X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 11411
Dział: Poezja

Kamień

Leży kamień przy drodze.
Zwyczajny - polny, już dołem omszały...
Ilekroć koło niego przechodzę
czuję na sobie jego wzrok skamieniały.
Martwym wzrokiem przed sobą wodzę,
by nasze spojrzenia się nie spotkały
i jeszcze szerokim łukiem go obchodzę...
Lecz przydrożne wierzby zaszumiały,
że jeśli tylko zechcę to kamień... oswobodzę...
I nagle ten wzrok skamieniały stał się mi zrozumiały!
Więc zawracam i już ufna do kamienia podchodzę
a kamienne oczy łzami szczęścia zapłakały,
bo we mnie żywego człowieka ujrzały.
Czy jestem więc twardsza od skały?...

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.