X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 13713
Dział: Poezja

W półmroku

Pośród spadających liści
trwa jesienne zadumanie,
poematem szare wersy
w ulotności przemijanie.

Wiatr postrącał barwne liście,
nagie drzewa mgła przykryła,
pod stopami lśniąca szata
czarną ziemię otuliła.

Piękno oczom się podoba,
budzi zachwyt,pożądanie,
nagły impuls-trwa poemat,
marna złuda-przemijanie.

W biegu życia wielkie plany,
z piasku zamku budowanie,
nie ma czasu na wzruszenie,
nie ma czasu na kochanie.

Świat się kręci,gra muzyka,
śmiałe wizje,śmielsze cele
na pomoście umarł człowiek,
tutaj pogrzeb,tam wesele.

Pękła struna,stanął zegar,
czarny kruk spogląda z drzewa,
milczą usta,cisza milknie,
smętnie kwili biała mewa.

Nad mogiłą pochyleni
w oczach łzy i serca drżenie,
życie jakże krótką chwilą,
darowaniem,odkupieniem.

Kartka wspomnień się otwiera,
wonią nęci chryzantema,
żal,tęsknota,rozgrzeszenie,
smutno skończył się poemat.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.