W kroplach deszczu
Na scenie okna (zamknięte). Za oknem kropelki deszczu siedzą zakryte niebieskimi spódniczkami. W tle słychać szum spadających kropli deszczu. Na scenie pojawia się chłopiec, który otwiera okna.
Ojciec Deszcz: O jeszcze śpią! Moje ukochane córeczki, piękne kropelki!
Piosenka (tekst i melodia jest opracowaniem własnym)
Nie chcę kroplą być niebieską
Chodzić ciągle z miną pieską
Trzeba mi odmiany wielkiej
Takiej szybkiej, tylko jednej.
Wiem z kroplami tańczyć mogę,
Może ruszę w końcu w drogę.
Ref:
Czy to taniec, czy kapanie? (Ojciec Deszcz)
Kto zadaje to pytanie? (Ojciec Deszcz)
Krople małe, krople duże, (Wszyscy)
Rozpętają wielką burzę. (Wszyscy)
W trakcie śpiewania piosenki, dochodzi do każdej kropelki, dotyka ją. Kropelki budzą się po kolei i przybierają różne pozy.
Kropelka 1: Moje kochane! Trochę tu nudno. (krzyczy) Nudno, nudno, nudno......
Kropelka 2: Dlaczego? Ty stale marudzisz. To nie, tamto nie... O co Ci chodzi?
Kropelka 1: Ciągle robimy to samo! Dzień i noc: kap, kap, kap...
Kropelka 3: Nieprawda! Nieprawda! Jesteśmy bardzo aktywne.
Kropelka 4: Wczoraj podlewałam trawę i drzewa, a dzisiaj zjechałam z rynny!
Kropelka 5: Zasiliłam kałużę, która wyglądała jak małe jeziorko.
Kropelka 4: A ja wylądowałam na nosie pewnej młodej panienki?
Kropelka 6: Czy to mało? Jesteśmy wszędzie.
Kropelka 1: Wszystko wiem, moje siostry, ale...
Kropelka 5: Co znowu? Przecież bawimy się świetnie.
Kropelka 1: Zróbmy coś szalonego, coś pięknego, jedynego!
Kropelka 2: Wiem! Możemy kapać z dołu w górę, albo z boku na bok.
Kropelka 5: Głupota! Tak się nie da.
Kropelka 6: Nie mam pomysłu. Jesteśmy stworzone do kapania.
Wchodzi Ojciec Deszcz.
Ojciec Deszcz: Nudzi wam się. Nie wiecie co ze sobą zrobić? Uderza dwa razy parasolem w podłogę i rozlegają się grzmoty, które przechodzą w taniec (do utworu Indila: Dance).
Kropelka 1: Taniec, pląsy, piruety! To jest to co chciałam robić!
Wszyscy: My też!
Kropelka 4: To był doskonały pomysł! Jestem taka szczęśliwa.
Piosenka
Ja kropelka deszczu mała,
aurę smutną zmienić chciałam.
Przegoniłam powiew wiatru,
pokazałam taniec światu.
Dyskoteka to nie była,
lecz ta chwila była miła.
Ref:
Czy to taniec, czy kapanie? (Ojciec Deszcz)
Kto zadaje to pytanie? (Ojciec Deszcz)
Krople małe, krople duże, (Wszyscy)
uciszyły wielką burzę. (Wszyscy)
Kropelki wychodzą za scenę z kolorowymi parasolkami
Ojciec Deszcz: I co moje panny?
Kropelka 3: Ale czad, czułam, że robimy coś innego.
Kropelka : Patrzcie! Słońce odbiło swój blask i zmieniłyśmy się w piękne kolorowe krople
Kropelka 1: Tego pragnęłam, tego chciałam.
Kropelka 2: Spełniłyśmy marzenia.
Kropelka 3: Już nie jesteśmy zwykłymi niebieskimi kropelkami deszczu...
Kropelka 6: i tylko od nas zależy.....
Kropelka 4 : jakie barwy pojawią się w naszym życiu!
