Zaćwierkała zięba ziębie.
Ziemia zimna, znowu zziębnę.
Znajdę ziarno, zieleninę.
Ziółka zdzióbię, zanim zginę.
Złoty zachód zobaczyła.
Zakochanym zazdrościła.
Za zarośla znów zerkała.
Zadziwiona zaśpiewała.
Zobaczyła Zimorodka.
Zjadał zdobycz zawstydzony.
Zmrok zaglądał za zagródkę.
Zwierząt znowu zgromadzonych.
Zimą ziemia zamarznięta.
Zagrożone znów zwierzęta.
Zanim zimno znów zamrozi.
Zapasy zmuszone zrobić.
