X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 10145

Program artystyczny z okazji XXX - lecia NSZZ "Solidarność"

PROGRAM ARTYSTYCZNY Z OKAZJI
XXX- LECIA NSZZ „SOLIDARNOŚĆ”

STAROGARD GDAŃSKI, DNIA 16 WRZEŚNIA 2010 ROKU

Czas trwania – ok. 40 min.


I. Piosenka nr 1: „Ojczyzna” – ks. Ceberek

1. Jak orzeł, co w locie zgasł, dręczona przez ludzi i czas,
Zraniona do serca, serca dna, Ojczyzno ma, Ojczyzno ma!
Zagubiłaś przykazań ślad, zamiast zalet Ty uczysz się wad
I już nie wiesz, co dobro, co jest zło, Ojczyzno ma...

Refren:
Czy za mało Ci było krwi i tak wiele, tak wiele łez wylanych
I już nie wiem, czyś jeszcze jest, czyś snem już zapomnianym.
Nawet prorok i kapłan dziś zabłąkani i swoich dróg nie znają.
Czy to może mi wszystko się śni? Czy nowy film znów grają?

2. Zapomniałaś modlitwy słów, nie wiesz w kim masz pokładać nadzieję.
Chochoł taniec rozpoczął swój znów, jesienny chłód już wieje.
Judaszowych srebrników brzęk za Twe dobra i ziemie kochane,
Lecz od ziemi po stokroć gorsze jest tysięcy dusz sprzedanie.

Refren: Czy za mało Ci było krwi...

II Uczniowie:

„SOLIDARNOŚĆ” – WSTĘP

„Solidarność” – to pierwszy masowy ruch społeczny, powstały w rezultacie masowych strajków w lipcu i sierpniu 1980 roku. Po zakończeniu akcji strajkowych dotychczasowe Międzyzakładowe Komitety Strajkowe przekształciły się dokładnie 30 lat temu 17 września 1980 roku w ogólnokrajowy związek zawodowy „Solidarność” z Lechem Wałęsą na czele. Po długotrwałych sporach z władzami Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej dnia 10 listopada 1980 roku „Solidarność” formalnie została zarejestrowana. Jednak po 17 miesiącach niepewnej wolności „Solidarność” przeszła do podziemia, gdyż rząd generała Wojciecha Jaruzelskiego nocą z 12 na 13 grudnia wprowadził stan wojenny. Ten ponury okres okrutnych represji w życiu polskiego narodu zakończył się po 19 miesiącach dnia 22 lipca 1983 roku.
Mijały kolejne lata. Wydawało się, że „Solidarność” ostatecznie zejdzie ze sceny politycznej. Okazało się jednak, że komunizm w sowieckim wydaniu wyczerpał swoje możliwości. Związek Radziecki, który miał zostać wzmocniony dzięki pierestrojce zainicjowanej przez Michaiła Gorbaczowa, stanął na krawędzi rozpadu.
W roku 1989 ówczesne władze Polski na czele z Wojciechem Jaruzelskim zaproponowały rozmowy „okrągłego stołu”. Zasiedli do nich ludzie „Solidarności” z Lechem Wałęsą i przywódcy PZPR (pe zet pe eru). Ostatecznie zawarto porozumienie, które przewidywało ponowną legalizację „Solidarności”. Wiosną tegoż roku „Solidarność” triumfalnie powróciła na scenę polityczną.
Dnia 4 czerwca 1989 roku PZPR i jej sojusznicy przegrali wybory. Zgodnie z porozumieniem „okrągłego stołu” Wojciech Jaruzelski został prezydentem, ale największym autorytetem politycznym w kraju był przewodniczący „Solidarności” – Lech Wałęsa.

III Piosenka nr 2: „Ojczyzno ma” – tylko 3 zwrotki

1. Poprzez kraj przeszedł okrzyk grobowy,
kiedy kat podniósł znów krwawą dłoń.
Pozostały sieroty i wdowy,
Ojców, mężów nastąpił zgon.
Refren: Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana,
Ach jak wielka dziś Twoja rana, ach jak długo cierpienie Twe trwa.

