Chodzi bocian po łące,
szuka żabki kumkającej.
Próżno szuka przez dzień cały,
bo się żabki pochowały.
Szuka w trawie, nad jeziorem...
Doleciał aż nad pole.
A tu żabka wyskoczyła,
przed bocianem zatańczyła.
Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.