X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 14404

S. Suzuki - alternatywna metoda nauczania gry na skrzypcach

Shinichi Suzuki urodził się w Nagoji. Jego ojciec był właścicielem największej w Japonii fabryki skrzypiec. Od najmłodszych lat Suzuki obserwował ich produkcję, ale nigdy nie słyszał ich brzmienia. Aż do czasu, gdy w wieku 17 lat usłyszał nagranie Ave Maria Schuberta w wykonaniu sławnego skrzypka - Miszy Elmana. Po tym zdarzeniu piękne dźwięki skrzypiec zafascynowały młodego Shinichi do tego stopnia, że sam postanowił nauczyć się na nich grać. Słuchał wielu nagrań, które następnie starał się odtworzyć. Kilka lat później uczył się gry na skrzypcach w Tokio, a w wieku 22 lat wyjechał na studia do Niemiec, gdzie został uczniem Karla Klingera w Berlinie. Po powrocie do Japonii natychmiast zajął się pracą pedagogiczną nie rezygnując z własnej kariery. W tym czasie bowiem wraz ze swoimi braćmi tworzył kwartet smyczkowy.

Znaną powszechnie na świecie Metodę Suzuki – słuszniej byłoby nazywać metodą języka ojczystego. Chciał tego zawsze sam jej twórca – wielki japoński pedagog i skrzypek – Sinichi Suzuki, żyjący w latach 1898 – 1998. Suzuki zafascynowany był doskonałością procesu pedagogicznego jakim jest perfekcyjne opanowanie przez każde dziecko mowy ojczystej. Uznał go za najbardziej efektywny, przyjazny i szybki proces uczenia. Z tego „odkrycia” zrodziła się nowa metoda gry na skrzypcach – z czasem adaptowana do procesu nauki na innych instrumentach. Suzuki opracował metodycznie literaturę muzyczną, układając ją według stopnia trudności. Od tych najprostszych utworów (jak w mowie ojczystej: „mama”), do najbardziej wysmakowanych – jakimi są koncerty Mozarta.
Muzyka stała się w Instytucie Rozwoju Talentu w Matsumoto, stworzonym przez Suzuki – środkiem do kształcenia wszelkich talentów dzieci – już nawet 2-3 letnich. Późniejsze badania na Uniwersytetach – szczególnie w USA, potwierdziły rolę muzyki jako środka wybitnie sprzyjającego i stymulującego rozwój mózgu. Co więcej, okazało się, że tego rodzaju wczesna edukacja rozwija znakomicie pamięć, koordynację ruchu, koncentrację, umiejętność współpracy w grupie. Zdaniem Shinichi Suzuki, każde dziecko rodzi się uzdolnione. Jeżeli więc nie nadąża w jakiejś dziedzinie, świadczy to o niedostatkach jego naturalnego otoczenia lub niewłaściwym kształceniu. Twierdził, że to czego nie wyćwiczymy w okresie wzrastania, później przyniesie tylko ból i utrapienie. Podobnie można wykształcić rozsądek, uczucia i umiejętności, jeśli poświęci się temu czas i wysiłek.

Dla Suzuki nauka gry na skrzypcach wydaje się być głównym celem nauczania. Metoda przeznaczona jest dla dzieci od lat trzech, a jej głównymi elementami są miedzy innymi codzienne słuchanie nagrań z utworkami, które dziecko ma opanować oraz lekcje indywidualne i grupowe. Przez pierwsze dwa lata nauki metoda nie przewiduje korzystania z żadnych zapisów odzwierciedlających graficzny obraz dźwięków, wprowadzany materiał dzieci najpierw opanowują pamięciowo, a utwory raz opanowane pozostają na zawsze w repertuarze obowiązkowym. Osiąganie coraz pojemniejszego zakresu opanowanych na pamięć utworów, dokonuje się poprzez ich wielokrotne powtarzanie.