2. Tyle razy pragnęłaś wolności,
Tyle razy dławił ją kat,
Ale zawsze czynił to obcy,
A dziś brata zabija brat.
Refren: Ojczyzno ma...

3. Biały Orzeł znów skrępowany,
Krwawy łańcuch mu zwisa u szponów,
Lecz już wkrótce zostanie zerwany,
Bo wolności uderzył dzwon.
Refren: Ojczyzno ma...

4. O Królowo Polskiej Korony
Wolność, pokój i miłość racz dać,
By ten naród boleśnie dręczony
Odtąd wiernie przy Tobie mógł trwać.
Refren: O Matko ma. Tyś królową polskiego narodu. Tyś wolnością w czasie niewoli i nadzieją, gdy w sercach jej brak./ bis

IV Wiersz: „Zapłakana Polska cała”– Jan Pietrzak

1. Zapłakana Polska cała od krzyża z Giewontu )
do stoczniowej Gdańskiej Bramy, gdzie był Jego portret.
Przy tej bramie powstawała Solidarność wolna.
Tu imperium zła runęło, odżyła historia.

2. Zapłakana Polska nasza z Bytomia po Szczecin
Nieoczekiwanie nadszedł bardzo smutny kwiecień.
Słów za mało, łez za dużo, by wyrazić wszystko,
Co spłoszone serca trwoży, rodzi lęk o przyszłość.

3. Zapłakana Polska morza, Kurpie i Podlasie,
Śląski cztery, trzy Pomorza, Pabianice, Nasielsk.
Chylą się przydrożne krzyże i kapliczki polne,
W Wadowicach do kremówek kapią łzy niesforne.

4. Zapłakana nasza Polska, Kalwaria, Piekary,
Małopolska z Wielkopolską, Nowy Sącz i Stary.
Matka Boska Częstochowska – mówią to pielgrzymi-
Też podobno łzę roniła w klasztornej świątyni.

5. Zapłakana Polska wierna ze swoją stolicą,
W której słowa wypowiedział najważniejsze w życiu.
Tutaj wołał, tu w Warszawie do Świętego Ducha
By odnowił polską ziemię i Duch Go wysłuchał.

6. Ziemia nasza odnowiona, my też odmienieni,
Ale jeden Bóg to widzi, jak osamotnieni.
Nasza ziemia odnowiona, my też odmienieni,
Tylko jeden Bóg to widzi, jak osamotnieni.

V Piosenka nr 4: „ZOMO”

1. Mroźną nocą pewien hycel znając bezmiar swego draństwa
Objawił się jako rycerz, chcący bronić granic państwa./ bis

Refren: Uwiodła go idea ponura, silnych przed słabszymi bronić siłą.
Szedł za Muraj, szedł za Muraj. Wstąpił do ZOMO, po drodze mu było.

2. Mówił przedtem o swych celach, z kratą w oczach potem wyznał:
Ja was wszystkich powystrzelam! Wolność – mówił- to wścieklizna!/ bis

Refren: Uwiodła go idea ponura...

3. To najprostszy sposób przecież, niech opadną już zasłony,
by nie było krzywdy w świecie, trzeba zwalczać pokrzywdzonych./ bis

Refren: Uwiodła go idea ponura...

VI Wiersz: O PATRONIE SOLIDARNOŚCI -

(Błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko)
Był gotowy na wszystko, bo znał prawdy cenę.
Z ludźmi był bardzo blisko, był ich przyjacielem.
Prostotą żył, jak ziarno był i żeby wydać owoc,
Obumarł, poniósł śmierć, lecz pozostało słowo.


Pokazał nam ksiądz Jerzy, jak mamy żyć i wierzyć.
Jak innym siebie dać i jak pokonać strach,
By nie dać się zniewolić, by razem być w niedoli,
By nie zamykać ust, gdy źle się dzieje tu.

Był gotowy na wszystko, bo miał ufność w Panu.
Solidarność i bliskość budował pomału.
Nie lękał się, bo wiedział, że mogą zabić ciało.
I więcej nic nie mogą! I tak zwycięży prawość.

