Numer: 53523
Przesłano:

Wśród rówieśników - pozytywne relacje w klasie. Innowacja pedagogiczna z zakresu edukacji społecznej

TYTUŁ INNOWACJI: „Wśród rówieśników – pozytywne relacje w klasie”.
Innowacja pedagogiczna z zakresu edukacji społecznej dla uczniów klasy I a Szkoły Podstawowej.
1. Określenie rodzaju innowacji:
Innowacja organizacyjno – metodyczna zmieniająca zasady organizacji wychowania i opieki oraz wprowadzająca nowe techniki i metody pracy wychowawczo-profilaktycznej z uczniami.
2. Zakres innowacji:
Planowana innowacja pedagogiczna obejmuje zajęcia edukacji społecznej z elementami relaksacji. Jej adresatami są uczniowie klasy I a, gdzie zaobserwowano trudności komunikacyjne, nadruchliwość, niestabilność emocjonalną lecz także uczniów, którym na co dzień brakuje odwagi, by sprostać trudnej rzeczywistości. Zajęcia odbywać się będą jeden raz
w tygodniu, zgodnie z podanymi poniżej tematami, odpowiednio przygotowanymi i opisany-mi w formie scenariuszy.
Czas realizacji: październik 2024 r – maj 2025 r.
Motywacja wprowadzenia innowacji i oczekiwania z nią związane:
Każdy człowiek, bez względu na wiek, aby aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym, musi wykazać się umiejętnościami poznawania świata, rozumienia go, dostrzegania związków
w nim zachodzących i współdziałania. Tak też jest z uczniami na gruncie szkolnym. Wielu
z nich przychodzi z trudnością nawiązywanie i utrzymywanie pozytywnych kontaktów z innymi dziećmi, włączenie się do grupy, wykazywanie zrozumienia, wycofanie się i konstruktywne radzenie sobie z problemami i konfliktami. Wszystkie te elementy są niezbędne, by sprostać wymaganiom, jakie przed dziećmi stawia świat. Coraz częściej zdarza się, że w swojej pracy obserwuję problem tzw. trudnych uczniów, którzy niepokoją nieprawidłowymi for-mami zachowań. Nie są to tylko moje obserwacje, gdyż potwierdzają je koleżanki nauczyciel-ki, a też i sami rodzice, którzy zauważają taki stan rzeczy wskazując na bezradność, jaka temu zjawisku towarzyszy. Coraz większa grupa dzieci nie radzi sobie w relacjach z rówieśnikami, z osobami dorosłymi, ale też i z samymi sobą. Ignorowanie pierwszych problemów dziecka, może w przyszłości doprowadzić do poważnych trudności wychowawczych.
Dlatego, mając na uwadze powyższe wnioski, skonstruowałam innowację pedagogiczną, której celem jest pomoc dzieciom z zaburzeniami komunikacji społecznej o różnym stopniu nasi-lenia oraz poprawa właściwych relacji w grupie rówieśniczej Nie ukrywam, iż jest to zadanie trudne i wymagające od nauczyciela wiele czasu poświęconego dzieciom, cierpliwości, akceptacji, umiejętności porozumienia się z grupą oraz konsekwencji w działaniu.

Oczekiwane efekty nie zawsze będą widoczne i mierzalne, choć zakładam, że wdrożona przeze mnie innowacja pozwoli na:
- zdobycie przez dzieci pozytywnych doświadczeń w grupie,
- zintegrowanie uczestników, wytworzenie poczucia wspólnotowości,
- stworzenie możliwości odreagowania emocji i napięć,
- zdobycie przez dzieci umiejętności społecznych, tj.: autoprezentacji, nawiązywania kontaktów, empatii, mówienia „nie”, wyrażania własnego zdania, zdolności wykorzystania swoich mocnych stron, rozumienia i nazywania przeżywanych uczuć, konstruktywnego radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych.

3. Założenia innowacji (treść innowacji):
Opracowana innowacja zakłada realizację trzech podstawowych celów, które wzajem-nie będą się przeplatać podczas prowadzonych zajęć. Są to cele terapeutyczne, cele edukacyjne i cele rozwojowe. W swojej pracy z dziećmi zamierzam zrealizować je w następującym zakresie:

Cele terapeutyczne:
- stworzenie okazji do odreagowania napięć emocjonalnych;
- budowanie pozytywnego obrazu siebie;
- zwiększenie poczucia własnej wartości;
- zaspokojenie potrzeby bycia ważnym.
Cele edukacyjne:
- integracja grupy;
- stworzenie atmosfery bezpieczeństwa, zaufania i wsparcia;
- ustalenie reguł i norm grupowych;
- nabywanie umiejętności wyrażania uczuć;
- rozpoznawanie emocji u siebie i innych;
- uświadomienie sobie, że uczucia mogą się zmieniać;
- ćwiczenie umiejętności koniecznych do wzięcia odpowiedzialności za swoje
zachowanie w kontaktach z innymi i do panowania nad tymi zachowaniami;
- ćwiczenie umiejętności radzenia sobie z napięciem;
- uczenie zachowań, które ułatwiają porozumiewanie się;
- świadome i wolne od agresji radzenie sobie z konfliktami;
Cele rozwojowe
- rozpoznawanie emocji u siebie i innych;
- poznanie własnej podatności na wpływy innych osób;
- rozwijanie koncentracji, uwagi, twórczego myślenia;
- zgodne działanie w zespole i współdziałanie z innymi;
- odczuwanie radości z wykonanego zadania.