W metodzie Suzuki osiąganie postawionych celów odbywa się poprzez:
- naśladownictwo – dziecko naśladuje matkę, we wszystkich przejawach życia, jeśli więc matka uprawia muzykę na jakimkolwiek poziomie, dziecko równie chętnie będzie za nią podążać. Nie ma przy tym znaczenia czy matka biegle gra na instrumencie, czy też w ogóle nie potrafi na nim grać. Ważne, by dziecko obserwowało grającą i śpiewającą matkę.

Główne elementy metody to:
- rozpoczęcie nauki w wieku 3 lat a nawet wcześniej - intensywne słuchanie muzyki - przed rozpoczęciem nauki gry na instrumencie dzieci otrzymują płytę z nagranymi utworkami, których powinny słuchać codziennie. Jest to niezwykle ważne, ponieważ początkowo nauka odbywa się tylko ze słuchu (poznanie nut następuje wtedy, gdy dziecko opanuje podstawy gry na instrumencie)
- regularne ćwiczenie i powtarzanie repertuaru- każda lekcja składa się z wielu ćwiczeń, które mają na celu utrwalanie i doskonalenie poznanych utworów. Zajęcia prowadzone w formie zabawy zachęcają dzieci do ćwiczeń w domu i motywują je do dalszej nauki.
- wspólna praca rodziców z dziećmi
W metodzie Suzuki rodzic również uczy się grać na instrumencie, ponieważ w domu to on jest mistrzem do naśladowania przez dziecko. Dzieci lubią naśladować dorosłych, a takie wspólne muzykowanie wpływa na umocnienie więzi emocjonalnej oraz dopinguje dziecko do ćwiczeń i rozwijania swoich zdolności.
Autorowi metody zależało na tym, by dziecko czuło się dowartościowane, akceptowane i wyjątkowe. Suzuki wierzył, że jeżeli w edukacji muzycznej stworzymy podobne warunki jak przy nauce mowy, osiągniemy wówczas równie doskonałe rezultaty.

Metoda Suzuki na stałe wpisała się w obraz edukacji muzycznej w Polsce, o czym świadczą powstające ciągle ośrodki ją stosujące. Istniejące Szkoły Suzuki znajdują się między innymi w Tychach, Gdańsku, Tarnowskich Górach, Oleśnicy, Lublinie, Warszawie, Krakowie. Każdy nauczyciel Suzuki w Polsce posiada dyplom Europejskiego Stowarzyszenia Suzuki lub akredytację Centrum Rozwoju Uzdolnień Metodą Suzuki .
Bardzo wielu wybitnych pedagogów opiera się na doświadczeniach Suzuki, niektórzy kultywują wszystkie ich obszary, inni tylko poszczególne elementy. Profesor Sławomir Tomasik wieloletni wykładowca klasy skrzypiec na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie w ostatnio opublikowanym zbiorze ćwiczeń dwudźwiękowych dla klas I-III stopnia podstawowego pisze: „Jestem podobnego zdania co S. Suzuki, który uważał, że im wcześniej zaczniemy wdrażać dziecko w jakieś zagadnienie, tym mniej problemów będzie ono nastręczać w przyszłości. Podobnie jest z niemowlakiem, który włożony do basenu bez trudu utrzymuje się w wodzie. Gdy jednak przeprowadzimy ten eksperyment z kilku bądź kilkunastolatkiem zauważymy, że efekt tej pływackiej próby jest zgoła odmienny – dziecko zacznie tonąć. Właśnie brak świadomości bezpośredniego zagrożenia u noworodków pozwala im utrzymać się na wodzie. Dzieci, które kontynuują ten eksperyment, nigdy nie boją się pływania i w basenie, jeziorze czy morzu czują się jak ryba w wodzie. To samo dotyczy pedagogiki stopnie początkowego. Wcześniejsze zetknięcie z daną problematyką sprzyja uczniowi, gdyż jego świadomość o jej trudności jest minimalna. Pedagodzy stopnia podstawowego często pytają mnie, kiedy dziecko wdrożyć w dana problematykę. Odpowiadam najczęściej cytatem właśnie Suzukiego: „Jeżeli czujesz, że uczeń powinien zetknąć się z nowym elementem gry – nie czekaj i od razu go wprowadzaj !”.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.