Zło dobrem zwyciężaj! Miłością zawstydzaj nienawiść!
Przytul do serca swój ciężar. Strać życie, by go nie stracić.

VII Piosenka nr 4: „Mury”

1. On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt.
On dodawał pieśnią sił, śpiewał, że blisko już świt.
Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym.
Śpiewał, że czas, by runął mur. Oni śpiewali wraz z nim.

Refren: Wyrwij murom zęby krat, zerwij kajdany, połam bat.
A mury runą, runą, runą i pogrzebią stary świat./ bis


2. Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów
Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i dusz.
Śpiewali więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał.
I ciążył łańcuch, zwlekał świt. On wciąż śpiewał i grał.

Refren: Wyrwij murom zęby krat...

3. Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas
I z pieśnią, że już blisko świt szli ulicami miast.
Zwalali pomniki i rwali bruk. – Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam, ten nasz najgorszy wróg! - A śpiewak także był sam.

Patrzył na równy tłumów marsz, milczał wsłuchany w kroków huk.
A mury rosły, rosły, rosły. Łańcuch kołysał się u nóg.

Patrzy na równy tłumów marsz, milczy wsłuchany w kroków huk.
A mury rosną, rosną, rosną. Łańcuch kołysze się u nóg.


VIII Wiersz: Juliana Tuwima „ Kwiaty polskie” (fragmenty)

( Panie!)
Chmury nad nami rozpal w łunę,
uderz nam w serca złotym dzwonem,
otwórz nam Polskę jak piorunem
otwierasz niebo zachmurzone.

Daj nam uprzątnąć dom ojczysty
tak z naszych zgliszcz i ruin świętych
Jak z grzechów naszych, win przeklętych:
Niech będzie biedny, ale czysty
nasz dom z cmentarza podźwignięty.

Ziemi, gdy z martwych się obudzi
i brzask wolności ją ozłoci,
daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
mocnych w mądrości i dobroci.

Niech się wypełni dobra wola
szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły.
Przywróć nam chleb z polskiego pola,
przywróć nam trumny z polskiej sosny,
lecz nade wszystko słowom naszym,
zmienionym chytrze przez krętaczy,
jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
a sprawiedliwość – sprawiedliwość.

IX Ks. Jan Twardowski „Sprawiedliwość”

Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
gdyby wszyscy byli silni jak konie
gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
gdyby każdy miał to samo
nikt nikomu nie byłby potrzebny

Dziękuję Ci że sprawiedliwość Twoja jest nierównością
to co mam i to czego nie mam
nawet to czego nie mam komu dać
zawsze jest komuś potrzebne
jest noc żeby był dzień
ciemno żeby świeciła gwiazda
jest ostatnie spotkanie i rozłąka pierwsza
modlimy się bo inni się nie modlą
wierzymy bo inni nie wierzą
umieramy za tych co nie chcą umierać
kochamy bo innym serce wychłódło
list przybliża bo inny oddala
nierówni potrzebują siebie
im najłatwiej zrozumieć że każdy jest dla wszystkich
i odczytywać całość

Księże Jerzy! „Solidarność” żyje, bo Ty oddałeś za nią swoje życie!!!

X Piosenka nr 5: „Ballada o księdzu Jerzym”

1. Ta walka toczy się od początku
W każdym sercu i zakątku
Front jest wszędzie, słowo daję.
Atak wroga nie ustaje.
Czasem odnoszę takie wrażenie,
Że zmiażdży nas to uderzenie.
A wygrać można i należy.
Dobrze wiedział to ksiądz Jerzy.

Refren: Niebo wygrywa- łooo, piekło przegrywa – łooo./ bis

2. Nie ma chwili na wytchnienie.
Stawką jest twoje zbawienie.
Bądź wierny i uparty,
To naprawdę nie są żarty.
Są pytania, dylematy
Są problemy i dramaty.
A odpowiedź w sercu leży.
Dobrze wiedział to ksiądz Jerzy.

Refren: Niebo wygrywa – łooo, piekło przegrywa – łooo./ bis

Zło się dobrem pokonuje.
Kto nie wierzy, niech spróbuje.
Siły dobra nikt nie zmierzy.
Dobrze wiedział to ksiądz Jerzy.

