X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 14402
Przesłano:

Polska muzyka skrzypcowa XIX wieku

XIX wiek przynosi w dziejach kultury muzycznej zróżnicowanie i odrębność tradycji narodowych. Na muzycznej mapie wiolinistycznej pojawia się wielu wybitnych skrzypków, którzy idąc za duchem romantycznej intymności, a nawet pogrążeniu się w sobie, doprowadzają wirtuozerię do niebywałych wyżyn, mimo, że w tym czasie skupiano się raczej na rozwijaniu nowych możliwości wyrazowych fortepianu. Na pewno najlepszym przykładem brawury skrzypcowej jest włoski skrzypek Nicolo Paganini, który od około 1820 r. rozpoczął podbój europejskich sal koncertowych. Jego wirtuozostwo do dziś jeszcze owiane jest urokiem legendy. Według świadectwa współczesnych, jak choćby Heinricha Heinego, mechaniczna doskonałość graniczyła u niego nieomal z nadprzyrodzoną mocą. Nawet Louis Spohr czołowy wówczas przedstawiciel niemieckiego stylu, musiał schylić czoła, choć niechętnie, przed osobliwymi władzami Paganiniego.
Pragnienie zdobycia doskonałości na instrumencie jak i na polu kompozytorskim, nie było obce także Polakom. W ciągu XIX stulecia twórczość polska wzrosła ilościowo w porównaniu z ubiegłymi epokami. Wielki rozgłos europejski, jakimi cieszyły się nazwiska Karola Lipińskiego, Henryka Wieniawskiego, Stanisława Serwaczyńskiego, Apolinarego Kątskiego czy Izydora Lotto niewątpliwie zwróciły oczy muzycznego świata na nasz kraj jako na poważnie kształtujący się ośrodek kultywowania muzyki skrzypcowej. Zastęp wirtuozów wzbogacił repertuar własnymi kompozycjami, lecz niestety często obliczonymi tylko na zewnętrzny efekt stąd wiele z nich znamy dziś tylko z nazwy.
Pragnę skupić się na sylwetkach mniej znanych szerszemu gronu skrzypków niż Karol Lipiński czy Henryk Wieniawski.
I tak pochodzący z Lublina Stanisław Serwaczyński (ur. 1781 w Lublinie- zm. 30 listopada 1859 we Lwowie), skrzypek, kompozytor, dyrygent i pedagog . Ojciec Michał również ceniony skrzypek zadbał o wykształcenie syna wysyłając go do Kocka, by mógł brać lekcje u włoskiego skrzypka Guadagniego, dalszy etap edukacji muzycznej stanowiły studia w Wiedniu w klasie skrzypiec, lecz również kompozycji. Około roku 1811 związał się ze Lwowem, gdzie po trzech latach został pierwszym skrzypkiem orkiestry teatralnej, prowadzonej wówczas przez Karola Lipińskiego. Rozpoczął też życie koncertowe, a w recenzjach mówiono: „biegłość jego nadzwyczajna w egzekucji koncertów zjednała temu młodemu artyście głośne oklaski i najchlubniejsze pochwały”, a „Gazeta Muzyczna” w roku 1821 chwaliła go za wirtuozowski blask i szlif artystyczny. Był też świetnym kameralistą, przebywając w Lublinie był pierwszym skrzypkiem w kwartecie założonym przez hrabiego Suchodolskiego.
Jako pedagog wychował niezwykłych skrzypków m.in. Józefa Joachima, Henryka Wieniawskiego, Gustawa Friemana czy Bronisława Hubermana. Uczył się też u niego we Lwowie Karol Kozłowski, późniejszy profesor lwowskiego konserwatorium i pierwszy skrzypek teatru hrabiego Skrabka, a następnie profesor w Wiedniu. Osiągnął znakomite rezultaty w zakresie pedagogiki, ale dane o szczegółach jego metodyki nauczania gry na skrzypcach są skromne. Prasa donosiła jedynie, że szczególną uwagę zwracał na ćwiczenia lewej ręki, natomiast zaniedbywał prawą. Pozostawił liczne kompozycje, o których Reiss nadmienia, iż „utrzymane są w stylu Rodego, wychodziły w nakładach niemieckich w Wiedniu i w Lipsku, wysoko cenione przez krytyków i wykonawców”. Niestety postać Stanisława Serwaczyńskiego nie budzi zbytniego zainteresowania historyków, lecz jego działalność można uznać za jeden z ważniejszych etapów w rozwoju wiolinistyki polskiej.