Podstawową metodą prowadzonych zajęć będzie praca w grupie prowadzona różnymi metodami. Wśród nich są: krąg - na początku i końcu zajęć, rundka - podsumowanie ćwiczeń, burza mózgów, rysunki i prace plastyczne, śpiew i muzykowanie, inscenizacje, odgrywanie scenek, zabawa, praca z tekstem, metody relaksacyjne.

Tematy zajęć:
1 – 2. Wśród rówieśników – budowanie klimatu bezpieczeństwa w grupie.
3 – 4. Nie jestem doskonały – jestem sobą.
5 – 6. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
7 – 8. Chętnie się z tobą podzielę.
9 – 10. Wyrażamy uczucie swoje i szanujemy uczucia innych.
11 – 12. Przyjaźń serdeczna, jest jak uśmiech ciepła.
Zaplanowane zajęcia są odpowiednio przygotowane i opisane w formie scenariuszy.

4. Ewaluacja innowacji
Głównym materiałem ewaluacyjnym będzie obserwacja zachowań uczestników zajęć, analiza wytworów plastyczno-technicznych, rozmowy z rodzicami.

Realizator: Izabela Dymek
.....................................

SCENARIUSZE ZAJĘĆ

„Wśród rówieśników”
1 – 2. Temat: Budowanie klimatu bezpieczeństwa w grupie.

Cele:
• uświadomienie sobie miejsca pobytu,
• uświadomienie uczestnikom zajęć kim są, jakie mają prawa,
• integracja grupy,
• nawiązanie współpracy między uczestnikami,
• werbalizowanie emocji,
Przebieg zajęć:
1. Obrysowanie na białych kartkach papieru swoich stóp i dłoni. Wycięcie i przyklejenie ich na dużych arkuszach zatytułowanych:„Stopy do stóp”,„Dłonie do dłoni”.
2. Zawarcie umowy między prowadzącym a uczestnikami zajęć.„Tu każdy ma prawo wypowiedzieć swoje zdanie. Każdy może być sobą. Tu i teraz nikt nie jest oceniany.” Uroczyste złożenie podpisów.
3. Powieszenie arkusza stóp i arkusza dłoni oraz tekstu umowy na widocznym miejscu w sali zajęć.
4. Prowadzący siada w kręgu uczestników. Trzyma pojemnik z piłeczkami, na których są namalowane radosne wyrazy twarzy. Rzuca piłeczki do kolejnych osób wypowiadając słowa: Witam cię. Jesteś jednym z nas. Opowiedz co miłego lub wesołego spotkało cię ostatnio?
5. Praca indywidualna pozwalająca uczestnikom wyrazić własne uczucia poprzez narysowanie swojej twarzy na pozostałej części piłeczki. Następnie wyrażają je werbalnie kończąc rozpoczęte zdanie:„Wyraz mojej twarzy mówi, że ..............”
6. Zabawa„Głaski”
Każdemu uczestnikowi grupy przypinamy do pleców czyste kartki papieru, na których każdy każdemu pisze coś miłego na jego temat, co mu się w nim podoba. Na koniec uczestnik odczytuje i zachowuje dla siebie zebrane w ten sposób informacje.
7. „To ja idę na spotkanie”- przedstawienie własnych emocji przez każdego uczestnika w formie pracy plastycznej wykonanej na dużym arkuszu papieru za pomocą różnych technik wyrazu plastycznego. W trakcie pracy uczestnicy słuchają muzyki relaksacyjnej.
8. Zorganizowanie wystawy prac plastycznych. Rozmowy kierowane prowadzące do rozpoznawania i nazywania przedstawionych emocji.
9. „Rzeźby”- dzieci najpierw w grupach, potem wspólnie budują z siebie pomnik przyjaźni.
10. Prezentowanie książki I. Jurgielewiczowej„Wszystko inaczej”. Czytanie wybranych fragmentów (s. 26 i s. 50 ).
11. Rozmowa na temat emocji towarzyszących uczestnikom podczas słuchania czytanych fragmentów opisujących marzenia Majki. Porównywanie marzeń Majki z marzeniami własnymi.
12. „Złap i namaluj swoim ciałem wiatr”... Prowadzący włącza nagranie z różnymi odgłosami wiatru, prosi o naśladowanie muzyki własnym układem tanecznym.
13. „Iskierka”: Iskrę przyjaźni puszczam w krąg, niechaj wróci do mych rąk.

„Wśród rówieśników”
3 – 4. Temat: Nie jestem doskonały – jestem sobą.