Refren: Niebo wygrywa – łooo, piekło przegrywa – łooo./ bis

XI Piosenka nr 6:
Krystyna Prońko „Psalm stojących w kolejce” fragment nagrania

Ściszenie po powtórce refrenu (w czasie 1 min. i 11 s.) : Bądź jak kamień, stój, wytrzymaj. Kiedyś te kamienie drgną i polecą jak lawina przez noc, przez noc, przez noc / bis
XII SCENKA pt. „Kolejka”

( koniec kolejki)
- Przepraszam panią, za czym kolejka ta stoi?
- Cytryny i pomarańcze rzucili!
- A po ile dają?
- Chyba po kilogramie...
- To warto stanąć.

(początek kolejki)
- Poproszę kilogram pomarańczy i cytryn. Dziękuję. Do widzenia.
- Poproszę to samo.
- Już nie ma towaru.
- Co? Już wszystko sprzedane?!
- Tyle stania na darmo! Już nie mam siły.
- Co ja dam dzieciom na święta? ( kolejka się rozchodzi)

(tył kolejki)
- Przepraszam panią, za czym kolejka ta stoi?
- Przywieźli do sklepu czekoladę i papier .
- Dużo dają?
- Jak zwykle. Przydział kartkowy i tylko 5 rolek.
- Czy starczy dla wszystkich?
- Noo... wątpię. Żeby nie ci co stoją już piąty raz w ogonku, to może by starczyło.
- Postoję. Może tym razem się uda.

(przód kolejki)
- Poproszę papier i czekoladę. Dziękuję.
- Poproszę papier i czekoladę.
- Czekolada się skończyła. Jest tylko papier.
- Dziękuję choć za to.
- Już nie ma towaru.
- Co!! Tyle czasu zmarnowałam w tej kolejce. Ja już dłużej tego nie wytrzymam!

- Złociutka, kiedy będzie następna dostawa?
- Naprawdę nie mam zielonego pojęcia i proszę tu nie stać, bo dzisiaj już na pewno nie będzie żadnego towaru.

( środek sceny)
- Chłopaki! Chodźcie do nas! Zobaczcie, jakie łupy mamy!
- Pomarańcze!
- Czekolada!
- Cytryny!
- Papier!
- Warto było tyle stać!
- Ale nie dla wszystkich starczyło.
- No trudno... tym razem my mieliśmy szczęście...

- No... to spróbujmy tych rarytasów...
- Nie! Zostawimy je na Gwiazdkę, bo niedługo święta.
- Papier też?
- Eee... papier jest potrzebny od zaraz.
- Będziemy go używać oszczędnie, żeby starczyło na dłużej.

Uwaga! Przywrócić poprzednią głośność!!!
XIII Piosenka nr 7: „Jeszcze żyjemy” Jana Pietrzaka

1. Jeszcze żyjemy, jeszcze kręci się świat,
jeszcze nie wszystkie złudzenia stracone.
W końcu z nas każdy tylko tyle jest wart
Ile ma w sobie nadziei szalonej.
Jeszcze żyjemy, jeszcze kręci się świat,
Słońce zagląda przez szybę co rano.
Czas umyć okna nie myte od lat
I szaro-bure odsłonić firany.

Znów zabrakło wody w kranie, za to kapie tam z sufitu,
Więc się bracie nie załamuj, ludzie więdną z dobrobytu.

2. Jeszcze żyjemy, jeszcze kręci się świat,
Ruch w parlamencie, na giełdzie panika.
Bilans niejasnych dochodów i strat,
Nastrój przyjemny, jak w portkach hutnika.
Jeszcze żyjemy, jeszcze kręci się świat
I niewątpliwie wciąż błaznów przybywa
W górę puchary, będzie z czego się śmiać,
Cóż weselszego niż goły w pokrzywach.

Przekroczyło wskaźnik wstydu, by obrobić nam manatki
I ochoczo od pierwszego dowaliło trzy podatki.

