X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 10281
Przesłano:

Powstanie Warszawskie - inscenizacja

SCENARIUSZ INSCENIZACJI
POWSTANIE WARSZAWSKIE

SCENOGRAFIA
-sala podzielona na kilka części, na podłodze jesienne liście – na koniec przedstawiania podmuch powietrza podnosi je z podłogi(suszarka, falerki):
Podzielenie sali:
1. stoi krzyż brzozowy – symboliczny grób z kamieni, flaga, dużo świec, hełm powstańczy, zakrwawione bandaże;
2. biurko, stara maszyna do pisania porozrzucane ulotki;
3. zdjęcia powstańcze – dekoracja sali;
4. prowizoryczny powstańczy szpital, figurka lub święty obrazek, suchy chleb, aluminiowa miska;
- dzieci przebrane w powstańców, opaski na ramionach;

Uczniowie śpiewają piosenkę - „Dnia pierwszego września” – pusta scena

Narrator 1.: (na scenie sam narrator)

W tym roku obchodziliśmy 66. rocznicę wielkiego zbrojnego zrywu narodowego – Powstania Warszawskiego. Miało trwać kilka dni, a trwało ponad dwa miesiące, Po 63. dniach zaciekłych walk powstanie zakończyło się kapitulacją – 2 października 1944 roku.
Powstanie Warszawskie jest jednym z najważniejszych i jednym z najtragiczniejszych wydarzeń przeszłości Polski z okresu drugiej wojny światowej.
Uczniowie śpiewają piosenkę –„Serce w plecaku”

Narrator 2

Działania powstańcze rozpoczęły się 1 sierpnia 1944 roku o godzinie „W”, uderzeniem naprędce zmobilizowanych oddziałów Armii Krajowej na umocnione pozycje niemieckie w całej Warszawie.
Najwięcej ofiar było wśród młodych, bo to oni najaktywniej działali w podziemiu, a później walczyli na barykadach.

Piosenka –„Warszawskie dzieci”

WYKONAWCA

(przy kołysce, kobieta zawinięta w chustę)

Oddzielili cię syneczku, od snów, co jak motyl drżą, haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią, malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg, wyszywali wisielcami drzew płynące morze.
Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć, gdyż jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami. Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg, przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg. I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc, i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut – zło. Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką. Czy to była kula synku, czy to serce pękło?

(K.K. Baczyński Elegia o ...chłopcu polskim)

Warszawo ma ( wyk.Zofia Mrozowska)


WYKONAWCA (recytacja przez dwie osoby – przy stoliku z maszyną do pisania)
(głos syreny, wystrzały ... chwila ciszy)

UWAGA! UWAGA! Przeszedł!
Koma trzy!
Ktoś biegnie po schodach.
Trzasnęły gdzieś drzwi.
Ze zgiełku i wrzawy
Dźwięk jeden wybucha i rośnie,
Kołuje i jęknie,
Głos syren - i oktawy
Opada i wznosi się jęk:
„Ogłaszam alarm dla miasta Warszawy”

I cisza.
Gdzieś z góry
Brzęczy, szumi i drży.
I pękł
Głucho w głąb.
Raz, dwa, trzy.
Seria bomb.

Piosenka „Deszcz, jesienny deszcz” w wykonaniu 3 dziewcząt- (dziewczynki siedzą przy grobie powstańczym)

WYKONAWCA (recytacja przy powstańczym szpitalu)

Ilu ich padło, niech nikt nie pyta.
Nieważna liczba, krew ani gruz.
Ważny heroizm, treść w czasie skryta,
Miara dla dziejów, pokarm dla muz.

WYKONAWCA (mówi dwie osoby z klasy)

Do tłumienia powstania Niemcy ściągnęli znaczne siły wyposażone w broń pancerną, lotnictwo, ciężką artylerię i miotacze płomieni. Samoloty i artyleria systematycznie niszczyły miasto. Hitlerowcy na opanowanych terenach rozpoczęli straszliwą rzeż ludności cywilnej; mordowano rannych i chorych, lekarzy i sanitariuszy.
Powstańcy bronili się zaciekle i bohatersko, walcząc wśród ruin doszczętnie zburzonych domów, mimo iż brakowało im broni, amunicji, wody, żywności oraz lekarstw.

Wykonawca:

Rano 2.X.1944 roku wszystko w ogóle ucichło. Tym razem na stałe. Kapitulacja. Koniec powstania. Ogłoszone. Wszyscy od dziś wychodzą. Do 9 października ma być pusto. Całe miasto. Powstańcy składają broń... W czasie 63 dni walk zginęło 18 tyś. Powstańców ponad 150 tyś. Ludności cywilnej. Miasto uległo niemal całkowitemu zniszczeniu.

Wykonawca:

(wychodzą wszyscy wykonawcy, brudni, poobdzierani, ustawieni w różnych punktach sali)

Będziemy znowu mieszkać w swoim domu,
Będziemy stąpać po swych własnych schodach.
Nikt o tym jeszcze nie mówi nikomu,
Lecz wiatr już o tym mówi po ogrodach.
Nie patrz na smutnych tych ruin zwaliska.
Nie płacz. Co prawda, łzy to rzecz niewieścia?
Widzisz: żyjemy, choć śmierć była bliska.
Wyjdźmy z tych pustych ulic na przedmieścia


Odśpiewanie wspólne – ROTY
Opracowała: Irena Długaszek

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.