Scenariusz z okazji Rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3 Maja 2025/2026 r.
Hymn Polski
Wprowadzenie
Pani Historia:
Nauczycielka w dostojnej, długiej sukni (np. granatowej lub szmaragdowej), trzymająca w dłoniach gęsie pióro lub starą księgę.
Mikołaj: Przedszkolak ubrany w staropolski żupan lub elegancką koszulę (symbolizujący Mikołaja Reja – „ojca” literatury).
Pola: Przedszkolanka w wianku/czepku i szmaragdowej lub granatowej sukience (symbolizująca Polskę – młodą, radosną, pełną nadziei).
Wszyscy troje wychodzą zza parawanu na scenę. Pani Historia prowadzi dzieci i uśmiecha się do nich. Mikołaj niesie wielki arkusz papieru, Pola trzyma małą flagę. Rozglądają się z zaciekawieniem. Siadają przy stole.
Pani Historia zwraca się do dzieci:
Witajcie, moi drodzy. Mikołaju, Polu.
Jestem waszą mamą- Historią. Nie jestem tylko wspomnieniem, jestem głosem tych, którzy byli tu przed wami. Mikołaju, ty masz imię wielkiego mistrza słowa, który uczył nas, że nie jesteśmy „gęsiami” i mamy swój własny język. A ty, Polu... nosisz w imieniu całą naszą ojczyznę.
Spójrzcie, ile osób przyszło dziś do nas, by wspólnie otworzyć tę niezwykłą kartę naszych dziejów.
Drodzy Widzowie! Zapraszamy Was w podróż do czasów, gdy wolność pisano piórem, a nadzieja miała kolor biało-czerwony. Patrzcie uważnie, słuchajcie sercem.
Mikołaj: To my chcemy posłuchać! I chcemy pokazać, że my,Polacy pamiętamy!
PREZENTACJA
PROLOG
Ciemność. Słychać bicie zegara. Powolne, ciężkie.
NARRATOR: Rzeczpospolita końca XVIII wieku była jak wielki zegar, którego wskazówki drżały. Jeszcze chodził, ale każdy, kto miał odwagę patrzeć uważnie, widział, że sprężyna jest pęknięta. A jednak... w tej ciszy rodził się bunt. Rodziła się nadzieja.
SCENA I
SEJM CZTEROLETNI – PRZEBUDZENIE NARODU
Gwar, rozmowy, napięcie.
NARRATOR: Rok 1788. Warszawa. Sejm, który miał być zwyczajny, staje się Czteroletnim. Tu przychodzą ludzie, którzy wierzą, że Polska może jeszcze powstać: Hugo Kołłątaj, Ignacy Potocki, Stanisław Małachowski, Julian Ursyn Niemcewicz, a nad nimi – król Stanisław August.
KOŁŁĄTAJ: Musimy działać. Musimy zmienić wszystko – armię, skarb, miasta, prawa. Inaczej zginiemy.
POTOCKI: Naród śpi. Trzeba go obudzić.
NARRATOR: I wtedy nadchodzi głos poety, jakby z przyszłości, jakby z sumienia narodu.
UTWÓR 1 – Adam Asnyk „Do młodych” (fragment lub nagranie z YT)
„Szukajcie prawdy jasnego płomienia! Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg... Za każdym krokiem w tajniki stworzenia Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia, I większym staje się Bóg!”
NARRATOR: Tak brzmiało przebudzenie. Tak zaczęła się droga do Konstytucji.
SCENA II WIELKANOCNY FORTEL
Szept, kroki.
KRÓL: Panowie... przeciwnicy wracają z Wielkanocy szybciej, niż myśleliśmy.
KOŁŁĄTAJ: W takim razie nie czekamy do piątego. Uchwalimy konstytucję 3 maja.
POTOCKI: To ryzyko.
KRÓL: To konieczność.
SCENA III
3 MAJA – DZIEŃ, KTÓRY ZMIENIŁ WSZYSTKO
Dzwony. Odgłosy szybkich kroków.
NARRATOR: W sali sejmowej – cisza. Cisza, która jest modlitwą.
UTWÓR 2 – Jan Kochanowski „Pieśń XII” (fragment lub pełny utwór z YT)
„A jeśli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą ojczyźnie.” „Wszak i my nie po tośmy na świat przyszli, Abyśmy tylko jedli i pili...”
NARRATOR: Słowa sprzed dwóch stuleci stają się dziś żywe. Posłowie głosują.
Konstytucja zostaje przyjęta.
Utwór z YT -TE DEUM
Wszyscy wstają
SCENA IV ZDRADA – TARGOWICA I WOJNA
Odgłos marszu wojsk rosyjskich.
NARRATOR: Rok później – zdrada. Szczęsny Potocki, Branicki, Rzewuski – uciekają do Petersburga. Tam, pod skrzydłami Katarzyny II, tworzą Targowicę.
NARRATOR: I Rosja przychodzi. Z ogniem. Z armią. Z pogardą. Tak ginęła nadzieja. Ale nie duch.
SCENA V UPADEK – TRZY ROZBIORY
Cisza. Mapa Polski rozrywana na części.
NARRATOR: 1793 – drugi rozbiór. 1794 – powstanie Kościuszki. 1795 – trzeci rozbiór. Polska znika z mapy.
UTWÓR 4 – Cyprian Kamil Norwid „Moja piosnka II” (pełny tekst, nagranie z YT ) –
„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie...” (...) „Tęskno mi, Panie...”
NARRATOR: Tak brzmiała tęsknota narodu bez państwa.
SCENA VI
DZIEDZICTWO – PŁOMIEŃ, KTÓRY NIE GAŚNIE
NARRATOR: Konstytucja 3 maja była jak płomień zapalony w ciemności. Zgaszony – ale nie zniszczony. Przetrwał w pieśniach, w poezji, w pamięci.
UTWÓR 5 – Juliusz Słowacki „Testament mój” (pełny tekst lub fragment)
„Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami; Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny...” (...) „Lecz zaklinam — niech żywi nie tracą nadziei I przed narodem niosą oświaty kaganiec...”
NARRATOR: To jest dziedzictwo 3 maja. Nie dokument. Nie pergamin. Lecz zobowiązanie.
EPILOG
Muzyka
NARRATOR: Konstytucja 3 maja była dowodem, że Polacy potrafią marzyć wspólnie. Potrafią działać razem. Potrafią podnieść się nawet wtedy, gdy świat skazuje ich na upadek.
NARRATOR (ciszej): A dziś... to od nas zależy, czy ten płomień będzie płonął dalej.
W oparciu o powyższy scenariusz link do prezentacji z załączonymi utworami
https://canva.link/j81aaa0n2hgun3d
Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz 