciągu kontynuował swoją pracę wychowawczą organizując szklone dyżury. Prowadził z młodzieżą zajęcia sportowe, na które przychodzili również uczniowie z innych
szkół. Potrafił wytworzyć na lekcji nastrój spokojnej i zdyscyplinowanej pracy, nawet podczas jego nieobecności uczniowie zachowywali się wzorowo.
Jego urok osobisty jak i oddziaływanie na wychowanków był tak duży, że uczniowie starali się go naśladować np. ubierali się tak jak on.
Anton Makarenko działalność pedagogiczną rozszerzał, organizując domy kultury dla dzieci, zajmując się bibliotekami. Aktywizował działalność związku nauczycieli szkół początkowych i średnich. Opracował zbiór dyktand i czytanek.
Mimo dużych trudności między innymi braku środków materialnych organizował kolonie dla bezdomnej młodzieży, która w trakcie rewolucji straciła dom i środki do życia. Wymagało to od niego dużo wytrwałości i wiary w słuszność podjętej pracy. Przeżywał ciężkie chwile i załamania, a jednak dokonał bardzo wiele. Wychodził z założenia, że aby człowieka przywrócić do życia społecznego należy ukształtować go po nowemu.
Był organizatorem i kierownikiem Kolonii im. Gorkiego dla nieletnich i młodocianych przestępców, a także Kolonii im. Dzierżyńskiego w Charkowie – zakładu dla wykolejonej młodzieży.
Proponował, aby w zakładach opiekuńczo - wychowawczych, którymi kierował wyrzeczono się przyjętych w tym czasie metod poznania trudnych do wychowania dzieci, a tworzono grupy w formie tzw. kolektywu od 7 – 15 osób, które miały by przydzielone funkcje. Rezultaty jego działalności były nie przeciętne. Stopniowo zaczął przekształcać liczną, skłóconą młodzież w kolektyw młodzieżowy – pracujący, uczący, podnoszący się z dna i z ciężkich warunków w lepsze życie. Rozwój kolektywu kojarzył z wytworzeniem systemu więzi społecznych, opartego na solidarności jego uczestników we wspólnej pracy i organizacji życia społecznego. Uważał, że ważnym elementem kolektywu jest dobra organizacja, oparta na wzorach wojskowych.
Według Antoniego Makarenki wychowanie w kolektywie, czyli zespole stanowiło podstawową, najbardziej skuteczną formę organizacji procesu wychowania. Nie był przeciwnikiem wychowania indywidualnego, ale w teorii wychowania kolektywnego znalazł metodę najbardziej sprzyjającą rozwojowi każdej indywidualności. Uważał, że głównym celem - kolektywu powinna być wspólna walka o warunki życia, natomiast podstawową formą pracy ma być współdziałanie, a nie rywalizacja.
Praca wychowawcza, którą organizował była głęboko przeniknięta dążeniem do indywidualizacji. Opracowywał szczegółowo metody oddziaływania wychowawczego na jednostkę w kolektywie. Uwzględniał: zainteresowania, uzdolnienia dzieci, a także kierując się zasadą optymizmu pedagogicznego – wydobywał ukryte możliwości rozwoju wychowanka.
Wskazywał także na konieczność aktywizacji wszystkich bez wyjątku członków kolektywu.
Na tym założeniu była oparta cała metodyka pracy wychowawczej Antoniego Makarenki, która skierowana była przede wszystkim na poprawienie negatywnych zachowań wychowanków oraz przestrzeganiu przez nich norm społecznych.
Przygotowywał projekt organizacji dużej sieci miasteczek dziecięcych.
Wiele uwagi poświęcił problemowi wychowawczemu rodziny. Wygłaszał odczyty w środowisku nauczycieli, rodziców i studentów. Pisał pogadanki radiowe, w których systematyzował swoje poglądy na tematy wychowawcze w rodzinie.
Analizując jego działalność po Rewolucji Październikowej, możemy powiedzieć, że miał on charakter eksperymentalny, naukowo – badawczy. Należy zaliczyć go do wielkiej grupy pedagogów eksperymentatorów.