Gustaw Friemann (ur.1842 r. w Lublinie, zm. W 1902 r. w Odessie) pochodzący z Lublina skrzypek, wirtuoz i pedagog. Uczeń wspomnianego wcześniej Stanisława Serwaczyńskiego, a następnie podobnie jak Wieniawski studiował w Paryżu pod okiem Josepha Lamberta Massarta. Pogłębiał swoje umiejętności w Berlinie w klasie skrzypiec Josepha Rufera. Friemann przez długie lata koncertował w Polsce, Rosji, Niemczech i Francji. Pod koniec życia osiadł w Odessie i tam został profesorem w konserwatorium. O rozwijającej się energicznie działalność pedagogicznej Friemanna donosi w maju 1893 roku tygodnik warszawki ‘ Echo muzyczne, Teatralne i Artystyczne” pisząc: „ ubiegłej
soboty koncertował w Odessie p. S. Małkin, uczeń Friemanna, a krytyka, oceniając przychylnie grę młodego skrzypka, oddaje wielkie pochwały metodzie nauczyciela ‘’.
Zmarł w Odessie 30 września 1902 r.. Był również kompozytorem, autorem kilkunastu wydanych utworów skrzypcowych, a wśród nich Kołysanki, Kujawiaków op. 5 i op. 6, Tańców góralskich op. 19, Tarantelli, Wielkiego poloneza op. 18 czy mazura Pożegnanie Kijowa.
Apolinary Kątski (ur. 23 października 1825 w Warszawie, zm. 29 czerwca 1879 tamże) - polski skrzypek, pedagog i kompozytor. Karierę muzyczną rozpoczął w wieku 4 lat, początkowo pod okiem ojca - Grzegorza Kątskiego, a następnie Niccolò Paganiniego. Koncertował m.in. w Sankt Petersburgu, Wiedniu, Paryżu i Londynie (m.in. w czasie uroczystości koronacyjnych królowej Wiktorii w 1837 r.). W latach 1853-1859 był solistą dworu carskiego w Sankt Petersburgu. Ograniczył działalność koncertową i kompozytorską i zajął się pracą nad utworzeniem Instytutu Muzyki. Początkowo był członkiem komitetu do spraw założenia tej placówki, a ponieważ efekty były słabo widoczne, postanowił przejąć inicjatywę. W 1860 roku odbył tournee jako dyrygent po Polsce oraz Rosji i zbierał fundusze na organizację uczelni. Wykorzystał również swoje znajomości w sferach rządowych Petersburga, co ostatecznie doprowadziło do powstania instytutu. Pierwsze zajęcia odbyły się 26 stycznia 1861 r. Od tego czasu aż do śmierci Apolinary Kątski pełnił funkcję dyrektora uczelni muzycznej oraz pracował jako nauczyciel wyższej klasy skrzypiec i kierował orkiestrą. Był również kompozytorem, zostawił po sobie m.ni. Koncert skrzypcowy, Wielką fantazję na motywach z opery „Łucja z Lammermoor” op. 2, Kaprys charakterystyczny „Kaskada” op. 3, Mazura sielankowego op. 4 , 6 Etiud – kaprysów artystycznych op. 16Niestety czytamy, że już za życia czyniono autorowi zarzuty taniego efekciarstwa. Mazurki, kaprysy oraz liczne kompozycje programowe, którymi urozmaicał Kątski swe programy, pokrywa dziś pył niepamięci.
Izydor Lotto (1844 – 1930 ), rodem warszawianin. Był on podobnie jak Wieniawski wychowankiem konserwatorium paryskiego w klasie Josepha Lamberta Massarta. Odnosił podobne sukcesy na estradach europejskich jak Wieniawski, występując nawet w trakcie tych samych koncertów czego świadectwem może być fragment artykułu z „Ruchu Muzycznego” z 5 września 1860 r. „ W Lublinie podczas Wystawy Rolniczej odbył się koncert Pana Lotto, panny Konarskiej i pana Henryka Wieniawskiego”. Lotto jest kompozytorem pięciu koncertów skrzypcowych, 12 etiud na skrzypce solo i całego szeregu miniatur. Jego La Fileus op. 8, w typie moto perpetuo, cieszy się popularnością, choć przy całej swej instruktywności jest utworem niełatwym.
Warto wspomnieć też nazwiska skrzypków, którzy w większej mierze zajmowali się działalnością pedagogiczną i kompozytorską, a byli wśród nich Wincenty Bańkiewicz, Kazimierz Łada, Wincenty Studziński, Karol Kozłowski, Michał Jelski czy Aleksander Zarzycki będący również autorem wielu kompozycji fortepianowych.
Całe grono tak wybitnych skrzypków wpłynęło na pewno na rozwój szkoły skrzypcowej późniejszych lat, bo na przełomie wieków kontynuowali ich pracę godni następcy. Jednak nie należy zapominać o wielkim wkładzie w/w i wymieniać ich w poczcie skrzypków XIX wieku u boku Lipińskiego i Wieniawskiego.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.