Cele:
• uświadomienie uczestnikom ich reakcji w trudnych sytuacjach życiowych,
• pomoc w określeniu swojego stosunku do siebie,
• odnalezienie pozytywnych i twórczych możliwości własnego działania,
• rozładowanie niekorzystnych dla siebie napięć emocjonalnych,
• odnalezienie się w grupie,
• dostrzeganie własnej indywidualności i niepowtarzalności.
Materiały:
arkusze szarego papieru, klej, nożyczki, markery, nagranie muzyki relaksacyjnej, kolorowy papier, kredki, farby, kolorowe gazety, bajka terapeutyczna o Pajączku Ziutku.

Przebieg zajęć:
1. Zabawa „Moje lewe miejsce jest puste”. Uczestnicy zabawy siedzą w kręgu-jedno krzesło jest puste. Prowadzący rozpoczyna: Moje lewe miejsce jest puste... chciałabym, aby usiadła na nim osoba, która...(np. lubi słodycze, długo spać, śpiewać, mleko, itp.) Osoba obok której znajduje się teraz puste miejsce, zaprasza następną.
2. Czytanie „Bajki o Pajączku Ziutku”.
Proponowany zestaw pytań do rozmowy:
o Dlaczego Ziutek był samotny?
o Co czuł, gdy nikt nie chciał się z nim bawić?
o Czym zaimponował Ziutek innym zwierzątkom?
o Jak zakończyła się historia pajączka i dlaczego?
o A czy ty znasz kogoś, kto jest samotny i odrzucony?
o Jak możesz mu pomóc?
3. Jacy jesteśmy.
Uczestnicy ilustrują gestem i mimiką podawane przez prowadzącego hasła:
o czuję się niepewnie,
o jest mi wesoło,
o smutno mi,
o zachowuję się niezdarnie,
o witam serdecznie,
o nastawiony wrogo,
o jestem przyjazny,
o lękam się,
o dokucza mi nieśmiałość.
4. Rozmowa kierowana: czym się różniły przedstawione uczucia? Które z uczuć było trudno wyrazić i dlaczego? Które trudniej odczytać? Które z uczuć bardziej ci odpowiadały, były ci bliższe?
5. Zabawa terapeutyczno - manualna.
Z kolorowych gazet wycinamy te obrazki i teksty, które przyklejone na kartkę papieru dadzą nasz wizerunek. Powstały w ten sposób obraz nosi tytuł: Taki jestem ( lub taki chciałbym być). Każdy uczestnik komentuje wykonaną pracę. W tle – muzyka relaksująca. Prace zawieszamy w sali, w której odbywają się zajęcia.
6. Zabawa „Tratwa”
Na podłodze rozkładamy dwa arkusze papieru. Dzieci po katastrofie statku znajdują się na morzu, w niebezpieczeństwie. Pojawia się tratwa. Ich zadaniem jest zająć miejsce na tratwie i pomóc kolegom wsiąść na nią. Musi być współpraca między dziećmi, bo inaczej wszyscy wpadną do wzburzonego morza. Połączenie tratwy (drugi arkusz)-nie może być w tratwie szczeliny. Jeżeli wszyscy zajęli już miejsce i są bezpieczni wesoło śpiewają „szantową” piosenkę.
7. Iskierka.

„Wśród rówieśników”
5 – 6. Temat: Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.

Cele:
• dziecko umie odróżnić dobre postępowanie od złego,
• zrozumienie, że aby zgodnie żyć i pracować z innymi, trzeba się stosować do pewnych ustaleń, zasad i reguł,
• pomoc w zrozumieniu, że przez swoje złe zachowanie robimy przykrość swoim bliskim,
• uświadomienie dziecku jakie sytuacje źle wpływają na jego samopoczucie i na samopoczucie kolegów,
• uświadomienie znaczenia stosunków dobrosąsiedzkich.
Materiały:
wiersz A. Fredry pt.„Paweł i Gaweł”, fragmenty książki „Oto jest Kasia” dotyczące zachowania Kasi w szkole i w domu, cegiełki, markery, kredki, karteczki w trzech kolorach, arkusze szarego papieru, kartki z rozpoczętymi zdaniami, muzyka relaksująca.

Przebieg zajęć:
1. Zabawy integracyjne.
o Zapamiętajmy swoje imiona Dzieci siedzą w kręgu. Śpiewają imiona poszczególnych uczniów na melodię „Panie Janie”, np.„Witaj Aniu, jak się masz, wszyscy cię witamy, wszyscy cię witamy, bądź wśród nas”.
o Ludzie do ludzi.
o Swobodna rozmowa na temat przebiegu zabawy-różnego zachowania uczestników. Prowadzący zmierza do wyłonienia problemu:„nie jesteśmy sami na świecie i swoim zachowaniem nie możemy krzywdzić innych”.
2. Odczytanie fragmentów książki „Oto jest Kasia”.
3. Dyskusja na temat zachowania bohaterki prowadząca do wniosku, że Kasia poprzez swoje złe zachowanie robiła przykrość swoim bliskim.
4. Scenki dramowe
o Zabawa ze skakanką (osoby: Ewa, Magdzia, Antolka, Kasia),
o Jurek i Kasia,
o Wizyta cioci i dziadka (osoby: ciocia, dziadzio Hilary, Kasia).
5. Rozmowa o uczuciach towarzyszących tym ćwiczeniom.
Prowadzący prosi, aby każde z dzieci zaproponowało jak zachowałoby się w podobnych sytuacjach, do tych, w których znalazła się Kasia.
Propozycje mają dać przykłady dobrego zachowania.
6. Zabawa „Jestem, potrafię, mam”.
Przyklejamy dzieciom na plecach taśmą klejącą kartki, na których wypisane zostały jeden pod drugim trzy początki zdań:
-Jestem...
-Potrafię...
-Mam...

