X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 10257
Przesłano:

Bezpieczeństwo - scenariusze inscenizacji

W drodze do szkoły !!!

Scenariusz inscenizacji na temat bezpieczeństwa - Barbara Groździej.

Miejsce: sala gimnastyczna, świetlica
Rekwizyty: znaki drogowe, zebra, światełka odblaskowe, tornistry
Postacie: uczniowie klas I –III ( Agatka, Ulka, Pierwszak- Jacek, Zdziś, Krzyś)

Przebieg

Dziewczynki: Agatka i Ulka
- Dokąd zmierzasz przyjacielu?
Pierwszak Jacek:
- Udział biorę dziś w apelu.
Śpieszę się na pierwszą lekcję, muszę dotrzeć tam bezpiecznie!
Agatka:
- Pójdziesz z nami, raźniej będzie, droga szybciej nam ubędzie.
Ulka:
- Iść będziemy lewą stroną,
Agatka:
- tak, jak w szkole nas uczono!
Ulka:
- I dopiero tam, przy znaku
Agatka:
- przejść możemy nasz pierwszaku!
Pierwszak:
- Wiem, omijam zagrożenia, znam zasady przechodzenia.
Ulka:.
- Zobacz, ten to jest przechodzień!
Pierwszak:
- Czy on tak przechodzi co dzień?
Agatka: ( zwraca się do chłopca Zdzisia, biegnącego przez ulicę)
- Gdy przebiegasz tutaj drogę samochodów jesteś wrogiem !
Ulka::
Trąbić będą i hamować, i wypadki powodować!
Agatka:.
- Najpierw musisz się zatrzymać, by przed przejściem się powstrzymać!
Zdziś:
- Jeszcze się tak nie zdarzyło, a co dzień tak samo było.
Zawsze mi ustępowali. Może się mnie trochę bali?(zastanawiając się)
Pierwszak:
- Nie widocznie szczęście miałeś, gdy tak zawsze przebiegałeś.
Zdziś:
- Nikt mnie nigdy nie strofował – każdy uczeń tak próbował.
Agatka:;
- Dosyć tego zachowania, już nie będzie przebiegania!
( do stojącej grupki uczniów dochodzi ich kolega Krzyś, wzorowy uczeń)
Krzyś:
- Hej! Chłopaki i dziewczyny, czemu macie takie miny?
Agatka: ( bardzo oburzona)
- Widzisz tutaj tego Zdzisia? On przepisy powymyślał.
Ulka:
- Przez ulicę biegiem pędzi . Myśli, że tak będzie prędzej.
Krzyś:
- Szybko będziesz, lecz w szpitalu.
Agatka:
- Nie mniej później do nas żalu, gdy przez takie zachowanie wypadek się jakiś stanie!
Zdziś: ( zawstydzony i przestraszony)
- To jak ja mam postępować, by z ruchem nie kolidować?
Agatka:
- Kiedy chodnik jest dla pieszych, możesz się od razu cieszyć!
Zdziś ( trochę zaniepokojony)
- A gdy chodnik jest zwinięty, już nie będę uśmiechnięty?
Ulka:
- Nie ! Poruszaj się lewym bokiem , patrz na wszystko bacznym okiem.
Krzyś:
- Kiedy iść będziesz poboczem, kierowcy Cię nie przeoczą.
Pierwszak:
- Odblask może Ci się przydać. Będzie lepiej ciebie widać. (wręcza światełko odblaskowe)
Agatka:
- Przechodź po białych pasach bezpiecznie – (wskazując pasy)
Ulka:
- ...... życie uchroni to dostatecznie.
Krzyś:
- Gdy ulicę chcesz przekroczyć, wykorzystaj swoje oczy. Nie na oślep, lecz uważnie, włącz tu swoją wyobraźnię: widząc auto pomyśl czasem:
Agatka:
- „ och! za blisko jest przed pasem!”
Ulka:
- Może więc nie wyhamować i Cię mocno poturbować.
Pierwszak:
- Z piłką po szosie także nie biegaj.
Wszyscy razem:
- A nasze rady zawsze przestrzegaj!


Bezpieczne zabawy
Scenariusz inscenizacji - Barbara Groździej

Miejsce przedstawienia: świetlica
Scenografia: namalowane na arkuszach papieru drzewa, ławeczka, plac zabaw
Postacie: 5 szkolnych sportowców, chłopak

Chłopak: - Cześć chłopaki! Gdzie idziecie?
Sportowiec 1: - W piłkę gramy dziś o trzeciej! ( z entuzjazmem)
Chłopak: - Po co macie się tak męczyć, nie możecie się wykręcić.
Sportowiec 2: - Nie! My chcemy z własnej woli, czasem być w piłkarzy roli.
Chłopak: - Czy nie lepiej iść nad wodę, przeżyć tam jakąś przygodę?
Sportowiec 3: - Pomysł trochę niedorzeczny a przy tym i niebezpieczny.
Chłopak: - Coś Ty! Ty to bredzisz. Ciągle tylko w domu siedzisz. O wszystko pytasz mamę i tatę. Oni Ci słodzą nawet herbatę. (ironiczny śmiech)
Sportowiec 3; - Będziesz nabijać się ze mnie stale ? ( z oburzeniem)
Chłopak: - Będę to robił bardzo wytrwale. ( bardzo zadowolony)
Sportowiec 4: ( wskazując palcem na chłopca) - Ty się rodziców nigdy nie słuchasz, potem
z pomysłem kiepskim wybuchasz.
Sportowiec 5: - Gdybyś dorosłych rady przestrzegał do szóstej klasy dawno byś biegał.
Sportowiec 1: - Lecz Ty namawiasz do czegoś złego. Pora się zmienić starszy kolego!
Sportowiec 2: - Bo twe pomysły niestety szkodzą i bezmyślności tylko dowodzą.
Sportowiec 3: - Dla Ciebie zawsze lato czy zima głupich pomysłów worek się trzyma.
Chłopak: - Jakie są mądre powiedz mi może? ( kpiąco)
Sportowiec 4: - Kąpać się latem w wodzie na dworze. Nie zimą, kiedy lód jest tak słaby, że się zarywa, gdy stoją żaby.
Sportowiec 3: - Tak się na łyżwy zimą wybrałeś, że się pod lodem potem kąpałeś.
Sportowiec 5: - Pamiętasz może te głupie żarty, kiedy na rzece ćwiczyłeś narty ...
Sportowiec 3: - .... albo te skoki z mostu na główkę, prawie trafiłeś w piękną żaglówkę.
Chłopak: - Myślę, że dosyć tych rewelacji. One są pełne głupiej sensacji. (zawstydzony)
Sportowiec 3: - Zobacz jak inni czas swój planują i się z ryzykiem nie afiszują.
Sportowiec 2: - Dla ciebie rada jest tylko taka nie śmiej się więcej z tego chłopaka!– Słuchać rodziców to dobra cecha, takich kolegów mieć - to mieć pecha.
Sportowiec 4: - Chodź lepiej z nami tam na boisko.
Sportowcy razem : – Tam jest bezpieczne dla ciebie wszystko! (wyciągając do chłopaka ręce)


Znaki informacyjne

Gdziee bezpiecznie przejść przez drogę?
Skąd zadzwonić szybko mogę?
Gdzie przystanek się znajduje?
Czy gdzieś auto zaparkuje?
Gdzie na pomoc liczyć można?
Czy tu zjesz kurczaka z rożna?
- Spójrz na znaki tam stojące!
- To znaki informujące!
- Na pytania odpowiedzą, bo już dawno wszystko wiedzą!

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.