Uważam, że na jego działalność wpłynęły obyczaje proletariackiego środowiska, z którym był związany od dzieciństwa oraz jego własne doświadczenie życiowe i pedagogiczne. Przekonał się osobiście, obserwując od najmłodszych lat życie różnych ludzi, różnych klas społecznych, że człowiek jest dobry lub zły, nie na skutek swojej dobrej czy złej natury, a więc nie pod wpływem czynników wrodzonych czy duchowych, lecz pod wpływem swojej życiowej sytuacji i warunków materialnych ustroju.
Podsumowując jego działalność pedagogiczną można powiedzieć, że wiedział czego chciał, poszukiwał nowych metod w wychowaniu, przełamując istniejące stereotypy myślenia i działania pedagogicznego.
W ujęciu pedagoga Makarenki kultura i charakter nie stanowią ostatecznego celu wychowania. Ostatecznym celem jest dobre samopoczucie człowieka w nowych warunkach ustrojowych – szczęście.
Jego zdaniem żaden człowiek nie może się rozwijać, ani żyć jeśli nie widzi przed sobą czegoś radosnego w życiu. Uważał, że radość to jeden z bodźców, który najsilniej oddziałuje na wychowanie. Zdawał sobie doskonale sprawę i ciągle to podkreślał, że nie zdołamy wychować człowieka szczęśliwego jeśli nie będziemy uwzględniać historycznych, klasowych i politycznych uwarunkowań procesu wychowania. W swoich rozważaniach Makarenko rozwija oryginalną, choć na pewno dyskusyjną, teorię szczęścia. Człowiek – jego zdaniem – nie ma prawa być nieszczęśliwym, przeciwnie – ma obowiązek być szczęśliwym.
Cel ten można osiągnąć, jeśli człowiek zrozumie, że szczęścia nie wygrywa się przypadkowo, pod wpływem tzw. sprzyjających okoliczności, lecz że trzeba wypracować je i wywalczyć.
Niezbędne są do tego: wysiłek i wytrwałość.
Zdaniem Antoniego Makarenki wychować człowieka to należy dać mu poczucie perspektywy i radości dnia jutrzejszego. By ten cel był osiągnięty należy uświadomić sobie, że do lepszego życia, jest potrzebne pokonywanie trudności, które spotykamy na swojej drodze.
Pedagog uważał, że należy przyzwyczajać dzieci i młodzież do zwalczania trudności, niczym się nie zrażając. Przyzwyczajał młodzież do pracy sądził, że wpływa ona wychowawczo kształtując postawę człowieka, jego nastawienie do siebie i innych ludzi, do przeszłości, gdy stanowi istotną część całego systemu środków oddziaływania na niego.
Zgadzam się z pedagogiem, że zajmując się młodzieżą z problemami trzeba mieć silną wolę jak również wiarę w człowieka i chęci do walki o niego.
W obecnym czasie może znajdować się w takiej sytuacji każdy nauczyciel i wychowawca, on także powinien znaleźć w sobie siłę, optymizm i wiarę w ucznia i pomóc mu tej trudnej chwili.
Anton Makarenko to pedagog, który dowiódł własnym doświadczeniem, że szkołę można przekształcić w silnie oddziałującą instytucję wychowawczą.
Moim zdaniem na uwagę i na zapamiętanie zasługuje zasada, którą stosował pedagog swojej pracy wychowawczej: „ jak najwięcej wymagań od człowieka, a zarazem jak najwięcej szacunku dla niego ”.
Gdy wymagamy od człowieka, tym samym wyrażamy mu swój szacunek i dlatego szanujemy człowieka, że stawiamy mu wymagania, a one mogą zostać przez niego wykonane
Pedagogika Antonina Makarenko to nauka służąca celom praktycznym, powinniśmy wiedzieć do czego dążymy i nigdy tego nie zapominać. Należało by przejąć od tego pedagoga jego głęboki optymizm pedagogiczny, przekonanie, że w człowieku trzeba widzieć dobro, które nie zawsze łatwo dostrzec. Jest to zadanie trudne, ale możliwe do zrealizowania przez pedagogów.
Prześledzenie i analiza drogi rozwojowej Antonina Makarenko ułatwiła mi poznanie stwierdzenia, że jest on słusznie nazywany prekursorem pedagogiki opiekuńczo – wychowawczej.

Dorobek pisarski Antonina Semionowicza Makarenko to między innymi:

Poemat pedagogiczny.
Chorągwie na wieżach.
Książka dla rodziców.
Wychowanie w rodzinie.

Bibliografia:
Aleksander Lewin, Makarenko. Konfrontacje pedagogiczne. Warszawa 1960, PZWS
Wincenty Okoń, Nowy słownik pedagogiczny. Warszawa 2004, Wydawnictwo Akademickie
„Żak”

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.