Wszyscy biorą długopisy i uzupełniają sobie nawzajem zdania pozytywnymi uwagami, które powinny pasować do danego uczestnika. Możemy włączyć muzykę relaksującą. Kiedy wszystkie zdania zostaną dokończone, zabawa zostaje przerwana. Teraz dzieci zdejmują kartki ze swoich pleców i czytają, co inni myślą na ich temat.
7. Rozmowa na temat: Kiedy innym jest z nami dobrze. Omawianie praw i obowiązków ucznia.
8. Zabawa„Tratwa”
9. Odczytanie wiersz pt.„Paweł i Gaweł”. Wypowiedzi uczestników na temat stosunków dobrosąsiedzkich.
10. Inscenizacja teatralna wiersza.
11. Budowanie „szkoły ważnych praw”.
Dzielimy uczestników na grupy. Każda grupa otrzymuje po kilkanaście cegiełek. Zadaniem dzieci jest wypisanie na cegiełkach praw, które powinny być przestrzegane w szkole przez wszystkich. Grupy pracują według własnego pomysłu. Kredkami dorysowują dach. Na zakończenie następuje odczytanie i porównanie praw stanowiących fundament szkoły.
Wniosek: PRAWO JEST PRZYWILEJEM I OBOWIĄZKIEM.
12. Zabawa „Komórki do wynajęcia”.
Układamy na podłodze szarfy - o jedną mniej niż jest uczestników. Dzieci rozbiegają się po sali– na sygnał każdy szuka swojej komórki.
Prowadzący obserwuje zachowanie uczestników- czy przestrzegają reguł zabawy.
13. Jak się czujesz w tej chwili?
Dzieci dostają trzy karteczki: czerwoną, niebieską i zieloną. W zależności od tego, jak się czują pokazują karteczki w odpowiednim kolorze:
o czerwona — świetnie
o niebieska– dobrze
o zielona– jestem senny.
14. Iskierka.

„Wśród rówieśników”
7 – 8. Temat: Chętnie się z tobą podzielę.

Cele:
• dziecko rozumie, że należy dzielić się nie tylko dobrami materialnymi,
• uświadomienie uczestnikom, które zachowania zasługują na pochwałę,
• pomoc w zrozumieniu, jak wiele zależy od nas samych,
• sprawianie radości innym,
• radość dzielenia się.
Materiały:
nagranie muzyki relaksacyjnej ,„Bajka o Ciepłym i Puchatym”, kłębek nici, piłeczka, kartki czyste, mandarynki.

Przebieg zajęć:
1. „Krąg przyjaciół”. Wspólnie z dziećmi siadamy w kręgu i witamy się przekazując sobie uśmiech i iskierkę.
2. „Nić wiadomości”
Uczestnicy podają sobie kłębek nici, wymieniając — każdy o sobie– trzy dobre cechy. Następnie kłębek wraca, a każdy uczestnik nawijając nić, mówi:„Wiem o tobie........., a chciałbym wiedzieć..” Ćwiczenie to ma na celu integrację dziecka z grupą oraz wzmocnienie jego samooceny.
3. Siedzimy w kręgu i wypowiadamy się na temat przyczyn dobrego i złego samopoczucia. Rzucamy do siebie piłeczkę. Ten, kto ją złapie zabiera głos w dyskusji i mówi:
o Mam dobre samopoczucie, gdy...
o Mam złe samopoczucie, gdy...
4. „Gra w karty”
Czytamy dzieciom zdania opisujące różne zdarzenia. Za pomocą kart z buziami, dzieci pokazują rodzaje uczuć jakie odczuwałyby w takich sytuacjach. Kartki z buziami dzieci rysują na przygotowanych wcześniej kartkach (radość, gniew, strach, smutek).
Przykładowe zdarzenia:
o Jadę na wycieczkę,
o Dostałem piątkę,
o Rodzice zostali wezwani do szkoły,
o Zgubiłem pieniądze,
o Koleżanka ma nowy rower,
o Pokłóciłem się z kolegą,
o Nie chcą się ze mną bawić itp.
Uczucia dzieci w takiej samej sytuacji mogą być różne. Nie wolno oceniać wypowiedzi dzieci.
5. „Chętnie się z tobą podzielę”.
Na przykładzie mandarynki uświadamiamy dzieciom ideę dzielenia się. zastanawiamy się wspólnie, czym możemy się dzielić: kanapkami, słodyczami, kredkami, ale przede wszystkim uśmiechem, dobrym słowem, dobrą radą, przyjaźnią.
6. Czytanie „Bajki o Ciepłym i Puchatym”.
W tle słychać spokojną muzykę. Prosimy, aby dzieci wygodnie usiadły i uważnie słuchały. Swobodne wypowiedzi uczestników w związku z wysłuchaną bajką. Prosimy dzieci, aby w kilku zdaniach napisały zakończenie bajki. Dzieci rozdają sobie nawzajem Ciepłe i Puchate, które posiadają. Omawiamy uczucia, które towarzyszą dającym i obdarowywanym.
7. Zabawa „Ciasto”
Zabawa z grupy tańców integracyjnych. Odpowiednia choreografia do melodii z kasety„Tańce integracyjne” pozwala na zaktywizowanie dzieci, integrację grupy, rozluźnienie wewnętrznych napięć przez radość tańca. Po zrobieniu ciasta dzielimy się z uczestnikami (na niby).
8. Zabawa ruchowa „Żegnamy się bez słów”. Dzieci spacerują i pozdrawiają się za pomocą gestów, mimiki.

