Za górami, za lasami na pięknej wyspie żyła mała Pami. Mieszkała w pięknym domu wysoko na wzgórzu (próbujemy sięgnąć językiem do nosa). Co dnia Pami wychodziła i wspinała się na swój domek na drzewie (dotykamy czubkiem języka każdego zęba po kolei). Lubiła tak zaczynać dzień podziwiając widoki dookoła (język wypycha policzki i wargi dolne i górne). Po zjedzonym przepysznym śniadaniu (oblizujemy usta) wybrała się na spacer z mamą, tatą i małym braciszkiem (naśladujemy dźwięk gu-gu, ga- ga) . Spacerując po okolicy (oblizujemy zęby górne i dolne) zawsze udało się wypatrzeć jakieś zwierzątka – kotka Mruczka (miau-miau), który pił mleczko (pokazujemy jak zwierzęta piją- wysunięty z buzi język zawijamy do środka i poprawnie połykamy ślinę), psa Azora (hau-hau), żabki w stawie (kum-kum), ptaszki na drzewie (ćwir-ćwir, kra-kra), kózkę (me-me) oraz świnkę (chrum- chrum). Nagle na drzewie Pami zauważyła dwie małe małpki, które jadły banany (ruszamy żuchwą- naśladujemy żucie). Małpki nagle ruszyły i skakały z gałęzi na gałąź, przepychając się ze sobą(język ,,siłuje się” z podniebieniem, następnie próbujemy nim wypchnąć dolne zęby). A to co, ziemia drży, z oddali widać biegnące stado koni (kląskanie). Rodzice uważnie się czemuś przyglądali, bo na drodze właśnie pełzał mały wąż (syczymy jak wąż-usta w uśmiech- sssssss). Nagle zerwał się silny wiatr (szu-szu, szu- szu), zaczął padać lekki deszcz (kap-kap-kap), rodzice postanowili szybko wracać do domu. Kiedy usiedli na kanapie, byli troszkę zmęczeni (wysuwamy język na brodę). Mama postanowiła zrobić wszystkim pyszne kakao (mniam, mniam- oblizujemy językiem wargi). Pami podziękowała mamie soczystym buziakiem (usta w dziubek i cmokamy), po czym ziewnęła głośno (szeroko otwieramy buzię, głośno ziewamy) i udała się na krótka drzemkę(wdech nosem-wydech ustami).