3. Jeszcze żyjemy, jeszcze kręci się świat.
Kur nam zapieje i krówka zaryczy
Jak pan minister dziś podać był rad
Świnia się tuczy, choć leży i kwiczy.
Jeszcze żyjemy, jeszcze kręci się świat.
Jeszcze nie wszystko zatrute, zdeptane,
Przecież za chwilę może przegnać wiatr
Potworne chmury i ciemne tumany.

Powodzenia zatem w życiu osobistym jak najbardziej.
W zawodowym raczej liczyć nie ma na co najwyraźniej.

4. Jeszcze żyjemy, jeszcze kręci się świat.
Wino pijemy i pieśni śpiewamy.
Panu z kieszeni wystaje jakiś gnat,
Pani się śmieje i gra nasz kabaret.
Jeszcze żyjemy, jeszcze kręci się świat.
Choć pod egidą już koniec i bomba.
Pora pomyśleć, co prawda, co żart,
A kto nie słuchał, ten frajer i trąba.

XIV Znaczenie „Solidarności”- wnioski
„Solidarność” otworzyła bramy wolności w krajach zniewolonych systemem totalitarnym, zburzyła Mur Berliński i przyczyniła się do zjednoczenia Europy rozdzielonej od czasów II wojny światowej na dwa bloki.

„Nie wolno nam nigdy tego zatrzeć w pamięci, bo to wydarzenie należy do naszego dziedzictwa narodowego”. Tak mówił o „Solidarności” Jan Paweł II. Będziemy o tym pamiętać.
Ciągle są aktualne słowa przewodniczącego „Solidarności” Janusza Śniadka, które wypowiedział 5 lat temu: – „Świat i Polska jak nigdy potrzebują solidarności międzyludzkiej, gdyż sam wolny rynek pozbawiony zasady solidaryzmu nie rozwiąże problemów współczesnego świata. Problemu głodu, bezrobocia, nierówności rozwoju i rodzącego się na ich podłożu terroryzmu.
A naszemu krajowi zasada solidarności potrzebna jest przede wszystkim do obrony ludzi zagrożonych utratą pracy i do ratowania zakładów zagrożonych upadkiem”.

„Niech runą mury obojętności na niesprawiedliwość i zło!
Niech w ludzkich sercach i między ludźmi zwycięża SOLIDARNOŚĆ!!!”

XV Piosenka nr 8: „Niech żyje nam Orzeł Biały”- Tercet Egzotyczny

1. Wśród burz zagubieni, rozsiani po świecie,
Mieszkają Polacy, mieszkają ich dzieci.
Lecz wróćmy pamięcią, jak brzmią matki słowa,
Trzymajmy się razem, połączmy od nowa.

Refren: Niech żyje nasz Orzeł Biały, niech żyje Polonia cała,
Niech żyje, niech żyje, niech żyje nasz Orzeł Biały.
Niech żyje nasz Orzeł Biały, niech żyje Polonia cała,
Niech żyje, niech żyje, niech żyje nasz kraj wspaniały.

2. Nasz kraj dzisiaj nowy, choć zerwał swe pęta,
Lecz na tym nie koniec, niech każdy pamięta,
Bo siła w jedności i otuchy na świecie,
Gdy znów się rozpadnie, co światu powiecie?

Refren: Niech żyje nasz Orzeł Biały.../ bis

Wystąpili absolwenci i uczniowie z ZSP w Bobowie
Scenariusz opracowały nauczycielki z ZSP w Bobowie:
Mariola Fiałkowska i Elżbieta Rupniewska

REKWIZYTY SPRZĘT
1. pałki – 7
2. rękawiczki –7
3. składanka papierowa: „niebo-piekło”- 4
4. pomarańcze, cytryny, czekolada, papier
5. napis: „SPOŁEM”
6. płaszcze
7. siatki
8. biały fartuch dla sprzedawczyni
9. chorągiewki –9
10. koszyk z kartkami żywnościowymi 1. nagłośnienie
2. około 6 mikrofonów
3. 2-3 statywy do mikrofonów
4. PŁYTA!!!
5. parawan – kurtyna
6. dwa krzesła/stolik - służący jako lada sklepowa
7. magnetofon mój
8. sprzęt nagłaśniający
9. wazon do chorągiewek

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.