„Wśród rówieśników”
8 – 9. Temat: Wyrażamy uczucie swoje i szanujemy uczucia innych.
Cele:

Przebieg zajęć:
1. Śpiewne powitanie „Witam was”.

2. „Nić cierpliwości” – aby dzieci mogły nauczyć się rozpoznawać kiedy zapas cierpliwości u drugiej osoby jest na wyczerpaniu, przymocowujemy z grupą do ściany zwisającą „nić cier-pliwości” (zwykłą wełnę lub sznurek) – każde dziecko ma swoją nić umieszczoną pod wła-snym imieniem przyklejonym do ściany. Kiedy wzrasta napięcie w grupie można odrywać lub odcinać kawałek po kawałku. Wszyscy widzą „Uwaga, tutaj kończy się czyjaś cierpliwość,
a więc nie można drażnić tej osoby. Nić można zastąpić np. „pudełkiem złości”, w którym są gazety. Gdy czyjaś cierpliwość jest na wyczerpaniu zbliża się do pudełka złości, zabiera leżącą obok gazetę i drze ją na małe kawałki. Gdy całkowicie opuści go napięcie – decyduje się na wyrzucenie „podartej złości do kosza”.

3. Czerwony balon – każde dziecko otrzymuje czerwony balon, który ma nadmuchać,
a potem wyobrazić sobie, ze balon wypełniony jest gniewem. Wszyscy siadają w grupie i mówią w jaki sposób mogą dać ujście swojej złości używając do tego swojego balonu. Dzieci mogą np.: nadmuchiwać balon tak długo, aż pęknie, pozwolić aby uszło z niego powietrze – powoli albo z hałasem, siedzieć na balonie tak długo, aż pęknie.

4. „Lalka złości” – Każde dziecko z piłeczki pingpongowej i kawałka tkaniny wykonuje lalkę złości. Dorysowuje jej oczy, usta, nos i włosy (może też je zrobić z wełny). Dzięki lalkom będą mogły łatwiej wyrazić swoje uczucia i nastroje, swoje obawy i agresje, a dzięki temu pracować nad ich przezwyciężaniem. Lalce dzieci każą zrobić i powiedzieć takie rzeczy, do których same nigdy by się nie przyznały – dajemy dzieciom chwilę czasu, by opowiedziały swojej lalce, kiedy i kto ostatnio ich zdenerwował i jak tę sprawę rozwiązali. Chętne dzieci w rundce głośno dzielą się swoimi refleksjami. Podkreślamy szczególnie te sposoby rozwiązań, w których nie było agresji. Jeśli u kogoś się ona pojawiła wspólnie szukamy rozwiązań jak można w przyszłości załatwić ją inaczej.

5. Podsumowanie zajęć w rundce i pożegnanie w kręgu: „Iskierka przyjaźni” – prowadzący przekazuje uścisk dłoni wraz ze słowami „Iskierkę przyjaźni puszczam w krąg, niechaj wróci do mych rąk”.

„Wśród rówieśników”
11 – 12. Temat: Przyjaźń serdeczna, jest jak uśmiech ciepła.

Cele:
• uświadomienie dzieciom znaczenia przyjaźni w życiu,
• uświadomienie potrzeby bliskich kontaktów interpersonalnych,
• rola serdecznej więzi emocjonalnej.
Materiały:
opowiadanie „Nowy”, papier rysunkowy, mazaki, kredki, żółte kartki, dziurkacz, tasiemka.

Przebieg zajęć:
1. Stajemy w kręgu. Puszczamy iskierkę przyjaźni.
2. Zabawa „Indiański krąg”
Uczestnicy stoją w kręgu. Każdy obiera sobie jakieś imię, składające się z rzeczownika i przymiotnika. Następnie wszyscy kolejno pokazują swoje imię gestami wypowiadając jego brzmienie, po czym każdy wita inną osobę, pokazując swoje imię i imię osoby witanej. Ćwiczenie pobudza wyobraźnię, przyczynia się do poprawy sprawności manualnej.
3. Zabawa „Hasła przyjaźni”
Dzieci wymyślają hasła przyjaźni (indywidualnie lub w grupach). Wypisują je na dużych kartkach papieru, które następnie eksponują w wyznaczonym miejscu.

Przykładowe hasła;

SAM JESTEŚ SŁABY– W GRUPIE JEST SIŁA– PRZYŁĄCZ SIĘ DO NAS

PRZYJAŹŃ SERDECZNA JEST JAK UŚMIECH CIEPŁA
4. Czytanie opowiadania „Nowy”. Rozmowa:
o Czy Kasia powinna zostawić przyjaciół dla Marka?
o Czy mogła pogodzić wspólne rozmowy i zabawy z„bandą” ze spotkaniami z Markiem?
Rozmowa z uczestnikami o tym, jak powstają przyjaźnie, co to jest przyjaźń.
Dzieci opowiadają jaki powinien być przyjaciel, jakiego by chcieli mieć przyjaciela, jakim ja jestem przyjacielem.
5. „Słoneczko”
Rozdajemy dzieciom po trzy żółte karteczki (promyki słońca) i prosimy o wpisanie po jednym wyrazie na każdej karteczce związanym z przyjaźnią. Z karteczek, które się nie powtarzają tworzymy krąg, a powtarzające się utworzą promienie.
6. Dzieci wykonują książeczkę pt.„Moi przyjaciele”.
Każda strona książeczki przedstawia jakąś sytuację z przyjaciółmi.
o Strona 1- na środku kartki dziecko rysuje swój portret, wokół portrety przyjaciół (obecnych lub dawnych).
o Strona 2 — co najczęściej robię z moimi przyjaciółmi?
o Strona 3 – coś, co zrobiłem dla mojego przyjaciela?
o Strona 4 – coś co zrobił dla mnie mój przyjaciel?
7. „Podajmy sobie ręce”
Taniec w parach. Uczestnicy śpiewają piosenkę „Podajmy sobie ręce i zróbmy kółka dwa. I brzuszek do brzuszka, i buźka do buźki, i tak do białego dnia.” Ćwiczenie to przyczynia się do integracji grupy i ośmielenia dzieci przez kontakt fizyczny.
8. Iskierka.

ZAŁĄCZNIKI

„ Bajka o Pajączku Ziutku” Maria Molicka

W pewnym lesie mieszkało wiele zwierzątek, które się ze sobą bardzo przyjaźniły: biedronka kumplowała się z mrówką, żuczek z gąsieniczką, a konik polny z komarem. Tylko z jednym małym zwierzątkiem nikt nie chciał się zaprzyjaźnić. Był niezgrabny, chudziutki, malutki i poruszał się na długich nieco koślawych nóżkach. Nazywał się Ziutek.
Pewnego dnia wybrał się na spacer. Idzie sobie, aż tu naraz pod liściem łopianu ujrzał rozbawioną gąsieniczkę Magdusię, która bawiła się w berka z żuczkiem Rafałkiem. Zabawa była wyśmienita. Ziutek podbiegł do nich, by się przyłączyć. Zwierzątka przerwały zabawę i po-wiedziały:
-Idź sobie stąd, jesteś brzydki, nie chcemy się z Tobą bawić!
A żuczek dodał:
-Możesz nas pogryźć, boimy się Ciebie!
I uciekły.
Pajączek bardzo się zasmucił, łezki popłynęły mu z oczu. Było mu bardzo przykro, że znowu został sam. Zrezygnowany wrócił do domu. Wypił szklankę gorącego mleka i wyszedł do swojego ogródka. Tam było jego królestwo. Promienie słońca ogrzewały główki kwiatów, w oddali słychać było śpiew ptaków i las szumiący cichutko.„Jak mi tu dobrze”- pomyślał Ziu-tek i podszedł do gałązki, na której rozpościerało się jego dzieło...
Następnego ranka, kiedy pajączek leżał jeszcze w łóżeczku usłyszał przedziwne głosy. Wy-skoczył z łóżka i podbiegł do okna. Do jego ogrodu zawitali goście, którzy głośno dyskutowa-li;
-Patrz, jakie to piękne!- zachwycała się biedronka.
-Mieni się jak światełka na choince!- wykrzyknęła gąsieniczka.
-Nie, to świeci jak gwiazdy na niebie...- westchnął konik polny.
-Ach! To moje marzenie mieć suknię z takiego materiału...– powiedziała mrówka.
Zgodnie uznały, że twórcą tego dzieła jest ktoś wyjątkowy i piękny. Zapragnęły go poznać. Wtedy zobaczyły w okienku domku pod liściem paproci jakąś tajemniczą postać. Zapukały do drzwi. Jakież było ich zdziwienie, kiedy stanął w nich Ziutek.
Dłuższą chwilę patrzyli na siebie nie mogąc wydobyć ani słowa. Pierwszy odezwał się komar:
-Czy wie kto, jest twórcą tych cudowności w ogrodzie?
-Jakich? Czy myślicie o moich pajęczynkach, które snuję, kiedy jest mi smutno?

Zwierzątka nie mogły uwierzyć, że nielubiany Pajączek Ziutek ma taki talent. Skorzystały z jego zaproszenia i zostały na pysznym śniadanku. Od tej pory często bawiły się wspólnie.

„Bajka o Ciepłym i Puchatym” Zofia Aleksandra Żuczkowska

W pewnym mieście wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi. Każdy z jego mieszkańców, kiedy się urodził, dostawał woreczek z Ciepłym i Puchatym, które miało to do siebie, że im więcej roz-dawało się go innym, tym więcej przybywało. Dlatego wszyscy swobodnie obdarowywali się nawzajem Ciepłym i Puchatym wiedząc, że nigdy go nie zabraknie.
Matki dawały Ciepłe i Puchate dzieciom, kiedy wracały do domu; żony i mężowie wręczali je sobie na powitanie, po powrocie z pracy, przed snem; nauczyciele rozdawali w szkole, sąsie-dzi na ulicy i w sklepie, znajomi przy każdym spotkaniu, nawet groźny szef w pracy nierzad-ko sięgał do swojego woreczka z Ciepłym i Puchatym. Jak już mówiłam, nikt tam nie choro-wał i nie umierał, a szczęście i radość mieszkały we wszystkich rodzinach.
Pewnego dnia do miasta sprowadziła się zła czarownica, która żyła ze sprzedawania ludziom leków i zaklęć przeciw różnym chorobom i nieszczęściom. Szybko zrozumiała, że nic tu nie zarobi, więc postanowiła działać. Poszła do jednej młodej kobiety i w najgłębszej tajemnicy powiedziała jej, żeby nie szafowała zbytnio swoim Ciepłym i Puchatym, bo się skończy, i żeby uprzedziła o tym swoich bliskich.
Kobieta schowała swój woreczek głęboko na dno szuflady i do tego samego namówiła męża i dzieci. Stopniowo wiadomość rozeszła się po całym mieście, ludzie poukrywali Ciepłe i Pu-chate, gdzie kto mógł. Wkrótce zaczęły się tam szerzyć choroby i nieszczęścia, coraz więcej ludzi zaczęło umierać.
Czarownica z początku cieszyła się bardzo: drzwi jej domu na dalekim przedmieściu nie za-mykały się. lecz wkrótce wyszło na jaw, że jej specyfiki nie pomagają i ludzie przychodzili coraz rzadziej. Zaczęła więc sprzedawać Zimne i Kolczaste, co trochę pomagało, bo przecież był to– wprawdzie nie najlepszy- ale zawsze jakiś kontakt. Już nie umierali tak szybko, jednak ich życie toczyło się wśród chorób i nieszczęść.
I byłoby tak może do dziś, gdyby do miasta nie przyjechała pewna kobieta, która nie znała argumentów czarownicy. Zgodnie ze swoimi zwyczajami zaczęła całymi garściami obdzielać Ciepłym i Puchatym dzieci i sąsiadów. Z początku ludzie dziwili się i nawet nie bardzo chcieli przyjmować– bali się, że będą musieli oddać. Ale kto by tam upilnował dzieci! Brały, cieszyły się i kiedyś jedno z drugim powyciągały ze schowków swoje woreczki i znów jak dawniej zaczęły rozdawać.
Jeszcze nie wiemy, czym się skończy ta bajka. Jak będzie zależy od ciebie. Napisz w kilku zdaniach zakończenie bajki.

Opowiadanie pt. „Nowy”

Pamiętacie, jak wam opowiadałem o Jolce, która przyszła do naszej klasy, ale na szczę-ście na krótko, bo była naprawdę okropna, chociaż ładna. Teraz znów mamy nowego. Ma na imię Marek, jest starszy od nas, bo powinien chodzić do piątej, ale był bardzo długo w szpita-lu i stracił rok, tylko że nie tak jak spadochroniarz Jarek, który spadł do naszej klasy, to zna-czy został na drugi rok. No więc ten Marek jest jakiś inny niż my. Nie wiem nawet na czym to polega. Nosi okulary, ale to nie to, bo w klasie kilka osób ma okulary. Nie wygłupia się na przerwie, nie goni dziewczyn, a przecież to bardzo fajna zabawa; gonimy dziewczyny i je łapiemy. One też to lubią, a Marek nic, tylko stoi i tak nam się przygląda, że czujemy się przy nim jak pierwszaki. Trudno mu cokolwiek zarzucić, jest nawet uprzejmy i koleżeński, nigdy nie przeklina, co w naszej klasie się zdarza, jest szarmancki wobec dziewczyn. Karolina nazywa go „małym lordem”. To z takiej książki, której nie czytałem. Bohaterem jest mały chłopiec, który wyraża się jak stary lord. Jak go tak zaczęliśmy nazywać, to się zezłościł i zdrowo przyłożył Maćkowi, który pierwszy tak do niego powiedział, bo oczywiście dziewczyny by nie uderzył. Okazało się, że umie się nieźle bić i nie taka z niego oferma, jak myśleliśmy.
Pewnie wam już mówiłem, że siedzę w ławce z Kaśką? No więc ostatnio Kaśka zaczęła się bardzo dziwnie zachowywać. Zamyśla się w nieoczekiwanych momentach, spogląda w okno i wzdycha. Nie wygłupia się, nie bije, a kiedy przyszła do szkoły w sukience, to pomyślałem: „Koniec świata, zupełnie niedobrze. Kaśka jest chora.”
Na ostatnie spotkanie Muszkieterów Kaśka nie przyszła, więc podzieliłem się swoimi obser-wacjami z Magdą i Tomkiem. Tomek powiedział, że nie ma się czym przejmować, że to tylko babskie fochy, ale Magda orzekła, że z opisu wygląda na to, że Kaśka się zakochała. Ale w kim? Znamy się już czwarty rok i jak dotąd w nikim się nie kochała. I nagle olśnienie: Kaśka zakochała się w„nowym”. Magda obiecała, że wybada, czy to prawda, a później zastanowimy się, co robić. Kaśkę rzeczywiście coś odmieniło. Nie chciała się z nami bawić w„takie zabawy dla smarkaczy”. Zaczęła się interesować astronomią, a kiedy okazało się, że to konik Marka, wiedziałem już bez badań Magdy, że Kaśka się w nim kocha. Zrobiło mi się żal, bo to była taka fajna koleżanka, zupełnie jak chłopak, i tak musiała zgłupieć. Z tymi babami to same kłopoty.
Jeszcze wam nie powiedziałem, że ten „nowy” został najlepszym uczniem, nie żeby był kujo-nem czy podlizuchem. Naprawdę jest niegłupi i może bym go nawet polubił, gdyby nie Kaś-ka, a tak to byłem na niego wściekły, że rozbił naszą paczkę. Często wracali razem do domu i gorąco dyskutowali. Kiedyś z Tomkiem szliśmy za nimi i ich przedrzeźnialiśmy, ale spojrzeli na nas z taką pogardą i wyższością, że zrobiło się nam głupio i zmyliśmy się jak niepyszni.
Trwało to może z miesiąc, ale pewnego dnia do klasy weszła Kaśka w dżinsach, a włosy miała znowu krótko obcięte (bo już zaczęła zapuszczać). Szturchnęła mnie w bok i zapytała, kiedy spotkanie bandy. Powiedziała, że po lekcjach pójdziemy na rower i że w ogóle to mu-siała zgłupieć, żeby tak długo nie szaleć z nami, bo się ogromnie wynudziła.
Na spotkaniu Magda powiedziała, że Kaśka postąpiła bardzo po świńsku, bo mogła się zako-chać, w końcu to „ludzka rzecz”, ale nie powinna zapominać o starych i wypróbowanych przyjaciołach i dla jakiegoś przybłędy wszystkich porzucać. Kaśka ze skruchą przyznała jej rację i wszyscy orzekliśmy, że przyjaźń to rzecz święta, bo zakochać się można i sto razy (ja sam zakochuję się bardzo często, już wam chyba o tym wspominałem), a przyjaźń jest jedna.
Teraz w Marku zakochała się Karolina, ta co nazwała go „małym lordem”. Razem wracają do domu, a Karolina zainteresowała się astronomią.

„Paweł i Gaweł” Aleksander Fredro
Paweł i Gaweł w jednym stali domu,
Paweł na górze, a Gaweł na dole;
Paweł, spokojny, nie wadził nikomu,
Gaweł najdziksze wymyślał swawole.
Ciągle polował po swoim pokoju:
To pies, to zając - między stoły, stołki
Gonił, uciekał, wywracał koziołki,
Strzelał i trąbił, i krzyczał do znoju.

Znosił to Paweł, nareszcie nie może;
Schodzi do Gawła i prosi w pokorze:
„Zmiłuj się waćpan, poluj ciszej nieco,
Bo mi na górze szyby z okien lecą”.
A na to Gaweł: „Wolnoć, Tomku,
W swoim domku”.
Cóż było mówić? Paweł ani pisnął,
Wrócił do siebie i czapkę nacisnął.
Nazajutrz Gaweł jeszcze smacznie chrapie,
A tu z powały coś mu na nos kapie.
Zerwał się z łóżka i pędzi na górę. ↓
Stuk! Puk! - Zamknięto. Spogląda przez dziurę
I widzi... Cóż tam? Cały pokój w wodzie,
A Paweł z wędką siedzi na komodzie.
„Co waćpan robisz?” „Ryby sobie łowię”.
„Ależ, mospanie, mnie kapie po głowie!”
A Paweł na to: „Wolnoć, Tomku
W swoim domku”.
Z tej to powiastki morał w tym sposobie:
Jak ty komu, tak on tobie.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2026 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.